zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by zachary
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
zachary replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Moli@, postawiłyście na nogi umierającego, zamarzniętego pod sniegiem staruszka i pewnie nikt się nie spodziewał,że jego czas będzie jeszcze odmierzany latami....Wygladało na to, że .....przynajmniej odejdzie z tego świata w ciepełku....a tu?.Niespodzianka! 4 rok drepcze Kerusek! -
Super, że państwo Figuni tacy empatyczni! A Figa jak....parówka....hi,hi...
-
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Doris66,....Ty to jesteś ....Cudowna osoba! -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Ojej! Myślałam, że to Rufi.... tylko on ma siwawy pycholek.... Niby ludziska nie gustują w czarnych psach a jednak dużo czarnulków widuję na smyczy.... -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Tak, wiem...czarnulce muszą trafić na wielbicieli...Fotki lepsze, bardziej "ogłoszeniowe mają być... -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
zachary replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Poczekamy, może papryka będzie miala chwilę i napisze parę słów.... -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Kiyoshi, dziękuję bardzo,bardzo za wsparcie Rufika! Wiem, że cierpliwość popłaca i na "ten", czyli właściwy dom trzeba czasem poczekać. Masa przykładów jest na dogo, gdy psiaki się naczekały ale warto było mieć nadzieję!. -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Kiyoshi, z tylu ogłoszeń nie miałam zadnego telefonu w jego sprawie...Jego psipsiólka Rita tak samo...Jedyne co mnie pociesza, to, że ma ją i normalne żarcie i piękną budę w czystym kojcu. -
Poprzednie schronisko tak, nie miało dobrej prasy, wręcz okropną ale nowe?...Zepsuło się?....Pod kierownictwem pana Lauryna?. Jeśli psiunio jest wyniszczony i niepełnosprawny to nie może trafić do Radys, bo wiadomo, że tam tylko w cierpieniu dokona żywota, jeśli wcześniej nie zostanie zagryziony...
-
Jeśli w sklepie jest piwo....to mógł dostać( być kopnięty) w tę przednią łapkę od jakiegoś "piwnego, wiejskiego gościa" i to bardzo mocno, bo jak piszesz łapka jest zakrzywiona i nie używa jej...I ze strachu i bólu się wyniósł w miejsce, gdzie nie ma jedzenia...Czasem głód bierze nad strachem górę i przychodzi w pobliże sklepu...Szkoda biedaka, bo nie dość,że porzucony to i wychudzony i niepełnosprawny...Zrób fotki trzcinko111, jak go znowu zobaczysz...
-
Oooo, zgadzam się z mdk8!
-
Upsss....To trzeba szukać innej opcji! ....Ma umierać z głodu?....Kurczę...zawsze coś dało się wymyślić na dogo, zawsze! Czyżby okolice Suwałk to "dziki" teren? Bezduszny?...Chyba tak...Choć trudno się z tym pogodzić...Dziwne podejście tych fundacji! Przecież gdyby miały tak zabiedzonego psa to mogłyby "nazbierać" na niego pieniądze i na inne biedy....
-
Aha, czyli co tydzień będzie mógł coś zjeść...Ta bezsilność boli ale pomagamy wokół siebie ile możemy...Trzcinko111, psiak siedział pod sklepem, bo miał nadzieję na powrót pana....Potem zaczął chodzić dalej w poszukiwaniu pożywienia....Jestem zasmucona,że pies od wielu miesięcy jest bezdomny, głoduje, bo wygląda na wychudzonego a nie ma nikogo( poza Tobą) w tej miejscowości, kto by się nad nim zlitował....Słuchałam niedawno w radio rozmowę z panem Laurynem z suwalskiego schronu. Można by było z nim porozmawiać o tym psie, bo ten człowiek wydawał się być w porządku. Nie wiem, czy teren wokół Suwałk obejmuje schron w Suwałkach?...
-
On nie jest dziki, bo na metr byś nie podeszła. On jest nieufny, płochliwy i tyle. Z tego co piszesz, mógł wiele złego zaznać od "człowieka"...Może ta łapa to od kopnięcia przez "człowieka"...Niewykluczone,że on ma jakiegoś "pana", który znęca się nad nim, nie karmi i stąd wypady na znalezienie pożywienia...Myślę,że gdybyś kilkanaście razy go nakarmiła, to by próbował do Ciebie się zbliżyć. Skoro nikogo tam nie obchodzi cierpienie tego psa to nie widzę nikogo innego do pomocy w oswajaniu....
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
zachary replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Czy papryka może odpowiedzieć na pytanie KrystynyS ?. Myślę, że to wazne kwestie...Moze są już oczywiste i wyjaśnione ale wątek długi nie ma kiedy doczytać...Chcę wspomóc Krabika ale najpierw troszkę konkretów na temat protezy. Widziałam już zrobioną protezę na przednią łapę i pies za nic nie chciał jej używać a był szczęsliwy i energiczny, gdy ją mu zdejmowano...Zrezygnowano z zakładania tej protezy. -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Właśnie, kiyoshi, już nie ma żadnych praw...Sunia jak widzi sąsiadów wyjeżdżających czy wjeżdżających na podworko to biegnie wzdłuż płotu i staje łapkami na płot i patrzy na nich...bo inaczej nie widzi ludzi...Jej ludzie rano wyjeżdżają, wieczorem wracają i wchodzą do domu, nie zważając na cieszącą się sunię....Jest dla nich powietrzem...Karmią ją jak wychodzą do auta rano. Od 3 miesięcy, czyli od początku nie wydała z siebie żadnego dźwięku, nie wiem jak ona szczeka... W mrozy nikt nie zabrał jej chocby do garazu, nie włozył słomy do duzej budy( sunia mała, prawie jak jamnik). Wiem, że inne psy mają gorzej, bo wiszą na łańcuchu przy kawałku blachy opartym o stodołę albo w ogóle nie mają schronienia przed deszczem, sniegiem, mrozem...Takie mamy dobroduszne społeczeństwo.... -
No tak....Chyba trzeba sobie zrobić listę fundacji, których nie wolno wspierać finansowo...Czy on dalej biega na 3 łapach? W jakim jest stanie wizualnym?. Czy mogłabyś zrobić fotkę, gdy on je?...
-
Pogryziony, niewielki rudy Lisiu - znalazł własny dom na zawsze
zachary replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za dalsze, szczęśliwe dni Lisia! Powodzenia psiaku! -
Trzcinka111, jak on był tak wyniszczony i z uszkodzoną łapą a kleszczy teraz masa to może być z nim kiepsko....Dobija mnie powszechna znieczulica na cierpienie zwierząt, bo te jednostki dogomaniackie, które starają się pomóc jak największej liczbie psiaków, jak widać są kroplą w oceanie psich potrzeb i nie wszędzie są w stanie dotrzeć...
-
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Nieeee, z panią nie da się rozmawiać, nawet bardzo, bardzo grzecznie...Pani nie życzy sobie żadnych kontaktów z sąsiadami i konsekwentnie od ponad 3 lat tak postępuje. Żadnych "dzień dobry", a jak komuś coś się nie podoba na jej posesji, to ma dzwonić na policję.....żal tej maleńkiej suczynki, bo popiskuje czasem ale cóż, jak powiedziały jej nastoletnie dzieci:" nasza babcia trzyma już paręnaście lat psa na metrowym łańcuchu, daje mu zlewki ze swojego stołu i pies jest szczęśliwy...." -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dzięki kiyoshi za wpłatę 30 zł na Rufika. A maleńka sunia? No cóż...jest samotna...Pierwszego dnia na tym miejscu ciągle uciekała pod bramą a sąsiedzi ją wsadzali z powrotem...więc nie wiem jak będzie w czasie jej cieczki?... -
KOFI,młodziutka,szorstkowłosa POJECHAŁA DO DOMU!
zachary replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Po co ludziom na podwórko na wsi tak słodka, mała przytulanka?....Jako stróż?...jest szczekliwa?...ale pewnie płochliwa...Jesli ludzie biorą taką sunieczkę na podwórko...to znaczy,ze nie będzie miała głasków i tulenia tak jak lubi... -
Nette, trzymam kciuki za szybki proces rekonwalescencji Bietki. A na kogo została zachipowana?.