kaszek nie przeszedł narazie, ale jest lepiej, p[rześlę Ci zdjęcia, nie wiem czemu nie mogę załączników dodawac, uwielbiają go, a ja jak weszłam, to....naszczekał na mnie łobuz jeden a ja go przywiozłam, chyba myśli, że odebrałam ją Erazmowi i się boi , że go zabiorę
pilnuje ich, na imię ma Forrest, wszyscy go kochają, a on zadowolony, żabki będą mu robic jak wyzdrowieje:loveu::loveu::loveu: