Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Widzę, że TZ kontroluje moje poczynania na wątku. Byłam z Bertą z pola u weterynarza, Pani Dorota nas zawiozła i zapłaciła za wizytę 80 zł, za co jesteśmy bardzo wdzięczni i jeszcze raz pięknie dziękuję. Sunia już miała temperaturę ponad 39 stopni, także dostała leki i kroplówkę. Będzie dobrze.
  2. I cisza, pomimo dużej liczby wyświetleń i pobrań telefonu. Mattilu, dziękujemy za pomoc dla suni :-).
  3. Tzn, mam dodać kilogramy kotów i naszych dwóch psów???
  4. Berta bo jakoś być musi, tak mi wpadło do głowy, ale to tylko robocza nazwa bo jak mam o niej pisać??? Dyskusji podjętej przez TZ-a dotyczącej zgryźliwości nie podejmę bo lepsza sama nie jestem, idealnie do siebie pasujemy. Dwa uparte i zasadnicze charakterki. Związek więc dość ciekawy. Macia mamy jakieś 140 kg nie swoich psów....
  5. Byłam u Berty z pola, zaniosłam jej michę smakowitego ryżu z serduszkami i pasztecikiem psim, postawiłam, a sunieczka ładnie wyszła i nawet pozwoliła się głaskać jak jadła. Jeszcze skomli chwilami, ale już nie tak intensywnie jak w dzień.
  6. TZ, piekny żart, doprawdy. Jutro po południu pojadę z sunią na badania, pani Dorota z Kozienic mnie zawiezie, mam nadzieję, że dam radę sama bo suka przykleja się do ziemi w tej chwili i siusia ze strachu pod siebie.
  7. [quote name='zachary']Uff, dobrze,że Berta już bezpieczna! Mestudio, bądź czujna z tą babeszjozą. Ja, przy takiej ilości kleszczy już bym ją zawiozła do weta i dała krew do badania....Oby, nie było za późno! Ona jest słaba, bo zagłodzona i to może być minusem w walce z tą chorobą i ten jej spokój....może ona juź się źle czuje....[/QUOTE] Nie mam samochodu. Nic nie poradzę, a taksówki u nas to biorą tylko pieski do 5 kg w kontenerkach. Do miasta mam daleko niestety. Suczka w kojcu wyje i skomli, ale dałam jej ucho wędzone do gryzienia i nawet wzięła z ręki i sobie teraz spokojnie je podgryza.
  8. Matko, nie ogarniam rzeczywistości, mania czystości w domu spowoduje kiedyś mój psychiczny upadek - natręctwo czystej podłogi. Sprawa suni z pola wygląda tak: Państwo, którzy mieli przygarnąć drugą córkę Soni zrezygnowali z niej bo nie udało się nam przez 2 miesiące niczego dowiedzieć o zachowaniu psa od DT gdzie trafiła, a po drugie szanowny DT nie chce oddać psa. Ponieważ Państwo obserwują moją stronę na FB to Pan wczoraj zadzwonił do mnie i powiedział, że właśnie ta sunia im się podoba i ją przygarną o ile nie będzie agresywna - ze względu na dziecko. Zaglądałam do Berty z pola i odpoczywa sobie w budce na suchej słomie, jest spokojniutka i troszkę się boi, ale myślę, że kilka dni i będzie spokojniejsza o swój los. Muszę ją obserwować gdyż może mieć babeszjozę, potem spróbuje jej zmierzyć temperaturę. Kupiłam jej serduszka i ugotuję z ryżem bo ona waży 13 kg.............jest naprawdę chuda biedulka. Byłam u weta i dokupiłam jej preparat przeciwko kleszczom i pchłom bo wykorzystaliśmy ten co był dla Dredzi, a to za mało. Kupiłam też tabletki na odrobaczenie. Dredzia skorzystała z usług fryzjerskich i wygląda teraz bardzo ładnie i jest zadowolona. Została na miejscu też zakropiona kropelkami od pcheł i dostała zastrzyki bo ma poodparzaną skórę i uszy, w uszach ma aż strupki uczuleniowe. Pani Justyna zdjęła z niej dosłownie skorupę - pancerz z kłaków - wyglądało to jak kawał zdartej skóry z jakiegoś zwierza. Dredzia jest młodziutka, ma może około roku, ma też w tej chwili cieczkę. W tym tygodniu powinna pojechać do Warszawy bo tam na nią czekają, muszę tylko poszukać transportu dla niej. Dredzi kupiłam kilka saszetek mokrej karmy. Łysa Dredzia, inaczej się nie dało. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-B1dDqUq8q4E/U0KOxq7CcTI/AAAAAAAAbMY/szhmbthxIXk/s640/021.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tMoDMbQh_KI/U0KOv_ktO3I/AAAAAAAAbMA/7YiV5EAw_nw/s640/016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tMoDMbQh_KI/U0KOv_ktO3I/AAAAAAAAbMA/7YiV5EAw_nw/s640/016.JPG[/IMG]
  9. Sunieczka z pola jest już u nas bezpieczna. Jest bardzo spokojna i łagodna, bez żadnych protestów daje się tulić i głaskać. Ma mnóstwo kleszczy więc znowu mamy co robić. Dziś będę z Dredzią na strzyżeniu więc kupię jej całą wyprawkę - odrobaczenie, preparat na pchły i kleszcze, szeleczki.
  10. Zapraszam po drugiej w nocy, może coś będzie już wiadomo :-). A sunia ta w ogóle już ma zaklepany DS.
  11. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-B8hMu09_CDc/Uz284Ayp_RI/AAAAAAAAavc/Qe_EUQsXvwI/s640/042.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Xr8PE4b-XU0/Uz28yQkPtwI/AAAAAAAAauM/jgTV7gMnVeo/s640/022.JPG[/img]
  12. A tu panna Berta zaskoczona na polu. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-yTUtHxAEa-8/U0FYB69NfmI/AAAAAAAAbFw/XkqbdmjvfK4/s640/023.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-4CdCX9_6Z_Q/U0FYCyMS1UI/AAAAAAAAbGA/MII9YPwq4XI/s640/024.JPG[/img] Umęczone pieseczki. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-5X1Vo0AX7kk/U0GGk7e-TbI/AAAAAAAAbJA/1Y1Rz61GRjM/s640/041.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-Ouu7zx-A2PA/U0AjQaQBlhI/AAAAAAAAbC8/Va4eF_tDNqI/s640/083.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-0luTpbHG5Lk/U0AjOm8GHvI/AAAAAAAAbCo/iUPzMzF30Qo/s640/080.JPG[/img]
  13. Kudłata to nie pies w moim typie, zaledwie ją toleruję :-) gdyż jest psem. Sunieczka z pola spędza sporo czasu w naszym ogrodzie, jest coraz bardziej odważna, dziś będzie akcja polowanie na nią w kojcu - ja będę polowała w nocy. Panna Dredzik - straszydło w dalszym ciągu. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-X67pOHNMlEU/U0GGtFHugKI/AAAAAAAAbKM/ci3tCcsUqCg/s640/058.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Niixa54n5NU/U0GGrpKNGGI/AAAAAAAAbKE/eShxVMHq7ns/s640/053.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-dzS0YugVrkY/U0GGZmQVgVI/AAAAAAAAbII/k1AlsqEVDPs/s640/031.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-gSnVxKpkMFU/U0GGYB8jv8I/AAAAAAAAbH4/C2IEDIO-Mpg/s640/029.JPG[/img]
  14. Kudłata już po kąpieli, a sunia z pola to szczeniak - jest smutna, spokojna i nieagresywna. Dziś bardzo zmniejszyła dystans, co najmniej o połowę, spaceruje też często wzdłuż ogrodzenia, wchodzi się najeść. Kiedy zasnęła mocno na polu podeszłam do niej na odległość metra, jak się zorientowała to odbiegła kawałek, ale kilkanaście metrów, a nie tak daleko jak wczoraj. Myslę, że w niedługim czasie powinna dać się złapać.
  15. :-) same wspaniałe wieści, bardzo się ciesze i trzymam te kciuki.
  16. Taka śliczna jest sunia z pola. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-KxhnO06xAQs/U0D-pZYWjII/AAAAAAAAbFM/37EUdtCJBb8/s640/008.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-1o_C8DxE7-s/U0D-nvDh4dI/AAAAAAAAbEw/7yL6BZwQvXI/s640/004.JPG[/img]
  17. [quote name='inka33']Jeżeli do Warszawy, to przeze mnie. :p Mestudio, jak się nie przydam do Pchełki, to może do kudłaczki, ale tylko z linii otwockiej (SKM) - od Ciebie nie mam jak.[/QUOTE] Inka dzięki - zobaczymy jak będzie, sama nie wiem jak co zorganizować. Za dużo czasami tych psich potrzeb transportowych. Od 6 rano poluję na sunię z pola, porzuconą u nas kilka dni temu. Wyszłam rano z psami i okazało się, że sunia spała w kojcu i to dość mocno, bo zaczęła uciekać dopiero jak ja drzwi zamykałam od domu. Gdybym wiedziała, że przyjdzie na noc do budki w kojcu to wyszłabym cichutko i zamknęła bramę od kojca. Ale nic to, dzisiejszą noc w takim razie mam zaplanowaną :-). Postawiłam pannie jedzonko w głębi podwórka po psim spacerze i jak się upewniła, że znowu u nas jest cisza to dość długo sobie podjadała i spacerowała po ogrodzie, przyszła nawet pod dom żeby napić się wody. Wyraźnie od wczoraj trzyma się naszej okolicy bo wie, że tu dostanie jeść. Zdjęcia potem wgram. A kudłaczka grzecznie w nocy spała, rano załatwiła się na spacerku, a potem prosiła o śniadanko, za to Betina znowu nalała w domu, pomimo długich i częstych spacerów suczka nadal sika w domu między spacerami. Nic to, będziemy ćwiczyli.
  18. [quote name='Nikaragua']Coraz jest śliczniejsza:)[/QUOTE] Tak Elu, fajnie, że do nas zaglądasz :-). Jest chyba młodziutka, ma bielutkie ząbki, jest bardzo kontaktowa i ufna. Troszkę obawia się psów i czasami na nie warknie, szczeknie, ale ich ciekawość szybko minie. Wróciliśmy z postrzyżyn i pół godziny później zaczęła drapać mocno w drzwi, Tz wyszedł z nią i zrobiła siusiu. Może to przypadek, a może nie.
  19. Ona jest jednym wielkim kołtunem w dodatku sfilcowanym. 2 godziny TZ ją oporządzał z tych najgorszych sfilcowanych kłaków i jeszcze trzeba to poprawić, po poprawce będzie kąpiel i w poniedziałek do fryzjera. Wstępne cięcie. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-s5hCAh0dfII/U0AjPhzPVMI/AAAAAAAAbDI/6GhhDjuNoPw/s640/082.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sweE5acB990/U0AjVAFstaI/AAAAAAAAbEA/EJ8QHjKbXdU/s640/088.JPG[/IMG] A tu po pierwszym cięciu. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UTjuY1iNZBE/U0AjStAwgqI/AAAAAAAAbDc/TXyVI33E7F8/s640/099.JPG[/IMG]
  20. Ponieważ do południa nie było żadnego odzewu na mój apel o pomoc, Pani Ania przywiozła sunię do mnie. Kruszynka to jeden wielki filc, a już Pani Ania jej powycinała trochę tej skudłaczonej sierści. Godzinę po tym jak sunia zawitała u nas, zadzwoniła pai z Warszawy i zaoferowała DT włącznie z opieką weterynaryjną - sterylizacją. Także za kilka dni będziemy organizowali transport do Warszawy na Białołękę. Są też 3 DS chętne przygarnąć sunię. Pani Ania dała mi dla suni 50 zł. Kupiliśmy tabletki na odrobaczenie i dawkę na pchły, w poniedziałek fryzjer. Koszt dzisiejszych wydatków to 25 zł. Sunia jest bardzo przyjemna, lubi ludzi, troszkę obawia się piesków i powarkuje chwilami ze strachu. Najgorsze jest to, że razem z nią wyrzucono drugą taką samą psinkę tylko tamta gdzieś pobiegła zdezorientowana. Tu nasz kudłaczek biedny. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-MP0VY0y3mvs/Uz_0atSUO2I/AAAAAAAAa5w/bBIyHsbv7GA/s640/030.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-1_e2WDxIuec/Uz_0c8pvKBI/AAAAAAAAa6Q/TF0Fb_vk1BY/s640/034.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Yi37_9ARtqw/Uz_0e4QCyfI/AAAAAAAAa6s/mHQJ8sQqxpI/s640/041.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-oXr1czo8q5Q/Uz_0gHdmy1I/AAAAAAAAa68/AZ7HebtJcOU/s640/044.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-5mvcCw1_tfI/Uz_0g0Iv--I/AAAAAAAAa7E/jLKgYEgJJBI/s640/045.JPG[/img]
  21. Na FB cisza, zero odzewu o pomoc dla suni kudłaczki. A nasza bida z łąk przyszła dziś do nas do bramy i zjadła sobie jedzonko, niestety jak wychodzę z domu i się zbliżam to ona zmyka na pola i kładzie się w dość dużej odległości i tylko na mnie patrzy. Będziemy ją uczyli podchodzić i za każdym razem jedzenie będziemy stawiali głębiej na podwórku, jak się uda ją złapać to zadzwonię do przytuliska aby ją zabrali. Wygląda na młode stworzenie i chyba to sunia jest.
  22. [quote name='Ewa Marta']Abi i Zula dostały dzisiaj w prezencie od Cioci Podmcent po 100 zł !!! Z całego serca dziękujemy:-) To ogromna pomoc i bardzo jesteśmy za nią z Elunią wdzięczne! Pędzę zapisać w poście rozliczeniowym:-)[/QUOTE] Wspaniała wiadomość :-).
  23. [quote name='Gusiaczek'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-B1I7Ann_h6c/Uz7qSOC3TOI/AAAAAAAAa08/jVZkXUmOxjA/s640/P1020851.JPG[/URL] pod tym kołtunem jest cud urody Ogonek matkomojajedyna ... :placz:[/QUOTE] Owszem, ale jutro wyląduje w lesie i wcale nie piszę tego aby wzbudzić litość, wiem że tak się stanie.
  24. Inka, na jutro przewóz suni nieaktualny. PILNE!!!! Sytuacja tragiczna. Wyrzucono w lesie w małej miejscowości pod Radomiem takie cudo - podobno suczka - dzis awaryjnie jest na pewnym podwórku, ale do jutra do 13 musi zniknąć bo wraca mąż tej pani. Pani wypuści psa na łąki przy lesie. Potrzebny DT i ktoś kto odbierze sunię z tego miejsca przed południem. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-zd5TP8YdnTE/Uz7qTfMVa_I/AAAAAAAAa1Y/3f0Soqn3rgk/s640/P1020854.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-B1I7Ann_h6c/Uz7qSOC3TOI/AAAAAAAAa08/jVZkXUmOxjA/s640/P1020851.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Upezz8jVdtQ/Uz7qPZxpYnI/AAAAAAAAa0w/2PHM4v_AGYk/s640/P1020846.JPG[/img] A u nas od wczoraj takie coś wychudzone i zabiedzone włóczy się po polach. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-UmPoDL5p_VY/Uz7uIBwx6YI/AAAAAAAAa1o/00_6IS8rfFE/s640/001.JPG[/img]
×
×
  • Create New...