Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. charly nie ma problemu sie zalogowac, ale charly jest u rodzicow, a ci mieszkaja pod czeska granica w w lesie i nie ma tam internetu. teraz wybralismy sie autem do miasta no i jestem w kafejce internetowej. Filip ma sie cudnie. Jest caly dzien na dworze. w cieniu bo w cieniu ale za to na swiezym lufcie:lol:. Palaja wielka miloscia do siebie, Filipek i Charly (dalmatka). razem gonia koty, razem odpoczywaja w cieniu. filipek nawet dzieli sie swoja woda i jedzeniem. Dalmatka nie jest az tak laskawa. Ale za to Filipek moze od czasu do czasu polizac suni..(wiecie co:oops::evil_lol:)
  2. 20 styczeń 2009 [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/7941/maszaija3sj8.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2319/maszaija5re1.png[/IMG][/URL]
  3. nie nie. z tymi pw to mialam na mysli potem. tylko je skasowalam. wiec teraz naprawde nie wiem, kto do mnie pisal w sprawie kastrowania Alana. Caly czas mialam w glowie ze to Ty Ciesze sie ze ten pan potwierdzil ze to naprawde Alan.
  4. Sprawdziłem skrzynkę, ostatnie PW pisałem do ciebie 15.05.08 czyli przed zabraniem Alana ze schroniska.[/quote] Alan byl odebrany wczesniej. a z tym pw to mam teraz naprawde problem. Mialam cos innego w pamieci. No ale skoro tak mowisz, to sie pewnie myle.
  5. Nic nie udowadniam. poniewaz jednak nikt nie ma 100% pewnosci ze tam tojest Alan, bardzo sie o niego boje. To napisz mi teraz tylko jedno, czy ten pan potwierdzil telefonicznie, ze ma Alana z Elblaga?. czy wiesz na pewno, ze to jest ten pies z naszego schronu?
  6. hm. to prosze sprawdz swoje pw do mnie wyslane. ja juz nie moge, bo je skasowalam. W zadnym ogloszeniu nie bylo napisane ze Alan jest w Elblagu. W zadnym. Nie wiem skad masz takie wiadomosci. Byly 2 ogloszenia tylko: allegro i na portalu elblaskim. Na allegro jest w moim profilu podane miasto w ktorym mieszkam. Do glowy nie przyszloby mi podawac gdzie znajduje sie pies. Nigdy. Zreszta wniosek miejsca pobytu psa po miejscu zamieszkania wystawiajacego allegro nie musi byc prawidlowy. Nie bylo tez zadnych pierwotnych wersji. Wersja byla tylko jedna,. Zreszta sprawdzana przez Kasię przed wystawieniem. na portalu elblaskim nie bylo podane nic. Dzwonil jeden pan, ktory pytal czy pies jest w mieszkaniu. Powiedzialam ze nie. Ze jest w kojcu. Wtedy od razu zapytal, czy to ten ze schroniska.Ze mieszka w poblizu i ze zaraz tam jedzie. To byl czlowiek z Elblaga, ktory w ten dzien jeszcze pojechal tam i zrezygnowal oczywiscie...;) Prosiliscie o numer telefoniczny tego pana wtedy. Podalam Wam. wiec podsumowujac to co jest napisane na forum pan nie dzwonil ani nie pisal do Was w sprawie Alana ani razu tylko w sprawie innego psa.Czyli kontakt Alan- Wy- panX nie istnieje. Jednak po otrzymaniu ode mnie informacji ze pan jest z X. Wy od razu skojarzyliscie z 100% pewnoscia, ze Alan jest u niego. A dlatego, bo on dzwonil do Was z powodu innego psa. Dobrze. W takim razie wszystko jest ok. I tak musze sie pakowac. I to jest teraz najbardziej sensownym zadaniem:)
  7. Hm..Czyli rozumiem ze Alan mial wiecej allegro. O tym nie wiedzialam...Od Rybci dowiedzialam sie ze ten czlowiek zglosil sie z mojego alegro. Pewnie zle Was zrozumiala. ale skąd wiedzial w takim razie, ze pies jest w Elblagu? Mówiles, ze rozmawialiscie i wszystko wygladalo ok, az do momentu zagadnienia kastracji. Wtedy pan weicej nie zadzwonil No a przeciez Wy nie powiedzieliscie mu gdzie jest pies. Gdyby jednak on nie zglaszal sie do Was wczesniej i informacja na temat pobytu psa,ktorą mialam, nie bylaby na nic zdatna...predzej czy pozniej wybralabym sie tam sama.. A co do zaufania. Zaufalam raz kompletnie na dogo i bardzo sie rozczarowalam. Inne sprawy wazne zostaly nie tylko spralizowane ale wrecz zamrozone. Wiec trzeba jakis półsrodek wybrac. To o czym mowisz jest oczywiscie bezdyskusyjne. Pomoc a zaufanie to jednak dwie rozne rzeczy. oczywiscie nie bede przeszkadzac w tej innej adopcji. I czekam(y) na dalsze informacje. Teraz znikam na jakis i trzymam kciuki za adopcje
  8. Przepraszam za wyglad powyzszego postu. pisze przez jakies proxy( bo tylko tak moglam wejsc na dogo)i dlatego tak to wyglada. nie ma odstepow i innych bajerow..
  9. [quote name='KWL']. Szczerze mówiąc sam bym się [COLOR=\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"red\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"]chętnie[/color] [COLOR=\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"red\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"]wybrała[/color] ale mam pracę która mnie dość mocno absorbuje (czasem po godzinach i w weekendy również) oraz własne cztery ogony którym też się ode mnie trochę czasu należy. zapytam nie na temat :"wybrała": ja zawsze myslalam ze Ty jestes facetem i tak tez do Ciebie pisze. Sorry[IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG] A do tematu [B]jak pisałam juz wyzej mam mase wolnego czasu i zawsze moge pojechac. Czekam w takim razie na dane.([/B]Niestety musze wyjechac na nastepne kilka tygodni i bede w Elblagu z koncem czerwca. Wtedy bede mogla wybrac sie tam. Nie posiadam auta ale moze jest tam dobry dojazd pociagiem lub poprosze kogos o pomoc). Co do zaufania. Nie wiemy przeciez kto jest kim. Na dogo bylo i jest wystarczajaco duzo powodow, by byc zawsze ostroznym. Pisze teraz generalnie i choc nie lubie pisac za kogos,mysle, ze i o tym pisala Basia.Jesli chodzi o mnie ja sama nie chcialam numeru telefonu, wolalam maila. ale to nie jest mozliwe. W takim razie jednak poprosze o ten numer- na pw oczywiscie. ...no i oczywiscie w zaufaniu.... Szczeze mowiac, uwazam jednak ze mimo wszystko lepiej pisac otwarcie, anizeli milczec, domyslac sie- byc moze blednie- no i podejmowac decyzje oparte na wlasnych domyslach - na przyklad natretne sprawdzanie domu ( co zdarzylo sie przy mojej adopcji i zaszkodzilo w kontaktach z osoba adoptujaca psa). Ja nie wiem czy wyrazilam sie wystarczająco otwarcie. Z mojej strony nie tyle chodzi o brak zaufania. Ja po prostu chce zobaczyc \\\\\\\\"mojego\\\\\\\\" psa. Zmotywowalam, zeby nie powiedziec \\\\\\\\"zmusilam\\\\\\\\" Rybcie do zalozenia mu watku, zrobilam allegro (wspolnie z Kasia) i wedlug Waszych informacji ten pan wlasnie na podstawie allegro (\\\\\\\\"dzieki\\\\\\\\" informacjom zawartym w moim profilu) pojechal do naszego schroniska i wyadoptowal Alana. Wiec rozumiem, ze gdybym umiesciła w allegro moje dane kontaktowe mialabym teraz te informacje i dane kontaktowe, ktore macie Wy.I nie musialabym pisac tego postu tak jak tych powyzszych.. Normalne jest, ze czuje sie za tego psa odpowiedzialna i chce go zobaczyc. Szczegolnie, ze Iława nie jest daleko od mojego miejsca zamieszkania. Ciesze sei, ze jestescie w kontakcie z panem. I tym sposobem jest mozliwosc zdobycie jego dan kontaktowych.A, ze pan nie jest niechetny wizycie tym bardziej ciesze sie juz na ten wyjazd.w rozmowie telefonicznej z p.k. zaznaczylam juz, ze wyjezdzam na kilka tygodni. I nie bedzie mnie na dogo. Ale po powrocie odwiedze Alana. Gdyby byly w tej kwesti jakies plany moj tel: 785 132 983pozdr. ps. za wszelkie mozliwe dane w tej sprawie na pw lub telefonicznie bede Wam bardzo zobowiazana.
  10. Prosze zdolne cioteczki o banerek dla Maszy. Ale moze poczekac na lepsze zdjecia Rybci. --------------------------- 20 styczen 2009 tu Masza powiedziala ze nie idzie:shake::evil_lol: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3157/maszalezycx4.jpg[/IMG][/URL] i tu też coraz smutniejsza:-( [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4015/maszalezy2gm5.jpg[/IMG][/URL] a tu wczesniej spacerek [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/3306/maszaijabezglowyuq9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/2356/maszaijays4.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9953/maszaija2hc8.png[/IMG][/URL]
  11. Będą z tego co wiem. Basia poprzesyła zdjęcia. Pewnie już to zrobiła. Wyc mi sie chce, jak o tym mysle....Zadnej informacji, telefonu. Dopiero dzien pozniej jak przyjechalismyodbrac sunie Basia sie o tym dowiedziala.
  12. [COLOR=darkred]Masza własnie ( 10 Luty, 12:00) pojechala do domu!!! HUrraaaaaa!!!!!!![/COLOR] [COLOR=darkred][/COLOR] [COLOR=darkred][/COLOR] [COLOR=darkred]18. 10: Wlasnie wrocilysmy ze schroniska. Nie wiem jaki jeszcze inny kaukaz tam byl, ale to nie Masza zostala adoptowana:-( Dalej tam jest... Jednak Masza zostala przeniesiona do mniejszego boksu. Sunie tam jej nie atakują i nie byłam pewna czy to rzeczywiscie nasza Masza, bo jest miła, lagodna. Podchodzi do krat. nie warczy, nie grozi. Niesamowita przemiana odkąd nie jest w dużym boksie z dorosłymi sukami. Jest spokojna, ale bardzo smutna. Pilnie szukamy dla niej domu:-( To kochany pies.[/COLOR] --------------------------------------------------------------------- To jest Masza. Masza przebywa już od dłuższego czasu w schronisku. Jest juz starszą sunią w typie kaukaza lub kaukazem. Masza przebywa w dużym boksie z z innymi suniami. Trzyma się od nich z daleka. Nie bierze udziału w życiu socjalnym boksu i odpowiednio jest też traktowana przez inne sunie. Większą część dnia spędza w kącie bosku leżąc. Masza jest obojętna do innych psów. Obojętna także do pracowników. Masza nie szczeka, za to warczy. Cicho, ale bardzo znacząco. Stoi bez ruchu wpatrzona w człowieka zbliżającego się. Dopiero bardzo blisko krat słychać jak warczy. Stoi lub siedzi kamienna, wpatrzona uważnie. Nie robi tyle zadymy co jej były kolega (teraz szczęściaż) Alan:lol:- ale ten jej bezruch i "warkot" są bardzo wymowne... Nie rozmawiałam jeszcze z pracownikami na temat Maszy. Mam nadzieję, że Rybcia posiada więcej informacji. Wątek będzie pod opieką Rybci do mojego powrotu. Za co bardzo dziękuję.Ja wyjeżdżam w las:lol:. Po powrocie wypytam pracowników więcej na temat suni. Ale Rybcia ma na pewno już teraz parę informacji. A to juz Masza: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9357/009dt4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6195/011ug5.jpg[/IMG][/URL] Rybciu prosze wpisz jeszcze swoje dane kontaktowe w nastepnym poscie i dołóz zdjecia, które Ty zrobiłas suni. Dzieki [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/285/80e81015ba040d9a.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/382/eac16decd2cf2152.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/388/8bb298ebb88c4171.gif[/IMG][/URL] [IMG]http://images31.fotosik.pl/113/a34094f974a44374med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/113/4725807c17f9fceemed.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9963/maszanowect9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/1598/maszanowe2nv8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/7856/maszanowe3fo2.jpg[/IMG][/URL] banerek Maszy [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/masza-mix-kaukaza-niestety-pomylka-nadal-w-schronisku-111818/"][IMG]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobik/c1.jpg[/IMG][/URL]
  13. No:loveu:Moment byl cudny. Charly ważna stanęła w pierwszym rzędzie do robienia zdjęć, nacisła na guzik i.....guzik:placz:. Apart zapytał tylko czy chodzi o aku czy o zwykle baterie:mad::placz:
  14. oj Zuzka podrzuce. Domek na horyzoncie to cudowna rzecz:multi:
  15. W sobote zobaczy pieska wet. Moze dlatego nie bardzo slyszy, bo ma zapchane uszka jakims syfem. To jego pani da skontrolowac oraz nadmierne picie też. Miejmy nadzieje, ze wszystko jest ok i Paco zdrowy. Pacus ladnie zalatwia sie na dworze. Ale w nocy nasiusial i zrobil kupke przed drzwiami. Pierwszy dzien- wiec nauczy sie. A teraz jest kapany:)
  16. trzymam kcuki. ale nie taki straszny diabel....a jaki kierunek?
  17. [quote name='Jagienka']Dziękuję ciociom za mordowanie się z allegro, dla mnie to w dalszym ciągu czarna magia dla mnie tez bylo jeszcze 1,5 miesiaca temu. tak czarna magia ze sie wsciekalam, iz nic nie kapuje. Az Kasia zlitowala sie nade mna i weszlismy razem na gadu gdzie ona mi krok po kroku wsjo wytlumaczyla. JJak wroce (pod koniec czerwca) to napisz do mnie, jesli chcesz poznac tajniki bialej magi...:).
  18. super. hip hip hurrra !!![IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG]ps. z zadrosci usycham
  19. dzungla z dojsciem do internetu. ot i cała cywlilizacja.
  20. Dziekuje. Jeszcze podobno jest jednak opcja- czyli zakonczenia aukcji przed czasem nawet jak ktos zalicytuje. tylko ze wtedy trzeba to od razu zrobic. czyli tym bardziej trzeba miec oko na allegro. ja sie nie znam na tym, ale zastanawia mnei czy to jest naprawde zgodne z prawem, regulaminem tak po prostu konczyc akcje nawet po zalicytowaniu? ? i czy wtedy na pewno ten kto licytuje nie ma prawa do nabycia psa?
  21. Tragedia. Po prostu tragedia. Czy mozecie sobie to wyobrazic. Jedziecie z psem do kliniki na sterylke. Zostawiacie go tam pod okiem profesjonalistow i oni go zwyczajnie gubia..lub on im ucieka. czy mozna sobie to wyobrazic.Basia dyplomacyjnie jak zawsze była grzeczna. Ja jednak musialam wsiasc do auta, bo w tym momencie nie mialam ochoty na dyplomacje. Nie miesci sie to w glowie. nie miesci.
  22. Pani Asia wejdzie na forum i sama cos napisze. Niestety dogo jak zawsze szwankuje. Dzis Paco dal sobie obciac kołtuny, ale poza tym ma Dzien Brudasa. Jednak jutro bedzie myty i troche podciety
  23. [quote name='666']ludzie opanujecie sie, zanim zaczniecie kogos osadzac ruszcie mozgownica! czy ktos z was zastanowil sie nad istota problemu? albo kochacie albo nienawidzicie, skrajne emocje, zero zastanowienia. myslicie ze prolemem bylo to ze pies szczeka?? boze widzisz a nie grzmisz!! problemem bylo atakowanie kazdego innego psa i nawet czasem startowanie do ludzi, gdy sie zblizali, czyli kwestia bezpieczenstwa i innych i wlasnego. koty lataja mu kolo ogona, dziecko na werandzie jest "jego dzieckiem", on atakowal bo bronil swoich. rozmowy z treserami nie dawaly zbytnich szas na zmiane tego zachowania. teraz najlepsze: wasza idolka i wybawicielka, swietnie ze zywcem do nieba nie odfrunela, nie ma takiego czystego sumienia, byly przeprowadzane z nia rozowy dotyczace tego zachowania i dalszego postepowania. sama podeslala adresy na ktore mamy oglosic adopcje psa, a teraz usiadzcie, to co powiedziala dalej moze was zaskoczyc, mianowicie, ze jezeli nie da sie znalezc mu domu bedzie trzeba go uspic bo jest za stary na adopcje i ze nie powinien znow trafiac do schronu. i co? niezle nie? sugeruje teraz chwile refleksji i pukciecie sie w czolo...[/quote] pisaliscie to juz raz. Prywatnie do wybranych osob z watku. Jednak nikt! nie zechcial brac udzialu w tej brudnej grze, wiec teraz sami wypisujecie te rzeczy na dogo. Pan Drukarz gdzies pisał o czytaniu ze zrozumieniem. Czy na prawde nie zrozumieliscie argumentacji Brązowej? Wątpie w to. Wiec po co? Oddaliscie Rolfa, bo nie poradziliscie sobie z nim. NIe ma sensu mscic sie teraz. Akurat ona nie jest winna, a nalezy jej sie szacunek i podziekowanie. Sprawa zakonczona. A to ze na dogo co niektorzy uzylli wulgaryzmow i obrazali ex wlascicieli Rolfika- tak to juz czasem jest na dogo jak i w zyciu.
×
×
  • Create New...