Boję się, że jak Fionka wróci do gminnego kojca to będzie już po niej. Myślę, że DS nie poradził sobie z psem po przejściach. Samo to, kto zostawia papugę wolno latającą z psem. Każdy pies próbowałby złapać, albo te myszy bez zabezpieczenia. Fakt najgorsze to sikanie, nasza robiła to przez dwa lata po adopcji, pózniej okazało się, że powodem była zazdrość o drugiego psa jakaś chęć dominacji. Sikała bo chciała zwrócić na siebie uwagę. Skończyło się natychmiast po odejściu drugiego psa za TM. Fionka też mogła tak reagować na te papugę i myszy.
Biedna Fionka co z nią teraz będzie:-(