Pogódka
Members-
Posts
503 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pogódka
-
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
przepraszam za taką drugą odpowiedz, ale serwer padł i nie wiedziałam, ża tamta doszła ale jamnior potrzebny i nie ma, a tyle piesków domku potrzebuje -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
ile ten serwer był uszkodzony, a tak chciałam napisac a więc z ludzmi się kontaktowałam i oni się boją, natomiast chcą bardzo zdrowego psa dlaczego:ich syn , jak miał 7 lat zaraził się odmianą grzybicy kociej, dla nich było to straszne, jakiś pasożyt , żyjący w cebulkach, syn wyłysiał, wiecie co nie wierzyłam, ale pokazali rachunki, leki, i zdjęcia syna, naprawdę, no bynajmiej takie widziałam na necie pusze o tej chorobie troszkę inaczej, że różne odmiany i zarazliwośc itp. no i oni przez wzgląd na dziecko bardzo się boją, chcieliby i czekają , ale na zdrowego, bo nie są pewni, czy ta choroba jest bezpieczna -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
byłam dzisiaj u tych ludzi i wiecie co?oni nie wezmą jamniorka nie mogli zadzwonic do mnie z tym psiakiem jest taka sprawa:oni mieli kota i kot zaraził syna jakąś formą grzybicy, jezdzili do W - wy na konsultacje, bo jakiś to był pasożyt, który żerował na cebulkach, syn miał 7 lat, wyłysiał, a leki kosztowały majątek(nie wierzyłam, aż pokazywali opis, ze szpitala, pudełka leków na tę dolegliwośc i ceny), i bardzo im się piesek podoba ale strach im nie pozwala, przepraszali , że tak namotali, ale na necie ta pani wyczytała od ludzi, którzy mieli zwierzę z tą chorobą, że ona się odnawia , ale oprzede wszystkim to, że czasami jest zarazliwa dla człowieka (zależy jaka odmiana), i opis weterynarza no i boją się po prostu ze względu na dzieci -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
nie mogę się z tymi ludzmi skontaktowac, nie wiem co się dzieje, tyle dzwnili i pytali, kurcze aż mi głupio, bo to ja w ich imieniu pisałam -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
witam, Ambra mam pytanko kontaktowali się z Tobą ci Państwo?bo numer im podałam, ale dalej nic nie wiem , a szczerze mówiąc, ciekawośc mnie troszkę zjada:cool3: -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kurczę a tego pieska co wam na zdjęciu pokazywałam już w ogóle nie widzę, nie wiem gdzie się podział, wychodzę, patrzę i nic, mam nadzieję, że nic mu się nie stało nie mogę też sąsiadów zapytac, bo w tamtym roku w mrozy jak się w klatce pies schronił, ja mu jeśc wynosiłam i do przechowalni dzwoniłam , to oni w tym czasie bardzo szybko,,kłopot,,wygonili -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
a może zrobilibyśmy tak żeby on do tych ludzi na DT pojechał i w między czasie załatwiac formalności oni dzwonią do mnie i pytają codziennie kiedy piesio może przyjechac -
jejku, aż się przestraszyłam, myślałam, że to do mnie tyle jest protensji chciałam tylko pomóc jakoś, żeby Ozzy nie był zapomniany i żebyśmy razem coś zrobili, może namieszałam , przepraszam
-
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Pogódka replied to tamb's topic in Już w nowym domu
a jak tam Respev z tym moczeniem, uczy się pomału, że to na dworze czy jeszcze nie/ -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
przecież wiem, tylko gdzie mam to wysłac, pisałam, że u mnie pierwszy raz taka adopcja i muszę im powiedziec a sama nie mam pojęcia, wczesniej nigdy nic takiego nie miałam, co mam im powiedziec, gdzie to mają wypełnic i gdzie wysłac? -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
napiszę tak , top małżeństwo z trójką dzieci w wieku miej więcej 5 - 14 lat, chłopców mają wyżła na dworze, ale jak jest zimno to jest w domu w domku.Raz oddali doga, ale w dobre ręce, bo musieli parę lat temu.Wyżeł ma 10 lat , jest z nimi od młodości, w domu kot - spi na kanapie, mieli psy co dozywali u nich starości, mają dom , z ogródkiem ogrodzone podwórko, nie mogą się doczekac nowego mieszkańca i wydzwaniają co dziń, pokryją koszty leczenia jak wcześniej pisałam moge miec kontakt z nimi, nie co dzeń, ale na pewno taki, żeby wiedziec, czy psu krzywda się nie dzieje -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
ja przepraszam, nigdy siebie nie uważałam za tępa, ale mam ci na te pytania odpowiedzieć?wszystkich nie wiem, chyba, że oni do mnie przyjadą, jeszcze nidgy nie uczestniczyłam w adopcji, napisz proszę coś więcej -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie jestem po rozmowie z tymi osobami, są zdecydowani pieska wziąc, pokryją też koszty leczenia suni, te 60 zł, bo szampon, czy karma specjalna nie gra tu roli, jak kasy im na to zabraknie to ja kupię, ale nie sądze, żeby tak było -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
czyli na ta ankietę oni mają odpowiedziec, ale jak, wysłac to?czy wy jakieś papiery przyślecie? będę zaraz dzwonic do nich, jeżeli są zdecydowani, to dam znac, napiszcie tylko jak z ankietą, ja mogę to im dac albo jak odpowiedzą przesłac wam, ale na jaki adres? -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
tak , w Siedlcach, poproszę o oopisanie tej choroby i tj.wyżej pytałam tak, w Siedlcach -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Pytanko zrozumiałam, że całkiem da się z tej choroby wyleczyc, prawda? czym się ona charakteryzuje, jeżeli chodzi o skórę? pytanie od tych ludzi czy zostawia jakieś znaki potem na skórze? aha, koszt leczenia to ok. 60 zł.miesięcznie, czy jeszcze inne koszty? czekam na odpowiedz -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no co, bała się w nocy z nami spac, jeszcze nie jest gotowa a tak my idziemy do drugiego a ona askakuje na kanapę i słodziutko śpi należy jej się:lol: -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiecie co, ta kanapa na której spi Kromcia dopiero przywieziona, bo stało tu łóżko do spania i tak, syn długo leżał, psy razem z nim, a u mnie wejście i pokój widac, to łóżko do spania przestawiłam do drugiego pokoju a tutaj kanapy i fotel kupiłam, żeby Kromcia miała gdzie spac, bo na pościelone łóżko bała się wchodzic...wiem...główka chora, ale co tam, ważne , że ma dobrze -
cudowny jamniczek Krakersik już w nowym włsanym domku! Hannk dziękujemy!
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Witam, byłam tu wcześniej , ale nic nie pisałam, bo czekałam na odpowiedz w sprawie innego psa to maleństwo może już jechac do domku, tylko muszę się skontaktowac z Ambrą i wszystko uzgodnic i porozmawiac problemem jest też transport, bo ludzie ci nie mają samochodu ale najważniejsze, że są to dobrzy ludzie, mają i mieli zwierzaki i ja mieszkam niedaleko, wręcz blisko, więc będę ich,,często,,odwiedzac, jak wszystko uda się załatwic:diabloti: czekam na odpowiedz pozdrowionka, dla maluszka kurde sama bym go wzięła, ale już mam jamniczka i teraz jeszcze wzięłam Kromcie, babunię ze schronu cudeńko:loveu: -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jak tam u Kromki z oczkami, wiadomo coś więcej, chodzi mi o diagnozę weterynaryjną, ona ma nie wiem może jakąs zacmę albo jaskrę moim zdaniem i strasznie te oczka jej ropieją -
ojej, serce się kraje, biedny Czesio gdybym mogła go wziąc nie wahałabym się ani chwili, jest śliczny ale w chałupce dwa akwaria,królik , papuzki, pies, i teraz od miesiąca drugi ze schroniska..10 latka właśnie, dla mnie jest piękna i wiecie co takiej wdzięczności jak u niej w oczach nigdy nie widziałam, domu pilnuje jak najlepszy stróż, a mnie wita tak, że ....głowa pęka, ale to nic ważne, że do końca swoich dni nie będzie miała styczności z betonowym kojcem, siatką i będzie miała tyle miłości, że nadrobi stracone lata... A może jakis jamniczek się znajdzie?tylko niestety rasowy ma byc , ale dobre i to!!! po zastraszaniu znajomych:diabloti:okazało się , że chcą pieska wziąc....ze schroniska właśnie:cool3:
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aha, jak tam z ta jamnikowata suczką, mogę o zdjęcia prosic? tym ludziom bym zawiozła, jeszcze z innych stron i tej małej, i zobaczymy, bo czas goni a oni są na 100% zdecydowani, trzeba wykorzystac, bo w gazetach tez ludzie oddaję, tylko, że szczeniaki szybciej coś znajdą, niż te schroniskowe bidulki.czekam na zdjęcia, bo jak nie to:mad:(żart) -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maja Kromce ustępuje , jak ta warknie , to moja kładzie się i macha malutkim ogonkiem:cool3:. Obcych nie toleruje nawet na podwórku, jak się rozszczeka, to ja biegiem do Gozdzikowej po etopirynę A dla obcych psów, to istny...pitt bull:crazyeye: -
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Pogódka replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
?I wiem , że wam nie daję życ , ale duża prośba!! jaka jest historia Kromki, proszę o odpowiedz , osoby, które chcą pomóc, czyli wszystkie... Kromka szczeka na każdego, obcego bardzo mocno!!! ale o co chodzi...Kromcia prawie włazi na kolana, a jak ją wezmę to wyrywa się ucieka, dostaje szału, przy tym wyje tak błagalnie, że nie da się tego przesłuchac... dzisiej na siłę ją trzymałam , wyła wyrywała się, ja jej do ucha szeptałam , całowałam, trochę się uspokoiła , po chwili znowu to samo...jak to nie problem , proszę o opisanie jej historii, zwierzą t mam multum, każde z przeszłością nieciekawą(oprócz rybek, bo nikt nie zdążył ich zjeśc), to żart, ale naprawdę, staram się to pomaga, ale ona cierpi, nie ja , bo ja jej na kolana moge nie brac, ale ona potzrebuje, po prostu się boi, zresztą to śmieszne, ale ona sama przychodzi, wdrapuje się przednimi łapkami i czeka jak ją wezmę, ale jak już to się stanie, to wyje...okropnie...może to związane z jej poprzednim życiem, a jak nie to ja tez inaczej będę robiła a teraz jestem w kropce , bo widzę, że chce wejśc , p;rawie wskakuje, a jak ją wezmę to po prostu ona nie wytrzymuje... przepraszam za kłopot, jak nie macie czasu to zrozumiem ale pies, normalnie cudowny....nawet w toalecie nie mam chwili samotności:placz: ta wasza Kromka.... czekam na jej historię, jak to nie kłopot pozdrawiam