Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Czy Wam też nie działają linki z pierwszego postu czy tylko mi?
  2. Pachcio je grzecznie (bardzo grzecznie) swoje tabletki:) w zeszlym tygodniu grzecznie poddał się terapii ozonowej (przyznam nie wiem na czym ona konkretnie polegała, ale skóra była ładnie oczyszczona, bardzo miękka, zdrowsza...)....i dziś przecierałam oczy....Miał po boku wylizane do mięsa ranki- zniknęly...kilka dni po terapii nie ma ich! zabliznily się i porastają:crazyeye:. Na ogonku wyrosły włoski na ok. 4 cm....na przegubach nóżek, plecki zarastają i główka...Cudnie:). Tylko Pachcio nadal bardzo chudy...nie lubi swojej karmy, bardzo nie lubi, puszke zjada tak sobie. Więc postanowiłyśmy mu gotować tzn. Agnieszka gotowała:) Pachyder jadł az miło było patrzeć. Jest pełen energii, zarasta, rany się zablizniają i ma apetyt:) Nie popadam w euforię, ale stan na teraz jest...coraz lepszy;):multi:
  3. dziewczyny jeśli któras z Was ma "pod ręką" wątek Pachcia to bardzo proszę o link. wyszukiwarka mi nie działa, a jak idę przez Ciebie Rybcia to wyskakuje mi tylko kilka przez Ciebie założonych wątków. zmieniłam juz IE na mozzilę, ale dalej jest "tak sobie"
  4. myślalam, ze ona chciała kotki:) jedna biała i jedną rudą
  5. Dzięki hop za ogloszenia. Jeśli chodzi o kontakt do ogłoszeń staraj się hop nie zapominac, o czym pisała kierowniczka schroniska.
  6. hahahhhahah, blondyny są superowe:) Matka taka terrierowata w typie Azy i Anu;ojciec był chyba jamnikiem, albo innym małym psiaczkiem:roll:
  7. Dzięki Gosiu- Rudolfik ma ogłoszenie na portelu:) Wlasnie rozmawiałam z przyszłą właścicielką Bolusia. Bardzo się cieszy- musze [rzyznać, ze miała anielską cierpliwość z cała procedurą; braku chętnych do wizyty, obietnice wizyty i nic się nie działo. No ale Kamilka,nie ze schroniska Bydgoszcz, nie z inspektoratu w Bydgoszczy......za to z Dogomani:) wczoraj tam była, dała zielone światło i Emilia odbierze sobie swojego Bolusia w najbliższych dniach (musi załatwić sobie wolne)
  8. Meksyk po kastracji pojechał dziś do domku:) inny piesek też odebrany Wczoraj do domu poszła szczeniorka Rotka i dwa kotki; kamerunek i Pusia I wizyta przed adopcyjna Bolka przebiegła pomyślnie- wielkie wielkie dzięki Kamilko:) Przyszła właścicielka jeszcze nic nie wie. Dowie się zaraz, sama go odbierze, więc Boluś na dniach będzie w nowym domku:)
  9. keciulinko nie mamy w tym momencie białych kotów. jest jeden rudy na DT u p. krysi- ale to kocurek.
  10. [quote name='Rupak']to może na poprawienie nastrojów powiem wam w sekrecie, że spotkałam wczoraj naszą Montanę. Cała rozchachana wszystkich liże i do wszystkich się łasi. Była po jakimś zabiegu, dlatego nosiła kołnierz. a co do Safarka... szok, nigdy nie pomyślałabym, że taka ciapa może kogoś ugryźć... :-([/QUOTE] ale super:)
  11. Luiza po sterylizacji czuje się dobrze:) finał rozmów między Gdynią- Elblągiem- Zachodnimi Niemcami (sądząc po numerze p. Bożeno- gdzieś w Nordrhein- Westfallen;)) jest taki, że Luizka jedzie do Gdyni, do znajomych znajomych p. Bożeny. Wszyscy miłośnicy bolonków:) Wielkie dzięki za oferowaną pomoc dziewczyny:)
  12. szkoda, ze nikt nie interesuje się nim. to taki fajny spokojny piesek
  13. Tujka to sunia, która mieszka razem z Luizą- Leylą:) Sunieczki dobrze się rozumieją. Tujka jest bardzo spokojna i chyba ciut starsza od Luizy. Została znaleziona kilka tygodni temu gdzies w rowie, skopana i pobitaa z wypadniętnym oczkiem. Oczko juz się "wchlonęło", jest coraz lepsze, musi być tylko regularnie zakraplane az do wyzdrowienia.
  14. dziewczyny, ktoś wkleił tutaj jakiegoś pieska pod zdjęciem naszej bolonki, tez bolonczyk czy coś w tym stylu. taki biały, na DT- prosze wklejcie raz jeszcze
  15. [quote name='Borsuczek']no racja :< a może to te dzieci zawiniły ? no ale lepiej nikogo nie osądzać.... ale bardzo szkoda,Safar to był cudny psiak, my mogłysmy z nim wszytsko robić nawet się na niego kładłyśmy a on nigdy nawet nie warkną :< no cóż :<[/QUOTE] nie wiem jak bylo z dzieckiem, podobno stało sobie spokojnie obok psa i on się rzucił....natomiast z babcią bylo tak, że babcia (dla psa obca osoba) na dzien dobry pochylila się do psa i go objęła, a pies nie docenił tego...Włos się jezy na głowie i tyle
  16. smutny dziś dzien, dzwonila chętna zaadoptować Yoshi...:(
  17. tak czy siak, do dzieci już nie pójdzie i tyle możemy zrobić
  18. no wiesz Basiu może być tak i tak z Safarem. Nie wiadomo jak było naprawdę, ale dzieci i pies to temat rzeka....
  19. chyba raczej nie. o koleżance nie mówili nic, tylko o dziecku i babci.
  20. hahahhah Orpha podziwiam Cie hahahhaha..nie wiem czy chciałabym spać ze stopą mojego psa w twarzy ahahahha
  21. schronisko jest koszmarnie przepelnione. koszmarnie.
  22. do domu poszła dziś koteczka Rybka. od niedzieli natomiast doszło 6 psów, w tym 3 szczeniaki. 3 w kartonie na przystanku autobusowym, jeden przejechany, pozostała dwójka uratowana. jedna sunieczka maleńka gdzieś znaleziona, sierść ma jak koty piwniczne.. Dorosła sunia, dorosły pies oraz.....Safar:( Adoptowany w maju wczoraj oddany, bo pogryzł dziecko właścicieli....
  23. przez miesiąc wystawiałam allegro wyróżnione dla Dzialki. zero odzewu niestety. wczoraj się skończyło
  24. [quote name='Vitka']taaa....:watpliwy: [/QUOTE] no a jak..miękkie cudowne poduszki z zachodu...
×
×
  • Create New...