Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Cisza, chwilowo nic się nie dzieje. Za to my kupiliśmy dwa fajne kojce i będziemy je montować - kojce będą miały swój teren odgrodzony od drugiego wybiegu dla psiaków i od ogrodu. Ponieważ mamy dwa psy w hotelach to całkiem możliwe, że jednego zabierzemy do siebie za jakiś czas. To nic pewnego, ale wolałabym odciążyć nieco budżet darczyńców :-) chociaż na pewien czas.
  2. Gusiaczku, w hoteliku bardzo fajnie sunia radzi sobie z lękiem przed nowymi ludźmi, jest dużo lepiej niż na początku roku. Co do gryzienia i niszczenia to nie jest takie proste, ktoś musiałby ją przygarnąć i ciągle z nią być, pilnować, non stop przyglądać się co kombinuje w domu, a i tak nie będzie gwarancji, że jej to całkiem przejdzie.
  3. Miła sunieczka :-). Fajnie że się zgadza z resztą stada.
  4. Ona nie jest bardzo duża, jest średnia albo raczej duża waży 25-30 kg, nasza Lady jest cięższa i Sańka także i to sporo. Jej problem to niszczycielstwo, trudno takiego psa wyadoptować, a drugi problem to nieufność do nowych ludzi, unika ich więc jak pojawi się nowy człowiek to ona nie podejdzie ot tak sobie. A to może bardzo zniechęcić.
  5. [quote name='Nutusia']Jest chętny domek na adopcję suczki (w ostateczności pieska) w typie posokowca, beagle'a, wyżła. Dom do sprawdzenia, miejscowość Czerwonka - okolice Pułtuska, Makowa Maz. Mam nr tel. do pani.[/QUOTE] Niestety nie mam psiaka w tym typie, w przytulisku chyba też nie ma. [quote name='Ewa Marta']A to Gacek przebrzydły:-([/QUOTE] No niestety, takie suczki też bywają. Miałam już taką pannicę jakieś 4 lata temu, prawie identyczna jak ta i też Gacek. Polowała na szczeniaki dosłownie. Trudno powiedzieć co jest powodem takiego zachowania. Ta Gacusiowa nie poluje, ale nie toleruje w najbliższej okolicy ufnego szczeniaka. Dzień ogrodowy, psy wybrykane i dotlenione, zapewne na ostatni spacer będę musiała towarzystwo zapraszać :-). Dziś próbowałam zrobić Betinie kilka korzystnych zdjęć bo pora ją ogłaszać. Jest taka miła i łagodna (z wyjątkiem Gackowych nieporozumień), że może jakoś znajdziemy ten domek. Nie chciałabym aby mi blokowała kolejne miejsce. Zaczniemy też ogłaszać malutką onkowatą- szczeniaczka. Już się odkarmiła, nabrała siły i powoli się rozkręca. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-AmVT-fdh11c/U2k7tNz2QqI/AAAAAAAAddc/feakCisqOXo/w640-h480-no/015.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-weFgH-nicNI/U2k7wzC1asI/AAAAAAAAdeQ/PJOB76y2nwc/w640-h480-no/022.JPG[/img]
  6. Kojce dojechały, pewnie w weekend będę zamęczona jako pomocnica TZ-a aby je ustawić jak należy. Zimno, bardzo nieprzyjemnie, wietrznie. Gacek nam się popisał dziś szczególnie - nienawidzi szczeniaka, jest wręcz niebezpieczny bo dość poważnie rzuciła się na malutką. Wcześniej tylko ją odstraszała, a dziś na moich oczach powaliła szczeniaka na plecki i dziabnęła. Nie jest to fajne bo strach zabierać jakiekolwiek szczeniaki jak taka suczka jest w domu. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-V-gYedOSNic/U2fa6Z5OCkI/AAAAAAAAdZU/oO7Jvsevn-o/s640/099.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-VWC3SGmP6bQ/U2fa3eua_zI/AAAAAAAAdYw/FX6-Jx_Bytk/s640/072.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-625mTFCucpc/U2faz--7VtI/AAAAAAAAdYE/i2awoTLf254/s640/065.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-3Yvenz9_lkE/U2faxLuFt3I/AAAAAAAAdXk/OuGk8hrJ-vo/s640/061.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-YPhJfd5JGPM/U2fa5Nw4mvI/AAAAAAAAdZE/4ssBcQDunXQ/s640/094.JPG[/img]
  7. Bardzo dziękujemy za nowe ogłoszenia dla suni. Odezwała się do Jamora jakaś pani mailowo, dostała namiary na mnie, może zadzwoni. Kupiłam dla Ary obrożę przeciwpchelną i przeciwkleszczową Kiltix - pojedzie na adres hotelu - tak będzie szybciej. Koszt 61 zł.
  8. Jutro przywiozą nam zakupione kojce. Zmontują je na miejscu, a my już potem dokończymy - czyli zrobimy podłogi i budy. Dzień spokojny, typowo ogrodowy bo pomimo zimna nie padało, a w ogrodzie jest co robić to wykorzystujemy każdą bezdeszczową chwilę. Było koszenie trawy, pryskanie roślinek i montowanie kolejnej pergoli do róż. A psiaki padnięte po całym dniu biegania i kombinowania. Sanieczka w skoszonej trawce. [img]https://lh6.googleusercontent.com/--A5MfIeTlnQ/U2Zd3iw9-HI/AAAAAAAAdIw/_H5fPP_1tzk/s480/005.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Fy5enx1fIUQ/U2KpFk-FTaI/AAAAAAAAdAU/4yYz9Ln7UBU/s640/056.JPG[/img]
  9. A ja obserwuję akcję na FB i wczoraj szukałam wątku Toli, ale myślałam, że Ewa założyła i dopiero dziś się ocknęłam, że mogła Ellig założyć :-).
  10. [quote name='Ewa Marta']Jak to maleństwo szuka bezpiecznego miejsca obok dużej suni...[/QUOTE] Tak, właśnie Sania jej najbardziej odpowiada, szczeniak robi dokładnie to co duża suczka, w domu obie leżą w kuchni i mnie pilnują, wyglądają jak wieloryb ze szprotką :-). [quote name='Marysia O.']Cudo:lol: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-1Q8Lhi9G8LI/U2QKOok1d9I/AAAAAAAAdDQ/gw-e1DXAYCs/s640/DSCF7377.JPG[/URL][/QUOTE] :-) dokładnie, mała wygląda jakby była szczeniakiem Sańki. Od wczoraj malutka podszczekuje kiedy coś ja niepokoi. Robi się z niej czujny psiak. Troszkę więcej je, na szczęście bo to sama skóra i kości. W czwartek bardzo przedłużył nam się poranny spacer i zalegliśmy w ogrodzie na trawie, w pewnym momencie Rozalinda zaczęła wymiotować trawą, a mała jak tylko usłyszała pierwsze odgłosy to pobiegła jak dzika aby zjeść to co Rozalia wywaliła z żołądka, musiałam zmienić miejsce leniuchowania bo szczeniak nie dawał za wygrana i ciągle wracała do tego miejsca. Mała próbuje też podjadać własne kupki. Jest słodka, przemiła, bardzo delikatna i płaczliwa :-). Prawdziwy dzieciak.
  11. [quote name='inka33']A bardziej piszczka czy szczałka...? ;)[/QUOTE] Z sikaniem nie jest tragicznie, raczej wiadomo kiedy chce wyjść, myślę, że szybko to ogarniemy. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-1Q8Lhi9G8LI/U2QKOok1d9I/AAAAAAAAdDQ/gw-e1DXAYCs/s640/DSCF7377.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-_lfSp7YjL40/U2QKRX3pR3I/AAAAAAAAdDs/wIy7LL0jeYg/s640/DSCF7381.JPG[/img] Gacek popełnia przestępstwo :-). [img]https://lh3.googleusercontent.com/-08Kmaf6gcVc/U2QKSm2UrdI/AAAAAAAAdEA/ErWpGcXBmsE/s640/DSCF7385.JPG[/img] Betina z Sańką nie mają umiaru w ogrodowych zabawach. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-744u13drgD8/U2QKTaKVEHI/AAAAAAAAdEM/cF-TRrwm85Y/s640/DSCF7393.JPG[/img] Rozalinda zawsze czujna. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-RfP_XAuP_rc/U2QKQwjJSkI/AAAAAAAAdDo/yZLTFuwbK-I/s640/DSCF7380.JPG[/img] Mała nauczyła się dziś wracać z ogrodu pod dom i zaczyna polegiwać na schodach. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-e9SVA68s9bw/U2QKN8AOQiI/AAAAAAAAdDY/SY3gdXn8htM/s640/DSCF7368.JPG[/img]
  12. Dokładnie, to paskuda -sikacz i kopacz Betina - co nie zmienia faktu, że jest przemiłą i delikatną sunią, a do tego uwielbia szczeniaki tak jak Sańka. Bardzo dziękujemy wszystkim za odwiedziny.
  13. Nikaragua, pięknie dziękuję za bazarek imienny.
  14. Jeszcze nie ma malutka imienia i jakoś nic nam do głowy nie przychodzi - najlepiej pasuje lamentnica-piszczałka :-).
  15. Gacuś coraz częściej spędza czas blisko nas. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-E0nzkDKZi1I/U2KpD94D5cI/AAAAAAAAdAQ/pdzHH8vyqHM/s640/041.JPG[/img] Lenistwo w cieniu jabłoni. [img]https://lh5.googleusercontent.com/--rQJGCtHynQ/U2KpD7TjqXI/AAAAAAAAdAA/nDYSjd5mKk8/s640/029.JPG[/img] Maleństwo. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-aUuhvt1BLo4/U2KpALSnJqI/AAAAAAAAc_Y/2o135w4159A/s640/024.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-K2QSYCVKIKM/U2KpAze_TlI/AAAAAAAAc_o/Kr_1Sjl8bkM/s640/025.JPG[/img]
  16. TZ pracuje, a my w ogrodzie większość dnia sobie spędzamy. Psiaki zadowolone, wybiegane, opalone. Pańcia pod osłoną największego z możliwych filtrów (dla niemowląt) coś tam skubie na rabatkach. Malutka sunieczka jest strasznie płaczliwa i delikatna. Taka mała lamentnica. Jak znikam jej z oczu to bardzo głośno płacze. W ogrodzie nie odstępuje mnie na krok, kładzie się przy moich nogach w trawce i pilnie obserwuje. Przez pierwsze dni sunia była bardzo słabiutka, miała bardzo brzydkie rozwolnione kupki, a przy tym kiepski apetyt. Zamówiłam szybciutko puszki Animondy Juniora i całkiem ładnie je wcina. Karmimy się kilka razy dziennie - dziś sunia załatwia się już normalnie. Do rozliczenia dopisałam 54 zł za puszeczki i wstawiłam paragon. Rozalia z maleństwem. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-pDERaq47Hno/U2I6VVMu3OI/AAAAAAAAc3s/Y2Mc2VQSpt0/s640/015.JPG[/img] George posadził się na rabatce. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-vCf-ilRyiwc/U2I6ViV376I/AAAAAAAAc30/I2x39g4Nnv8/s480/019.JPG[/img] Ukochany pies koteczków. Kociaki same przychodzą do Sani aby je podgryzała. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-L501mCG37M4/U2I6WkeAGRI/AAAAAAAAc4A/ANSiikyEcuc/s640/028.JPG[/img] Dwie mamuśki. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-N6S4crSCuio/U2I6XPyxJAI/AAAAAAAAc4E/xVgb0hUJls8/s640/031.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-Hjn9Bc_vTXQ/U2KM2MHszNI/AAAAAAAAc4g/w5EF722zJSg/s640/014.JPG[/img]
  17. Piękna, zdjęcie rewelacyjne.
  18. Co do Dredzi to wystarczy się przyjrzeć dokładnie, a zobaczy się smycz. Berta czyli Tiara jest u siebie, w swoim lesie i nad swoim strumieniem.
  19. Oto Berta z pola w swoim domku pod Bielsko Białą. Nazywa się Tiara - imię wybrane przez jej nowa pięcioletnia pańcię. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-KfZdMqc33uA/U1_9BRWS0PI/AAAAAAAAcrw/o5JsbpjXv-g/s640/10298874_1408523289424119_2499706177063666817_n.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-sWKP3Fg9EKw/U1_9BV9gzgI/AAAAAAAAcrs/W8VQfHvGAvE/s640/10308309_1408523009424147_1698579463547350211_n.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-tsRpwSjqfJw/U1_9BaB6TgI/AAAAAAAAcro/Lm0IIDIwons/s640/10250297_1408522626090852_8466741083332108709_n.jpg[/img] A tu Dredzia na Warszawskich salonach i łąkach. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-JQ90LUmQJJ4/U1_9SP-vLUI/AAAAAAAAcr4/d9CTNgq96Ck/s512/IMG_0993.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Yd1kalI8iuU/U1_9jmtQi_I/AAAAAAAAcsE/bmi7XUrybpQ/s640/IMG_1007.JPG[/img]
  20. [quote name='beka']Super ze sie znaleźli:). A co z sunią szczeniaczkiem? to szczeniej tej długowłosej? A ona nadal w przytulisku?[/QUOTE] Suczka jest u mnie. Skóra i kości, waży niecałe 2 kg.
  21. Sylwija, myślę, że nie ma problemu :-). Ja się zgadzam.
  22. Ciągle zapominam napisać, że dostaliśmy od Maci tabletki na odrobaczenie. Pięknie dziękujemy :-). Z Betiną doszlismy do pewnego kompromisu - otóż panna nauczyła się siusiać będąc na smyczy, smycz musi być cieniutka, delikatna i flexi. Niestety nasikanie na środku werandy lub na miękkim dalej jest standardem i to przy wielogodzinnym przebywaniu w ogrodzie, wystarczy wejść do domu na godzinę, półtora, a za jakiś czas jest kałuża lub kolejne pranie. Uporczywe kopanie w legowisku też się nie zmienia na lepsze.
  23. Chyba cały św[B]iat o [/B]nas zapomina. Dziś zabraliśmy z przytuliska małą kruszynkę, suczkę owczarka niemieckiego, jako jedyna przeżyła z całego miotu. Sunia ma 2 miesiące i waży zaledwie 1,95 kg. Sunia była dziś u weterynarza. Koszt 15 zł. Jest słabiutka, wychudzona. W domku zjadła, boi się wszystkiego, ale powolutku dojdzie do siebie. Kupiłam też dziś obrożę dla chorego owczarka z przytuliska, którego z lecznicy odebrali właściciele - miał ogromne szczęście. Oczywiście obroża do nas wróci. Koszt 12 zł. TZ zamówił karmę w tym suchą dla zagłodzonego szczeniaka - koszt 399 zł. [B]Tym samym mamy w skarbonce minus 548,58 zł[/B] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xDeYGtuyffY/U16YPdkGCAI/AAAAAAAAcp8/OoJTVQY7UIY/s640/025.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-rn2W0Wh1qwU/U16YP3jPK8I/AAAAAAAAcqI/WdlCbitkLCQ/s640/030.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-my-cAIzlrQA/U16YPKdGZfI/AAAAAAAAcp4/VV5mzCs4d48/s640/024.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Jnm8sBCkg2g/U16YMvn9GTI/AAAAAAAAcpk/nXJeHqBBKoo/s640/019.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-C9PE6oq0RK4/U16YMWNxevI/AAAAAAAAcpU/vfUzQs086UA/s640/016.JPG[/IMG]
  24. [quote name='brzośka']A gdzie się toczą te dyskusje? można linka prosić?[/QUOTE] Nie obchodzi mnie to, bo ja nie biorę w tym udziału z wyjątkiem napisania jednego posta od kilku miesięcy - jeden i ostatni. Pies - owczarek jest pod opieką lecznicy, zrobiono mu badania, podano kroplówki, wyciągnięto kleszcze. Wyniki badań złe, ale nie tragiczne. Nie wiem tylko co mnie za to spotka i jaka niedobra się okażę. Zabrałam sunię owczarka - urodzoną na początku marca prawdopodobnie, trafiła do przytuliska około 18 marca z matką i rodzeństwem jako 3 tygodniowy szczeniak. Sunia waży 1,95 :-(. edit: W ciągu dnia dzwoniła do mnie pani weterynarz z lecznicy gdzie zawiozłam owczarka. Powiedziała mi, że pan weterynarz skojarzył tego psa z podobnym, który do nich przychodził na szczepienia i badania, a jakiś czas temu zginął i jest poszukiwany. Państwo szukający swojego psa przyjechali do lecznicy po 17 i okazało się, że to ich pies. Piesek oszalał z radości jak ich zobaczył :-). Państwo zapłacili za leczenie psa i zapłacą KGK za odłowienie psa aby wszystko było jak trzeba i legalnie :-).
×
×
  • Create New...