Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Dzięki mdk8, kiedyś płaciłam deklaracje na dużego staruszka, który dozywal u kikou i miał cudną emeryturę u niej. Tylko jak się dowiedzieć z kotkami...
  2. Dokładnie, Olena84...ale i te malizny...Lisia, Fuga... serce pęka, gdy się na nie patrzy, na ich przerażenie, smutek, rezygnację.... A może Noe kikou by przyjęła?. Ona ma staruszki...
  3. Pistacja...cudenko... chudziutka, a te pazury Samby... jeszcze trochę i będą się zawijać jak rogi muflona....biedna, nie może pobiegać i poscierac.
  4. Tak jak napisała Istar19, suni potrzeba człowieka wielce cierpliwego, no chyba, że u szafirki w końcu nauczy się sikać na podwórku....
  5. Czyli nauka sikania na smyczy.... jakkolwiek to brzmi...
  6. Silver pięknie będzie się prezentować w tej czerwonej obroży. Nie sądzę aby tak duży pies mieszkał w domu, biorąc pod uwagę teren znalezienia. Może był wyprowadzany na spacery poza posesję...co najwyżej.
  7. Skoro Limo czeka wizyta u specjalisty,bo kaleczy łapkę to trzeba zaczekać co się z tej sytuacji wykluje?...
  8. Issmirko, Limo ma ogłoszenia na Wrocław?
  9. Daj mi dane do przelewu, cosik dorzucę...
  10. Tak trzymałam kciuki za Lalkę, Odysa i Flamenco!!!...Oby już teraz miały dobre życie!...
  11. Może jest jakaś fundacja zajmująca się pomocą amstaffom?...Sara2011 napisała, że Lemoniada znalazła cudny domek za pierwszym telefonem... więc innych kontaktów nie ma.
  12. Wysłałam PW do Sara2011, może akurat coś ma w kontaktach?...
  13. Można podpytać Sara 2011, która wyadoptowala dość szybko Lemoniadę, czy nie miała więcej zapytań o psa?. Lemoniada jest bardzo podobna do psiaka od issmirki. Poszukam wątku ale Sara 2011 jest teraz przez miesiąc za granicą i nie wiem czy będzie można nawiązać z nią kontakt... Lemoniada ma cudny dom we Wrocławiu.
  14. A przez córkę też nie udało sie dotrzeć do włascicieli?....Kurczę...niepojęte w żaden sposób!...Jak można patrzeć codziennie w ....oczy psa i twierdzić,że sie go kocha?....
  15. Sara, myślę, że konieczna jest szczera rozmowa z Panią. Jeśli ma ona wątpliwości, jeśli się waha co do Malwinki, za duży stres, to niech to wyraźnie powie,bez konsekwencji, że ją "zjedziesz".... inaczej, ani ona ani Malwinka nie będą szczęśliwe....
  16. Pospolita uroda Siesty ale niepospolity charakter...ale gdyby ją zaciągnąć do psiego spa...to byłaby całkiem, całkiem...
  17. Ajula, czy udało się złapać tę przerażoną sunię?...
  18. Powodzenia psiaki! Dostalyscie drugą szansę...oby nie została zmarnowana przez niefrasobliwość nowych domów! Oczy wielu psów zdradzają potworne przerażenie, strach....a to wymaga szczególnej uwagi, troski, traktowania...
  19. Olena84, Cyganowo jest koło Sejn, tam biedne tereny... niestety.
  20. Hurra!!! Avon wyszedł... cudownie, bo niepełnosprawnym psiakom jest ciężej...
  21. Zmienią miejsce na bardzo kameralne, przyjazne pieskom....
  22. Koleżanka- radna pewnej gminy była z dwoma kolegami też radnymi w Radysach. I oni nie widzieli nic, co mogłoby martwić gminę....a ją uznali za histeryczkę...ale ale...jej histeria miała pozytywny skutek dla gminnych psów....
  23. Olena84, nie widzi i nie wiem, czy kiedykolwiek zobaczy?.... Gminy wiedzą jak jest w Radysach i nic.... wszystko gra. A te właścicielskie biedaki siedzą na błocie, betonie, tęsknią i umierają...tak jak napisała Kiyoshi.
  24. Marysia O. z Lakusiem, tak jak z wieloma innymi dobrze utrzymanymi pieskami...pewnie jego domek paręset kilometrów od Radys. Gmina ma umowę z tym schroniskiem i tyle... Moja znajoma ciągle prosiła swoją sąsiadkę aby nie wypuszczała psa samego na podwórko, gdy brama przewaznie była otwarta. Ona twierdziła,że nie ma siły na spacery a piesek pobiega i wróci, bo zawsze wracał...i raz nie wrócił. Trafił do Radys ale potem ...nie dało się go tam odnaleźć. To było dawno temu. Teraz może już by się odnalazł, bo duzo osób chciało mu pomóc.
×
×
  • Create New...