Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='danka4u1']Jestem znowu i nawet udało mi sie wskoczyć na momencik do Was. Poczytam, jak wyrobię się z wątkami....widziałam tylko, ze to cudo to ulubiona rasa Szarotki. Jest tutaj na wątku ta nasza podhalańska cioteczka? Oczom nie wierzę :crazyeye:, nareszcie. Kobieto, gdzieś Ty była? Szarotka jest, oczywiście;)
  2. Dziś dzień minął spokojnie i dość leniwie. Brina bardziej korzystała z domku niż z leżenia pod chmurką, bo w nocy była duża mgła i właściwie w dzień także. Wszędzie było bardzo mokro. Spacerki jak zawsze wykonane z oporami, ale było też samodzielne wyjście z kojca i poszwędanie się po ogrodzie w bliskiej odległości od kojca. Brina ma dobry humor, jest przemiła, przytulaśna i bardzo spokojna. Taka jestem piękna dama.
  3. No właśnie tak to sobie wyobrażam, ale jak tak jest to ja nie rozumiem wcale takiej sytuacji. Smutne to, jak dziewczyny się pojawią to pewnie wyjaśnią o co chodzi dokładnie.
  4. Ineczko zaglądam do ciebie suniu i mam ogromną nadzieję, że twój los się odmieni.
  5. Ja nie rozumiem co znaczy, że nie można z nią przejść między innymi psami, chyba nieobeznana jestem w temacie. Odbieram to tak, że nikt nie odważy się wejść między te psy. Oświećcie mnie bo prosta kobieta ze mnie w temacie schroniskowych łańcuchów.
  6. Orzechy włoskie od września do listopada są najlepszą zabawą dla naszych psiaków. Uwielbiają je, zwyczajnie poszukują ich sobie w liściach i trawie, rozłupują i wcinają jak szalone. A jak się rozbestwią i rozleniwią to kradną mi z koszyka to co zbiorę sama.
  7. Brina robi się ładna. Dziś przyjrzałam się naszej damie i naprawdę już widać zmiany. Boczki odrobinę pełniejsze, futro wyczesane, ona sama radosna, nawet na spacerku w ogrodzie próbowała sobie podbiegać troszkę. Pięknie się cieszy na nasz widok i obawiam się, że za jakiś czas może z radości zacząć skakać na mnie - to mój problem z psami niestety. Buda ma już dach i jest ocieplona, trzeba jeszcze wykończyć w środku, zaimpregnować i kupić coś na dach aby zabezpieczyć. Wyszła ogromna, naprawdę. A jeśli mowa o owocach to mamy suczkę, która sobie upodobała maliny i sama je zrywa z krzaczków wariatka, jabłka też woli sobie urwać z gałązki, a nie tam takie poobijane z ziemi:-).
  8. Ja często zaglądam, ale czytam milcząc. Pozdrawiam całą gromadkę.
  9. [IMG]http://www.story.gala.pl/fotka/205/205060_l/++Nadzieja.jpg[/IMG]
  10. Przydałoby się żeby ktoś zabrał ją na spacerek i zrobił fajne zdjęcia do ogłoszeń.
  11. Ugotuj jej jedzenie to zobaczysz co zastaniesz w misce: NIC Nalej do garnka wody i dodaj jabłka pokrojone w ósemki. Bez bawienia się w obieranie ze skórek i z gniazdkami. Gotuj aż będą miękawe. Dodaj wkładkę (my dajemy wątróbkę z kurczaka) i gotujemy aż pojawi się piana (można dodać jeszcze marchewkę). Wsypujemy ryż i powolutku gotujemy (ryż nie może się przypalić i mieszamy dość często). Ryż ma co najmniej podwoić swoją objętość. Wyłączamy i zostawiamy przykryte przykrywką. Nie ma szans aby nie smakowało - u nas żaden się jeszcze taki nie znalazł TZmestudio
  12. Paznokieć już mi odpadł, pora na szpony.... Na razie posiłkuję się jeszcze otwieraczem do kapsli. TZmestudio
  13. Poker, do Wrocławia jabłka jadą gratis transportem firmowym:-). Odmiany są to bardzo stare i bardzo smakowite, a teraz idziemy z psiakami do lasu.
  14. To przytnijcie je od góry i zróbcie z ich korony grzybka. Będzie wam wtedy wygodniej. U nas tak jest, ale nikt nie ma czasu dzików usuwać i mamy nieuczesane grzybki (czytaj: potargane). Ale tym razem na wiosnę trzeba to w końcu zrobić. TZmestudio
  15. Wolałbym żeby chodziła za mestudio. Za mną już łażą nasze własne cholery. Niokrzesane. A ja mam tylko w jedną stronę oczy a trzeba nad tym zapanować. A mestudio wolno chodzi i Brina spokojnie nadąży. TZmestudio
  16. Dziś Brina zdobyła się na wyjątkową śmiałość. Po spacerze na którym było istne szaleństwo - siusiała aż dwa razy, po powrocie do kojca zostawiłem drzwi otwarte aby sprawdzić co zrobi. Rozejrzała się w prawo, w lewo, chwila zastanowienia i wyszła za mną. Przeszła koło 10 metrów bez smyczy za mną, ale jak wziąłem szczotkę do czesania to zmieniła zdanie i uciekła do kojca. To była wyjątkowa odwaga z jej strony. Ale widać, że ona chodzi za człowiekiem. Krok w krok. TZmestudio
  17. My mamy taki specjalny podbierak z bardzo długą rączką i większość jabłek udaje się zebrać, jabłonie też mamy bardzo duże, rozłożyste. Psy uwielbiają maliny, jabłka, orzechy. Z pola za ogrodem przynoszą sobie marchewkę po wykopkach:-) aby pociamkać. Tak wsuwają jabłka
  18. Witamy nowego gościa u Brinki.
  19. Zaznaczam sobie wątek i poczytam w wolnej chwili.
  20. To ja wstawię zdjęcie jak Brina się zastanawia czy warto wyjść na spacer ze swojego spokojnego lokum. Skotłowała sobie kocyk i zrolowała z niego taką górkę i na niej opiera łapki. Pewnie tak jej jest przyjemniej polegiwać.
  21. W ramach zazdrości powiem, że Brinie smakowała potrawka z jabłkami. TZmestudio
  22. My jesteśmy takimi super odmieńcami. Nawet Tv nie posiadamy z wyboru, a domem też zajmujemy się w czasie wolnym dla innych bo pracujemy, ale szanuję każde święta i staram się nie rzucać w oczy ludziom ze wsi, a że ogród ogromny to można się dobrze ukryć, zresztą mieszkamy po sąsiedzku z łąkami i polami. Niestety jest ulica, którą wszyscy przejeżdżają do miasta i do wsi, wtedy robią sobie przegląd co tam u nas nowego. Brina sama podaje mi łapę i w ten sposób prosi o drapanie. Wczoraj myślałam, że to przypadek, ale dziś podała mi łapę aż dwa razy pod rząd i rozkoszowała się drapaniem za uchem. TZ jest zazdrosny:-).
  23. Gdybym miał wymieniać co ja robiłem w niedzielę i w święta to strony by nie starczyło na forum. Pranie przy tym to mały pikuś. :-D Uważam, że na świętowanie jeszcze przyjdzie czas. A trzeba zapracować sobie na to aby ludzie i zwierzęta dobrze dobrze o nas myślały. TZmestudio
×
×
  • Create New...