dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Nooo. Ale ja już miałam 4 rottweilery w mniejszym mieszkaniu więc to dla mnie nie klopot zwłaszcza, że suczka jest średnia, 11-letnia i znamy się prawie 10 lat bo ją wychowywała jeszcze moja nieżyjąca ostatnia rottka. Suczka często do mnie przychodzi więc nie czuje się u nas źle.
-
Cieszę się, że chyba nie żałujecie, że mi ją zawierzyliście. Kama oczarowuje wszystkich, nawet spotykane na spacerze nieznane osoby, jej nigdy za wiele pieszczot. Pod tym względem jest niesamowita. Wszystkie moje psy nawet te bardzo duże były pieszczochami ale tak jak Kama to chyba żaden. Teraz mam jeszcze jedną pieszczoszkę - u znajomych jest gigantyczny remont z wierceniem więc od wtorku sunia codziennie jest u mnie na przechowaniu. A że zna nas od wielu lat to nie narzeka.
-
No myślę - całymi dniami dopieszczana, dobrze kar miona nawet chyba za dobrze bo przytyła, zaczynam zmniejszać porcje jedzenia. Nabrała śmiesznego zwyczaju - jak się kładę to wskakuje na łóżko na pieszczoty na dobranoc i po chwili wraca do teraz już swojej bo odebrała Maksowi budki.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
dwbem replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Przykro mi bardzo ale odszedł w spokoju, zaopiekowany i kochany. Trzymaj się. -
Bardzo współczuję ale takie jest życie. Moja ostatnia ciocia, najmłodsza siostra mojej mamy jeszcze żyje i przeżyla moją mamę, ktora żyła 91 lat a ona ma już 92,5 . Ale ona mieszka daleko ode mnie, mam z nią a właściwie z jej synem tylko telefoniczny. Trzymaj się, rozumiem cię bo już też sporo rodzinnych pogrzebów przeżyłam.
-
Ja też to lubię, narzekam dla żartu bo mnie ona śmieszy. Jest słodka.
-
Kto chce małą terrorystkę? Czy tej małej nigdy się nie znudzą pieszczoty? Ona mnie zamęczy. Nie mogę usiąść na chwilę, żebym nie miała wywrotki pod nogami z pełnym usmiechem na pysiu i grubym brzuszkiem do głaskania. Na szczęście tak samo traktuje moją sąsiadkę jak ją tylko zobaczy ale to jest rzadko i krótko.
-
Moja Emi odeszła 21 kwietnia, dziś mija pół roku.
-
Rozumiem, ja pamiętam też o wszystkich swoich psinach a miałam ich przez 55 lat sporo szczególnie, że większość zabierał mi rak. A od śmierci mojej Emi minęło dopiero 6 miesięcy. Kama stara się mnie pocieszać choć jeszcze zdarza mi się zawołać ją Emi.
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
dwbem replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Mądre sunie. Moje pierwsze ONki wchodziły do łazienki bo była naprzeciw wejścia i dawały sobie wycierać łapki i brzuszki i leżały potem w otwartej łazience do wyschnięcia i wychodziły dopiero na moje "można". -
Skrzypek - już bez długu, szuka domu, jest super :)
dwbem replied to sue's topic in Koty w potrzebie
On jest śliczny, przypomina mi z urody moją koteczkę z czasów dzieciństwa, kiedy to było., -
Może warto poradzić się ionnego weterynarza.
-
Mój Maks niechętnie ale wyskoczy choć na jedno siknięcie ale ta adoptowana Kama nie siknie ani kropelki, jak ją wyciągnę siłą to potrafi wyrwać się z obróżki i zwiać pod daszek na schodki do domu, mała zołza. I potrafi tak trzymać kilkanaście godzin bo w domu też nie siknie. A żółte maliny znam, są równie pyszne jak czerwone.
-
U mnie też leje i boję się, że jak nie przestanie to ta durna Kama nie wyjdzie i się nie wysika.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aha, ja swoje szkoliłam na obronne bo miałam ONki i rottweilery. To trochę inne szkolenie choć też jest posłuszeństwo, ślad no i obrona. Mialam pierwszą w Polsce sukę rottkę z dyplomem POIII i to policyjnym nie sportowym. -
No to faktycznie problem, pilnujcie tylko, żeby jednak nie ruszał szwów.
-
Nie zdejmuj kolnierza bo szwy mogą ciągnąc lub swędzieć jak się goją. Musicie przeczekać. A mój pies ku mojemu zdziwieniu po kastracji nie nosił kołnierza i nie ruszał szwów.