Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Tak Mru, tylko jak dlugo bedzie w hoteliku. miesiac, dwa, pol roku? po prostu obawiam sie nie podolac temu. Czy na pewno sa takie deklaracje? Jesli ja ją wydam lub Rybcia, musze miec mozliwosc przyjęcia suni jesli cos nie wypali. a tej nie mam. Na razie nie moge takze finansowac nawet najtanszego hoteliku. w tym tygodniu, jesli bede na siłach, odwiedze ja w schronisku i porozmawiam (jesli bedzie) z pania kierowniczka. moze da sie cos wynegocjowac.moze jakis osobny boks, cokolwiek. Prosimy o DT/DS ps. podesle Weroni ten link. moze maja miejsce w ich hoteliku.
  2. tak najlepsze sa te komentarze absolutnie pozbawione emocji. Trzymam kciuki. Pisz jak bylo.
  3. niestety tu bez DT nic nie poradzimy. nawet na jakies hoteliki (ktorego nie ma u nas) potrzebna byla by kasa. niestety. gdyby ktos z " zawnatrz" zdecydowal przyjac malenka do siebie dzwoncie lub piszcie gg: 8820431 785 132 983
  4. tak i tak psy schodzą na plan drugi kiedy wystawiasz ta kanape na forum. juz raz ja widzialam. odchorowalam i teraz znowu dreczysz hop! jestem pod wrazeniem ilosci spacerow. gleboki szacunek. moje 5 spacerow mnie meczy:oops: ale ja jestem stara i polamana;). Musisz miec konskie zdrowie:multi:
  5. [quote name='daga10011']To jest jeden wielki mit.........Pani Therese Pelon wyhodowala pare osobnikow wiekszych niz standartowy leonberger -o takich wlasnie jak Alvaro:lol:. Krzyzowala je miedzy soba potem ....Ale efekty byly oczywiscie rozne -poniewaz te olbrzymy mialy normalnych braci i siostry -wywodzily sie od normalnych wzrostem leonbergerow z maksimum granicy wzrostu (ale przodkow mialy czasem wysokich czasem niskich)..Ta pani nadal chyba hoduje,koszt szczeniecia to 2000 euro ,nie ma gwarancji ze urosnie duzy-w trojmiescie mieszka lub mieszkal jeden taki od niej-ma 77 cm wzrostu;)..Nie maja tez rodowodu FCI i nigdy raczej nie zostana uznane jako ze te kolosy sie u niej zdarzaja ale nie zawsze,nie w kazdym miocie ..Sa to informacje jakie mam sprzed dwoch lat ,zywo sie tym interesowalam swego czasu jako poczatkujacy leomaniak -marzyl mi sie taki pies....Jednak po wielu konataktach z zagranicznymi hodowcami wiem ze to bzdura kompletna,poza tym....Leonberger jest tak zbudowany ze jesli jest wiekszy to wplywa bardzo niekorzystnie na jego ruch ,konczyny i ogolny wyglad -wzorzec mowi ze klatka piersiowa do kolana -no coz u tych wysokich psow raczej nie bywa..poza tym te psy zatracaja kompletnie katowanie z tylu-molos i tak ma dostatecznie duzo problemow ze stawami-po co to powiekszac??One sa dla laikow cudne ,wow -taki duzy pies ..jednak w zyciu codziennym ja osobiscie i kazdy ma prawo do swojego zdania....wole psa nizszego ale sprawnego ruchowo z ladnym katowaniem -mam nizszego z ladnym katowaniem i nadal zrabanym ruchem (ale nie ja go karmilam w okresie wzrostu )-ale uwielbiam patrzec na swoje suki w sredniej normie wzrostu jak biegna ;)[/quote] tak wlasnie myslalam:shake:.nie chce mi sie wierzyc, zeby wiekszy pies byl zdrowszy. wlasnie pod wzgledem stawowym itp. no coz...ale sprawia wrazenie.;) acha, zeby nie bylo ze "strona" nie ma mozliwosci wypowiedzenia sie...cytuje fragmencik maila szanownej pani hodowczyni z forum molosow: "ils sont superbes" ;):) ps. wyrwalam to okrótnie z kontekstu. nie brac powaznie prosze;) ............
  6. własnie są:) doczytalam ze tak. ale to wszystko troche kontrowersyjne jest. niby to po prostu "nowa rasa" wyhodowana z najwiekszych leonow. ( te psy maja wielkosc 94 cm....) ale sa te opinie ze tam jakis wilk tybetanski czy syberyjski lub owczarek kaukazki jest i takie tam. Jest w sumie jak leonberger. tylko ma krotsza siersc zdaje sie i podszerstek jest szarawy czy srebrny. No i bardziej agresywnie broni posesji i wlasciciela... niby... wiele informacji nie ma na ten temat. Kobieta, ktora wyhodowala ta rase nie ma wielu wielbicieli wsrod klubów leonbergerow. Odeszla od nich...wyhodowala gigantyczna (niby zdrowsza) rase sprzedaje je za podwojna cene i oczywiscie nie ma zbyt wielu przyjaciol;) wszystkie "rasy", ktore mnie sie szczegolnie podobaja maja jakas dziwna "ciemną" historie:(:( tak samo jest z "amerykanskimi mastiffami" z Ohio:(
  7. na 10 wlascicieli psow, ktore obowiazkowo powinny byc na smyczy czy w kagancu tylko jeden (najwyzej) sie stosuje do zalecen. przynajmniej tak jest u nas w miescie. za to male kundle lataja w kagancach;) . Ja osobiscie spotkalam tylko i wylacznie lagodne i kochane do ludzi psy rasy bojowej. z ich lagodnoscia do innych psow jest natomiast bardzo roznie. raz tak raz siak. to moje doswiadczenia i w sumie nie do tego watku. najbardziej przewidywalne sa natomiast owczarki niemieckie. zawsze agresywnie nastawione do innych psow (narazilam sie komus?;) Ale te przynajmniej zawsze (przynajmniej u nas) są w kagancu i na smyczy. takze neibezpieczenstwo pogryzienia jest tylko potencjalne. Natomiast drze na sam widok pedzacego na nas "on nic nie zrobi" psa rasy bojowej, najlepiej mieszanca wszystkich mozliwych bojowek z olbrzymia glowa. na 99% sa mile i lagodne, choc sposob zabawy nie jest w stylu mojego spa. Ale ja i tak sie boje. Niestety mam takie a nie inne doswiadczenia. zadne inne psy nie gonily mojego psa zwarta wsciekla grupa.
  8. juz mam. oto on [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y144/Daliigala/gigant.jpg[/IMG] to jest lion d'occitanie [IMG]http://forum.dogs.pl/images/smilies/bigsmile.gif[/IMG] pozdrawiam:) bardzo interesujace linki (j. angielski) [URL]http://www.moloss.com/brd/il/l003/impfacts.html[/URL] [URL]http://www.leonbergerdogs.co.uk/myths.htm[/URL] [URL]http://www.molosserdogs.com/modules.php?name=Encyclopedia&op=content&tid=790[/URL]
  9. pomocy:placz:;). gdzies znalazlam zabawe w zgadnij co to za rasa i byl tam duzy, olbrzymi pies ( w typie leonbergera ale jeszcze wiekszy) z francuska nazwa. nie potrafie go nigdzie znalesc. na dogo znalazlam 3 zgaduj zgadula watki, ale to nie te. pomocy:placz::placz::placz:
  10. wiem widzialam:evil_lol: On i VW to moi faworyci. super parka:multi:
  11. hahaha. te zęby są boskie. hihi:evil_lol::lol:
  12. Ja Ciebie i Iwonke zawsze mocno podziwiam za to co robicie. Prawie dzienne interwencje. kilkanascie psow. Małe stowarzyszenie, ktorego nikt nie zna i ta presja i walka o jutro. A do tego dochodza walki z pijanym plebsem, naciski z kazdej strony, kłotnie z zautomatyzowanymi urzednikami i przede wszystkim chyba ludzie, ktorzy mysla, ze wystarczy zadzwonic do pani z organizacji i ona zalatwi wszystko. ma zawsze czyste i cieple miejsce, benzyne tryskajaca ze studni w ogrodzie, fure panstwowej kasy plus od prywatnych nadzianych darczyncow, armie policjantow na telefon i oczywiscie tłumy czekajace w kolecje na kolejnego bezdomnego psa. Jacy dumni sa potem, ze zadzwonili i poinformowali..o nastepnym rozwalonym psie na autostradzie.. ach No i bylabym zapomniala. Kliniki uniwersyteckie, ktore wyprowadza takiego wlasnie psiaka wzietego z ulicy,odzywionego, wyleczonego, odchuchanego przed sterylka na spacer i go sobie po prostu zgubia w obcym miejscu, w obcym miescie. nie poinformuja i rozloza raczki...:angryy:
  13. ja mam za duzo juz tych zdarzen. jak to czytam to mam dosc sie wystawiac na rozum lub jego brak wlascicieli psow. zaopatrze sie w jakis spray pieprzowy i pies dostanie po oczach. wylaze juz z tego watku, bo mnei krew zalewa, jak sobie przypomne moją bezsilnosc. Lub jak przypominam sobie lagodne usposobienie wyzej opisanych psow do nas ale wscieklą nienawisc do moich pozbawionych agresji lub chocby takowego wygladu psow. sami sobie musimy pomoc.
  14. moj ojciec nabyl w Obi jakies 5 lat temu do piwnicy. Super trzymaja sucho. zero wilgoci. jak bylam teraz w domu od razu inaczej spojrzalam na nie, hehe...po tych rozmowach tutaj. tak pod wzgledem wytrzymalosci siuskow, zebow itd:lol: niedrogie tez- podobno ok. 300 zl.
  15. a ja bym wziela kase. niech płaci. wscieklosc mnie bierze, jak takie cos czytam, bo tez mialam takie zdarzenie z moim malym pieskiem, kiedy wsciekly pitbull wyskoczyl z posesji (otwarta brama) wprost na mojego Filipa. W ostatniej chwili wzielam malego na rece, ale pies zdazyl nie wiem jak capnac go w ucho. krew lala sie siarczyscie. na szczescie to tylko zadrachniecie bylo, tyle ze uszy krwawia mocno. W szoku poszlam do domu. Dzis od razu jeszcze na miejscu zadzwonilabym po poliscje. Masz swiadków? Idz do lekarza. niech udokumentuje siniaki. jesli Ci sie chce. Ale ja bym juz dzis od razu szla na policje. Idz, tak dlugo jak sa slady. choc nie wiem co to da. kilka lat temu podobna sytuacje mialam z nasza dalmatka. w parku wlasciciel trenowal swoje pieski- skakaly mu na rekawice...Zobaczyly dalmatke i heja za nia. moj ojciec probowal trzymac ja na rekach ale wyrwala sie oszalala ze strachu i zaczela uciekac. 3 wyrosniete pitty lecialy za nia. Na szczescie ona w przeciwienstwie do nich byla bardzo szczuplutka i drobna i schowala sie pod auto. ale nozka jej wystawala i musiala byc szyta.
  16. Oktawia metalowe srebrne drzwi (takie restauracyjne) mozna zwyczajnie nabyc w Obi:cool3:
  17. [quote name='waldi481']A najbardziej szokujący jest komentarz zamieszczony pod artykułem:angryy: Ludzie są podli...... A ten mężczyzna,który mówił w reportażu to ów ,,miłośnik,,zwierząt? A skoro daje worek karmy do każdego psa to się może warto upomnieć? E[/quote] ten mezczyzna to pan Zbyszek. Opiekun zwierzat, ktory takze tam mieszka. Jak ja tam bylam to akurat pili z kumplami alkochol. Nie widzialam tego, ale jechalo od niego na kilometr alkiem i kumple siedzieli w jego kanciapie i czekali na niego.
  18. @ Angie: najpierw trzeba jej zrobic diagnoze. bo jesli to o czym Arka pisze, to chyba z tego wyjdzie. A co dalej z oczami....no wlasnie sunia musi wyjsc i do okulisty
  19. ale on spi slodziuchnie:loveu::loveu::multi: sliczne sloniatko kochane:multi::multi:
  20. calkiem do rzeczy ten reportarz. Wreszcie konkretne wypowiedzi. Bardzo ok. Zaluje bardzo ze nie mialam kamery, zeby nagrac Filipa pierwse tygodnie. Jego wyglad, jego zachowanie. Picie i jedzenie. poslalabym do telewizji.. tak samo Bobik z Krzyczek. Swoja droga mialam propozycje pozyczenia kamery, ale nie mialam wtedy do tego glowy. dopiero teraz sie otrzasnelam z tej grozy. Pamietam Oktawia pisalas, zebysmy sie na odwiedziny w Krzyczkach psychicznie przygotowaly....Hehe. Nie ma takiego przygotowania. Caly ten obraz. Bylo zimno, ciemnialo, wial wiatr. Wycie, ryki. Skrzypiace prowizoryczne drzwi, blachy, lancuchy. Tego tam nie widac na filmie. Bo to sa drzwi glowne i budynek glowny. Ale pieklo zaczyna sie za blaszana prowizorka. PIjany koles co go widac na tym filmiku.Pijani jego koledzy z halbą pod pazucha i w tym wszystkim te oszalałe z pragnienia, glodu i strachu psy. POdziwiam te dziewczyny, ktore w tym siedza non stop. Szacunek. Jednak wlasnie teraz potrzeba pomocy. niestety dla mnie to podroz przez pol Polski. bez kasy i auta nic nie wymysle.wiec odpada. [B]Oktawia a ile Liszka tego miesa zje dziennie?[/B]
  21. Nie nie. Charly ma na mysli karme sucha z RC sensitive czy jakos tak sie nazywala. jeden worek ( zdaje sie 1, 5 kg czy 2 kg kosztuje ok. 69 zlotych) Filip jadl takie dwa na tydzien. on jadl non stop mniej wiecej co 2 godziny. non stop tez robil kupy (6 dziennie). ale to byla jedyna karma, ktora jako tako nie konczyla sie krwawa sikawa z dupki i wymiotami. wyprobowalam potem HIllsa i Eukanube..jeszcze gorzej. no a potem przeszlam na gotowane i surowe i jak raczko odjal. Na poczatku jak przeszlam na swieze zarcie tez dostawal fileciki i antrykoty itd :evil_lol::evil_lol:, bo ja zero pojecia o miesie nie mialam. Ale potem juz przeszlam na udka, skrzydelka, szyje indycze itd. Od tych kosci wyczyscily mu sei zabki. no i wapno ma zapewnione. Filecik dostaje od czasu do czasu tylko. Zreszta bardzo rozkochal sie w tych kosciach. wysysa zawsze krew ze srodka z wielkim smakiem:lol: Nie ma biegunek. Nie wymiotuje. Robi ladne kupale. Raz, dwa razy na dzien, wielkosci malego palca. sorry ze tak dokladnie, ale jestem pod wrazeniem, bo juz wymiekalam i nie nadazalam za sprzataniem. w takich ilosciach balam sie ze za... caly park,hehe. ( o finansach wole nie wspominac) [B]Vectra[/B] dokladnie wiem co to szambo. rodzice takie cos maja i zawsze jecza, by nie stac piec godzin pod prysznicem;). Z ta woda, pradem itd masz swieta racje. Tyle ze moj Filip dostaje wszystko surowe. Prawie zawsze. Tylko kurczaka mu gotuje, bo on czasem powacha i stwierdza, ze surowego nie bedzie jadl.ale tylko kurczaka i tylko czasem. tak to wcina wsjo krwiste i surowe. (warzywa i ziola oczywiscie przepuszczone przez sokowirowke, lub specjalny mixer- dostaje miazsz razem z sokiem) Nie z moich himerów, ale dlatego bo tylko to zapewnia, ze piesek jest zdrowy. Odrosla mu siersc nagle jak na drozdzach, skonczyly sie biegunki i wymioty,nie leje sie krew z tylka, zeby sa biale no i zrobil sie bardzo silny. ( i....nie pierdzi juz wcale:)) ja jednak "uwielbiam";) suche, bo jest czyste i przede wszystkim zapachem przypomina dziecinstwo. moge sobie kupic od czasu do czasu i zrobic takie pot pourri, hihi.
  22. tylko nie to. ona pozaraza inne psy. to jakis horror by byl. wszystkie psy w schronie niebieskookie. w takim razie jesli DT to na pewno bez innych psow az bedzie diagnoza. co za syf. watpie zeby zostala poddana specjalistycznym badaniom w schronie.
  23. To juz brzmi wspaniale. Ewusek piesek jest u Hop!. Zaraz napisze do niej. Dzieki. ps Rybcia czy on rzyga?
×
×
  • Create New...