Tianku, masz rację...Zrób człowieku wcześniej testy na alergię a potem adoptuj psa z tak odległego miejsca...bo problem z odwiezieniem to jedno ale jaka trauma dla Daktyla!!! Już się cieszył...już dostał nadzieję....
Wow...chrapie...hihihi....o kurczę....trzeba Ci zafundować zatyczki do uszu.....A doris66 wstaje bladym świtem do pracy i wcześnie chodzi spać....i jej telefon nie odczytuje mms-ów a tylko sms-y....
Witaj LILUtosi! Doris66 kamień z serca spadnie jak się dowie! Jak ona zareagowała na Ciebie? Bez problemu udało się założyć piękną uprząż Sonieczki aby pójść na spacer?