Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Po porodzie z Agatki została połowa, porównując zdjęcie scarletto i sięgając do pamięci, gdy raz ją widziałam na podwórku mamy scarletto...
  2. Agat21, chyba ostatnie wieści z hoteliku były z poniedziałku i chociaż już tydzień minął, to niestety, Jackuś jest smutny, najchętniej nie wychodziłby z budki....
  3. Dzisiaj już środa, może chociaż zaczęła jeść?....
  4. To smutno będzie Jackusiowi...ale taka kolej rzeczy. Samodzielny byt konieczny! Wręcz na wagę złota, czyli własnego domu:loveu:...
  5. Jackuś ma wesoły, rodzinny wątek. Piesku, musisz trochę wytrzymać, nie ma innego wyjścia. Scarletto wierzy,że znajdziemy tobie super domek i tak będzie. Daj szansę Neli, ona tak się stara ciebie rozweselić...Początki zawsze są trudne...
  6. Hmm, scarletto wierzyła w pomoc dobrych ludzi:loveu:. Mnie też udzielił się jej młodzieńczy optymizm, a gdy doris66 wkroczyła do akcji, wiedziałam,że będzie dobrze:loveu:. Potem agat21:loveu:....Para biednych, porzuconych nieszczęśników już bezpieczna. Teraz tylko domki....Tylko:razz:....
  7. Wow! Jackuś byłby bardzo szczęśliwy,że Kaja podzieliła się z nim kasiorką:loveu:, a biednej Agatce, która w tak krótkim czasie przeżyła tak wiele złego:shake: pieniążki jeszcze bardziej potrzebne!
  8. Dzięki Heniu! Dobrze ci piesku u mai, oj dobrze...
  9. Eee, no nie...Asika5, tego Jackusiowi nie zrobimy i nie wstawimy tego dowodu naszego zachwytu!:evil_lol:
  10. Szczęśliwy nie był,że zabrałyśmy go ale mama scarletto to był tylko przystanek na drodze do jego stałego domku... Dzięki za zdjęcia Jackusia!
  11. doris66, dzięki za wieści o Jackusiu! Dobrze, że w miarę okey. Z jedzeniem, to stres albo tęsknota za gotowanym jedzeniem mamy scarletto....
  12. Chyba masz rację ceris...Szkoda sunieczki, bo była urocza i gdzie ona poszła?...A może ktoś zgłosił do schronu i zabrali?....Teoretycznie powinna być niedaleko miejsca, gdzie skryła się, aby urodzić...
  13. rita60, masz rację! Ma piękną sylwetkę, uroczy pychol a tu nic.....
  14. Hmm, moim zdaniem, jeśli w Gdańsku było z nim tylko gorzej, to trzeba skorzystać z okazji w stolicy a nie zabierać go z powrotem...Lumix powinna się odzywać na jego wątku, no chyba,ze ma fizyczną niemozliwość, która by ją tłumaczyła...On jest najważniejszy! Wiem,że im biedniejszy pies tym ludzie hojniejsi ale .... nie posądzam o to lumix. No chyba,że ktoś to jej udowodni, że poświęca Czarka dla kasy....Nie daj boże!!!
  15. Cerisku, w tym sęk,że niestety już tak jak dawniej szaleć nie mogę a swoje zwierzaki i deklaracje pozostały...I muszę jakoś to ogarnąć, aby wywiązać się z zobowiązań...
  16. Neptunku, tyle badań i dopiero teraz....taka historia...Psiaczku, byle co jadłeś, albo nie jadłeś a jak masz dobre jedzonko, to ....
  17. No cóż, pewnie chwila minie zanim Jack zrozumie,że te wszystkie zmiany są dla jego dobra. Dzisiaj wpłynęły pieniądze od: ceris - 20 zł:loveu: Marty S-K z Warszawy - 500zł:loveu::multi: Joanny P. ze Szczecina - 20 zł:loveu: Anny M. z Nowego Jorku - 78,03 zł Bardzo, bardzo dziękujemy wpłacającym! Ja ze swej strony przemyślałam to, co napisała doris66 i sprezentuję Jackusiowi koszty transportu do hotelu, czerwoną obrożę z adresatką i 2 ampułki fiprexu a pozostałe koszty, które poniosłam to: -130 zł - leczenie (100zł zapłaciłam weterynarzowi do ręki, gdy wezwałyśmy go ze scarletto i dał Jackusiowi parę zastrzyków, między innymi ze wskazaniem na babeszjozę a 30 zł zapłaciłam weterynarzowi wczoraj za tabletkę odrobaczającą wraz z dowiezieniem jej mamie scarletto) -100 zł obroża foresto ( rozpakowana i założona Jackowi w obecności doris66, asiki5 i kuny ), czyli razem 230 zł. Dzięki doris66! Wpłynęło na konto Jackusia : 1018,53 zł z tego wydałam 230 zł na leczenie wterynaryjne i obrożę foresto( działa około 8 miesięcy ) czyli zostało:788,53 zł.
  18. Tak, od dzisiaj sytuacja Jacka ponownie uległa zmianie i miejmy nadzieję,że wszystkie zmiany doprowadzą tego cudownego psiaka do fajnego, stałego domku. Zawiozłyśmy dzisiaj Jacka do hoteliku u kuny. Po Jacka pojechałyśmy z doris66. Jak doris66 wprowadzała go do samochodu, to jego wzrok utkwiony był w oddalającą się dyplomatycznie mamę scarletto. Widać,że psiak się do niej przywiązał przez ten miesiąc. Po drodze zabrałyśmy asikę5. W czasie podróży Jackuś leżał grzecznie głaskany przez doris66. U kuny przed hotelikiem wesoło biegał na 4 łapkach, czasem tę poranioną lekko unosząc. Zainteresował się strasznie słodką sunią Lusią i nawet nie chciał ode mnie smaczków. Wąchał wszystko dookoła i widać było ogromne zaciekawienie nowym otoczeniem. Jackuś dostał ode mnie w prezencie czerwoną obrożę z adresatką, obrożę przeciwkleszczową foresto a od mamy scarletto czerwone serduszko z imieniem, które mu sama zrobiła i też przyczepiłyśmy je do obroży.Teraz pozostaje mu szukać aktywnego, dobrego domku, bo Jackuś jest energicznym psem, chociaż wygląda na "pierdołę":evil_lol:. Cioteczka doris66 zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia:loveu: i chlipała cichutko jak go zostawiłyśmy w hoteliku.
  19. Uuuu, prawie darmowa, gdyby nie te dwie dychy:lol:. Super:multi:.Sunia będzie miała już komplet zalet adopcyjnych:lol:.
  20. gosiaczku, super strategia z tym trzecim pieskiem. Te dwa rozkoszniaki są cudne i na pewno złapią szybciej za serce niż on...Taka prawda...
  21. Słodziaku, wygłaszczę cię jutro i podrapię za tym uszkiem:loveu:. Dzisiaj doszły wpłaty od: Kamila Krzysztofa B. z Łodzi - 30zł:loveu: Angeliki K. z Czarnej Białostockiej- 200zł:loveu::multi: aryste - 30 zł:loveu: Doroty R. z Gdańska - 40 zł:loveu: agat21 - 40 zł:loveu: Jolanty M. z Krakowa od Kocham Psy- 20,50 zł:loveu: Ewy Ś. z Białegostoku - 10 zł:loveu: elizy71 - 30 zł:loveu: Na ten moment mamy 400, 50 zł!!!!!! Bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu Jackusia! Jackusiu, tyle osób okazało ci swą hojność i serce, że musi się znaleźć cudowny domek na stałe!
  22. Kaja mnie też złapała za serducho i kibicuję jej mocno a dobre Anioły:loveu: znajdą jej wspaniały domek!
×
×
  • Create New...