Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Moil@ wejdź w wątki i poczytaj, nie - do - uwierzenia .... :( Jotpeg, nie ma tam moich komentarzy? - dostałam na pw,, że usunieęe, a ja je widzę ;) A swoją drogą, jak na dogo kasuje się komentarze, nie udaje mi się :(
  2. Moje wpisy na wolontariacie zostały usunięte i w privie określone jako gównoburza, która nic nie wnosi... Gdzieś tam reka rękę myje. Smutne.
  3. https://www.facebook.com/Wolontariat-Schronisko-dla-Zwierząt-w-Białymstoku-567903586587325/?fref=ts - tam jest ten filmik ze schroniska i komentarze....
  4. Nie wierzę, że tak sie to skończyło, nie wierzę... :(
  5. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku wszystkim :)
  6. Niestety coś Pani Bożena od jamniczki się nie odzywa...
  7. Jessi odhaczona, Bartuś byl wcześniej, z Zuzią w ciagłym kontakcie, była nawet dzisiaj. Oto co ostatnio dostalam od zuziowej pańci: "Dziękuję za najlepszą rzecz jaką dałas mi w moim życiu" Sama radość z takich opiekunów, jakie mają nasze zwierzaki <3
  8. Wysłalam też zapytanie do naszej jamnisi, schroniskowej Jori, która zameldowana w Gdańsku :), może pani Bożena będzie miała chwilę i się odezwie.
  9. Jest i nasza "zaginiona w akcji" ;)
  10. Ostatnie zdjęcie jest the best :)
  11. No proszę , jaka niunia :). Przypomina moją Miśkę, ostatni nabytek w stadzie :)
  12. Trzeba wejść tu: https://zapodaj.net/, kliknąć na zielonym tle po lewej "na forum", tam można jednorazowo wybrać pięć zdjęć, choć nie zawsze przechodzą, ja dodaję zwykle 2-3, potem u dołu kliknąć rozmiar (najlepiej 500x500), a jak się przetworzą, pod każdym z nich pojawiają się linki. Trzeba kopiować ten ostatni i wklejać go tu. Po zatwierdzeniu postu pojawią się zdjęcia :). To bardzo łatwe, trzeba tylko przećwiczyć ;).
  13. Bardzo dziękujemy za wieści :) . Pewnie, że chcemy zdjęciaJessi :). Cieszę się, że jest Wam dobrze razem. I współczuję sytuacji z kwarantanną, była w domu czy trzeba ją było oddać do weta? Miałam taka sytuację w kwietniu tamtego roku, pies nawet nie ugryzł, ślinił się, bo pierwszy raz wszedł do gabinetu weteynaryjnego i bardzo się denerwował, nigdy wcześniej raczej nie był w pomieszczeniu (psiak znalziony), a jakiś niedouczony konował powiedział, że może wściekły? Babka, u której miał być na tymczaie wpadła w histerię, bo wcześniej polizał (!) dziecko. Miał iść do maleńskiego kojca 1,5mx 1,5m na 2 tyg. kwarantannę. Zabrałam go i wywiozłam w bezpieczne miejsce. Po zrobieniu awantury ten idiota napisał oświadczenie, że pies nie wykazuje cech wściekłego, a właściciel lecznicy przepraszał. Nerwów jednak było co niemiara. Przez paniusię zostałam zwyzywana, życzyła mi wszystkich plag itp. :P. I zostałam z psem w hotelu... do dziś ;). Heniutek :)
  14. Ciekawe co tam słychać u Jessi. Pańcia, jesteś? ;)
  15. To z wczoraj, dziś gdzieś się chowa, jest już mocno wystraszona, widziałam tylko jak pędziła po 5.00 i gdzieś zniknęła... Idę szukać.
  16. Schronisko chciało, ale tylko bardziej się zestresowała :(. Dzięki za ofertę pomocy, niestety ona tak zwyczajnie to nie da się złapać niestety...
  17. Szlag!!!! Sunia koczująca w lesie, której nikt nie szuka. Wiadomo co to znaczy... Miała wycieczkę tylko w jedna stronę. Może się mylę????Piękny, kilkuletni owczarek, płochliwa, nie daje do siebie podejść. Przecież dawno nie koczowałam w lesie za psem... :( . Nie ma co znia zrobić nawet jak się złapie. Było schronisko, ale uciekła... Z tego samego lasu, a właściwie nawet miejsca co Mela...
  18. Ok, Aneta jak wróci z wojaży to przeleje z bazarku.
  19. Smacznego wszystkim pisurom życzymy z Anetą :)
  20. Super, dzięki bardzo za zajęcie się Melkowymi uszkami :)
  21. Dziś polecą nowe ogłoszenia. Znowu... A co tam u Was?
  22. My również pozdrawiamy i miło nam spotkać po dłuuugiej nieobecności ;).
×
×
  • Create New...