Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Powoli oczka się goją. Coraz mniej jest wydzieliny. Na szczęście rumianek działa. Dziś już wyraźnie machała ogonem na powitanie. Ale byliśmy zbyt natarczywi i uciekła w końcu do dziury i wywiesiła transparent: nie przeszkadzać! Jakby to było mało - odwróciła się do wszystkich ogonem. Jestem pewien, że się odbrazi wieczorem jak przyjdziemy z michą :-D TZmestudio
  2. Niestety jeden w pobliskim mieście, a drugi jak jeszcze mieszkaliśmy pod Warszawą w Piasecznie. Na wsi to mamy samochód otwarty przez cały czas i nikt nie próbuje się włamać. TZmestudio
  3. Witaj Wandziu, co do palet to mogą być, ile nie wiem, ale gdybyś zorganizowała jakiś transport i wcześniej napisała kiedy to ktoś odbierze - 2 tygodnie, to TZ jakoś by uzgodnił z magazynem, że mają odłożyć na dzień czy dwa i nie wydawać innym bo się o nie biją. My wybieramy się około 11 listopada do Białej Podlaskiej, mamy jednak tylko forda escorta combi i za dużo tych palet tam nie wejdzie - góra 8 pełnych palet i trochę nam nie po drodze z Kozienic. Daj znać na watku czy już odkładać i jaki samochód byś załatwiła.
  4. Nasze potrzeby to prawdziwy ocean... To mestudio robi takie zdjęcia. Ja się nie wtrącam... :-) Rower był zbawienny dla wieeeelu psów, ale niestety mi ukradli dwa normalne, a ten co mamy umożliwia co najwyżej przejechanie kilkuset metrów do sklepu i z powrotem. Staram się zabierać onkowatą i start przy bramie i bez pedałowania całą drogę, hamuję przy sklepie. I z powrotem tak samo. Wieś ma widooooki.... Szczególnie koneserzy trunków jakkolwiek alkoholowych.... A co do psów przy rowerze, to wiem do czego są zdolne. Ale mestudio mówi że ja psy tresuję (czytaj: stresuję), więc mnie się słuchają. I za bardzo nie kombinują. W przeciwieństwie do ...... :-D TZmestudio
  5. Bullterierce bardzo dziękujemy, ale Tobie też bo bez Ciebie by go nie było. Co do ruchu naszych psów to one bywają z nami w ogrodzie często po 10 -12 godzin, szczególnie latem. Mają do dyspozycji łąki i pola, i latają jak wściekłe - onka goni się z Fąflem np. w zbożu - bawią się w chowanego - skaczą w nim jak zające. Onka uwielbia jak jej rzucamy patyki albo jabłka. Fąfelka jest nie do zdarcia, psy ze złości na nią warczą bo wiecznie chce się z nimi bawić.
  6. Tak lilith, to ta psinka z fantazją. Wiecznie w ruchu jak teraz Panna Fąfel. Kawał diablicy. Bardzo pilnuje ogrodu i nie cierpi obcych. Lilith, bardzo dziękujemy za styropian do budy dla podhalanki:-).
  7. Musiałabym wstawić kilka linków bo te stwory nigdy nie dają się ująć grupowo - mówię o psiakach. Dwa najzłośliwsze na świecie stare dziadki, potrafią zażyczyć sobie spacer o 4 w nocy - Mufin i Krówka. W dodatku Krówka jest dzika. http://imageshack.us/photo/my-images/4/img0005skt.jpg/ Lady onkowata sunia z adhd http://imageshack.us/photo/my-images/685/img4470pt.jpg/ Panna Fąfel - zwariowana z adhd, szuka domku. Przesympatyczna, zupełnie nie zna pojęcia agresja, kocha koty i zawsze się uśmiecha. http://imageshack.us/photo/my-images/827/img4472k.jpg/ Fiźka z kotami podwórkowymi na werandzie konsumuje coś prosto z rusztu. http://imageshack.us/photo/my-images/844/img4280w.jpg/ Kropka z Krówką w czasie burzy, Kropeczka bardzo się boi burzy, Krówka też. Jak Kropka czuje burzę to zaraz biegnie do domu i dostaje palpitacji. Normalnie trudno ją do domu zaprosić. http://imageshack.us/photo/my-images/89/img4075ix.jpg/
  8. To w samolocie nie można mieć kotów? TZmestudio
  9. Nie mamy obiektywu panoramicznego.... :-D TZmestudio
  10. Da się to załatwić. Czy dobrze pamiętam, że to na południu od Kozienic? TZmestudio
  11. Jaki fajny kicior, on ma takie czarne plamki na białym pyszczku? Trochę naszych futer na podgrzewanym kocyku.... http://imageshack.us/photo/my-images/600/img0307bf.jpg/
  12. W razie czego służymy pomocą. Mamy kilka koteczków do odstąpienia. :razz: TZmestudio
  13. Dziś dotarła wpłata dla suni 70 zł - bez nicku niestety, proszę o przyznanie się do tej dobroci:-). Bardzo dziękujemy:loveu:
  14. [quote name='mc_mother']Chyba pocztą, ale dopytam jeszcze. Bardzo optymistycznie brzmią Wasze relacje:) To może nasz listonosz ją zjadł, on strasznie nas nie lubi i naszych zwierzaków też. A Brinka dziś bardzo zadowolona. Wychodziła ze mną na spacerki, spokojnie maszerowała po ogrodzie i poznawała zapachy. Już nie umyka w panice do kojca. Założyłam jej obrożę przeciwpchelną, podałam tabletki odrobaczające, ze smakiem zjadła obiadek i kolacyjkę, i z przyjemnością przyszła się pomiziać. Rana na łapie ładnie się goi, oczka lepsze. Był mały atak na naszego domowego kocurka, który uwielbia spacery ogrodowe i wszędzie nam towarzyszy. Sunia ma obwód szyi 46 cm. Tu nasz Gruby ze schroniska w Orzechowcach, ciekawski kocurek, właśnie na niego lekko rzuciła się Brinka. Kocurek jednak wcale się nie zraził i spacerował z nami dalej, przyłączył się też podwórkowy szaraczek. Dalsze spacerki.
  15. W domu mieszkają dwa złośliwe dziady, dosłownie złośliwe. Dziadek Mufin zabrany spod marketu (włóczył się kilka miesięcy po mieście) i Krówka, która miała być tymczasem zabranym ze schroniska, a okazała się kompletnie dzikim psem nie nadającym się do żadnej adopcji, a nawet do mieszkania w domu, ale jakoś jeszcze wytrzymujemy z jej zachowaniami. Na werandzie też w domu mieszka nasza znajdka Fizia i zabrana pijakowi wiejskiemu Kropeczka - wiek po 5 lat każda. W kojcu mieszka znajda onka i Panna Fąfel z naszego podpisu, zimą często spędzają czas na ogrzewanej werandzie. W domu mieszka 5 kotów na stałe, a 5 pozostałych podrzutków wiosennych mieszka w domku murowanym, próbowaliśmy im udostępnić werandę, a nawet dom, ale niestety nie zamierzają korzystać z kuwety. W domu jest niemowlę więc naprawdę mamy co robić pracując - dojeżdżając daleko do pracy oporządzając 7 psów i 10 kotów i zajmując się maluchem na zmianę. Na wiosnę czeka nas sterylizacja 3 podrzuconych kotek i kastracja ich braciszka. Żyć nie umierać. Zmierzę szyję suni jak dzidzia pójdzie spać, akurat wstała mała kaczuszka i muszę z nią trochę pogadać:-).
  16. Mamy 5 dni wolnego, co prawda trochę się z TZ-em mijamy w poniedziałek, ale przez te 5 dni sunia będzie cały czas na oku. Brinka po porannych spacerkach odpoczywa, śniadanko zjedzone, piesek zadowolony. Wczoraj TZ zrobił zapoznanie z naszą onką i nie było żadnych sensacji, ale sama się nie odważę na takie spoufalanie bo ta nasza onka to małpiszon jest złośliwy. Jedynie koty toleruje w 100% nawet przy jedzeniu. Świeci słoneczko, jest całkiem fajnie na zewnątrz.
  17. A ja zawsze myślałam, że nasza podrabiana onka to duży piesek, a tu taka pomyłka:-). Brinka ma masywną szyję i ta sierść dodatkowo robi swoje, nasza Lady onkowata to przy niej łania będzie.
  18. Ona jest u nas dopiero 10 dni więc będzie się poprawiała jeszcze długo zanim efekt będzie naprawdę widoczny.
  19. Raczej wygłodzenie. Kilka tygodni na odpadach śmietnikowych. Przez kilka pierwszych dni to prawie cały czas spała i jadła. Teraz już lepiej. Poleguje sobie na kocyku i nawet nie ucieka przed ręką. TZmestudio
  20. Ale my sobie radzimy. Na razie. Obroże będzie potrzebna za jakiś czas jak się trochę utuczy. Bardzo bym chciał aby to szybko nastąpiło, ale na razie to jest szkieletor porośnięty puchem sierściowym. Przy każdym głaskaniu mam istne rękawiczki z jej sierści. TZmestudio
  21. Ona już szczeka. Widać że się rozkręca. Mi jej "nieszczekanie" nie przeszkadza. Dopiero teraz widzę jak mało jesteśmy przygotowani... Nawet szczotki do czesania dotychczasowych psów mamy mikro... Garnek do gotowania jedzenia (6L) nagle okazał się za mały..... Obroża największa z tych co mamy zapina się na ostatnią dziurkę.... My mamy po prostu psy mikro.... TZmestudio
  22. Ona szczeka rano, chyba wtedy czeka na śniadanko. Szczeka zanim się zrobi jasno:-), ma na szczęście taki przytłumiony głos, a nie jak nasza onka czy Panna Fąfel, że szału można dostać jak się w środku nocy rozedrą:diabloti:. Ja niestety wszystko słyszę i zawsze się budzę, nie umiem spać jak normalni ludzie.
  23. Dziś Brina próbowała z radości podskakiwać. Wyglądało to zabawnie, ale próba była wyraźna. Była chyba jeszcze trochę za słaba na takie wybryki bo nie mogła się odbić. Oby tak dalej i skoczy se na mestudio i będzie miało ryjek na wysokości jej twarzy. To będzie piękny widok :-D TZmestudio
  24. Może by i doszło jakby skrzynka docelowa była choć odrobinę bardziej pusta TZmestudio
×
×
  • Create New...