Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Moja bardzo bliska znajoma tez przeżyła podobną sprawę syn miał wypadek, też nie dawano mu szans na przeżycie, nie poddawali sie i syn żyje, chodzi, wszystko jest OK. Więc trzeba wierzyć bo cuda się zdarzają a wola zycia ma ogromną siłę.
  2. Ja również przyłączam sdię do życzń wyjścia ze wszystkich chorób wam obu i piesom.
  3. A wet nie powiedział?
  4. Dzięki, nie ma pośpiechu.
  5. Ja też potwierdzam, jasbluszka sa pyszne, codziennie otwieram sloik i podjadam. A jakie zioła są ew. będą w przyszłym roku bo może tez się skuszę.
  6. Cudowne wieści i zdjęcia. Jak to dobrze, że Łatuś już w ciepłym domku, widać, że poczuł sie bezpiecznie, powolutku przytyje skoro chętnie je i może uda się mu trochę pomócw zmocnieniu tego biednego tyłu. W tym miesiącu już nie dam rady ale w grudniu postaram się choc grosz wpłacić dla niego.
  7. Vzy te idiotyczne procenty zamiast daty i godziny kiedyś się skończą. To jest irytujące, gdzie jest admin.
  8. Widocznie ONki tak maja choć nie wszystkie bo jej córka miała inne smaki.
  9. Poproszę dwie cegiełki za 10 zł i konto do wplaty.
  10. Co tym psiakom ludzie zrobili, że nawet po długim pobycie w dobrym domu nie potrafią zaufać. Straszne to.
  11. Właśnie. Ja bym nie miala tyle cierpliwości nie mowiąc już o tym, że nie umiem haftować. Obrazki są piękne. A czy ze zdjęcia też m ożna haftować?
  12. Podziwiam twój talent, jesteś bardzo zdolna. Powinnaś faktycznie zrobić gdzieś wystawę bo warto.
  13. To była moja pierwsza własna rasowa sunia a ja byłam młoda i pasjonowałam się psami od dziecka uwielbiałam szkolić, wystawiać, traktowalam to jak hobby i sport, nigdy jak źródło zarobku. Ta sunia była nietypowa ,lubiła warzywa i owoce w tym kwaśne jak wiśnie czy porzeczki oraz kiszone ogórki i kapustę. Jak pojechałam z nią na urlop na wieś to cała się schodziła oglądać psa co woli ogórki kiszone od cielęciny. Po 15 latach jak zaczęto degenerować owczarki przestawiliśmy się z mężem na rottweilery i udowodniliśmy otoczeniu, że to są wspaniałe, inteligentne i zupełnie niegroźne psy ale w rękach odpowiedzialnych i rozumiejących ludzi. Mialam pierwszą w Polsce rottkę z policyjnym wyszkoleniem na psa obronnego trzeciego stopnia ai mogła z nami chodzić bez smyczy i kagańca i nikomu nigdy w życiu nie zrobila krzywdy. Ale w razie zagrożenia mogła być groźna. Rottki to myślące psy mój pierwszy miał wyszkolenie drugiego stopnia, trzeciego nie dożył bo zabił go Czernobyl robiłam z nim pokazy rozmawiałam z obcym facetem, pies przy mnie , mówiłam Argos bierz a on patrzyl na mnie ze zdziwieniem i pytająco - po co skoro facet niegroźny. I nie mialam pretensji, że nie wykonuje komendy tylko cieszyłam się, że myśli i ocenia zagrożenie.
  14. Wątpię, że to po kastracji. Radzę posłuchać weta i zrobić Rtg bo nawet jeśli to nie dysplazja to może być coś z kręgosłupem.
  15. No, mógłby. Moja pierwsza ONka nosiła mi gazety albo kupowane po drodze owoce w torebce.
  16. Paczuszka doszła, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że zapłata też doszła.
  17. Dziewczyny, ja was wszystkie podziwiam i szanuję za wasze wielkie serca dla tych wszystkich zwierzaków. Staram się czasem trochę pomagać na ile mnie stać, żałuję że niewiele ale jestem samotną emerytką z dwoma psami więc wiadomo jak jest.
  18. Zgadzam się z mari23, że to wszechobecne skażenie żywności i powietrza niszczy nasze psy. Też uważamj, że przez to że psy chodzą na wysokości spalin prawie wszystkie moje psy zabijał rak, każdy inny ale rak.
  19. O raju, współczuję. Ja też miałam mamę pod opieką, żyła 91 lat ale do końca była upierdliwa i rządząca całym światem i psy mnie ratowały przed zwariowaniem bo tylko dzieki nim mogłam wyjść z domu bez niej a tak wszędzie ze mną i potrafila mnie opierniczać na głos w tramwaju jakbym miala 5 a nie 60 i więcej lat. A mój mąż wprawdzie nie popełnił samobójstwa ale też umarł na własne życzenie bo mimo choroby żyl palił a wszystkie pieniadze zanosił swojej psychopatycznej mamuśce. Więc jak widzisz mam prawo cię rozumieć i współczuć, trzymaj się i wyszywaj te piękności.
  20. Raju, jestem pełna podziwu dla takiego talentu do wyszywania. Cudne.
  21. Uśmiech jak u mojej Kamci. A labek też cudny.
×
×
  • Create New...