-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Staruszek Topik znalazł swoje szczęście- zakochany z wzajemnością.
mestudio replied to piesia's topic in Już w nowym domu
[quote name='piesia']SPADAJ , Z MAŁOLATAMI SIĘ NIE CAŁUJĘ [IMG]http://i51.tinypic.com/m8pi86.jpg[/IMG] [B]CZY TE OCZY MOGĄ KŁAMAĆ ? [/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/2yo318o.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/11v4hna.jpg[/IMG][/QUOTE] Najlepsze zdjęcia wychodzą jak aparat jest mniej więcej na wysokości mordy. W przypadku jamników należy się położyć na ziemi...:evil_lol::eviltong::evil_lol: pozdrawiam, TZmestudio -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Wystawiłem allegro. Jeśli komuś się nie podoba - poprawię się następnym razem :-D [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1821333519"]http://allegro.pl/show_item.php?item=1821333519[/URL] TZmestudio -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Masz i moje zaufanie... [/QUOTE] [quote name='margaret'] ja zaakceptuje co zaproponujesz, w ciemno, na zaufanie [/QUOTE] To jakiś konkurs w zaufaniu?? TZmestudio -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To jutro wystawię. Dziś kiepsko u mnie z myśleniem. Mestudio pewnie ma zdanie odwrotne - rzadko kiedy u mnie nie jest kiepsko z myśleniem. TZmestudio -
Panna Fąfel wiecznie zaczepia wilczycę albo Kropkę no i oczywiście wszystkie koty są jej. Krówkę i Mufina omija, nie widzi w nich nic ciekawego:-). Fąflica chodzi swoimi drogami, dosłownie i denerwuje inne zwierzaki swoim wiecznym brykaniem, nie ma czasu na odpoczynek, a inne psy chcą sobie poleżeć. Fąflica to wyjątkowo sympatyczna dziewczyna, przyjazna i wydaje jej się, że cały świat jest różowy:-).
-
Fąfelka wpada do domu jak burza aby zerknąć jaka jest sytuacja na froncie domowym, latem mieszka w kojcu z wilczycą i głównie przebywa z nami w ogrodzie bo to jest jej raj. Jak dłużej pada latem i jak zaczynają się chłody wraca na werandę z wilczycą. Havanko, czy wyobrażasz sobie 6 psów w domu i 10 kotów? Ja nie, szczególnie jakby miały zostać w domu same na kilka godzin. W domu mieszka na stałe 5 kotów i dwa pieski - Mufin i Krówka, ale i one bywają czasami w kojcu jak mamy wyjść na dłużej. Jest też mini piesek Kropka, który wchodzi do domu tylko jak zbliża się burza albo jak jest już zimno, w innym wypadku trzeba ją ewentualnie gonić wokół domu. Fiźka wiecznie zajmuje werandę z przygarniętą kocią rodziną i tak jakoś dajemy radę. Jest jeszcze inny powód, dla którego nie mogę trzymać 16 zwierząt w domu, ale to już nie temat na forum Obecnie w domu zawsze ktoś jest o każdej porze więc jakoś dajemy radę ze spacerami itp. Generalnie tylko dwa leniwce domowe - Mufin i Krówka - mało spacerują, reszta psiaków i kocia rodzinka większość doby spędzają z nami jako pomoce ogrodowe. A jeszcze dodam, że to wątek Krówki i staram się ją pokazać, a nie Fąfelkę z ADHD.
-
Havanko, akurat wyjątkowo nie było komarów:-). Dziś zaczęły spadać orzechy, psy mają niesamowitą radochę i wyżerkę, prawie nie opuszczają trawnika pod orzechem i ciągle przeszukują trawę w poszukiwaniu smakołyków. A tu nowoczesna zmywarka, Krówka zawsze czatuje na włożone do zmywarki naczynia zanim ją zamknę. [img]http://img819.imageshack.us/img819/5281/img4475t.jpg[/img] Zaczynają się przytulanki na większą skalę, chyba muszę wnieść z werandy wielkie legowisko, w którym gościł się Bursztyn. [img]http://img3.imageshack.us/img3/2595/img4476h.jpg[/img]
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1'] A co do tytułu, niech wypowiedzą się znawcy i szperacze na allegro...jakie są najlepsze najbardziej chwytające za serce??? Pewnie spotkałyscie się z takimi, bo ja raczej nie buszuję w tych rejonach.[/QUOTE] Jakoś dziś tych znawców mało... Jak tak dalej pójdzie to zima nadejdzie.... TZmestudio -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
mestudio replied to funia's topic in Już w nowym domu
Napisałam, że nasz diablik niszczyciel jest na zmianę w kojcu lub mieszkaniu. Wynika to z tego, że pracuję z TZ-em, mam dzieci - w tym niemowlaka pod opieką i zajmuję się nim na zmianę z córką, do tego 6 psów - w tym 3 tymczasy i 10 kotów zebranych z okolicy. Dlatego niszczycielka jest w domu kiedy ktoś może ciągle na nią zerkać i natychmiast reagować. Gdybyśmy mieli czas tylko dla psów i siedzieli w domu to zapewne proces układania nie trwałby tak długo. Kojec jest niezbędny bo naprawdę nie stać mnie na kilka par butów w miesiącu. Mam też sukę wilka, znajdę, która ma już 7 lat i dosłownie demolowała nam mieszkanie - nie da się tego opisać. Kiedy trafiła do kojca to potrafiła zniszczyć - przegryźć drewniane ogrodzenie, albo wyjść górą - wdrapywała się po pionowym ogrodzeniu, czas zrobił swoje i udało się ją ułożyć. Teraz jest w domu normalna:-). Polecam kojec + dom z nadzorem i oczywiście cierpliwość. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja w kwestii formalnej: jaki ma być tytuł Allegro i jakie zdjęcie ma być jako pierwsze (miniaturka)? Allegro jako takie już zrobiłem ale właśnie zostały takie drobiazgi. TZmestudio -
Zwyczajny jest głuchy, trzeba naprawdę głośno krzyknąć żeby zareagował, ale jak pojmie, że coś do niego się mówi to chłopak idzie jak trzeba. Czasami leży na werandzie tyłem do drzwi - wejścia do domu -i żeby wszedł do domu to trzeba się schylić i go dotknąć, nie słyszy nawet głośnego trzaskania drzwiami. Za to Krówka wykazuje chwilami coś w rodzaju posłuszeństwa, ale i tak generalnie psy kiepsko się mnie słuchają szczególnie w sytuacjach zapalnych między nimi.
-
Danusiu, te ptaki tutaj to coś niesamowitego, ja nigdy wcześniej (zanim wyprowadziłam się z Trójmiasta) nie słyszałam takich stadnych śpiewów. Najpiękniej śpiewają o świcie jak zaczyna wstawać słoneczko i kiedy w dzień kończy się burza - deszcz, wtedy cieszą się, że znowu zaświeci słońce. Siadają setkami na dużych drzewach i wszystkie świergolą jak szalone. Ja właściwie nie drzemię w dzień, szkoda mi czasu, ale jak widać i mnie dopada już przemęczenie. Co prawda mamy teraz tylko 6 piesków i 10 kotów, ale innych obowiązków jest dużo, a i problemy się odbijają. Zdjęcie pod jabłonią, bez Krówki, ale z tyłu Mufin się włóczy. Ta sunia po prawej zbiera TZ-owi jabłka z trawy i przynosi mu na polecenie, mnie się nie słucha. [img]http://img690.imageshack.us/img690/2577/img4469tf.jpg[/img]
-
Starzeję się okrutnie. Dziś zasnęłam w ogrodzie pod starą jabłonią, jakbym jej pilnowała zamiast stracha na wróble. Obudziły mnie szpaki w ilości liczonej w setkach. Przyleciały gromadnie i przecudnie śpiewały kradnąc przy okazji jabłka. Takie stado robi naprawdę niesamowite wrażenie. Nawet Pieguska spoglądała do góry między gałęzie i była zdezorientowana. A tu Krówka drzemie pod modrzewiem, w pewnym momencie zawiał mocno wiatr i ta gałąź wisząca nad nią lekko ją smagnęła powodując dziki przestrach i pisk. Pies nie miał pojęcia co go dotknęło, a że dotyku niespodziewanego się boi to bryknęła w popłochu. [img]http://img714.imageshack.us/img714/9910/img4468x.jpg[/img] [img]http://img822.imageshack.us/img822/3964/img4460sc.jpg[/img]
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
mestudio replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']mestudio moze masz jakies czarodziejskie metody na takiego kombinatora ;)?[/QUOTE] Tak, mam. Pies powinien przebywać w domu tylko pod nadzorem ludzi i jak tylko coś kombinuje to należy mu uparcie dawać do zrozumienia, że nie wolno i zabierać podkradane do gryzienia przedmioty. Nasza diablica jest naprzemiennie w domu i w kojcu. Jej ciągoty do niszczenia są ciągle za duże niestety. Czasami zostaje pannica sama na werandzie i wtedy mam podgląd przez wizjer co kombinuje i też reaguję. Łapie o co chodzi, ale to wymaga czasu i to dużo czasu. Już wie, że robi źle, ale jednak te ciągoty są silniejsze:-). -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
mestudio replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A czy jest już jakiś pomysł gdzie umieścić małą za tydzień? -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
mestudio replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Biedna suczka, mam nadzieję, że naprawdę już tam nie wróci. -
To są dwa gamonie, które tuptają za mną po całym domu. Mufin nie daje mi żyć i jedynie kiedy zaśnie kamiennym snem to za mną nie chodzi krok w krok. Krówka wcale mu nie ustępuje, lubi nawet podejść do mnie i dotknąć noskiem żeby chyba sprawdzić czy ja to ja. Koszmarne są w nocy, jeden lepszy od drugiego. Krówka musi spać przy Mufinie i pcha się do niego, a ten mruczy i ucieka do jej legowiska, no to wtedy ona znowu wraca i próbuje się wepchnąć, Mufin dalej mruczy. I wtedy pańcia wstaje i rozkłada kocyk przy legowisku żeby państwo jakoś się rozłożyli jednak bez przepychanek. Potem są spacery w celu wyjścia z domu i Krówka potrafi w środku nocy udać się do kojca (zawsze jest otwarty) i pańcia stoi na schodach i się drze w ciemność żeby wróciła. Wraca po kilku minutach z wyrazem pyszczka - czego, przecież już drzemałam. Jutro mamy sterylizację przybłędy kocicy i kastrację dwóch kocurków. TZ negocjował dziś cenę. Ja nie umiem - ile chcą to płacę, a ten jak baba z rynku potrafi się targować.
-
Oślepł siedząc kilka lat w chlewie!!! Bezik ma dom.
mestudio replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']z tych złych wieści to jedna jest taka że Jurand to psychol...Nescca ma całe giry podrapane......a moja nawigacja nie ma już ładowarki bo Jurand zeżarł kabel, całe szczęście że bateria padła tuż przed gabinetem... Pan doktor powiedział że to ładna dojrzała zaćma, w sam raz do zdjęcia, ale on się przez nią nie przebije aby zbadać reszte oka i skierował nas do swojego nauczyciela profesora Kiełbowskiego do Wrocławia....od siebie dodał że oko wygląda super i są duże szanse na odzyskanie wzroku, ale to będzie stwierdzone na 100% po badaniu we Wrocławiu....i powiedział tez po obejżeniu ząbków że Jurek to młodszy psiak niz nam się wydaję...za wizytę nie wziął nic:)[/QUOTE] Cieszę się że jest szansa! A teraz konkretnie: ile będzie kosztowała taka operacja? Czy coś wiadomo? TZmestudio -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret']co mam podlewać łzami, sama się niemal popłakałam czytając :placz: poniżej wersja po minikorekcie: [FONT=Verdana][SIZE=3][B]Meggi – gdyby umiała mówić, opowiedziałyby Ci niezwykle wzruszającą historię: historię ludzkiej podłości i ludzkiego poświęcenia, ale nade wszystko niezłomnego psiego charakteru.[/B] Meggi została znaleziona w lesie, porzucona, przywiązana do drzewa przez bezdusznego człowieka i skazana na powolną śmierć w męczarniach... Spróbuj sobie choć przez chwilę wyobrazić siebie w takim położeniu – sznur naszyi, samotność, głód, resztki nadziei uciekają z każdą godziną, przerażenie,oczekiwanie na śmierć, znikąd pomocy.... i powracająca bezpodstawna nadzieja, że wróci ten, który mówił kiedyś: "Jesteś moim ukochanym psem..."[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Ten ktoś nie wrócił nigdy... zostawił na pewną śmierć ukochanego psa, porzucił jak niepotrzebną już zabawkę. Pomoc nadeszła od wolontariuszy ze schroniska dla bezdomnych psów. Schronisko to nie jest łatwy los dla żadnego psa, Meggi nadal tęsknie czekała na swojego człowieka. Wyczekiwała tak długie sześć lat, witając każdego, kto odwiedzał schronisko z nadzieją, że to ten człowiek da jej dom, trochę ciepła i serca. Wolontariusze zrobili wszystko by przygotować Meggi do domowego życia kiedyś, gdy przyjdzie TEN CZŁOWIEK. Po latach beznadziei w schronisku została zabrana do domu tymczasowego, w którym w końcu może choć trochę poczuć się „jak w domu”. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Verdana]Okazuje się, że Meggi to pełna radości około 7-letnia suczka, potrafiąca zachować czystość, łagodna, zdrowa. Jest wysterylizowana i zaszczepiona. Świetnie dogaduje się z innymi psami i kotami, potrafi chodzić na smyczy. Jest bardzo otwarta na kontakt z człowiekiem. Mimo tylu lat oczekiwania w schronisku nie straciła radości życia, nadal ufa, że człowiek to przyjaciel i nadal czeka wiernie i cierpliwie na niego. [/FONT][/SIZE] [FONT=Verdana][SIZE=3][B]MOŻE WŁAŚNIE TY NIM JESTEŚ?[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][B]Może sprawisz, że jej długie tęskne czekanie zostanie nagrodzone?[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Meggi nie jest wymagająca; jedno czego nie może znów zaznać to łańcuch i buda. To pies, który potrzebuje zamieszkać w domu, gotowy oddać całą swoją lojalność i miłość dobremu człowiekowi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Meggi obecnie przebywa w domu tymczasowym koło Częstochowy. Jeśli to daleko od Ciebie – możemy pomóc w transporcie. Wszelkie informacje: Małgorzata [/SIZE][EMAIL="goska@psychotekst.pl"][SIZE=3][COLOR=#0000ff]goska@psychotekst.pl[/COLOR][/SIZE][/EMAIL][SIZE=3] , telefon:603-646-436 [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]sprawdź Danko[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]* jeszcze małą korektę zrobiłam[/SIZE][/FONT][/QUOTE] To teraz skrótcie (niech ktoś mądrzejszy napisze jak się to słowo pisze) to o połowę. Ludzie maja się wzruszyć ale mają ta przeczytać do końca. Krócej co najmniej o połowę. TZmestudio -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
mestudio replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']jak sie patrzy na te zdjecia to az trudno uwierzyc ,ze to takie ziolko:mad: malo jest tak inteligentnych i pomyslowych psow ![/QUOTE] To drugie zdjęcie mówi wszystko, to kombinatorskie spojrzenie:-). Niewiniątko, w dodatku śliczne. Też mam tymczasa tego typu. -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
mestudio replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zerknęłam bo mnie zaproszono, będę zaglądała.