Jump to content
Dogomania

Pogódka

Members
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pogódka

  1. ale mnie Panno Modliszko wrobiłaś, teraz to się módl, żebym dojechała do lotniska, bo jeszcze tam nie byłam, najwyżej jamnik poleci...za granicę:cool3:
  2. jejku, ale mnie wyfotografowali:angryy: a Kromeczka???? no czego ona nie lubi...zapytajcie, zaczynam wątpic, czy wieku nie pomyliliście!!! ale niestety, gośc w dom - Kromka zamknięta, niestety, gryzoń ten jeden:evil_lol:
  3. aha, ja w poniedziałek będę w Warszawie, nie wiem czy to cos da:eviltong:
  4. do Oktawii! nie pierwsze forum, na którym jesteś taka rozgoryczona, nie wiem, od czego to zależne, że tylko wypowiedzi te gorsze wyłapujesz??? może masz doła jakiegoś, a może po prostu z nazwy mnie nie lubisz??? i wiesz nie musisz, ale troszkę takiego zaangażowania jak inni mają tutaj, jak komuś zależy no dobru zwierząt , to pytają a nie od razu jakieś beznadziejne sugestie wyłapują życzę życia w zgodzie z własnymi słabościami, bo uwierz, że mnie życie nie oszczędza a na nikim się nie wyżywam, bo los rychliwy ale sprawiedliwy pozdrawiam
  5. i co tam? sa jakieś wieści???
  6. ale napisałam, broniła... czym by atakowała???:cool3:
  7. no coś ty, czym by wtedy się broniła, paluszkami:evil_lol: a tak to stare ząbki ale jare:evil_lol:
  8. czy to znaczy , że pieska chcą??
  9. aż się popłakałam, ze szczęścia oczywiście cudownie, na takie wieści warto czekac trzymaj się Fadziu:loveu:
  10. ludzie, co za pies:crazyeye: wczoraj byliśmy w parku a ona wpadła między trzy labradory gotowa do walki:-o mało mi struny głosowe nie popękały tak się darłam dobrze, że tamte były lepiej:oops:wychowane i właściciela posłuchały co ja się mam z tym pitt bullem:razz: szok Kromeczka pozdrawia wszystkich
  11. ja też trzymam kciuki, numer modliszce już podałam, miała dzwonic do nich i dac znac telefonicznie albo tutaj mam nadzieję, że uda się temu grubaskowi znalezc domek;) trzymam kciuki za jamniorka
  12. Do Woli może za bardzo się uniosłam niepotrzebnie, mój cel nie był taki chodzi nam przecież o dobro zwierzaków, też chciałam, żeby wylegiwał się na podusi i wiem, że krew czasami zalewa, bo sama wielokrotnie mówiłam różne epitety na osoby , które biorą a potem ot tak oddaja psinkę do Modliszki! pisałam sms a i dlaczego nikt mi nie odpisał? są u nich zdjęcia , rozmawiałam i chetni sa
  13. jeszcze raz do Woli, nie jestem pani, a mam jamnika i wiem jak ciężko go wychowac, ale ci ludzie mieli duzo psów, i naprawdę mówią, że kochają i tu stanę w ich obronie krzywda się nie dzieje psu a uwierz, po to tu jestem, że patrzec bym na to nie mogła, i wiele ras miałam, więc tez znam się trochę, jamniki są cudowne tylko trzeba odpowiedniej ręki, spaniele też choc złośliwe, wiem, ale też trzeba osób odpowiednich ale troszkę pczułam się skrzywdzona, bo czy to moja wina , że ktoś kundelka, nie chce?/ a i błąd właśnie dzwonili do mnie, w razie czego może być kundelek tylko malutki, bo maja dużego na podwórku a małego do domciu chcą, pozdrawiam, mam nadzieję że z w.w jamnikiem wyjdzie , i ja już za innych nigdy się nie udzialam, bo szkoda, przepraszam, ale moich nerwów i pytań na które wiele razy nie znam odpowiedzi pozdrawiam
  14. ja naprawdę nie rozumiem, napisałam, że to nie o mnie chodzi, że mam Kromcię 10 letnią, i kundelka i mi to nie przeszkadza, ale jak znajomi, chcieli wziąc rasowego(w sensie, niech wyjaśnię, po prostu jamnika), to napisałam, chciałam pomóc, więc jeśli nie ma opcji proszę napisac, po co nawijac temat?przecież tak nie pomożemy, dziękuję za odpowiedz osobom zinteresowanym dobrem piesków a do Woli, nie masz racji druga rzecz nie pisz mi o jamniku , bo sama mam w domu, więc niech mi tu nikt nie piszę, to cudowne psy, mam dziecko, i dla niego też jest cudowny, to samo spaniele kwestia wychowania, miałąm dużo ras, i zapewniwm miłośc właściciela i troszkę dyscypliny(bez bicia, bo to najgorsze), zrobi wszystko, pies jak kocha to podda się właścicielowi pozdrawiam, mam nadzieję, że w końcu wyjdzie coś z tym jamniorkiem, są kochane, mam sama to wiem
  15. nie jestem oburzona, po prostu wydaję mi się, ze co nie napiszę, to ktoś zawsze czegoś mało pozytywnego się doszukuje ja rozumiem, że wam tak jak mi przykro, że komuś na rasie zależy, ale to nie moja wina, że taka była prośba dzisiaj jadę zdjęcia pokazac, wszystkie co nazbierałam , mam nadzieję, że na coś się zdecyduję pozdrawiam
  16. Mam 96 do W - wy, pewnie z 80 do Lublina, tak na południowy - wschód, tak napiszę, ze sto do Białego Stoku, moze więcej, nie bardzo się znam, pewnie też z 80 - 90 do Ostrowi, jak się pomyliłam to przepraszam
  17. aha, ja jestem z Siedlec 100 kilometrów od Warszawy na wschód , tak gdzieś, tzn.nie zupełnie, ale z tych Siedlec
  18. jejku, o co wam chodzi?nie macie nie mówcie, dlaczego ktoś napisał najlepiej dac spaniela z kłopotami wychowawczymi???dobrze pamiętam?nie chcę okłamac, kurczę chciałam tylko pomóc, ma byc problem to dziękuje, napisałm tylko, że owczarka miałam z hodowli, gdzie rodzice suni mieli rodowód a włascieciele nie wyrobili szczeniakom nie wiem dlaczego, podobno się za to płaci - rodowód rodziców mojej kory widziałam chciałam tylko psa dla znajomych, nie ma to nie , dziękuje...nie będe sie zagłębiała co kto komu i dlaczego, bo czuje się nie winna , chciałam pomóc, chyba nie kazdemu to gra, moze nie wierzy trudno, pozdrawiam spanielek piękny, niech domek znajdzie, skoro ja tu jakaś taka mało przydatna jestem
  19. moi znajomi są tak jak ja z siedlec, dlatego tez napisałam wczesniej , że miałabym wgląd w sytuację psiaka ( tak jak teraz odwiedzam dwa koty ), a na tym mi zależy, a rasowe psy chyba nie zawsze łączą się z rodowodem, bo ja miałam owczarka bez rodowodu a był rasowy po championach rodzicach, tylko nie chciałam rodowodu na niego, żeby taniej zapłacic, bo na wystawy nie był mi potrzebny ale ten spanielek mały zaraz wyslę zdjęcia i wejdę na jamniorki, przepraszam, ze tyle ze mną kłopotu, ale aż mi się serce ciesy jak jakaś bidulka może domek znalezc, naprawde widzicie mi na rasie nie zalezy, ale może niektórym tak, szczególnie ich dzieciom
  20. nie im nie chodzi z rodowodem, przeciez na wystawy nie będa jezdzic, ale zeby był rasowy!!!nie wiem dlaczego tak mi powiedzieli, i tak napisałam, wiem , że wam serce się kraje, że od rasy zalezy , ale takie psy też sa ja też nie rozumiem, jak wczesniej już na nie jednym poście pisałam wzięłam 10 - letnią Kromkę na dt i juz jej nie oddałam i jestem szczesliwa, ale trzeba i taką szansę wykorzystac , jak cos jest pozdrawiam
  21. właziłam już tam, myślisz, że bym czekała, chodzi mi tylko o rasowego kurczę, nie wiem dlaczego im zalezy na tym, cóż różni są ludzie a ta choroba to grzybica, nie wiem tylko od jakiego grzyba dziecko było łyse, placki na głowie mu się robiły, potem wszystko odrosło(dzwoniłam do nich z tym pytaniem , bo nie byłam pewna choroby), ale zdjęcia i tak pokaże, a jakbyście coś mieli to dajcie zdjęcia kurczę nasuwam na dwa etaty i tylko wieczorkiem mogę wejśc ale jutro mam popołudnie (chyba???)wolne, to więcej zdziałam przepraszam, że tak duzo na waszej główce, wczesniej jak byłam w domciu to więcej mogłam czasowo...ale się rozpisałam no tak rzadko bywam, to trzeba poczwórnie
  22. a i z tego co mi opowiadali i z tych fiolek co widziałam, wynika, że jakas skórna, nie wiem, czy nic grzybicznego, tylko to parę lat temu było ale jak coś nie tak, i ma byc problem, że ktoś zciemnia, to przepraszam i wycofuję
  23. wies nie jestem pewna chyba jakiś pasożyt, nie znam się na tym, wiem, że ludzie dobrzy, po prostu się boja i tyle i mają prawo a może też ich ktoś w błąd wprowadził??? co to za cudeńka na zdjęciu??? jejku, że ja już muszę miec zoo w domu
  24. Słuchajcie mam pecha, wiecznie jaki jakis piesek jest do wzięcia i ja lecę ze zdjęciem do znajomych, to oddany jest więc tak cocer spaniel albo jamnik(rasowy), nie ważna płec ani wiek, oby był zdrowy(ich dziecko ma za sobą długie leczenie, po chorobie od kota i się boją) ludzie na 100% chcą wziąc, czekają tylko na odpowiedz a ja boję , się, że kupią gdzies a po co jak tyle bidul w schronie, a jak jeszcze płec i wiek nie ma znaczenia, to tym bardziej, czekam na szybką odpowiedz i zdjęcia weszłam na tą stronę, bo własnie jak jestem w psach do adopcji, to wszyscy sprzed nosa zwijają:-(:-(:-( no żart, to dobrze, jak znajda domuś nowy czekam i pozdrawiam
  25. nie chodzi mi czy ma rodowód, tylko, czy jest rasowa? i tak , cy ona nadal jest do wzięcia/?
×
×
  • Create New...