Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Dzika Figa- cudo cudo cudo po prostu. nie mam emotek itp, ale no cudownie. Bardzo dziękuję. Nie mogę niestety wstawić w pierwszy post, bo jak na razie nie zmieniam przegladarki, a z IE nie da się edytować, ale wykorzystam do allegro. Bardzo dziękuje w imieniu Grubego:)
  2. ale piękne brytyjczyki. dzięki Gosiu:) Ja już dawno zauwazyłam, że nasze koty są bardzo tłuste. Łazą leniwie z kąta w kąt i wylegują się na kaloryferkach albo niemieckich poduszkach hihihihi
  3. no wlasnie . wszyscy chcemy. prosze dzieci orpy się tutaj rejestrować i pisać:)
  4. o! wykladzin nie ma:) Wreszcie!! To tak na stałe panowie dali się przekonać czy wróca z powrotem? hihihih
  5. nigdzie się k......m.. w tym kraju ruszyć nie mozna, nie można odpocząć psychicznie nigdzie, bo wszędzie te biedne psie nieszczęścia. a tych na górze gówno to obchodzi, prawo jest puste jak tyczka, tzw. stróże prawa sami znęcają się nad zwierzętami, podrzucają innym, wywalają na ulicy.
  6. jakie to smieszne, ze te schorniskowe psiaki ledwo wyjdą z blota i betonu grymaszą i nie chca suchego hihihi
  7. [quote name='malkawil']Najnowsze wieści z nowego domu Chucka: "Chuck łazi za mną krok w krok, nawet w ubikacji jest ze mną. jak wychodzę sama i zostawiam go z Mackiem to piszczy pod drzwiami, zauważyłam, że boi się bardzo mężczyzn. może ma jakieś fatalne wspomnienia z nimi związane. co prawda z Maćkiem wychodzi na spacery też chętnie, ale jeszcze nie lubi Go tak jak mnie. najgorsza była pierwsza noc, kiedy wyszłam na chwilę wieczorem. nasikał u dzieci w pokoju, oblał im zabawki. potem całą noc chodził od naszej sypialnie do drzwi jak coś usłyszał i z powrotem. na dwór Maciek z nim wyszedł już o 3.30. całą noc mnie obserwował i nie mogłam się ruszyć bo zaraz podchodził mnie całować. dzisiejsza noc byla już lepsza. cały czas czuwał, ale też już pospał. badzo częso wychodzimy z nim na dwór, żeby przyzwyczaił się, że tam ma się załatwiać. chociaż on doskonale o tym wie bo informuje nas jak chce wyjść. do dzieci spoko, wącha je całuje, one też mu robią cacy i czasami coś pogadają do niego. jeszcze strasznie skacze i jest bardzo łakomy. nie chce jeść suchego. ogólnie jest bardzo kochany, nie wykazuje oznak agresji. coraz częściej ma podniesiony ogon. teraz właśnie śpi obok mnie bo usiadłam na dłuższą chwilę w jednym miejscu."[/QUOTE] pierwsze dni;) Będzie pewnie coraz lepiej. Chuck dobrze się spisuje. Fajnie, ze akceptuje dzieciaki i odwrotnie. Zuch chłopak:)
  8. nie chciałam nikogo walić po glowie- mimo,że to pewnie zrobilam. Ale po prostu wypowiedzi na tym wątku w niczym nie pomogły, a zabrały ważny kontakt. dla niektórych nie przedstawiał on w "obliczu sytuacji" zadnej wartości. dla mnie i innych jak najbardziej. dlatego też ode mnie na tym wątku nie będzie już zadnego postu.
  9. ten wątek w niczym nie pomógł- wiele zniszczył. więc na pewno żadne informacje na temat psa nie będą tutaj już zamieszczane. przynajmniej z mojej strony, na pewno ze strony Basi.
  10. no coś Ty - po co? żeby usłyszeć przyjemne rzeczy o sobie? z tego co wiem na razie nikt nie ma kontaktu z Lemonką. Lemonka po prostu nie odbiera telefonów i nikogo nie wpuszcza. to co było ( a było to już dużo) się skończyło. Były osoby, które walczyły o najmniejszy kontakt- BO TYLKO TYLE MOŻNA BYŁO NA RAZIE ZROBIĆ- ale to także zostało skutecznie zniszczone.
  11. z tego co dziewczyny pisały, to tak:) Tu na zdjęciu z pracownikiem schroniska Markiem
  12. a fatkycznie. Lolek jakoś bardziej podobny. Przede wszystkim z charakteru;) Mówiąc słowami Pawła..."straszny z niego dzik"..;)
  13. [quote name='malkawil'] Poza tym Vitka jest chyba cudotwórczynią jeśli chodzi o zdjęcia naszych psów! Zielonego pojęcia nie miałam, że Szpieg jest taki piękny! :[/QUOTE] hahahhahahha. Pełna zażenowania piszę wląsnie na gg do Gośki kto to taki Szpieg, bo nie znam tego psa. Na co Gosia mi odpowiada, ze to ten przy bawialni. Przeciez znam go doskonale, ale...ale Vitka- co Ty zrobiłas, ze on tak pięknie wyglada....szok...
  14. Lolek wygląda totalnie jak ojciec naszych dzików? jak to było - bo juz nie pamiętam- czy on tez razem z nimi został "złapany"?
  15. Emilia (za nikiem jest kilka liczb z dwójką) robi regularnie przelewy. napisz do niej ( z tym, że ona teraz przelewa chyba większa sumę na konto w Polsce i potem z calej sumy przelewa kase na poszczególne konta)
  16. super zdjęcia. dodałam skoczka na portel. może akurat świąteczna wersja wyczaruje mu nowy domek. Taki cudny pies- już dawno powinien mieć domek
  17. oszaleje z tym nowym dogo. najpierw zero odpowiedzi, potem nagle dwie. ech. vitka super zdjęcia. Pomysl z kopi i skoczkiem mikołajkiem super. biedny skoczus- taki smutny:(
  18. Pani Bożenko chciałam poinformowac, że zmieniamy imię Luiza na Leyla:)
  19. [quote name='Poker']ale się super wszystko układa, bardzo się cieszę[/QUOTE] Poker "Twoja" p. Bozena to prawdziwy skarb. Kontakt znakomity:)- Pani Bożena jest teraz w Niemczech, stamtąd dzwoniła juz dwa razy w sprawie Luizy. Jakie szczęście, że Vitka wstawiła zdjęcie małej na wątek Kudłaczy i, że się tam przewijasz:) Luiza miała juz iść do DT- ale na obiecankach się skończylo. Tym bardziej cieszy kontakt z poważnymi ludzmi:)
  20. Pracownicy powinni Cie po nogach całowac za ten pokój socjalny:) Mam wrażenie, że zyjemy na Sycylii w początkach ubiegłego stulecia...;)
  21. [quote name='Rybc!a']Co w końcu z Blacky? Udało się coś ustalić? Pani od Luizy dzwoniła na początku do mnie, wywarła na mnie dobre wrażenie- odesłałam ją jednak do Was, bo pytała o transport, a o tym nie mogę decydować ja. Mikołaje cudne! :loveu: Dorota, a gdzie zdjęcie socjalnego, błyszczącego i pachnącego? Mam zakwasy w rękach od pucowania okien, do cholery! :eviltong:[/QUOTE] Pani od Blacky dzwoniła w piątek. tlumaczyla, ze dzwoni tak pózno, bo dopiero w czwartek dowiedziala się o konieczności zadzwonienia do schroniska. Nie dogadałysmy wszystkich kwestii bo caly czas coś przerywało rozmowę. Luzia jedzie w przyszły weekend do Warszawy- ten DT załatwiła Poker:) Poker zobaczyła Luize na wątku kudlaczy, na który wstawiła ją vitka:):) Rozmawiałysmy z Poker o tym DT, a ponieważ pani nie może się już doczekać przyjazdu suni, przekierowała ją na wątek, zeby sobie mogła wszystko tam akutalnie czytac. Stąd telefon do Ciebie.
  22. [quote name='Rybc!a']Co w końcu z Blacky? Udało się coś ustalić? Pani od Luizy dzwoniła na początku do mnie, wywarła na mnie dobre wrażenie- odesłałam ją jednak do Was, bo pytała o transport, a o tym nie mogę decydować ja. Mikołaje cudne! :loveu: Dorota, a gdzie zdjęcie socjalnego, błyszczącego i pachnącego? Mam zakwasy w rękach od pucowania okien, do cholery! :eviltong:[/QUOTE] Pani od Blacky dzwoniła, mówila, ze dowiedziała się dopiero w czwartek, że jeszcze nic nie jest załatwione i że powinna raczej zadzwonić do schroniska i porozmawiac z osoba pelnoletnią w sprawie adopcji Blacky..Zadzwoniła, rozmowa sie urwała, oddzwoniłam, włączyła sie skrzynka, dostałam smsa, poprosiłam o telefon lub maila. Na razie cisza. Wspaniały DT dla Luizy załatwiła Poker, która znalazła Luize na wątku kudlaczów, gdzie wstawiła ją Vitka:) Poker zna pewną wspaniałą panią miłośniczkę molosów. Przekierowałam Poker na wątek Luizy- stąd telefon do Ciebie. Luiza za tydzień jedzie do Warszawy.
  23. dzięki na numer:) Przekażę Agnieszcze w poniedziałek. dzwoniła tez p. Bożena- odbierze Luize 20 wieczorem. Poprzekazuje wszystkim numery i adresy. Pani Bożeno jeśli chodzi o numer tel. do mshume może pani do mnie zadzwonić już z Niemczech, albo 20 grudnia:)
  24. dziewczyny szukam od jakiegos czasu osoby, k tora zrobi wizyte w bydgoszczy. chodzi o amstaffa z elbląskiego schroniska. pisałam do marti b ale nie ma jej na dogo. Czy ktoś inny z bydgoszczy m oże zrobić tą wizytę? to bardzo pilne- proszę o kontakt na pw, lub telefonicznie 785 132 983
×
×
  • Create New...