Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Charly

    Barf

    Wiem, ze to choroba, ktora istnieje. I wiem ze sa psy, ktore na to umieraja. tak przynajmniej mowia weci. Co do szczepionek. akurat nie mam pod reka. ale jak pisalam wstawie. poczytajcie sobie zreszta same najnowsze badania na ten temat. 3 lata to jest ta najnizsza granica. Sa badania ktore wykazuje, ze psy wykazuje przeciwciala przeciw wsciekliznie przez niemalze cale swoje zycie po jednej tylko szczepionce. Ale. To jest miliardowy buisness. Nikomu nie oplaca sie robic takich badan. Kto za nie placi. producenci? to jest taki sam interes jak karma dla psow. to samo. Ale sa takie badania i poszukam ich. Kazdy odpowiedzialny wet (juz nawet w Polsce) nie zaleca szczepien na wscieklizne czesciej niz co 3 lata. Koncze ten temat bo z BARFa sie zrobily cuda kwiatki. A kto chce sam sobie znajdzie odpowiedzi wedlug wlasnego stanu swiadomosci.
  2. Charly

    Barf

    poszukam i wstawie. tylko nie po polsku. moge cie skontaktowac z osoba tu z dogo majaca ten problem z psami rok w rok zaraz po szczepionce jeszcze na stole u weta.
  3. Charly

    Barf

    [quote name='Chefrenek']Bo psy nie umierają na kleszcza tylko na choroby jakie one przenoszą. Wejdź na dział weterynaria - pasożyty i poczytaj.[/quote] a ja myslalam ze przez kleszcza, bo kleszcz wypila cala krew.Nie? cos takiego;) wiem co doradzaja weci, wiem kto na tym zarabia. Czytam statystyki tych padajacych jak muchy psow od krwiozerczych kleszczy i smiac mi sie chce. Jak mozna na strachu kase zarabiac i szkodzic psom. Tak samo jak denne szczepionki na wscieklizne rok w rok. Powodujace paralize, spiaczki, alergie i inne czesto problemy zdrowotne u psow. Ze juz nie wspomne o dwukrotnym odrabaczaniu zdrowych szczeniat. Jakze wskazanym i odpowiedzialnym. niszczacym wlasnie sie ksztaltujacy mlodziutki uklad odpornosciowy i kompletnie wymiatajacym flore bakteryjna. Kazdy sobie rzepke skrobie. Kosztem psa tak czy tak. Ale nie przedstawiajmy akademickiego zdania jako non plus ultra. Dla mnie nie jest. Juz dawno
  4. Charly

    Barf

    [quote name='Chefrenek']Wybaczcie ale jak nie jesteście czegoś pewne to chociaż poszukajcie w google a nie wypisujecie głupoty na forum. Do tego wasze rady mogą wpędzić czyjegoś psa do grobu. napisałam ze nie wiem dokladnie jak to dziala, ale ze nie dzial tylko na karku jak napisała to Vicky. Nie wiem czemu ten opis wprowadzi kogos w taki straszny bład, ze psa do grobu wpedzi:evil_lol::evil_lol: To raz a dwa: sa rozne informacje na temat kapieli po rob przed podaniem spot onu. Kapac, nie kapac. Nie podawalabym tych tylko z jednego zrodla- a mianowicie ze mozna zaraz po kapac... a nóz wpedzisz psa do grobu cytat: Jedyną skuteczną ochroną przed kleszczami są odpowiednie do tego środki. Nie czosnek, nie żadne amulety (z tym też się spotkałam). Fakt, że są województwa gdzie psy są bardziej narażone na choroby odkleszczowe niż inne, np. mazowieckie. Nie bylabym tego taka pewna, co jest skuteczna ochrona. I czy ta ochrona rzeczywiscie jest konieczna. I jakie sa naprawde jej przyczyny. Nie znam psa, ktory umarl przez kleszcza. Nie przecze ze sa takie przypadki. natomiast znam 2 (moje własne) ktore maja problemy ze srodkami chemicznymi. Z tego powodu podawac ich juz nie bede. A jesli komus pomaga amulet....bardzo prosze;)
  5. [quote name='basia0607']Malinko ! Pan stolarz robi dla ciebie nową , piekną budkę z odkrywanem dachem na , którym będziesz mogla sobie leżeć jak na tarasie i ogladać łąkę. Wczoraj po niej spacerowaly żurawie.[/quote] ale pieknie. Postawisz sobie na tarasie Malinko gryla i bedziesz latem grylowac slimaczki i dzdzowniczki..Zyc nie umierac:evil_lol::multi:
  6. Charly

    Barf

    Vici Frontline i inne dajesz tylko na kark, ale całe świnstwo rozchodzi sie samo po całym ciele pieska po koniuszki włosow i wchodzi w obieg krwi....Takze to nie zostaje tylko na karku. To trwa troche i dlatego pieska nie kapie sie 2 dni po zakropleniu (2 dni przed tez nie). Nie wiem czy dobrze to wytlumaczylam teraz ale jakos tak to dziala;) szczeze mowiac moja dalmatynka, ktora jest z rodzicami od 11 lat juz, nie dostaławała nigdy (raz tyllko jak miala pchly od innego psa) zadnego srodka profilaktycznie przeciw pchlom, wszom, kleszczom. Rodzice mieszkaja praktycznie w lesie. Mala non stop siedzi w chaszczach (krzakach itp;) i nigdy jej nic nie było (tfu tfu). O tej chorobie przenoszonej przez kleszcze ja uslyszalam po raz pierwszy od producenta produktow chroniacych przed kleszczami...... Nigdy wczesniej psy moich rodzicow nie byly traktowane zadnymi srodkami i nigdy nic nie bylo. Kilkadziesiat lat juz nie. Ale pieski jedza regularnie czosnek. kto wie...
  7. mój pies był jakis czas na karmie RC. Potem przeszedl na BARFa. Dawno nie bylismy razem w zoologicznym. Poszlismy po nowe szelki Piesek przytył, włoski odrosły. Piekna świecąca sierść Stoimy w kolejce. Stoja klienci proszacy sprzedawce o pomoc w doborze odpowiedniej karmy..Panie (szczegolnie jedna z nich) zawsze proponuja i wychwalaja w niebiosa najdrozsze z mozliwych pokarmow opowiadajac o jakis testach i slabych wynikach innych karm. Najlepsza jest oczywiscie RC i tylko ta pakowana i z witaminami. Wszystkie inne RC i inne karmy sie nie sprawdzaja. Wyniki watroby psow itd. nie sa dobre. Oj nie;) Wiec pani widzi mnie z moim błyszczącym w słoncu psem i głosno mówi : -" O widze, ze RC służy oj służy " - Nie prosze pani, on jest na BARFie..:cool1:
  8. Charly

    Barf

    myslisz ze taki zabek raz w tygodniu (starty i w jedzeniu) starczy przeciwko kleszczom? Jesli tak, to wchodze w to
  9. moja odpowiedz jest przed Twoja..jak zawsze
  10. no, ze...nie bardzo;) ona nie miała pojecia o tych psach. myslala ze owczarek to owczarek. fakt ze to prezent i urodziny to juz pomijam powaznie myslalam, ze ktos z dogo mnie robi w konia ona sie odezwala z portalu elblaskiego taki typowy post pt" komu nie dac psa"
  11. Jak Tobis długo bedzie u Ciebie Poker? Az zgnije kanapa?:evil_lol::loveu:
  12. Charly

    Barf

    dzieki za te informacje. Nawet nie wiedzialam ze sa naturalne srodki przeciwkleszczowe. No...bo nie bede go czosnkiem smarowac:evil_lol:
  13. Wiecie co? albo mnie ktos stąd:cool1:robi w balona albo rzeczywiscie ludzie sa troszke beztroscy. Przed chwila dostalam bardzo miłego gadu gadu. Ale tak typowego jak z "czarnych kwiatkow"- miła wersja. Dziewczyna ( nie wiem dokladnie) szuka kaukaza jako prezent dla 18 letniego chlopca na urodziny....Do bloku.... Maja doswiadczenie z owczarkami, bo wujek mial owczarka....niemieckiego... Ale mila osoba, z która można porozmawiac. I dlatego myslalam, ze to ktos stąd:cool3:
  14. Charly

    Barf

    prosze sie jak najbardziej wtracac. bardzo dziekuje:lol: to na podwyzszenie odpornosci mały wlasnie dostaje od tygodnia. homeopatyczne musze sie zastanowic. Chce mu dawac jak najmniej "lekow". Homeopatyczne to jednak tez niby "leki";)potrafia tez troche "narozrabiac w organizmie, a mały jest teraz cały rozstrojony. Naprawde ten piesek to cud ze zyje. Nie stac mnie na wizyte u dobrego terapeuty, ktory by zrobil diagnoze i cos homeopatycznego przepisał, a tak na dziko raczej nie chce. No chyba, ze jestes homepoatą i pewną tego specyfiku... Z apteki dostanie cos z w stylu jogurtu w proszku;), bo mały nie znosi produktow mlecznych. Nie to, ze ma biegunke. Wczesniej tak- teraz raczej nie, ale po prostu nie lubi.
  15. Charly

    Metamorfozy

    Ulaa12 Ty masz foke w domu:-o:evil_lol:? brązową? A jakie ma ładne wąsiki;) co to za pies? aaa...górne zdjecie mi sie nie wyswietlilo, teraz widze, co to za zwierz. Ale od tyłu wyglada jak foka:)
  16. Charly

    Barf

    [B]Charly[/B], jesli pies ma objawy alergii odkad jest u ciebie, i pomimo roznych sposobow zywienia, to moze rzeczywiscie warto pomyslec o zewnetrznej przyczynie alergii, tak jak juz ktos wczesniej sugerowal - moze to byc od pylkow traw lub drzew, od srodkow chemicznych jakich uzywasz w domu, do mycia podlog, do prania psiego poslanka, zmiekczacz do tkanin i inne. Pomysl tez czy skladniki obecnej diety rzeczywiscie sa adekwatne do tego co pies powinien dostac - vide info podane przez Bura - bo moze rzeczywiscie czegos konkretnego brakuje w diecie, i wystarczy niewiele zmienic zeby pies wrocil do normy. Juz nie pamietam czy podajesz jakis olej w diecie? Np z pestek winogron albo lniany? Czy probowalas podawac kefir na wzmocnienie flory zolodka?[/quote] Nie bede tutaj pisac całej histori mojego psa. Troche opisałam powyzej. nie chce mi sie tego powtrarzac. Powiem tylko, ze psa odebrałam ze schroniska w stanie prawie agonalnym. Zarobaczony po uszy. Zapchlony, zawszony, pół łysy, z anemia.Bez szans pobrania krwi. Nie dawali mu weci szans. Jednak przezyl. Ale dlugo trwalo, zanim wybilismy wszystkie robale. Byly bardzo wytrawale:roll:. Pies takze brał antybiotyk na skóre przez wiele tygodni. Non stop tabletki na robaki, poniewaz stale byly w kupie. wszystko to w przeciagu niespelna 2 miesiecy. Sluchalam wetow, bo pierwszy raz takiego psa mam. Drugi raz nie zgodzilabym sie na to wszystko. Ale coz. Pies zaraz po wzieciu psa ze schrony zrobil 2 kupki; byly olbrzymie ale suche. Dopiero po rozpoczeciu wtlaczania w niego olbrzymiej ilosci tabletek, proszkow itd oraz podawaniu wysokoenergetycznej karmy RC zaczely sie biegunki. Biegunku ustaly przy BARFie. Uszko zaczelo swedziec malego po odstawieniu antybiotykow. Mam go 3 miesiace i do niedawna jeszcze jego siku pachnialo szpitalem. Teraz odstawione zostaly juz wszystkie tabletki, zastrzyki itd. Od poniedzialku bedzie dostawal naturalne srodki na odbudowanie flory bakteryjnej oraz wzmocnienie odpornosci. To jest pierwsza rzecz, ktora teraz musi byc zrobiona. Oczywiscie ze pies dostaje olej (napisalam wyzej) W zeszlym tygodniu otrzymal srodek na kleszcze. Bardzo sie po tym drapal i wymiotowal. Nie toleruje tego wcale.Wetka powiedziala, ze ma to dostawac co miesiac. Nie. Nie podam mu tego wiecej. Sama niech sie wymaze tym swinstwem. Wywalilam wszystkie lezanki z syntetycznym pokryciem. Pies lezy na bawelnianej poduszcze. Wiec plan jest teraz taki: zero sztucznosci i chemi (lekarstwa, szampony, materialy itd) oraz BARF i jogurt oraz naturalny srodek z apteki na jelitka. To wsjo. Potem zobaczymy. Wetka kaze od razy przejsc na RC dla alergikow. Nie zgadzam sie z tym, jesli nie wypróbuje najpierw co napisałam powyżej. Niech sama sobie suche bobki wtrynia do konca zycia.
  17. Gucio moze dzis ktos Ciebie wypatrzy i wyjmie zza krat
  18. no to jeszcze raz, bo moj post sie wcisnal tam gdzie nie mial
  19. krótki post dla Alana na dzien dobry. Tak- Alan ma 3 lata. Wpisane w tą zime 2, 5.
  20. no brak mi słów..na to wszystko. Tak mi przykro. Oddani sprawie ludzie jeżdża tam i takie coś..
  21. mnie to tam wiesz jest obojetnie. ale mala zmiana kazdemu sie przyda. cos mi alegro szwankuje. jutro mam nadzieje bedzie lepiej. Zrobie Gucinkowi to alergro i potem jemu i Lori ogloszenia
  22. Rybciu droga pozwol, ze dla mnie dzialka to zle slowo. Widze wiele dzialek i wiele pieskow na takiej dzialce.....same... ale to wszystko jest do sprawdzenia i dlatego ten":evil_lol:" myslalam o przesadzaniu w sensie sadzonek itp:cool1:
  23. [quote name='kaskaSz']a ja ostatnio dostałam komplement od pani ze sklepu zoo,że chociaż jedna umiem zakładać psu szelki :evil_lol: Sobie wyobraźcie jacy niektórzy muszą byc nieświadomu co do psów, ja chyba naprawdę mam bzika, bo AŻ umiem zakładać szelki hehe.[/quote] ja nie umialam:evil_lol:. Bylam całkowicie zdezorientowane iloscia "otworkow" w ktore mozna lapki wkladac. Teraz natomiast potrafie:oops:
  24. jak slysze dzialka...musze przesadzac:evil_lol:
  25. ojej. sama teraz jestem chyba przewrazliwiona, ale jak slysze dzialka to mi sie w zaladku cos przestawia. prosze napisac w umowie adopcyjnej: kontrola dozywotnia
×
×
  • Create New...