Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. do góry !!!!
  2. On całymi dniami siedzi na pudełku przy szybie, czeka na innych gołebi.. Przylatują.. Gdy nas nie ma to podobno chodzi po pokoju ale szybko wraca na swoje miejsce, bardzo grzeczny :) Pozwala pogłaskać i psa się nie boi. Babcia ma suczkę, która na dworze goni gołębie ale w domu to mu nic nie zrobi :evil_lol: Biedny, idzie wiosna, coraz bardziej prosi o wypuszczenie na wolność..
  3. [quote name='Mysia_']Doda_ do Silesi mają wejście psiaki ze schroniska z Katowic i te z DT, z innych schronisk jeszcze nigdy żadnego psiaka nie było, zresztą kiedys o to pytałam, ale już nie będę poruszac tej kwesti :roll:[/quote] Porozmawiam o tym z osoba ktora prowadzi taka akcje i dam znac.
  4. w górę.. :cool3:
  5. Moja babcia w zeszłym roku znalazła gołębia, który nie umiał fruwać. Byliśmy z nim u weterynarza i powiedział że ma coś z kościami (w jednej skrzydle) ma jakiś guzek ale nie wiem czy to jest to czy nie. Nie może fruwać. Mieszka do dziś u mojej babci w pokoju, cały pokój jest także jego :lol: Przyjazny, nie boi się ludzi. Ale idzie wiosna i gołąb nie wytrzyma już, dziubie w szybę i traci apetyt, przylatują do niego inne gołębie i przez szybę się 'spotykają'.. Bardzo sie meczy, choc ma dobre warunki u babci, jedzenie zapewnione i picie, ale brakuje mu partnerki. Nie wypuścimy go. Jeśli ktoś ma gołębnik, może i inne gołębie, to on czeka na taki domek.. chcemy zeby w nowym domku był bezpieczny, mógł miec partnerkę.. Co prawda, wet-siostra zaoferowała mu domek, ale to az w Przemyślu i o transport nie jest łatwo. Idzie wiosna i gołab jeszcze bardziej się meczy. Gdyby znalazł się transport do Przemyśla to gołab tam pojedzie. /Nie poszliśmy już więcej do weterynarza ponieważ to weterynarz gryzoni, tu na Śląsku nie znam weterynarzy ptaków. A ten weterynarz u którego był gołąb, mówił ze prawdopodobnie nie będzie juz fruwać..jednak nie my nie wiemy czy to prawda/
  6. też dostałam PW od goni66 :razz: Postaram się w marcu wpłacić..
  7. Bjuta - mamy takie same imie :evil_lol: super.. ciesze sie ze bedzie mial domek.. :loveu: po mejli widac ze to dobrzy opiekunowie..
  8. mysle mysle caly czas.. ten domek w ktorym sunia przebywa to nie miejsce dla zwierzat. I pomyslalam, ze zeby suni pomoc, trzeba ja wyciagnac i nie moze juz tam wrocic. Albo hotelik, albo jakis dt/ds-jesli sie znajdzie. Moge porobic wczesniej zdjecia i pooglaszac jesli to mozliwe.. przed wydaniem do domku zabiore ja do weterynarza. Nie wiem sama.. wiem tylko jedno ze ona nie bedzie mogla tam wrocic. jesli facet sie dowie ze ja pomagam, ze zabieram sunie do weterynarza, ze kupuję jej jesc, to nie wiem co zrobi, moze nawet wywiezc sunie gdzies, albo za wodke odda ją w pierwsze rece. W kazdej chwili moze to do niego glowy przyjsc. Sama p.Iza sie zgadza zeby sunie zabrac i powiedziala ze oklamie meza, ale jesli myslicie ze to zly pomysl (my tez sie boimy ale nie widzimy innego wyjscia zeby sunie zabrac i nie oddac ja tam z powrotem) to nie wiem co robic. Jesli powiadomimy policje i pomoze p.izy, jej syna, okej a co z sunia? ten facet na pewno ją zabierze. To jego. A p.iza na bank nie wezmie ze soba sunie, sama ją nie chce. :-(:-(:-( I niestety istnieje mozliwosc ze nastepny pies do nich trafi, jesli sunie zabierzemy. :-( P.Iza mówila ze sunia jest podobna do jej poprzednich suk, mozliwe ze to jest siostra Edy, a córka Majki. Ten facet zabral szczenieta p.iza nie wie dokad zawiozl a teraz mogl z powrotem wziac.. tyle ze nikt z nas nie jest pewny czy to na pewno ta sunia czy nie. O tym wie tylko ten facet.. halbinka porozmawiasz ze znajoma i dasz znac. trudna sprawa.. nie wiem nawet od czego zaczac.. Dobranoc !
  9. [quote name='halbina']ja pogadam o tej sprawie ze znajoma policjantką... może ona cos poradzi, tymczasem reklamujmy wątek...[/quote] bardzo dziekuje! :loveu:
  10. [quote name='Asia_Klero']z tego co wiem to schronisko w katowicach wspolpracuje z silesia i to ich psiaki tam ,,wystepuja"...:roll:[/quote] ale mozna poprosic... psiaki z zabrza tez potrzebuja poomocy :-( pamietam kiedys chyba jakies szczeniaki z zabrza (nie schron tylko dt) tez byly w silesii
  11. trzymam kciuki !! do mego miasta sie przeprowadzi :multi::diabloti:
  12. oczywiscie, caly czas trzymam kciukasy :eviltong:
  13. a poza tym, pisalas o 'zakazie zblizenia' - wiem ze tak jest ale jesli ten facet ebdzie chcial sie zemscic to moze byc juz za pozno. Na razie nic nie wiem, musze o tym pogadac i z rodzicami i p.iza. A psa do weterynarza wozic bedziemy my. edit; rodzice uwazaja ze tak bedzie lepiej z ta pomoca dla p.izy i jej syna tak jak pisalyscie. Obawiam sie ze gdyby ten facet juz nie byl z nimi to moze psa zatrzymac dla seibie...
  14. jak przyjdzie do nas to spróbujemy z nią o tym porozmawiać.. Ta obecna sunia nie wiem czy jest bita ale poprzednia suka (Eda) byla bita i bala sie strasznie mezczyzn. P.Iza naprawde psa już nie chce, mowi ze nie ma w ogole sily czy ochoty wyprowadzac psa na dwor. Często zalatwia sie w domu, tak nie moze byc, co do jedzenia to ja nie wiem czy p.iza w ogole daje, bo jak byla u nas ostatnio to mowila ze maz zabiera resztki z restauracji i psu daje.. Obiecuję ze o tym wszystkim porozmawiam z rodzicami a póxniej z p.Iza jak bedzie u nas.
  15. bardzo.. ale mysle ze uda sie jej pomóc, bo tak nie moze byc. Mamy pewien pomysl ale o tym musimy z nia najpierw porozmawiac. Co do psa, to jak bedzie lepiej? Niech tam zostanie, a co ze sterylka? i opieka po sterylizacji ?
×
×
  • Create New...