Jump to content
Dogomania

ala

Members
  • Posts

    1003
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala

  1. A co z rudaskiem z chorą łapką,ma już założony wątek
  2. Niestety mogę zadeklarować miesięcznie tylko 30 zł.Czy ruda suczka z chorą łapką ma już założony wątek.Dobrze byłoby zrobić jej podobną akcję jak dla Plamki,bo ciężkie jest życie psa niepełnosprawnego w azylu.Nie skreślałabym ją z szansy na adpcję.W mojej psiej rodzinie jest suczka z amputowaną tylnią łapką,inną adoptowałam po czteroletnim pobycie w azylu ze źle zrośniętą przednią łapką(trzyma ją cały czas zgiętą ),na dodatek była zupełnie dzika.Teraz jest największą przytulanką a dużo miejsca do biegania pomogło jej wyprostować powykręcaną wcześniej sylwetkę.Lekarze doradzali amputację ale nie zdecydowaliśmy się i łapka (kości powleczone skórą)nabrała mięśni i suczka nawet z niej nieraz korzysta.Myślę że gdyby suczka Niunia(chyba nic nie pomyliłam) dostała szansę na DT,sterylizację to też znalazłaby dom stały.W jej oczach widać takie przerażenie,że nie mogę o niej przestać myśleć a jak do tego dodam mróz to mam już dość.:placz:Dużo pienędzy brakuje jeszcze na DT dla Plamki?
  3. [quote name='MiK-Jozefow']ja będę może w następny weekend, to na pewno wyjde z nim na spacerek, porobie jakies fotki i napisze co i jak :)[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedż,mam nadzieję że u niego wszystko w porządku oprócz tego że dalej marnuje się w schronisku.Szkoda że nie ma nikogo chętnego aby dać mu dom.Może jakieś ogłoszenia dać do gazet tylko nie wiem czy on nadaje się bezpośrednio do adopcji,czy musi przejść najpierw jakąś socjalizację?:roll:
  4. Czy ktoś odwiedza Orkana w schronisku,może są jakieś nowe wiadomości o nim?
  5. Powodzenia,Norka jest ślicznym pieskiem to na pewno wkrótce znajdzie dom.
  6. Chyba nie została oddana do schroniska????
  7. Słuszna decyzje bo po zabiegu będzie wymagała opieki i ciepłego domu.Ale jak już będzie w DT,to nie zwlekajcie bo wysterylizowana moze prędzej znajdzie dom.Życzę aby niedzielny wyjazd doszedł do skutku i wszystko dobrze się ułożyło.
  8. Czy Norcia już została wysterylizowana,czy dopiero będzie w DT?
  9. W Radomsku znajduje się Hotel lecznica dla zwierząt,którą prowadzi dwóch weterynarzy ojciec z synem.Koszt małego psa to około 10zł dziennie z wyżywieniem(karma Royal)Niestety ceny nie sprawdzałam osobiście bo dopiero dostałam nr telefonu,0446823455 a pólnoc to trochę niestosowna pora na to.Osoby które miały tam suczkę Sati,(jej wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sunia-w-typie-prosimy-o-ogloszenia-wsparcie-finansowe-na-hotelik-116566/[/url] )bardzo są zadowolone z efektów jakie przyniósł jej pobyt tam.Może udałoby się zebrać osoby które zadeklarowałyby jakieś miesięczne wpłaty,dzięki którym Franio mógłby tam spędzić czas potrzebny na leczenie i socjalizację.Ktoś już wcześniej chyba coś deklarował,ja mogę wpłacać 30 zł/m (Wiem że mało ale mam 9 adoptowanych psów a jeden wykańcza mnie finansowo drogimi lekami)ale jeżeli będzie nas więcej to uzbiera się na miesięczny pobyt. Miałby Franio wszystko na miejscu.Szkoda go przerzucać z jednego DT do drugiego,bo nie wpłynie to dobrze na jego i tak już rozchwiany system nerwowy.To był dziki pies który chadzał swoimi ścieżkami i potrzeba niestety trochę czasu aby odnalazł się w nowych warunkach.Zulugula znalazła się w niezręcznej sytuacji,bo chciała pomóc psu a nie zdawała sobie sprawy że to nie był piesek wychowany w domu,który z jakiś powodów go stracił tylko pies z ulicy a do tego chory.Dlatego uważam że najlepiej umieścić go w tym hotelu(mam nadzieję że będzie tam miejsce).Dla niego jak jest w takim stanie każda godzina się liczy a po co dodatkowo stwarzać niezdrową atmosferę w domu Zuluguli,która w efekcie i Franiowi się udzieli.Niech spędzi spokojnie Święta bez stresów z rodziną i nie myśli komu Franio podaruje prezent gwiazdkowy do buta:diabloti:
  10. Może warto spróbować na [url]www.bordercollie.fore.pl[/url] Na niektórych zdjęciach jest trochę podobna,może tam znalazłby się jakiś chętny do adopcji.
  11. Co u Belli?Nikt tutaj już nie zagląda.
  12. Czy Dinka jest wysterylizowana i jakie są jej relacje z innymi psami ,a zwłaszcza suczkami? Może gdzieś jest to napisane ale dopiero weszłam na ten wątek i nie dam rady go całego przeczytać.
  13. Czy Norka jest wysterylizowana?
  14. [quote name='Foksia i Dżekuś']Dostalam zdjecia funi z nowego domku:multi::multi:,wyslalm do Kasi:lol:[/QUOTE] Ładnie się prezentujecie z Funią:evil_lol:,mam nadzieję że jej nowi Państwo będą na tyle wyrozumiali,że wybaczą jej incydent przy wycieraniu łapek.Niestety do psów po przejściach potrzeba bardzo dużo cierpliwości i trzeba im dać co najmniej kilka miesięcy czasu ,na zaklimatyzowanie się w nowych warunkach.Dzięki złym ludziom na których wcześniej trafiły mają uraz do wielu czynności ,które dla nas wydają się normalne i błache.Mogła dostawać w poprzednim domu szmatą i takie ma teraz skojarzenia.Jeden z moich psów jest u mnie już trzy lata i nie lubi jak się go dotyka w tylnie łapy,bo ma jakieś złe skojarzenia.Niestety u jednych psów różnego typu urazy z czasem się zamazują a innych pozostają co prawda w lżejszej formie ,ale już na zwsze.Mam nadzieję że Funia nie miała aż tak strasznie przykrych doświadczeń z człowiekiem i szybko się zmieni.Zwłszcza że ma nauczyciela w postaci Wilczura(nie znam imienia)to jej nauka dobrych nawyków będzie błyskawiczna.I tak Państwo mają dużo szczęścia że nie trafili na naszą dzikuskę Lusi:evil_lol:
  15. Czy są jakieś nowe informacje o Belli?
  16. [quote name='Ank@2'][B]Felicja[/B] P 45/09/07 Bardzo żywa, radosna jamniczka w wieku 5 lat. [IMG]http://www.schronisko.krakow.pl/gallery/264481333a50520f27e47ed76cab366f[/IMG] tej Felicji?[/QUOTE] Tak ,to ta suczka.Mam jej aktualne zdjęcia gdyby były potzrebne.Chyba troszkę przytyła. Ciekawe jak tam Bigwusia w nowym domku.
  17. Bardzo się cieszę,że Bigwusia tak szybko znalazła dom:lol:Dobrze byłoby żeby wszystkie pieski miały tyle szczęścia co ona,a adopcje żeby kończyły się już na drugiej stronie wątku.Teraz trzeba szkać domu dla Felicji bo biedna ma w perspektywie spedzenie drugiej zimy w Azylu:shake:Ona chyba jeszcze nie ma założonego wątku? To ja Tobie dziękuję Beatko w imieniu Bigwy-Pigwy, że tak sprawnie wszystko załatwiłaś poświęcając swój czas.Ona pewnie teraz śni o Tobie, śpiąc pod ciepłą kołderką :evil_lol:
  18. Może ta dziewczyna ma do niej numer telefonu?Znalazłam taki wątek [Co się wogóle dzieje.. Znaczy Dotty idzie do Reno, tak? Bo już naprawde nic nie wiem na czym stoimy. Posty mi się nie wyswietlają. jeśli zobaczysz to Kaziu to jakoś skontaktuj się ze mną kom [B]505738710 lub gg 4133852,[/B] bo reno pewnie też nie wiem co i jak. To ja bym jej podała [U][B]twój numer[/B][/U], albo coś w tym stulu.] Życzę powodzenia __________________
  19. Może" MiK Jozefow" ma z nią kontakt?Szkoda żeby po całym dzieciństwie spędzonym w azylu przepadła mu szansa na dom.
  20. Dziękuję za informację. Może uda mi się ich wszystkich sfotografować razem,to wkleję zdjęcie.Ogród trochę zmaltretowany przez psy i jeszcze nie obudził się z zimy ale wkrótce będzie ładnie to i Sofi w zielonej scenerii bedzie lepiej wyglądała.Jeżeli masz ochotę to jest kilka zdjęć z tamtego roku tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74032&page=5[/url] mam nadzieję że dobrą stronę wkleiłam.W Dogomanii uczestniczyłam do tej pory tylko czytając wybrane wątki,od niedawna jestem zarejestrowana dlatego jeszcze kiepsko mi to wszystko wychodzi.:evil_lol:
  21. Bardzo przepraszam jeżeli uraziłam którąś z Was moją opinią absolutnie nie miałam takiego zamiaru.Wiem jak heroiczną pracę wykonujecie w celu ratowania zwierząt i jestem pełna podziwu dla tego co robicie.Z racji tego że sama mam "małe schronisko"nie mogę brać tak aktywnego udziału w wolontariacie ale staram się w inny sposób brać udział i pomagać w adopcjach zwierząt.Nie mam też do nikogo pretensji że tak to wszystko wyszło z Sofi,jedynie mogę winić siebie że tak to długo trwało.Ale niestety przy takiej ilości psów nie mogłam postępować pochopnie i najpierw musiałam pozałatwiać wszystkie zaczęte sprawy.Jak zobaczyłam Sofi w grudniu to byłam w trakcie sterylizacji suczki Very(szczeniaka) i po operacji, co dwa dni musiałam jeździć do weterynarza na zastrzyki.Było mi bardzo ciężko gdy myślałam jak to biedactwo marznie w azylowym boksie, ale nic wówczas nie mogłam zrobić.Zrobiłam jej nawet plakat i szukałam kogoś chętnego do adopcji ale dobrze wiecie jak to wygląda w praktyce.Dlatego jak się wszystko zaczęło przeciągać(opisywała Foksia i Dżekuś) a mąż wyraził zgodę na adopcję poprosiłam Beatkę o pomoc.Jeszcze raz bardzo chciałam podziękować Pani Irence za to, że zechciała sponsorować pobyt Sofi w hotelu,bo dzięki temu nie musiała dłużej oczekiwać na adopcję w azylu.Oczywiście bardzo dziękuję Beatce za to ,że mimo ogromu pracy jaki miała ,znalazła czas i pomogła mi tą sprawę doprowadzić do końca.A w imieniu Sofi pragnę podziękować Wam- dziewczyny,bo gdybyście nie założyły jej wątku na pewno jej losy potoczyłyby się inaczej.Nie mam też pretensji do nikogo w jakim stanie do mnie Sofi trafiła,bo każdy pies cięzko przechodzi pobyt w azylu,a zwłaszcza słabsze psychicznie i starsze.Sofi wiele lat życia gdzieś spędziła i może nie było tam aż tak bardzo źle ,dlatego ciężko jej było się przyzwyczajać do innych miejsc. [CENTER]To zdjęcia Sofi z 2.03.08, drugiego dnia pobytu u nas [IMG]http://images34.fotosik.pl/183/57303a6e6a39d2d0.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/183/a542e161c1121c9e.jpg[/IMG] takie miejsce sobie wymyśliła do spania oczywiście jej juz przeszło ale teraz każdy musi chwilę tam poleżeć,ciekawie wygląda jak wpychają się ci najwięksi [IMG]http://images33.fotosik.pl/183/19878350408e2f3c.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/183/19878350408e2f3c.jpg[/IMG] a to wspomniane z zabawy tylko przepraszam za zbędne rekwizyty ale liczył się pośpiech Sofi sama ich zaczepiała i zachęcała do zabawy [IMG]http://images25.fotosik.pl/177/96014b0e832b55f4.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/178/5069e30c91c800f6.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/183/8189f90458faf0a7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8189f90458faf0a7.html[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/182/34e7b0d62964aafa.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/178/5f5872cb8c91dff3.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/183/a9f932d3279a5195.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/177/e49c3dca0986c28d.jpg[/IMG][/CENTER] Jestem na etapie nauki wstawiania zdjęć i nie wiem co zrobić żeby nie pojawiały się obok nich niepotrzebne napisy,próba usunięcia zakończyła się usunięciem również wszystkich zdjęć i musiałam wklejać je od nowa i mam już dość:shake:
  22. Od 1 marca Śnieżka a obecnie Sofi zamieszkała w naszym domu.Nie odzywałam się wcześniej ponieważ nie byłam w nastroju(delikatnie mówiąc) do opisywania czegokolwiek.Po pierwsze to nie do uwierzenia że tak mikroskopijnego pieska można przetrzymywać(po operacji)na zewnątrz w zdezelowanej budzie.To chyba cud że ta suczka przezyła kilka zimowych miesięcy w takich warunkach.Można powiedzieć że w porównaniu z tym co jest w Mielcu, w krakowskim azylu zwierzęta mają dobrze, zwłaszcza takie miniaturowe są przetrzymywane w budynkach. I nikt mi nie wytłumaczy że to uwarunkowane jest ciężką sytuacją panującą w azylu w Mielcu,to po prostu zła wola i bezduszność człowieka.Nie wiem ale przypuszczam ,iż uznano że ta suczka jest chora,stara i nieciekawa do adopcji więc zasługuje na tak skrajne warunki.Dziwne ,że inne pieski mogły zamieszkiwać w świetlicy.Ale to już przeszłość i roztrząsanie tej sprawy nie zmieni tego że Sofi ma odmrożone do połowy uszy,blizny pooperacyjne zaczynają dopiero zmieniać kolor ,bo do tej pory były fioletowe.Suczkę przyjęłam w bardzo złym stanie fizycznym i katastrofalnym psychicznym.Byłam przerażona,bo nawet adoptowana w lipcu 2007 r zupełnie dzika Lusi nie była w tak kiepskim stanie.Sofi sprawiała wrażenie psa ,który nie chce żyć.Jedym moim zmartwieniem przed adopcją było to jak przyjmą ją moje psy a okazało się ,że problemem jest jej stan psychiczny.Tak była załamana i tak strasznie się wszystkiego bała że myślała tylko o ucieczce.Ogrodzenie mam dobre ale ona jest taka mała że może przejść przez otwory w bramie.Na szczęście zmieniła zdanie i przyłączyła się do naszej rodziny.Po tygodniu zaczęła wychodzić bez smyczy do ogrodu,jego wielkość też już jej nie przeraża i spędza w nim coraz wiecej czasu.Od kilku dni nawet wybiega z pozostałymi ośmioma do "akcji",szczeka razem z nimi i wesoło macha zakręconym ogonkiem.Muszę się pochwalić że moje psy przyjęły ją bardzo dobrze i tak też ją traktują.Od kilku dni Sofi bawi się z największym psiakiem1,5 rocznym szczeniakiem Niko i jego siostrą.Widok nie do opisania w pierwszej chwili jak zobaczyłam to sama zgłupiałam z wrażenia,bo myślałam że mam halucynacje.Nie miałam przy sobie sprzętu fotograficznego i zrobiłam szybko zdjęcie telefonem więc nie jest za dobre ale też go dołącze może coś będzie widać.Sofi przyjechała do nas lekko poziębina często musiała wychodzić się wysikać i miała katar.Raz tylko zaraz po przyjeździe załatwiła się w domu ale to przez naszą nieuwagę.Jest bardzo czystą suczką i wszystkie swoje potrzeby załatwia w ogrodzie.Nawet w pierwszym tygodniu jak wychodziła na smyczy to był problem,bo nie chciała załatwiać się na spacerach z mężem tylko biedna czekała jak wrócę z pracy.Dołączyła do grona moich wielbicielek i teraz już wszystkie zabiegają o moje względy i miejsce przy mnie.Oczywiście w nocy śpi w łóżku.Nieraz powarkuje cichutko na któregoś z psów jak się gdzieś koło niej pojawi gdy śpi,ale mówię jej że nie wolno,uspokaja się i robi to coraz żadziej.Ponieważ nie chciałam powiększać jej traumy ,do weterynarza pojedziemy w tym tygodniu,może już nie pomyśli że ją znowu gdzieś wywożę.W krótkim czasie kilka razy zmieniała miejsca i to ją też dobiło,bo przecież ona nie wie dlaczego tak jest.Dostaje pełnowartościowe jedzenie,witaminy i lek poprawiający kondycje i życie zaczyna ją cieszyć a najbardziej swą radość okazuje witając mnie gdy wracam z pracy.To wspaniałe uczucie i największa nagroda za cały mój wysiłek,bo nikt człowieka tak nie przywita jak właśnie psy.Jak wracam to jest taki entuzjazm że chyba połowa ulicy wie że zbliżam się do domu haha. [CENTER] Sofi w hotelu [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/178/8da1c30574372349.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/181/059b316d3c583a48.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/177/c88a4bdb2efa7cc1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/181/6241dd3749d973e2.jpg[/IMG][/URL] w nowym domu 5.03.08 [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/174/54e611dec8912b8e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/175/567917bb592ed7f0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/175/d7c34f172802cecd.jpg[/IMG][/URL] 12.03.08 z kolegą Lolkiem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/182/d7818a403d71ec0f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/181/6ce23cbe949da214.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/182/0eb07a8f011767e4.jpg[/IMG][/URL] do słoneczka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/182/05d8da87239f1ae4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/177/fabe32ccc114793c.jpg[/IMG][/URL] zapatrzeni [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/178/89e2839b15b15b68.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/178/6339be945b7e0b5a.jpg[/IMG][/URL] spacerek [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/178/c4c1af3b577d1408.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  23. Witam! Od kilku lat śledzę wiele wątków na Dogomanii i w końcu postanowiłam się zarejestrować.Ponieważ to moje pierwsze kroki to proszę o wyrozumiałość.Od ośmiu miesięcy Lusi(Łapka)należy do naszej rodziny.Początki były bardzo trudne z racji tego ,że był to zupełnie dziki pies.Po mimo mojej determinacji nieraz miałam wątpliwości czy coś z tego będzie.I udało się ale potrzeba było bardzo dużo wytrwałości,uporu i zrozumienia dla tej biednej suczki.Jestem z niej bardzo dumna ponieważ dzisiaj jest już zupełnie innym psem a poznać ją można,tylko po zdeformowanej łapce.Jedyne co jej pozostało to uraz do samochodów,ale to auto było pewnie przyczyną jej tragedii.Bardzo dziękuję wszystkim osobom które przyczyniły się do wyciągnięcia Lusi prawie po trzech latach z azylu. Gdyby nie ich wrażliwość na cudze nieszczęście prawdopodonie suczka ta by już dłużej nie przeżyła .A oto kilka zdjęć Lusi w nowym życiu. minka Aniołka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/172/1d2ee5bdcb32ee1c.jpg[/IMG][/URL] zamyślona [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/174/095d488e69344a0d.jpg[/IMG][/URL] co by tu zrobić [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/173/4e2f8d030fc52106.jpg[/IMG][/URL] kiedy w końcu będzie ta wiosna? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/173/76c9c32d77dc313a.jpg[/IMG][/URL] wesoła gromada [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/173/324188e8a8051700.jpg[/IMG][/URL] kto się lubi ten się czubi( z miłością swego życia) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/174/28e1bd75851a35cf.jpg[/IMG][/URL] zjem cię [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/174/3164cf6dc647882f.jpg[/IMG][/URL] ha!ha!ha! roześmiana Lusi i reklama pasty do zębów .... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/174/d23b13aa8046c6ea.jpg[/IMG][/URL] Dobranoc-kolorowych snów:evil_lol::evil_lol::diabloti::angryy:: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/174/9dee92b9fc4c0abe.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...