zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by zachary
-
No to chyba taki z niej włóczykij....
-
magnolia85, ale Nutka już długo byla u Was, bo ponad 7 miesięcy i wcześniej też zwiewała? Może wróci? Jeśli było jej dobrze, to wróci...
-
Piękny Romuś, wspaniała rodzinka romusiowa!:loveu: Pozdrowienia gorące i super,że z psiaka taki stróż i króliczkolubny na dodatek:evil_lol:
-
Trzymamy:thumbs:, a jakże!
-
Liwka- 3 dni leżała na chodniku - pęknięta miednica, ciąża - MA DOM
zachary replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Śledzę losy Liwki jamniko-collie-owatej, przeuroczej sunieczki. Oby znalazła cudny dom na stałe.!Co u niej słychać? -
Dorota Rosiak, bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu Jackusia za pamięć i czuwanie:loveu:. Jest to piesek szalenie proludzki i dobrze by było, aby znalazł w końcu swojego człowieka w którego mógłby patrzeć jak w obraz. Tego mu potrzeba najbardziej a zanim to nastąpi, to hotelik ratuje mu życie, bo on jest delikatnym z natury i obecnie z kondycji ( ta nieszczęsna łapka ) psem i nie miałby żadnych szans przetrwać w schronisku w Radysach.
-
Kuna, Jackuś Ci wybacza ten off top:eviltong:. W końcu już wcześniej miał na wątku kumpelę Agatkę i jej synka:lol: i jakoś to przeżył:evil_lol:. Dorota Rosiak, aktualne rozliczenie na początku wątku w poście 6. Jackuś ma na hotelik lipcowy (420 zł) , sierpniowy(300 zł) i kawałek wrześniowego(263,53zł). Jak do tego czasu nie znajdzie domku stałego, znowu będziemy prosić o grosik na hotelik:oops:...
-
Kalinka w kwiatach na łące...boskie zdjęcie!
-
Ania,.....tymi zdjęciami Amika z Dżamalem mnie "rozwaliłaś"....Cudneeeee.....
-
No tak...Dżamalek byłby szczęśliwy nawet w wersji "szczekającej" :evil_lol:ale pańcia już niekoniecznie;)...
-
Marzy mi się taki dom dla Dżamalka jak u WiosnyA:loveu:.....Byłam, widziałam na własne oczy....
-
Ta jego spontaniczna radość z otaczającego świata....warta naprawdę dużoooo!!!! Spacer pośród begonii i róż.... miodzio!!!!
-
Ileż delikatności jest w psim dotyku Dżamalka....To pierwsze zdjęcie leżąco-siedzące na polbruku przed garażem- cudne!!!
-
Agat21, łapka Jackusia i tak w super formie!!! Biorąc pod uwagę w jakich spartańskich warunkach się goiła ( szopka z materiałami po budowie domu, upał i tylko ślina Jackusia do wylizywania łapki, bo fiolet, którym scarletto polewała łapkę był od razu zlizywany, jak też srebro odkażające pana weterynarza, też zaraz znalazło się na języku Jackusia, czyli gojenie strasznej rany przebiegało zupełnie " el naturelle"... Opiera się na niej, biega ale czasem podnosi w górę no i długie spacery nie dla niego....
-
To nie jest piesek do tego domu....i tyle...
-
A co? Troszkę te piękne zapachy nabyte po kąpieli trzeba było zneutralizować.....:evil_lol:
-
Dżamalek jest cudownym psem! Gdybym nie miała swoich czterech, to od razu zabrałabym go do domu...