Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Jeżeli mimo szczepienia zmarł to nie była parwowiroza tylko leptospiroza. Objawy takie same zewnętrzne, inne wewnętrzne i inne leczenie. Wiem bo sama przez to przeszlam tylko ja miałam doskonałego weta, który niestety mi zmarł i on mi to pokazał. Od czasu śmierci suczki wszystkie następne psy szczepiłam nie tylko na parwo ale i na lepto. Niestety wielu weterynarzy nie uznaje lepto i tak to się często kończy.
  2. Nie przejmuj się, glupota ludzka jest większa od najgłupszego psa. Ja prze z37 lat miałam rottweilery, najłagodniejsze na świecie, zsocjalizowane i super wyszkolone a wyobrażasz sobie ile razy słyszałam jakie mam straszne bestie, ludojady i inne wyzwiska. Ale najbliższe otoczenie je znało i kochało i to mnie trzymało.
  3. Dziewczyny, jesteście wielkie, dałyście mu choć te parę dni prawdziwego psiego życia. Czytałam i ryczałam bo też miałam nadzieję, że uda mu się pożyć dłużej ale odszedł w domu, zaopiekowany, kochany dzięki mari i wszystkim pomagającym. Żal pozostanie ale trzeba pomóc innemu biedakowi zanim umrze samotnie na betonie schronu. Trzymajciesię, wiem jak to boli bo mam psy ponad 53 lata i przeżyłam wiele lepszych i gorszych podejść.
  4. Moje psy noszą Foresto od lat i nie dzieje się nic złego, są zdrowe, ja też mimo, że śpię ze swoją suczką. A przynajmniej od lat nie wiem jak wygląda kleszcz.
  5. Pinczerowaty kundelek ale fajny.
  6. Jeżeli cierpi bardzo to jednak pozwolić mu odejść - przeżyl chociaż trochę w cieple, w milości ale nie można pozwolić mu na cierpienie. Ja współczuję bo wiem jak to boli, przez 54 lata przeszłam przez to nie raz.
  7. Mnie też bo przez ponad 53 lata też miałam ich sporo i wszystkie pamiętam i tęsknię.
  8. Żadnego Pedigree i tym bardziej Royala. Bou dobrze radzi, karm malucha naturalnie, to naprawdę nie jest takie trudne i nie jest droższe od suchych a napewno najlepsze dla malucha. Zmień weta na takiego z powołania do leczenia a nie tylko zarabiania.
  9. Możliwe,że tak jest, u mnie Foresto działa a tabletki to jednak trucizna podawana psu do wewnątrz, cieszę się, że nie muszę truć swoich psów bo one kleszczy nie łapią.
  10. Ja jednak wolę ochronę zewnętrzną niż trucie psa od wewnątrz.
  11. Najlepsze są obroże Foresto.Moje psy noszą je od lat i od lat niewiem jak wygląda kleszcz.
  12. Ja o tej Fundacji słyszałam dużo dobrego, tam są ludzie kochający psy, parę razy widziałam ich w telewizji i wyglądało to na całkiem przyzwoite miejsce i to nie na pokaz. Ale może ktos wie więcej, może tam był.Ja już nie dam rady się tam wybrać choć jestem z Warszawy ale wydają mi się dobrymi ludźmi i myślę, że można się z nimi dogadać, żeby nawet jak psiak u nich zostanie byli z tobą w kontakcie.
  13. To miłe z ich strony, że napisali do ciebie a sunia miała u nich dobre życie.
  14. Rasy pierwotne tak mają, na razie czekaj cierpliwie.
  15. Co za podli ludzie, po co tacy idioci biorą psa, żeby się dowartościować kosztem biednego zwierzaka? Kiyoshi, jesteś cudowną osobą, nie daj się zdołować takim chamom, dobrze że oddali psa bo moglóby się mu jeszcze stać doś gorszego w takim domu. Nieprzejmuj się, szkoda twoich nerwow i zdrowia, tutaj wszyscy wiemy jaka jesteś naprawdę i wspieramy cię całym sercem.
  16. Jak słyszę słowo behawiorystka to mi się nóż w kieszeni otwiera. Namnożyło się teraz tych idiotek multum, często same nie miały żadnego nawet normalnego czyli nie po przejściach psa a wymądrzają się bo poczytałyu głupot w internecie i stały się wielkimi specjalistkami. Faktycznie większość z nich nie powinna wyjść z psychiatruka. Jest parę osob naptawdę mądrych ale mozna je policzyć na palcach jednej ręki. Mam psy od ponad 53 lat, znam je naaprawdę dobrze ale nigdy nie śmialabym twierdzić, że jestem wszechwiedząca bo psy tak jak ludzie - każdy jest inny i trzeba dfużo serca, cierpliwości i miłości, żeby je mieć.
  17. Gucio jest śliczny, nie rozumiem czemu się nie spodobał, pewnie przez tę nieufność do obcych ale to przecież normalne.
  18. Nie zostawiać samych bez kontroli na podwórku i odwracać ich uwagę od przechodniów zabawą czy smakołykiem.
  19. To prawda, ja pamiętam wszystkie swoje psy a miałam ich przez ponad 53 lata sporo i mam nadal.
  20. Moja pierwsza ONka uwielbiała ogórki i kapustę kiszoną, poza tym jadła wszystkie warzywa i owoce - nawet kwaśne wiśnie i porzeczki. Czekoladę też ale dostawała bardzo rzadko jedną kosteczkę więc jakoś jej nie szkodziła.
  21. Kiedyś ani ONki ani rottki tak mnie nie uszarpały jak teraz te moje średnie pinczery. Siły mają pojedyńczo jak kiedyś dwa rottki naraz. Ale to także moje 80 lat a kiedyś było dużo mniej.):
  22. A to pech. A ja mając 153 cm wzrostu i 45 kg wagi potrafiłam utrzymać w jednej ręce dwie rottweilerki nawet jak zostały zaatakowane przez bokserkę a ja nie chciałam dopuścić do walki. Ale ja duże psy miałam od lat i wyćwiczone zachowanie przy nich.
×
×
  • Create New...