Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='sleepingbyday']mestudio, w dwie godziny nie miec dt to skandal?[/QUOTE] Dziękuję za komentarz. Dużo wnosi do pomocy na tym wątku. edit: 1. Suczka w typie labradora - miała nim być. Oddana przez właściciela bo sobie wyjechał, ma 1,5 roku. W ogóle nie odnajduje się w przytulisku. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-CGS_ZC-Rfa4/U3Ww_RBeqNI/AAAAAAAAeY0/YzO1JIh5UI4/w640-h426-no/IMG_0864.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-50Lu_Gir5kM/U3Ww_XrrtJI/AAAAAAAAeY8/vVyG63Ijv6Q/w640-h335-no/IMG_0865.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-X4IfqJwcaW4/U3Ww_9nOzcI/AAAAAAAAeY4/yQUcRYYFABw/w640-h378-no/IMG_0866.jpg[/img]
  2. [quote name='lunarmermaid']Witam. Poszukuję suczki podobnej do mojej Milki,która odeszła nagle w listopadzie zeszłego roku. Panna Fąfel jest do niej niesamowicie podobna. Czy mogłabym prosić o dokładniejsze info o suni? Przede wszystkim - dzieci,koty i inne psy - u mnie też przewijają się tymczasy. I jeżeli można na PW - gdzie dokładnie przebywa sunia i czy można ją zobaczyć. Zdjęcie mojej suni jest na wątku w dziale poszukuję psa.[/QUOTE] Wieczorkiem napiszę jak wrócę z Warszawy, teraz jadę zawieźć małego agresora do DT :-).
  3. Mały psi potwór o wadze 1 kg przespał cicho całą noc w swojej torebeczce w łazience, rano zamiast nasikać na podkład o rozmiarze 1 metra to nasikało to to na dywanik w łazience bo czemu nie. Ataki paszczą zmalały, można już to brać na ręce i przytulać, ale po śniadaniu wyrwała na własnych nogach z łazienki i jak taran ruszyła na psy, które przed nią zwiewały. Agresywna bestia wyrusza ze mną za 3 godziny do Warszawy, Ellig zamieściła mój FB apel na stronie warszawskich zwierzaków i mamy fajny DT dla potwora. Elu bardzo Ci dziękuję. Inny DT z FB w Krakowie poleciła Karina (kiedyś na dogo soema), pani z Krakowa zajmuje się takimi potworami i bez chwili namysłu zgodziła się na przyjęcie małej. Ponieważ Warszawa jest blisko to malutka pojedzie właśnie tam bo chcę się szybko pozbyć tego nieoczekiwanego prezentu.
  4. No jest to jakieś rozwiązanie.
  5. Taka starowinka okruszek dziś do nas trafiła, jutro muszę ją zawieźć do Warszawy. Malutką wczoraj przyniosła do przytuliska pewna pani...............I tyle wystarczy. Sunia ma dużo latek, nie ma ani jednego ząbka, ciągle śpi ewentualnie atakuje jak kobra i była strasznie głodna. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-HiSEfl1s4YA/U3PAk3R2_QI/AAAAAAAAeQ0/9j4ZnBKqxe8/w640-h480-no/048.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-YPYTYBWw8s8/U3PAjE5sikI/AAAAAAAAeQU/h00N2D9pF7E/w640-h480-no/045.JPG[/img]
  6. Z Panem z Wrocławia pisałam na pw, ale nie jestem w stanie zawieźć mu psa na testy niestety.
  7. Gusiaczku nauczysz się, w pewnym momencie następuje przełom myślowy względem tego portalu. Chciałam coś napisać, ale nie warto.
  8. Temat chichuachua ogarnięty za pośrednictwem FB i telefonu - kolejny raz udowodniłam sobie i potwierdziłam to co myślę o portalu dogomania :-).
  9. [quote name='Gusiaczek']mestudio, ja nic nie wpłacałam chyba, że nie pamiętam .... 5 zł???? z jakiego bazarku?[/QUOTE] No pokręciłam maksymalnie bo to Ela - Nikaragua wpłaciła :-).
  10. [quote name='malagos']Tak sobie wykrakałam i już mam co robić i kim się zajmować - psia rodzinka. Bardzo proszę, baaardzo-baaardzo szanownego [B]TŻmestudio[/B] o banerek - one jakoś tak przynoszą szczęście moim tymczasowiczom. Dobrze? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Mała-bezdomna-Karusia-oszczeniła-się-pod-deskami[/URL] Dobrego dnia życzę :lol:[/QUOTE] TZ jest w drodze do pracy teraz to pewnie później zrobi banerek w chwili wolnej. Wiadomości z frontu - Gacek jakiś niewyraźny jest. Wczoraj pod wieczór zażyczyła sobie wyjście z domu co nigdy się nie zdarzyło do tej pory, w nocy strasznie piszczała pod drzwiami i też wychodziła, a dziś rano po spacerze wskoczyła na kanapę w jadalni i na moich oczach zwymiotowała wodą - w sumie po co na ziemi skoro można zniszczyć coś przy okazji. Chwilowo sunia jest jedynie skołowana i przestraszona samą sobą i trudno określić jak się czuje, wygląda normalnie i łazi po domu normalnie. Zobaczymy jak będzie w ciągu dnia. Na konto psiaków dotarły pieniążki bazarkowe od Alaa 50 zł i od Nikaragua 5 zł. Dotarła też suma 92 zł z bazarku Aldrumki. Pięknie dziękujemy wszystkim za pomoc - tym samym mamy już tylko minus w wysokości -455 zł, ale jak dolicze szczepienie szczeniaka, zakupione ostatnio tabletki odrobaczające na zapas na bazarku dogo, podkłady dla szczeniora to pewnie wrócimy do punktu wyjścia.
  11. [B]Bardzo pilnie proszę o pomoc. Do przytuliska pani przyniosła starszą sunię w typie chichuachua ważącą około 2 kg. Suczka ma ok. 9 lat, nie ma już ząbków. Pani twierdzi, że znalazła suczkę w lesie, ale została skojarzona i prawdopodobnie to właścicielka oddała swojego psa. Proszę o miejsce dla tej okruszynki bo w przytulisku zginie, ona ewidentnie nigdy nie mieszkała poza domem!!!! Mam zdjęcie w komórce, ale nie wiem czy uda mi się je tu zamieścić. Suczka jest maleństwem!!! Mogę ją nawet dziś zabrać z przytuliska jeśli ktoś znajdzie miejsce dla niej w domu.[/B]
  12. Weryfikujcie na korzyść chłopaka :-).
  13. W sprawie Zojki miałam dziś fajny telefon z Kobyłki, co z tego wyniknie to zobaczymy. Jesteśmy na etapie wizyty pa.
  14. A tak wygląda szkielet kojca przed skręceniem, zadaszeniem i zamontowaniem podłogi. Dziś zamówiliśmy u sąsiada podłogi do obu kojców, będą zrobione na przyszłą sobotę. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-o_YEg2M3w24/U2-Kkdf3BDI/AAAAAAAAeBg/u9_jIIp1vSM/w640-h480-no/009.JPG[/img]
  15. [quote name='zachary']Mestudio, a może Betina ma problem z pęcherzem, układem moczowym?...i stąd to częste sikanie. A dużo pije wody, obserwowałaś?[/QUOTE] Sunia nie sika często tylko często w domu - (coraz rzadziej) To zjawisko występuje tylko w ciągu dnia i to co kilka dni, na początku było każdego dnia, a z biegiem czasu coraz rzadziej więc nie sądzę aby był to ten problem, w nocy śpi i nawet nie raczy wyjść o siódmej rano na spacer tylko patrzy na mnie jak na wariatkę. Wydaje mi się, że gdyby była chora to pora dnia nie miałaby dla niej znaczenia. Bardziej przeraża mnie jej niszczycielstwo, ma swój fotel na werandzie i już pożarła kawał drewnianego oparcia. Betina wg mnie nigdy nie mieszkała w domu, jest zwykłym podwórkowcem przyzwyczajonym do kopania nor, potrafi u nas sama z siebie wejść do budy w ciągu dnia i zrobić w niej rewolucję - czyli wszystko skopać i wybebeszyć gąbkę z materaca np. A dziś święto Gacka. Gacusiowa coraz częściej szuka kontaktu z nami wszystkimi, to ogromny postęp, dziś nawet leżała sobie z innymi psiakami przy mnie i była z tego bardzo zadowolona :-). [img]https://lh5.googleusercontent.com/-MojrPehIkRM/U26MWrmFySI/AAAAAAAAeAM/MRdApyXtcws/w640-h480-no/022.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-xcpLmiXwSJY/U26MWA40fiI/AAAAAAAAeAA/ONdNyt8KDcs/w640-h480-no/021.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-tm4zzvB4A4U/U26MT8LjcaI/AAAAAAAAd_g/2lxgb8Zqdz8/w640-h480-no/015.JPG[/img]
  16. [quote name='aida']Płatność poszła[/QUOTE] Aida, bardzo Ci dziękuję :-). [quote name='Sara2011']Taką informację znalazłam, moze warto napisać i sprawdzić: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252967-zaodoptuje-wezme-amstafa?p=22127074#post22127074[/URL][/QUOTE] Dziękuję za link. Zadałam pytanie z jakiej miejscowości jest ta osoba i czy zgadza się na wizytę pa, na razie tyle.
  17. [quote name='malagos']Nas burze i deszcze omijają i jak dziś nie popada, muszę chyba szlauchem ogród podlać, bo się aż kurzy, tak sucho. i póki co się rozkoszuję brakiem tymczasa, spokój i cisza (pewnie wykraczę, ale cóż...)[/QUOTE] U nas nigdy się nie kurzy :-), taka ziemia tu jest fajna. Trochę mi te deszcze krzyżują plany prac ogrodowych, ale są potrzebne. [quote name='Nikaragua']Szczeniulka został Zojką :) Alaa wpłaci 50zł bezpośrednio do was :)[/QUOTE] No to od dziś wołamy na wredotę Zojka - wredota bo zamiast załatwiać się na zewnątrz, bezczelnie wchodzi ze schodów na werandę i brudzi, potrafi też tuż po wejściu do domu po dłuższym brykaniu załatwić sprawę w domu. A najgorsze jest to, że nie chce korzystać z podkładów tylko uparcie leje w kuchni albo w jadalni. [quote name='Gusiaczek']W takim razie i ja wpłacę bezpośrednio, dobra? (w poniedziałek)[/QUOTE] A ja myslałam, że tylko osoba wygrywająca wpłaca pieniążki. [quote name='TZmestudio']Możemy załatwić kontrolowaną podrzutkę tymczasa. Dla nas to żaden problem. Mamy ich już (czyli jak zawsze) w nadmiarze.[/QUOTE] Bo bez sensu zawsze się ulituję nad jakąś pokraką bez uroku albo nad psem problematycznym bo kolejki dt po nie nie ma. Jak tak siedzę z tymi problematycznymi pokrakami w ogrodzie i widzę jak próbują się przełamać czasami po kilku miesiącach jak Gacek, to zawsze zastanawiam się gdzie te psy były od małego - z jakim człowiekiem? Zarówno Gacek jak i Betina mają przeróżne lęki, reagują nerwowo na niewłaściwe gesty czy ton głosu. Trzeba się z nimi obchodzić jak z jajkiem aby zaufały i zrozumiały, że ich nie będę lała, popychała, szturchała - zabrakło mi pomysłów co jeszcze. Dla Zojki kupiliśmy 2 opakowania podkładów, koszt chyba 16 zł, TZ powinien mieć rachunek więc dopytam jak wróci. W poniedziałek zaszczepię Zojkę i dostanie drugą serię odrobaczenia.
  18. Betina też coraz częściej z nami. Ale niestety problem sikania nie mija, suczka nie wytrzymuje dłużej niż 2-3 godziny, wystarczy że zamknę drzwi wejściowe na czas ulewy i za jakiś czas jest już nasikane w domu. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-hiC47dF9rho/U2wBWeyJPSI/AAAAAAAAd0Y/zgaDnlWMYAw/w640-h480-no/025.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-CeBSCWP3ZXY/U2wBTE0yVvI/AAAAAAAAdz0/p1XsFcJ0P20/w640-h480-no/019.JPG[/img] Gacuś i Sania pilnują czy pańcia dobrze układa włókninę pod krzaczkami. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-ajVoSAW46xU/U2wBOvEffVI/AAAAAAAAdy8/nbG3mFRN5XA/w640-h480-no/001.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-V-UZ_7PLYgI/U2wBO_rPPzI/AAAAAAAAdzA/N9BVkKQrggc/w640-h480-no/006.JPG[/img] Radosne fikołki Rozalindy. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-BMUaJxJljOI/U2wBO7d9rDI/AAAAAAAAdy4/bPFvbt-JUTo/w640-h480-no/011.JPG[/img]
  19. Trochę zdjęć pieseczków. Malutka pilnuje mnie co tam kombinuje na rabatce. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-VG2JBUOF4Dc/U2u8vcTr-BI/AAAAAAAAdv0/8Y0p7MXltCM/w640-h480-no/020.JPG[/img] Gacuś coraz częściej podąża naszym tropem w ogrodzie i coraz częściej spędza czas ze stadem i ze mną lub w mojej okolicy. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-TUEqw4worgw/U2wBfE9VgaI/AAAAAAAAd2A/CwyLSLHDTag/w640-h480-no/074.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-QiuHf2It2IU/U2wBa8BZf1I/AAAAAAAAd1Q/vssTIDjcLBI/w640-h480-no/039.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-K5368X5_DyM/U2wBZ0pH-mI/AAAAAAAAd1I/Npkh2VrYZsc/w640-h480-no/038.JPG[/img] Betina i Zojka. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Gv1SJKN7j38/U2wBXubJY1I/AAAAAAAAd0o/j8PPFq1naY8/w640-h480-no/031.JPG[/img]
  20. Nie ogrodowy, nie ma potem komu tego pakować bo to nie takie proste - TZ za dużo pracuje żeby bawić się w roślinki teraz. Ale już otwarte i zapraszamy do podnoszenia chociaż :-). A TZ-a proszę o banerek jak czyta.
  21. Musiałyśmy się ewakuować z ogrodu, straszna ulewa i burza nas nawiedziła niestety. Gacek ze strachu siedzi przy mnie na kanapie i nie ma nic przeciwko przytulaniu i głaskaniu, a Rozalinda biedna cała się trzęsie jak galareta i już dostała amokowej zadyszki. Reszta psów ma w nosie pioruny i salwy armatnie. Kończymy produkcję bazarku bo nasze wkłady w utrzymanie zwierzaków są za duże - mogłabym spokojnie zapłacić rachunek za ogrzewanie gazowe tymi pieniędzmi, które tu wkładamy. Otwarcie bazaru dziśg po 18.
  22. [quote name='Gusiaczek']postępy jakie zrobiła ogromnie cieszą tak tylko spytałam, bo historia zagłodzonego i więzionego Rudiego jest dowodem na to, że ciężka praca popłaca Mam nadzieję, że Ara rozkocha w sobie mądrego ludzia, który poświęci jej swą uwagę i czas[/QUOTE] No tak, tylko za dodatkową specjalną pracę to trzeba zapłacić, nie wiem też jakby tu pracować z psem, który jest w kojcu i na wybiegu większość dnia, a nie w domu, to nie jest hotel domowy. Psy uczą się tam podstawowych spraw - smycz, kontakt z człowiekiem, z innymi psami, reagowania na komendy. Trudno w kojcu pracować nad niszczycielstwem domowym. Przyjrzyj się pannie Fąfel, którą mam u siebie 4 rok. Demolka od lat taka sama gdyby ktoś ją samopas zostawił w domu. Nic nie jest bezpieczne. ADHD w pełnym wydaniu - wszystko jej się podoba, wszystko jej pasuje do pociamkania, otworzy sobie nawet szafę jak trzeba. Suka, która z Arą biegała po polu była kilka miesięcy w fundacyjnym DT domowym i wylądowała w kojcu bo DT nie wytrzymał jej niszczycielstwa. Nasza prywatna suka Lady (znajda oczywiście)demolowała nam mieszkanie od szczeniaka, zostawała na 2-3 godziny sama, a ja bałam się wracać do domu bo zawsze miałam minimum godzinę sprzątania i ogromne zniszczenia - pies ściągał nawet doniczki z parapetu i zawlekał je na kanapy i tam rozwalał. Też skończyła w letnim kojcu, zimą jest na ogrzewanej werandzie, ale nic tam nie wolno zostawić bo z Fąflicą nawet z parapetów ściągną sobie co im tam się spodoba. Kolejną kandydatką na niszczyciela jest Betina. To nie są częste przypadki, ale jednak są bo na około 100 psów jakie wyadoptowaliśmy około 10 miało tego typu problemy, przy czym z 5 bardzo poważne. edit: no i nie znam wątku Rudiego, nie znam się też na psich emocjach za bardzo i nie koniecznie umiem jak trzeba z psami pracować kiedy są bardzo trudne- co powinno mnie raczej odwieźć od rozległej pomocy - tak myślę po przeanalizowaniu swoich możliwości.
  23. [quote name='Mattilu']Ty lepiej siebie nie dociazaj! O tym pomysli samo zycie...[/QUOTE] Ja powinnam pomyśleć wcześniej, wiedziałam, że to nie słodki misio super adopcyjny, a wzięłam sobie go na głowę jako kolejnego nie wiadomo na jak długo. Kojce są zabezpieczeniem w razie czego. Nie wiem jak będzie, zobaczymy, a raczej życie pokaże.
  24. [quote name='Marysia O.']Serdeczne zapraszam na bazarek - 10% dochodu na Baloniarki:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/252899-Psie-Ciastka-ma%C5%9Blane-i-owsiane-na-trzy-cele-Do-16-maja-ZAPRASZAM-%29 Bardzo dziękujemy za bazarek.
×
×
  • Create New...