Pogódka
Members-
Posts
503 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pogódka
-
Łódź-Prezesik grzeje tyłeczek w nowym domku :D
Pogódka replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
ojej szkoda, ale Prezesik dobry domek będzie miał poszukam jakiegoś innego bo domek jest tylko psinki nie ma -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Pogódka replied to saskia's topic in Już w nowym domu
nie wiem co się dzieje, wiem jedno, ci ludzie chcą psa nie sukę, mają jedną dużą już, pisałam na wątku, którego sdres jest tutaj podany o czarnego 2 letniego jamniorka, zobaczymy, może coś wyjdzie, tzn.wziąc ja go nawet na dt wezmę, ale isadora jest chyba tez chętna, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie pozdrowionka -
Łódź-Prezesik grzeje tyłeczek w nowym domku :D
Pogódka replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
to jamniorek do Ciebie jedzie? na stałe?? -
Łódź-Prezesik grzeje tyłeczek w nowym domku :D
Pogódka replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
dawno nie zaglądałam, nie miałam czasu... dawajcie jamniorka do Siedlec, napewno znajdę mu tu nowy domek najwyżej ja go na dt wezmę , ale nie będzie potrzeby, trzy osoby pytały mnie o jamniorka czekam na wiadomości -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Pogódka replied to saskia's topic in Już w nowym domu
jutro rano zadzwonie do P. Zosi, to jest sunia tak??/ oni woleli by psa bo sunię mają, ale zobaczymy, jest przepiękna ale byc może drugi domnek się jeszcze dla jamniorka szykuje, nic nie pisze , dopóki nie będzie pewne -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Pogódka replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
napewno Bafuś na działeczke miałby ochotę...:razz: -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Pogódka replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Pogódka replied to saskia's topic in Już w nowym domu
cioteczki dajcie namiary na jakiegoś jamniorka do oddania, tylko warunek ma byc zdrowy(bez niespodzianek), bez kłopotów z uzębieniem i zdjęcia poproszę jak mozna, może kolejna bidulka znajdzie nowy domek:-(:-(:-( -
no czytałam, ale nie weim, czy ona jeszcze do wzięcia?? Malagos jak tak daj mi namiary na telefon, sunia piękna, i napewno dobrze będzie u nich miała, jak Forrest.... czekam, ale ona chyba już oddana???
-
Majka Wyrwana Z Obozu śmierci Prosi O Wsparcie...ma dom
Pogódka replied to Kanzaj's topic in Już w nowym domu
noooo, pochmurne dzionki, oby nie dla psinki -
no piękniutki, naprawdę, tylko, że zawsze mniejsze psy bardziej są ,,w modzie,,jak tak w ogóle można napisac, ale mam nadzieję, że to cudo znajdzie domek:cool3:
-
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
Pogódka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
no Belka, nie siedz z założonymi nogami babo........ -
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
Pogódka replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
no kolejne cóś na którym dobrze się dzieje...heh bo dzisiaj dół mam, miło poczytac chyba się napiję....... -
CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
może chociaż tutaj się uda, bo czasami człowiek wątpi we wszystko, przepraszam Majga, ale jeszcze z tamtej historii nie ochłonęłam a dzisiaj następna mnie do płaczu doprowadziła a dla charci pozdrowionka -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Pogódka replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
ja już się powyłam , nie mogę sobie darowac, jak mam parę dni przerwy i nie mogę wejśc, taka historia , nie będę pisałam na wątku suni napisałam , życ się odechciewa a Bafka , pozdrawiam -
Boże........:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( jejku, ja już nie mam gdzie oprócz dwóch mam inne zwierzęta, ale chyba gdybyśmy wiedzieli, to jejku upchnelibysmy gdzieś, na dt nie mogę, siedzę i znowu wuje....to straszne jak ona musiała cierpiec, matko, nie moge............. dlaczego??? ona nie rozumiała, co k..mac z rodzinami tych ludzi , nie maja sumienia??? to oni powinni się martwic i miec wyrzuty a człowiek mysli za nich??? chore społeczenstwo!!! jejku tak mi przykro, tak bardzo, że nie wiem co napisac:placz::placz::placz::placz:
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Pogódka replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
noo, Bafkowi dobrej nocki życzymy:razz: -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Pogódka replied to saskia's topic in Już w nowym domu
jak tam jamniorek , dalej do oddania? on zdrowy?miły?jaki jest jego charakter?? -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
Pogódka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
ja już chyba nie mam siły w ogóle, czytam, czytam , jedne super wiesci , na 20 beznadziejnych, ludzie???1 dobry na 10 złych, nie umiem zrozumiec, nie umiem pomóc, nie umiem, juz nic grunt, że zyje psinka, bo załamka murowana k....co się z wami ludzie dzieje??? -
CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu
Pogódka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
aż się powyłam, nie rozumiem i nie zrozumiem własnie , jak ktos może kochac konie(czyli co za tym idzie jakieś zwierzęta), a pozwala cierpiec drugim, to niedopuszczalne(pewnie znowu dla nas) jakie ludzie maja chore umysły??? ale miał psiak chwilę szczęścia przed odejsciem, dobrze, że nie w tej słomie, nie w kale, nie w brudzie, Boże co wy ludzie robicie??? gdzie wasze człowieczenstwo????:-(:-(:-( -
wiesz on bardzo szybko odszedł, mój owczarek męczył się ponad tydzień, u Forresta, oni zauwazyli jednego dnia, zadzwonili do mnie, na drugi dzień byliśmy u weta, tez mojego znajomego, dostał dwa czy trzy zastrzyki i na drugi dzień było lepiej, i co dziwne, on wyszedł na dwór załatwił się i poczekał na panią i na rękach jej zdechł, nie wiem jaka to choroba, ale on w szybszym tempie , ale identycznie jak moja Korunia odszedł, u niej nie pracowały nerki i wątroba, wszystko zwracała i Forrest tak samo, nie wiem czy to tylko ta o której piszesz , moja miała żółtaczkę kleszczową czy pokleszczową, całe oczy miała żółte, u niego wet.nie stwierdził żółtaczki, powiedział, że albo przezyje, albo nie,. bo nyc może zainfekowany jest już cały organizm, błąd polegał na tym, że oni nie zauważyli wcześniej tego kleszcza, tak jak ja zresztą.... a może by im nowego piesa, tak na pocieszenie?? wejdę na jamniorki, aha i gwarantuję, że pies miał tam dobrze i był zadbany, zresztą Modliszce zdjęcia wysyłałam, i jak pisałam strasznie pani jego rozpacza
-
Losie - zabrałeś mi wzrok, nie odbieraj nadziei...Krecik ma dom!!!
Pogódka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
no weszłam cioteczko Erazm i poczytałam, cudenko kochane, jest przemilusiński i piękny, psinka, super , że juz nie w schronie