Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Ją?...to sunia...No proszę...a założycielka pomocowego wątku nawet nie wiedziała, jakiej płci jest piesek, choć ponoć go dokarmiała....Agat21, Madie jesteście super Babeczki świąteczne!!! Konkretne, solidne, anielsko empatyczne!!!. Jakie to wzruszające, że poświęciłyście swój czas, aby ją ratować....Podziwiam Was!. Czekam na resztę wieści...
  2. Dzisiaj przelałam Bąbelkowi 50 zł z bazarku imiennego doris66. Wracaj do formy piesku!
  3. Po południu jest sens jechać, gdy psa ktoś przytrzyma do czasu przyjazdu. Inaczej to jazda na próźno! No chyba, że po to, aby pogadać ze sklepową...bo psa na pewno nie będzie.
  4. Mimbr, czytałam, to co napisała bou. Z tym wykupieniem to chciałam uściślić komu ewentualnie trzeba by było "zapłacić" za pomoc w złapaniu pieska?
  5. Madie, nie ma sensu po południu jechać...
  6. Myślę, że po ciemku nie ma co się nastawiać na zlokalizowanie psiaka. On wtedy na pewno idzie na swoją nocną miejscówkę, aby w godzinach rannych się pojawić pod sklepem. Trzeba zorganizować jego wcześniejsze złapanie, przytrzymanie aż do Waszego przyjazdu. Po ciemku może byc od Was na parę metrów a go nie zobaczycie.
  7. On jest wyjątkowo charakterystyczny i ta prawa, biała łapa w górze...Zidentyfikowanie nie powinno nastręczać większych trudności.
  8. Można wysłać fotę tego pieska na komórkę tej sprzedawczyni ze sklepu ABC...i ustalić, czy to ten?
  9. Bou, jesteś SUPER! Mimbr, ponoć w tym Jeleniewie nie ma żadnej empatycznej osoby, którą obchodził los tego psiaka....tak pisała trzcinka111....Uważam,że nie ma co tracić go z oczu, bo on potrzebuje pomocy weterynaryjnej! Od kogo chcesz go wykupić?.
  10. Ja już wiem, bo rozmawiałam pod koniec grudnia z Jolą.Neptunek miewał się wtedy dobrze.
  11. Pokerku, wczoraj a pewnie i dzisiaj była karmiona pokarmem płynnym i wodą za pomocą strzykawki.
  12. Myślę,że weterynarz Murki wyjaśni sprawę tych uszków Bąbelka vel Uszatka...
  13. Czyli Bąbel jest w wielkiej potrzebie leczniczej i domkowej....Dobrze,że już jutro jedzie do Murki.
  14. Ja też...
  15. Też o tym pomyślałam w aspekcie bardzo szybkiego złapania psa...Do innych nie podchodził, nawet na widok kiełbasy w ich rękach...I może złapali, aby odstawić do budy... Może właśnie głodował u tych ludzi, walczył, aby się wydostać i przyjść pod sklep, gdzie dostawał jedzenie i dlatego miał uszkodzoną łapę...To też realna hipoteza...
  16. Bardzo smutne...Czyzby naprawdę nie chciała wiedzieć, co stało się z pieskiem, którego los tak ją obchodził?...Wystarczyło rzucić hasło: "że jest nagroda za info " i już ktoś by "pękł"...Dlaczego tyle czasu nikomu nie przeszkadzał, bo pojawiał się i znikał a tu nagle, gdy miał szansę na ratunek....to ktoś go "zabrał"... Nie chodzi mi o spekulacyjne wizje, że skończył pewnie jak inne bezdomne psy w Jeleniewie a o konkretną wiedzę!.
  17. Niestety, na odległość "guzik" możemy zrobić....a może on jeszcze żyje i dałoby się coś?......
  18. Tak kiyoshi, on przypomina Zośkę....Dobrze, że już bezpieczny!.
  19. RudyKas, ustaliłam wczoraj,że pieska na pewno nie odłowiono do schroniska a więc kto i po co złapał?...TOZ w Suwałkach tez nie wie, kto zabrał psa.Trzcinka111 napisała info, ze piesek został złapany i zawleczony na sznurku do starego golfa przez dwóch panów w gumofilcach....I to wszystko!. Będąc na miejscu, poszłabym do sklepu pod który on przychodził i próbowała coś ustalić. Zaoferowaliśmy nagrodę 500zł za wskazanie miejsca pobytu psa ale to ogłoszenie należałoby rozwiesić wokół parku w Jeleniewie. Trzcinka111 napisała, ze według niej pies już nie żyje, czyli co? został przez tych .....zamordowany?...A może tylko wywieziony do lasu i uwiązany do drzewa? I powoli kona w cierpieniu?...Tego nie wiemy...Nie mogłam się wieczorem dodzwonić do sklepu obok parku, chociaż czynny do 22-ej. Może to właściciel tego sklepu zlecił "likwidację" pieska?....Czasem wysoka nagroda "rozwiązuje" języki....a psa dałoby się jeszcze uratować...Napisałam na fb do ochotników z OSP w Jeleniewie ale nie ma odzewu....Nadzieja umiera ostatnia. Jesli mozesz, to spróbuj zadzwonić do tego sklepu: sklep ABC ul. Sportowa 4 tel. 87 5683316.
  20. Mimbr, ten psiak wygląda na starszego....i zrezygnowanego. Super by mu było u Mureczki. A tamten biedak z Jeleniewa z uszkodzoną łapką to .....nie wiem kto go szuka poza mną ale na odległość to mało mogę...ale nie wierząc w najgorsze insynuacje, że został zlikwidowany, może jeszcze żyje przywiązany do drzewa w lesie....
  21. Perełka1, układy i realia takie same, niestety, jak w całym kraju....Smutne i przerażające, że empatia i naturalne odruchy pomocowe są traktowane jak "wydziwianie"....a ci, których jest obowiązkiem dbać o słabych, zależnych od nas naszych braci mniejszych, udają,że nic o tym nie wiedzą, ani służbowo ani prywatnie...
  22. Napisałam na fb do ochotników z OSP w Jeleniewie. Dzisiaj dzwoniąc w wiele miejsc, dowiedziałam się troszkę o wójcie, który nie jest przyjazny zwierzętom....Psiak był bezdomny, ranny, pewnie zakleszczony, według trzcinki111 wychudzony...i wpadł w ręce?....właśnie.....brak słów!!!
  23. Perełko1, przecież ona chciała pomóc temu psiakowi!....Nie mogę zrozumieć, dlaczego tak latwo odpuściła? i nie odpowiadała na nasze pytania i prośby....Ta koleżanka na miejscu mogłaby wszystkiego się dowiedzieć a nie zrobiła tego.... Dzwoniłam do sklepu spożywczego obok parku, gdzie fotkę zrobiła trzcinka111, sklep ABC na ul. Sportowej 4, czynny do 22-ej ale nie odbierają telefonu....
  24. Sklepów jest kilka w Jeleniewie. Skąd ta pewność u trzcinki111, że psiaka zabili? Może gdzieś porzucili?....I można go uratować....
×
×
  • Create New...