Jump to content
Dogomania

Pogódka

Members
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pogódka

  1. ojej szkoda, ale Prezesik dobry domek będzie miał poszukam jakiegoś innego bo domek jest tylko psinki nie ma
  2. nie wiem co się dzieje, wiem jedno, ci ludzie chcą psa nie sukę, mają jedną dużą już, pisałam na wątku, którego sdres jest tutaj podany o czarnego 2 letniego jamniorka, zobaczymy, może coś wyjdzie, tzn.wziąc ja go nawet na dt wezmę, ale isadora jest chyba tez chętna, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie pozdrowionka
  3. to jamniorek do Ciebie jedzie? na stałe??
  4. dawno nie zaglądałam, nie miałam czasu... dawajcie jamniorka do Siedlec, napewno znajdę mu tu nowy domek najwyżej ja go na dt wezmę , ale nie będzie potrzeby, trzy osoby pytały mnie o jamniorka czekam na wiadomości
  5. jutro rano zadzwonie do P. Zosi, to jest sunia tak??/ oni woleli by psa bo sunię mają, ale zobaczymy, jest przepiękna ale byc może drugi domnek się jeszcze dla jamniorka szykuje, nic nie pisze , dopóki nie będzie pewne
  6. napewno Bafuś na działeczke miałby ochotę...:razz:
  7. ojej, nie będzie może tak zle Czesterek biegiem na pierwszą
  8. cioteczki dajcie namiary na jakiegoś jamniorka do oddania, tylko warunek ma byc zdrowy(bez niespodzianek), bez kłopotów z uzębieniem i zdjęcia poproszę jak mozna, może kolejna bidulka znajdzie nowy domek:-(:-(:-(
  9. no czytałam, ale nie weim, czy ona jeszcze do wzięcia?? Malagos jak tak daj mi namiary na telefon, sunia piękna, i napewno dobrze będzie u nich miała, jak Forrest.... czekam, ale ona chyba już oddana???
  10. noooo, pochmurne dzionki, oby nie dla psinki
  11. no piękniutki, naprawdę, tylko, że zawsze mniejsze psy bardziej są ,,w modzie,,jak tak w ogóle można napisac, ale mam nadzieję, że to cudo znajdzie domek:cool3:
  12. no Belka, nie siedz z założonymi nogami babo........
  13. no właśnie.... zawsze coś nie tak.... ale w górę i bedzie dobrze
  14. no w końcu miło poczytac, towarzystwo nie za dobrze się bawi dzisiaj?? jakieś nastroje za ,,fajne,,...heh
  15. no kolejne cóś na którym dobrze się dzieje...heh bo dzisiaj dół mam, miło poczytac chyba się napiję.......
  16. może chociaż tutaj się uda, bo czasami człowiek wątpi we wszystko, przepraszam Majga, ale jeszcze z tamtej historii nie ochłonęłam a dzisiaj następna mnie do płaczu doprowadziła a dla charci pozdrowionka
  17. ja już się powyłam , nie mogę sobie darowac, jak mam parę dni przerwy i nie mogę wejśc, taka historia , nie będę pisałam na wątku suni napisałam , życ się odechciewa a Bafka , pozdrawiam
  18. Boże........:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( jejku, ja już nie mam gdzie oprócz dwóch mam inne zwierzęta, ale chyba gdybyśmy wiedzieli, to jejku upchnelibysmy gdzieś, na dt nie mogę, siedzę i znowu wuje....to straszne jak ona musiała cierpiec, matko, nie moge............. dlaczego??? ona nie rozumiała, co k..mac z rodzinami tych ludzi , nie maja sumienia??? to oni powinni się martwic i miec wyrzuty a człowiek mysli za nich??? chore społeczenstwo!!! jejku tak mi przykro, tak bardzo, że nie wiem co napisac:placz::placz::placz::placz:
  19. noo, Bafkowi dobrej nocki życzymy:razz:
  20. jak tam jamniorek , dalej do oddania? on zdrowy?miły?jaki jest jego charakter??
  21. ja już chyba nie mam siły w ogóle, czytam, czytam , jedne super wiesci , na 20 beznadziejnych, ludzie???1 dobry na 10 złych, nie umiem zrozumiec, nie umiem pomóc, nie umiem, juz nic grunt, że zyje psinka, bo załamka murowana k....co się z wami ludzie dzieje???
  22. aż się powyłam, nie rozumiem i nie zrozumiem własnie , jak ktos może kochac konie(czyli co za tym idzie jakieś zwierzęta), a pozwala cierpiec drugim, to niedopuszczalne(pewnie znowu dla nas) jakie ludzie maja chore umysły??? ale miał psiak chwilę szczęścia przed odejsciem, dobrze, że nie w tej słomie, nie w kale, nie w brudzie, Boże co wy ludzie robicie??? gdzie wasze człowieczenstwo????:-(:-(:-(
  23. wiesz on bardzo szybko odszedł, mój owczarek męczył się ponad tydzień, u Forresta, oni zauwazyli jednego dnia, zadzwonili do mnie, na drugi dzień byliśmy u weta, tez mojego znajomego, dostał dwa czy trzy zastrzyki i na drugi dzień było lepiej, i co dziwne, on wyszedł na dwór załatwił się i poczekał na panią i na rękach jej zdechł, nie wiem jaka to choroba, ale on w szybszym tempie , ale identycznie jak moja Korunia odszedł, u niej nie pracowały nerki i wątroba, wszystko zwracała i Forrest tak samo, nie wiem czy to tylko ta o której piszesz , moja miała żółtaczkę kleszczową czy pokleszczową, całe oczy miała żółte, u niego wet.nie stwierdził żółtaczki, powiedział, że albo przezyje, albo nie,. bo nyc może zainfekowany jest już cały organizm, błąd polegał na tym, że oni nie zauważyli wcześniej tego kleszcza, tak jak ja zresztą.... a może by im nowego piesa, tak na pocieszenie?? wejdę na jamniorki, aha i gwarantuję, że pies miał tam dobrze i był zadbany, zresztą Modliszce zdjęcia wysyłałam, i jak pisałam strasznie pani jego rozpacza
  24. no weszłam cioteczko Erazm i poczytałam, cudenko kochane, jest przemilusiński i piękny, psinka, super , że juz nie w schronie
×
×
  • Create New...