Jump to content
Dogomania

ala

Members
  • Posts

    1003
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala

  1. Jeśli Ktoś posiada wymienione poniżej leki a nie są mu potrzebne,to byłabym ogromnie wdzięczna gdyby mógł podarować je moim psiakom... Luminal 100mg Bromek Potasu 1,0 Gabapentin Teva 800mg Euthyrox 150mg, 75mg Heparegen 100mg Cardisure 5mg(lub 2x2,5mg)może też być Vetmedin Prilium 150mg(lub 300mg) Karsivan Nivalin Furaginum
  2. [quote name='Murka']Chyba coś koło 40-50 zł, można sprawdzić na fakturach. Teraz nie było Neurontinu i sprowadzili mi zamiennik o tym samym składzie i dwa razy tańszy: 2 opakowania kosztowały 54,30 zł:[/QUOTE] Właśnie chciałam Ci doradzić Gabapentin Teva bo jest dużo tańszy od Neurontinu,dlatego zapytałam o cenę.Neurontin ma kilka zamienników ale innych nie polecam,ponieważ nie zawsze działają.Mój pies dostaje 800mg cztery razy na dobę:-( dlatego ucieszyłam się że jest tańszy zamiennik.Bardzo bałam się zmiany leków ale zapewniono mnie że ten zamiennik jest O.K więc od kilku lat go stosujemy. Jeszcze mam pytanie o Bromek Potasu,jaką dawkę bromku wypisuje Ci lekarz na recepcie?
  3. [quote name='Murka']Ataków brak. A ja tylko kursuje od weta do apteki po leki. Tym razem musiałam zamówić Neurontin; Liza dostaje podwójną dawkę i lek idzie jak woda.[/QUOTE] Murka ile płacisz za Neurontin ?
  4. W takim stanie Liza długo nie pożyje,musicie ją zawieźć natychmiast do lekarza który powinien farmakologicznie wprowadzić Lizę w sen (na kolejne 24 godziny). Bywa, że jest to jedyny skuteczny sposób na przerwanie powtarzających się ataków padaczki. Polega na ciągłym dożylnym wlewie leków usypiających (o działaniu przeciwdrgawkowym). W trakcie wymuszonego snu ważne jest utrzymanie właściwej temperatury ciała, przekładanie co 2 godziny suni na drugą stronę oraz miękkie podłoże. Stan w którym sunia aktualnie się znajduje stanowi zagrożenie dla jej życia i może nie dożyc do rana.Dziwię sie tej Neurolog że pozwoliła Ci do takiego stanu doprowadzić. W przypadku stanu padaczkowego u mojego psa pomagało podanie kroplówki z Tiopentalem ale niestety tego w Polsce już nie ma ,chyba że jakiś wet ma stare zapasy.Jest Pentobarbital i jezeli wet go posiada,a ma doświadczenie w podawaniu go do przerywania stanu padaczkowego to możecie najpierw tym próbowć.Nie wolno podawać KETAMINY!!! u psów chorych na padaczkę. Jestem zszokowana bo nie wyobrażam sobie jak z takim chorym psem można czekać...w domu,te ataki same i przy takich środkach nigdy nie miną. Mój pies jak ma więcej niż dwa ataki w krótkim czasie to od razu jesteśmy na kroplówce. W mózgu Lizy po tylu atakach nastąpią nieodwracalne zmiany i w każdej chwili może dojść jak nie doszło do obrzęku mózgu
  5. [quote name='Murka'] P.Neurolog zaleciła dwukrotne zwiększenie Neurontinu (2 kapsułki 3 x dziennie) a jeśli ataki nie ustąpią po 10 dniach to będziemy badać krew (poziom fenobarbitalu) i ew. zwiększać Luminal. Na pewno dawka gabapentyny była za mała ale koniecznie powinnyście zwiększyć na jakiś czas(około miesiąca) bromek potasu . Czy poza atakami nic Lizie nie dolega?Może ma jakiś stan zapalny który wywołał ataki...?
  6. [quote name='Murka']Liza miała kolejne ataki... To już 4 w ciągu godziny... Wcześniej przy atakach zwiększałam dawkę Luminalu i to działało, ale p.neurolog mówiła, że tego nie wolno robić. Relsed niestety tak jakby w ogóle nie działał :([/QUOTE] Luminal w czopku może pomóc bo działa szybciej niż tabletka i daje się go jak nie działa już relsed ale już jej tyle podałaś leków że musisz teraz uważać żeby nie przedawkować. Nie wiem jakie Liza ma dawki relsedu bo jak jest za mała to nie działa.Mój pies waży 32 kg i dostaje jednorazowo 3x 10 mg/2,5 ml .Podawałam mu 1 x 10 mg/2,5 ml wg zaleceń weterynarza ale Neurolog u którego byłam powiedział ,że to dawka za mała i kazał mi zwiększyć.
  7. Na stan padaczkowy może tylko pomóc kroplówka podana przez lekarza i nie można w takim stanie jak jest obecnie Liza czekać do rana,bo skutki mogą być katastrofalne...
  8. Wiem że sama nie możesz zmieniać dawek ale musi to jak najszybciej zrobić lekarz ponieważ Liza nie może mieć tak często i w takich seryjnych ilościach ataków.Do przyjęcia jest jeden atak na miesiąc.Niestety przy tej chorobie bardzo ciężko jest ustawić odpowiednie dawki dlatego cały czas się próbuje aż znajdzie się taki zestaw który pozwoli jak najdłużej utrzymać psa bez ataku.Liza ma padaczkę lekooporną dlatego nawet trzy leki słabo na nia działają ale przy odpowiednio zmienionych dawkach powinna się wyciszyć.Luminal jest lekiem który psa uspokaja ale Bromek hamuje drgawkowanie dlatego większa jego dawka mogłaby ograniczyć występowanie ataków.Przy większej dawce pies będzie mało komunikatywny i może mieć problemy z chodzeniem ale po pewnym czasie jak organizm się wyciszy wraca się do starej dawki.Nie wiem czy robiliście Lizie badanie na wysycenie Luminalem i Bromkiem potasu(oznaczenie pozimu tych leków w surowicy)?Jest to bardzo istotne badanie ponieważ można się z niego dowiedzieć czy jest odpowiedni poziom tych leków w organiźmie i na jego podstawie lekarz może dobierać dawki.
  9. [quote name='Murka']Liza znów ma ataki :( Musiała mieć kilka w nocy, bo dziś rano w boksie była masakra, Liza utytłana... Ostatni atak musiał być jakiś czas temu i o sporym nasileniu, więc wkroczyłam tym razem z tabletkami Relanium i podaję jak poprzednio przez 3 dni zmniejszając każdego dnia. Murka, musicie zwiększyć dawkę któregoś z leków.Z mojego doświadczenia poleciłabym Bromek potasu. Neurontin powinien być podawany co 6 godzin z uwagi na szybki metabolizm w organiźmie psa. Nie wiem czy jego działanie nie jest za słabe przy ośmiogodzinnych przerwach i czy dawka gabpentyny,którą podajesz Lizie nie jest za słaba.Ale o tym wszystkim powinien zadecydować lekarz dlatego powinnaś jak najszybciej skontaktować się z neurolog.W momencie jak pojawia sie ciąg ataków najskuteczniejsze jest podanie przez lekarza kroplówki z lekiem pentobarbital,pozwala to wyciszyć psa na jakiś czas.Liza musi być bardzo wrażliwa na zmianę pogody a ponieważ od tygodnia pogoda jest wiosenna ,z przewagą południowych wiatrów więc może to być jedną z przyczyn ,która wywołała ostatnie ataki.Pies po ataku chodzi od godziny do dwóch bez sensu,z kąta w kąt obijając się i przewarcając wszystko co znajdzie się na jego drodze.Cały czas wciska głowę we wszystkie kąty i otwory,stojąc tak przez chwilę po czym znowu zaczyna na chwiejących się nogach gonić.Co jakiś czas się przewraca. Dlatego dobrze byłoby w miejscu psa chorego na padaczkę usunąć wszelkie niebezpieczne przeszkody zwłaszcza że Liza jest sama.Z tąd zastajesz taki bałagan rano po atakach.Każdy atak jest makabrycznym przeżyciem ale czas bezposrednio po nim jak pies miota się i wali we wszystko na oślep to istny koszmar.Kto tego nie przeżył to nawet nie zdaje sobie sprawy jakie to wszystko wstrząsające a najbardziej boli że człowiek jest bezsilny i może tylko amortyzować spotakania psa z meblami i innymi przeszkodami...:-( To jest aura,która świadczy o tym że Liza może mieć następne ataki i tutaj najlepsza byłaby kroplówka o której pisałam wcześniej ale może uda Ci się wyciszyć ją samym relanium. Powodzenia... Nie chcę się wtrącać ale przy takiej ilości leków,Liza powinna mieć wprowadzony jakiś lek osłonowy na wątrobę.Kiedy miała ostatnio robione badanie wątroby?
  10. [FONT=comic sans ms]ARESKU...[/FONT]:-(
  11. [quote name='Murka']Udało mi się zamówić na jutro wlewki Diazepam. Nie wiem dlaczego w aptece nie wpadli na pomysł, żeby mi to zaproponować, skoro to to samo co niedostępny Relsed... Mam też Relanium w tabletkach - mam podawać je do środy (dziś 3 razy dziennie, 2 razy dziennie jutro i jedna tabletka w środę). Liza teraz dużo śpi... [/QUOTE] Z tego co wiem to Liza dostaje Bromek potasu w płynie.W jaki sposób jej go podajesz?
  12. Relsedu nie ma w sprzedaży ale jest odpowiednik DIAZEPAM. http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=27301 Jaką dawkę masz podawać Lizie? Jak masz Luminal w czopkach to podaj Lizie,może sie wyciszy po ostatnim ataku.Moim zdaniem lekarze powinni przynajmniej na miesiąc zwiększyć jej Bromek potasu ,miałaby problem z chodzeniem ale Bromek by ją wyciszył.Może dawka Gabapentyny jest dla niej za mała i powinna ją dostawać co 6 godzin, to by się tak szybko nie matabolizowała i dłużej pozostawała w organiźmie.Niestety bardzo ciężko jest dobrać odpowiednią dawkę leku,która ograniczy częstotliwość ataków Pogoda i ciśnienie ostatnio nie są łaskawe dla chorych na schorzenia neurologiczne dlatego mogło to byc jedną z przyczyn ataków.:-( Kup Diazepam i podawaj jej chociaż po atakach,bo to bardzo ważne.Lek ten podany w czasie ataku jak jest dobrze dobrana dawka, przerywa drgawki i ma też inne zastosowanie-dzięki niemu nie dochodzi do obrzęku mózgu...
  13. [FONT=comic sans ms]DLA ARESKA I WSZYSTKICH KTÓRZY ODESZLI ...[/FONT]
  14. [CENTER][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/foksia.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/379/foksia.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][B]Żegnaj Foksiu [*] [/B][/SIZE] [URL="http://www.picturesanimations.com/candle"][IMG]http://www.picturesanimations.com/c/candle/25.gif[/IMG][/URL] [/CENTER] Beatko,bardzo nam przykro z powodu śmierci Foksi...jesteśmy z Tobą...
  15. Pamiętam Aresku...
  16. Smutno mi było na samą myśl o zamknięciu tego wątku ale jak się okazuje nie musi do tego dojść. Dzięki Jadwigo że zaglądasz :smile:
  17. Z nadmiaru problemów mój mózg zaczyna szwankować i zupełnie zapomniałam o dziale TM.:oops: Aniu,poproś o umieszczenie wątku Areska w tym dziale. Dziękuję że pomyślałaś za mnie :buzi:
  18. ROZLICZENIE zostało 131,38 wydane 147,34 = - 15,96 Tą niewielką kwotę 15,96zł pokrywam ja i bilans wychodzi na ZERO. Nie wiem jak Wy sądzicie ale ja uważam, że skoro nie ma już Areska a nikt tutaj nie zagląda to nie ma sensu kontynuowania tego wątku. Myślę Aniu że pora aby go zamknąć. Ja, ze swej strony bardzo wszystkim [SIZE="4"]DZIĘKUJĘ za ogromne zaangażowanie i bezinteresowną pomoc,dzięki której Aresik w dostatku przeżył ostatni okres swego życia... Aniu,szczególnie dziękuję Tobie za założenie i prowadzenie wątku... Było mi bardzo miło poznać Was wszystkich i spędzić ponad dwa lata w Waszym towarzystwie. Byliśmy tutaj razem" na dobre i na złe", może kiedyś znowu się spotkamy...;)
  19. Dawno mnie tutaj nie było ale od kilku miesięcy mam zepsuty komputer i dlatego nie mogłam odwiedzać wątku Aresa.Niestety komputer nie nadaje się do naprawy,straciłam wszystkie dane,zdjęcia...a przy ogromnych kosztach leczenia chorego na padaczkę Nico,nie mogę sobie pozwolić na nowy.Kupiłam internet na telefon ale jest tak wolny że pewnie będę musiała z niego zrezygnować... Pan Zbyszek pogodził się już ze stratą przyjaciela,na szczęście nie myśli o jego następcy...całe dnie spędza na poszukiwaniu złomu,trochę zeszczuplał. Kot nadal mieszka u p.Zbyszka ale zdarza mu się zniknąć na kilka dni. Za pieniądze które pozostały kupiłam dla p.Zbyszka trochę żywności.Niestety nie mogę przeskanować paragonu więc zrobiłam zdjęcie i postaram się je tutaj umieścić:smile:.
  20. [quote name='Kofeina']Dzien dobry;) Jestesmy po pierwszym spacerku:) troszke mulowaty byl ten spacerek ale dalismy rade. luczita pokazala ksieciowi parysowi jak sie lata na spacer. jedyny plus.. kupeczki nie bylo eszcze ale siuranko bylo w domku;) chlopak jest dzisiaj tak zaaferowany ze biega po domu;) szuka swojego miejsca jakby sie mniej boi no i najwazniejsze ogonek jest 2cm wyzej;) jeszcze troszke i bedziemy sie razem bawic patysiami:) dziewczyny jeden inus kolega parysek ma czarne zeby z kamienia:( nie ma innej opcji jak czyszczenie zebow...[/QUOTE] Niestety przy padaczce narkoza jest bardzo ryzykowna więc radziłabym się wstrzymać z czyszczeniem zębów.W tej chwili najważniejsze jest zminimalizowanie ataków.Najlepsze rezultaty w leczeniu chorych na padaczkę psów daje Luminal i większość lekarzy od tego zaczyna.Na początek podaje się najmniejszą dawkę i jeżeli ataki się pojawiają to się ją sukcesywnie zwiększa.Jeżeli sam Luminal nie działa łączy się go z Bromkiem potasu.Te dwa leki najdłużej się metabolizują u psów.Po jakimś czasie konieczne jest badanie krwi na stężenie tych leków w organiźmie psa.Jeżeli chodzi o luminal to musi być podawany codziennie o tej samej porze,nawet małe przesunięcia czasowe mogą być przyczyną ataku.Oczywiście wymienione leki obciążają wątrobę więc konieczne jest podawanie leków na wątrobę,można podawać Essetreen complex+Hepatil vit.W czasie ataku podaje się psu doodbytniczo relsed(wlewka) lub luminal w czopku ,w celu powstrzymania drgawkowania.Najlepiej byłoby zrobić Pokerowi jakieś specjalistyczne badania które mogłyby wykluczyć inne przyczyny ataków.Np. choroby odkleszcowe,tarczyca...Może to być padaczka idiopatyczna jak w przypadku mojego psa.Najważniejsze żeby Parys zareagował na leki jakie zastosuje w jego przypadku lekarz.Mój Nico zachorował ponad rok temu mając 3 i pół roku.Niestety jest lekooporny i aktualnie ma wdrożony już piąty z kolei lek ale wierzę że kiedyś w końcu się uda i któryś z leków będzie dla niego odpowiedni.Postarajcie się jak najszybciej udać z Parysem do lekarza bo jak on miał tak dużo ataków w azylu to powinien jak najszybciej coś zażywać.Nie wiem jak było w azylu ale po atakach powinien dostawać steryd na obrzęk mózgu.Jego osowiałość i problemy z chodzeniem mogą być następstwem zmian neurologicznych po atakach.Nie można dopuszczać do wielu ataków w któtkim czasie,bo może nastąpić stan padaczkowy który jest niebezpieczny dla życia psa.Jak ma kilka ataków w ciągu godziny to konieczna jest natychmiastowa kroplówka u weta, która go wyciszy.Lęk o którym piszecie jest prawdopodobnie wynikiem jego choroby.Mój Nico był zdrowym,wesołym psem odkąd zachorował wszystkiego się boi a szczególnie ludzi.Zostawał z pozostałymi psami kilka godzin w domu a teraz ma lęk separacyjny,a ja z kolei boję się zostawić go aby ze stresu nie dostał ataku i jest totalny problem...Niestety duży wpływ na występowanie ataków ma też pogoda ,zwłaszcza jak pies jest meteopatą to jego organizm reaguje na wszelkie zmiany ciśnień itd...Ważne jest aby psiak miał spokój ,jak najmniej zmian,dobra jest karma Hill's b/d(niestety cena...wysoka) To są takie moje doświadczenia,spostrzeżenia i sugestie oparte na kilkunastomiesięcznej walce z tą potworną chorobą dlatego nie zdziwi mnie jeżeli Ktoś ma zupełnie inne zdanie na ten temat...
  21. Wychował go od szczeniaczka,bardzo się zżyli ze sobą,ponad 10 lat byli nierozłączni... Ciężko jest się z tym wszystkim p.Zbyszkowi pogodzić a najbardziej gryzie Go to ,że w ostatnich tygodniach życia Aresem zajmowała się Jego znajoma.Aresik miał problemy z chodzeniem i przebywał u tej Pani. Pan Zbyszek niestety zmienił się...schudł,przestał dbać o wygląd,chodzi zrośnięty,brudny...często po "nalewce":shake: Codziennie patrzę z niepokojem czy nie zobaczę u Jego boku jakiegoś szczeniaczka:angryy:Jakiś czas temu przebąkiwał że wszyscy Mu doradzają ,że to najlepsze lekarstwo ...:crazyeye: Mam nadzieję że jednak nie wpadnie Mu taki pomysł do głowy...
  22. Rozliczenie 348,11 -216,73 ------------- =131,38
  23. [quote name='ick']:loveu:Alu to była wspaniała pomoc...i super watek... Prosze przekazać to p.Zbyszkowi na jedzenie ...on też dbał do końca o Aresika..i się z nim dzielił... W imieniu p.Zbyszka bardzo Wam dziękuję za przekazanie Mu, pozostałych na koncie Areska pieniędzy .Zgodnie z Waszą wolą zakupiłam dla p.Zbyszka trochę żywności.Resztę przeznaczę na żywność i środki czystości. [SIZE="6"]DZIĘKUJĘ
×
×
  • Create New...