Jump to content
Dogomania

Fasolka

Members
  • Posts

    1079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fasolka

  1. O Dżizas ślicznotek taki kupale pożera??? Bila, dawaj Ty mu jeść :eviltong: Pewnie próbowałaś już różnych rzeczy żeby go jakoś od tego odwieść??? U mnie inny problem ale też z żarciem... Mianowicie mieszkam teraz wśród babć i dziadków i chyba ma to związek z tym, że na trawnikach wokół kamienic, w pobliskim parku leży mnóstwo żarcia. Nie do uwierzenia. Chyba dla ptaszków? Dla kotków? Ale gotowane ziemniaczki, makaron, marchewka, kosci monstrualnych rozmiarów, słonina w wielkich kawałach, całe bochenki chleba???? :madgo::wallbash: :help1: A mój gamoń ma być na ścisłej diecie!!!!:help1: To się poprostu nie da, spacery zamieniają się w bieg, kto szybciej dopadnie w/w przysmaków. Ktoś widział jak wydzieram psu z gęby bochenek chleba? A on próbuje go natychmiast w całości połknąć? Nieeee? Zapraszam na Kielecką róg Narbutta :motz: Musi głupek chodzić w kagańcu ale wtedy na dworze zamiast robić koo i sioo próbuje oswobodzić się z uwięzi namordnej :diabloti: CAŁY CZAS :flaming: Sorry za prywatę ale ręce opadają... A tacy kulturalni Ci staruszkowie... :niewiem:
  2. Irysek, może to brzmi jak baśń ale to najprawdziwsza prawda... Suczka spała ze mną w łóżku, nauczyłam się nie kręcić bo rzucała się na mnie wtedy, kiedy ją budził mój obrót. Brzmi strasznie ale to nie był rottwailer tylko Jack Russel terier więc jakoś makabrycznie to nie wyglądało choć przyjemne nie było i najpierw byłam nieźle wystraszona :cool1: i skołowana no bo wiecie jak to jest jak się człowiek nagle obudzi... Ale jednocześnie wieczorem obracała się na plecki i smyrajcie po brzuszku :evil_lol: oczywiście dopiero po długim czasie. Taki to cudak był :loveu: Myślę, że dla maniaków PONowych byłoby ważne zdanie jakie tu padło przez kogoś od PONów, że to nie jest pies a'la PON tylko najprawdziwszy PON. ;) xxxx52 ja nie pisałam do organizacji niemieckich bo nie znam niemieckiego, a Ty pisałaś?
  3. O Jezuuuuu jakie zaje....fajne zdjęcia!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Pani Krystyna nie mogła tego przewidzieć!!!! A może to ona im pomogła z góry.... :loveu::loveu::loveu:
  4. [quote name='Bila']Śliczny:loveu::loveu::loveu:, a jak będzie śmigał po torze:multi::lol:. A jak Maupa będzie śmigała:cool3:. Bostonce na pewno się to spodoba, i na pewno wszystkie Czterołapy będą chciały spróbować:multi:. Szkoda, że Maupa nie ma przy domu kawałka ogródka:shake:[/quote] No szkoda ale widać, że Maupa już coś kombinuje ;) Też jestem ciekawa jak pozostała czterołapy zareagują :loveu: Hehehehe i tej smigajacej Maupy też jestem ciekawa :evil_lol: :buzi: Bila to nowe zdjęcie Twojego Biszkopcika? To w awatarku? Czy mi coś na oczy padło i dopiero dziś zobaczyłam jaki to ślicznias?
  5. [quote name='irysek']a nie szukacie psiaka? kazdy sie boi jego zachowan, tych gryzacych napadow itd. rzucac sie bez powodu nie rzuca, ale czasem jak cos jest nie po jego mysli warknie i wpada w szal. ktos mial go dawac do poniarzy, dzwonic do fundacji w niemczech itd. i cisza. musze poprosic jeszcze raz ta osobe :)[/quote] Niestety nie, choć Majkel bardzo mi się podoba... Dlatego tu jestem i dlatego to wszystko piszę... Niestety wszystkie i mama i my obie siostry jesteśmy zapsione, choć każda w swoim domu ;) Tamta nasza suczka jak coś było nie po jej myśli, choć nam się wydawało zupełnie nie związane z nią potrafiła się rzucić z zębami. Np ruch strzepywania czegoś ręką z koca, z rękawa w jej pobliżu zawsze kończył się zębami na wierzchu, niekiedy siniakami od zębów :roll: Nauczyłysmy się nie strzepywać ;) lub pilnie rozglądać przed strzepnięciem ;) Ale pozostałe zachowania po długim treningu udało się zmienić... Długo ją oswajałyśmy... Mówiłyśmy spokojnym głosem już z daleka, żeby nie zaskakiwać nagłym pojawieniem się, nagłym ruchem... Ach. Mjakelku, obyś trafił na swojego człowieka, trzymam kciuki. Myślę, że warto zainteresować PON-maniaków, może ktoś się podejmie takiego wyzwania. To nie jest takie straszne, kilka z nas może to potwierdzić :lol: a jaka satysfakcja!!!!
  6. Też miałam taką gryzącą pannę. Miała dziwne życie. Cudowne szczenięctwo i pierwsze lata. Potem jej pani zachorowała... I to tak, że długo nikt nie zdawał sobie sprawy, że jest chora. Cierpiało na tym życie codzienne, cierpiał pies. Nigdy w życiu nie uderzony stał się agresywną kulką ... Pies o silnym charakterze, dominujący, przebywający w domu ze starszą, chorą, tracącą głowę kobietą... Do nas trafiła w wieku ośmiu lat. Musiałysmy zmienić niektóre swoje nawyki, wykazać się cierpliwością ale warto było. Pies który nie dał do siebie podejść, nie dał usiąść obok na kanapie bez pokazania zębów po jakimś czasie kazał się drapać po brzuszku... Nadal potrafił w pewnych okolicznościch pokazać zęby ale... to już był inny pies... Zrozumiałyśmy, zaakceptowałyśmy, pokochałyśmy. I choć dziś już jej nie ma :-( nadal pewnych ruchów nie wykonujemy a pewne wykonujemy jakoś tam tak jakby ona nadal byla z nami.... Jeśli pies szuka kontaktu z człowiekiem, nie ma choroby powodującej agresję jest tylko lęk to da się coś zrobić... Trzeba tylko odpowiedniego człowieka. Majkel na razie nie miał szczęścia na takiego trafić... A co do długości życia, sunia żyła z nami jeszcze 10 lat :crazyeye: I to naprawdę w dobrej formie jakieś 8-9. To były wspaniałe lata a pies był bardzo mądry. Podobnie może być z Majkelem :loveu:
  7. Rany, co się dzieje??? Może trzeba popytać ciotki od astów??? Może wet by coś mądrego powiedział na temat 'sprzętu na wierzchu"? Może coś go boli, może dlatego reaguje agresywnie?
  8. Kochana Mordeczko, Zezolku śliczny co u Ciebie.....
  9. [quote name='ewab']I pomyśleć, że to niedoszły kandydat na trzyłapka:mad:. Powodzenia, oby jak najwięcej psiaków mogło się cieszyć takim happy endem.[/quote] No dokładnie... Nie mogę zapomnieć tego jaki był chudy, jak przechodzący ludzie litowali sie nad nim że taki biduś... Teraz tak pięknie wygląda :loveu: Po prostu Barsik cudeńko :loveu: Wielka buźka dla nowych właścicieli, widać, że jest u nich szczęśliwy i zadbany... Wielka buźka też dla fundacji ast, która wzięła go pod swoje skrzydła :loveu: i nie pozwoliła skrzywdzić przez pseudowetów...
  10. [quote name='Majaa']Mydło ................... zacznij swój wolontariat od dokonania przez waszą rodzinę wymaganej kwoty z odsetkami od razu .......... do dziś nie wpłynęły zasądzone wpłaty na AFN ! Tydzień i będzie komornik ............... a to powiększy zobowiązanie nie tylko o odsetki, ale i koszty ezgzekucji! PS Minęło już dużo czasu na to żeby wpłacić tak niewielką kwotę Pora chyba żeby napisać jasno prawdę w kontekście bezczelności jego pseudoopiekunów coś, co nas oburzało szczególnie w kontekście głodzenia psa! Jego eks opiekunowie są właścicielami dobrze prosperującego baru z cateringiem ! Na brak choćby odpadków dla psa nie mogli narzekać nigdy![/quote] No to Maju, nie było warto się zatanawiać czy Mydło jest czy nie jest dobrym 'materiałem' na wolontariusza :roll: Obie zmarnowałaysmy na to czas. Cieszę sie, że napisałaś to co wyżej, że śledzisz tę sprawę. Dobrze, żebyśmy wszyscy mieli jasność jacy to ludzie żyją obok nas i jeszcze mają się za zbawców psów :crazyeye: No i ten bar, ręce opadają... :angryy:
  11. [IMG]http://images8.fotosik.pl/15/9986a61c107ad158.jpg[/IMG] O a ja myślałam, że dlatego Motyleczek-Aniołeczek tak słodko leży, że jeszcze nie wie ;) Myślałam, że jak się dowie o zestawie to będzie :sweetCyb::confused::PROXY5::huh::klacz::multi::sweetCyb: Oooo i nie wiedziałam, że już wczesniej, zanim terierza choroba ujawniła się u Debiśki to się przymierzałaś do agility...:ices_bla: :evil_lol::eviltong: No i nie mogę się powstrzymać - jaka ona śliczna w cętki takie podszerstkowe :loveu: zwłaszcza na brzucholcu... Śliczny Motylek.
  12. Nie no pęknę z Tobą Maupa, Ty to serio kupujesz???? :roflt::roflt::roflt: Myślałam, że na razie się tak oswajasz wirtualnie... :crazyeye: Tunele są bardzo fajne, moja sucz wielbiła... Ale wiesz, nie rozpędzj się tak za bardzo bo na pewno ona może jakichś rzeczy nie lubić i to innych niż nam się wydaje a jakies inne kochać choć nam się wydają bez sensu :evil_lol: No i Bila ma rację do tego trzeba kondychy i ciepliwości, morza cierpliwości ;) a poza tym trzeba się z Motylem komunikować ale Wy się pewnie już jakoś komunikujecie więc dacie radę, zwłaszcza, że ona to lubi. Maupa poszukaj sobie na you tube filmików z zawodów z treningów zyskasz pogląd jak to ma wyglądać ;)
  13. [quote name='Maupa4']No siedzę i ... porównuję: tyczki, oponki, kółka, tunele, płotki, zestawy ... Przeliczam, sprawdzam, dodaję ... ABSTRAKCJA ... A ile to "badziestwo" kosztuje ... :crazyeye: [/quote] Oj bo padnę, Maupa zestaw do agility kupuje - albo świat się kończy albo jeszcze nie znamy Maupy :roflt::roflt::roflt:A może to właśnie cała Maupa - podejmie każde wyzwanie, czy to choroba czy Boston Terier :evil_lol: Zapewniam Cię, że terierki uwielbiają zadania, moja suńka do późnej starości uwielbiała takie zabawy i sama je inicjowała... A Wy macie jeszcze tyle publiki, która będzie śledzić Debiśkowe wygłupy... Żwircio na pewni się przyłączy ;) będzie wesoło :lol:
  14. [quote name='Asiaczek']Witaj! ja nadal jestem pod tym samym numerem telefonu, ale faktycznie ostatnio bylam malo uchwytna. teraz musze przystopowac na jakies 3 miesiace ze strzyzen; moja prawa reka wyglada jak kukielka w bieli. w najblizszych dniach postaram sie opanowac zycie "bez prawej reki" i cgce wstawic resztke fotek z wizyty u maśki, mam śweiże fotki Pero - chart polski. zapraszam! zagladaj do nas:lol: Pzdr.[/quote] Dziękuję za zaproszenie, będę wpadać z przyjemnością :lol: Cieszę się, że już jesteś w domu :multi: Co do strzyżenia i tak nie chciałam Ci teraz zawracać głowy, mała jest umówiona na 28.04 do jakiegoś poleconego chłopaka - zobaczymy co z tego będzie ;) Oczywiście jakbyś kiedyś się zgodziła w przyszłości ją ostrzyć to ja bardzo chętnie :loveu: ale wiem, że jesteś baaardzo zajętą osobą a teraz jeszcze ta ręka... Mam nadzieję, że czujesz się coraz lepiej i ból coraz mniej Ci dokucza. Fajne te Twoje psiaki, bez dwóch zdań... uwielbiam te zdjęcia ze zmarszczonymi czółkami :loveu: jak by się nad czymś głęboko zastanawiały :loveu: pozdr
  15. I ja trzymam kciuki :thumbs: I witam się tu serdecznie, żałuję, że pod nieobecność Asiaczka... Ale tak się cieszę, że udało mi się ją tu 'namierzyć' że :multi: :multi::multi: Bo szukałam i szukałam jej, nie wiedząc, że jest Asiaczkiem... ;) :roll: Kilka lat temu strzygła moje maleństwo i robiła to NAJLEPIEJ NA ŚWIECIE!!!! :crazyeye: Nigdy nikt potem nie miał do maleństwa takiego podejścia :mad: nikt nie umiał rozhisteryzowanej, szczekliwej sznaucereczki ostrzyc tak sprawnie i z takim serduchem, no szok :placz: Miałam chyba okropnego pecha bo od dłuuuuugiego czasu próbowałam się do Asiaczka dodzwonić i nic w końcu zrezygnowałam myśląc, że Asiaczek zniknął, wyprowadził się, zmienił telefon... :placz: A tu patrzcie państwo Asiaczek była tak blisko a ja głupia nie umiałam odnaleźć :crazyeye: :roll: No i u Asiaczka po raz pierwszy zobaczyłam Basenki - psie cudeńka :loveu: Asiaczku, życzę dużo zdrowia i wracaj tu szybko :lol: pozdrawiam, właścicielka maleńkiej sznaucereczki o imieniu Haiku (leczonej u dr Tomaszewskiej)
  16. Jakie fajne świnkowe dupinki :loveu::evil_lol: [IMG]http://images8.fotosik.pl/12/4966651f0c6927f4.jpg[/IMG] A co one tam takiego znalazły???
  17. [quote name='Bila'] Tak Maupo podziwiam, jak ten dywanik ikeowski u Ciebie tyle czasu wytrzymuje:crazyeye::crazyeye:. Mój już dawno zasilił śmietnik, bo był w stanie krytycznym:shake:, a ja mam tylko jednego psa:roll::oops:. I trzy takie dywaniki kupiłam, w różnych kolorach i co:mad:, ani jeden już się nie uchował:placz:[/quote] Bilo, to dokładnie tak jak ja. No jakbym to ja tego posta pisała :crazyeye: Może z tą różnicą, że ja kupiłam dwa... I wspomnienie już nawet po nich nie zostało :crazyeye: A swoją drogą jakie z nich sprytki, zmiętoszą te dywaniki ale tak, żeby zostało na nich miejsce do pokładunku koniecznego po ciężkiej pracy ;) I nawet Majutek malutek się jeszcze zmieścił :lol:
  18. [quote name='Bila']No, to bardzo prawdopodobna wersja wydarzeń:roll: A teraz zmykamy, bo jak Maupa weźmie bejsbola:scared:[/quote] Też cała w strachu jestem i :scared:
  19. Aaaaa i Maupo nie bój się terierki są nierozpadalne na kawałki... W każdym razie tak samodzielnie. Tak serio to mają jakąś inną motorykę niż buldofinki. Widziałam na żywo takiego chłopcuszka terieruszka szalał jak Debiśka i żyje ;) Chyba tylko ta terierza zaciekłość może nieco zaciemniać obraz w razie kontuzji... Nie wiem jak jej odporność na ból? No i żeby w zabawowym cugu nie zapędziła się w jakieś niebezpieczne okoliczności ;) ale to wiesz i masz na nie wszystkie :crazyeye: oko.
  20. Eeeeee no bo terierek ma swoje prawa! Zwłaszcza Twój :evil_lol: Twój musi być najspecjalniejszy :scared: Pan Bozia dowiedział się, że zbierasz ekhem takie S P E C J A Ł Y i postanowił Ci dogodzić :evil_lol: Uznał, he Maupa tak się nudzi :p a przecież ma predyspozycje kobitka do zadań specjalnych i siuuuup terierka pod osłoną BF :lol:
  21. [quote name='Bila']Twój spaniel, Fasolko, to był spaniel przez duże "S":evil_lol:.[/quote] Ja bym powiedziała, że to był głupek przez duże "G" :evil_lol: Ale miał psina charakter :loveu: to fakt ;)
  22. O mamuniu, znalazłam się po urlopie ;) zaglądam a tu co się wyrabia? Proszę bardzo, odkąd Debi się dowiedziała o swoim terierzym pochodzeniu postanowiła już więcej nie udawać BF :evil_lol: Te skoki to 100% terier... Maupo gratuluję :buzi: Już nigdy nie będziesz się nudzić :eviltong: Uwielbiam ją :loveu: Bila, wizytowanie wszelkich krze jest jak najbardziej na czasie. Żadne tam trudne dostępy nie są przeszkodą, dla czworonożnego oczywiście :roll: Twój Biszkoptowy jest zgodny ze swą wodołazią (?) naturą :lol: Mojego spaniela sto lat temu regularnie wyławialiśmy z przerębli zimą oraz innych wodnych opresji przez cały rok... Nigdy go to nie zniechęciło :evil_lol: Kiedyś np wskoczył do fontanny przed Urzędem Miasta w Radomiu, który akurat wizytowaliśmy... Wody było za mało więc brzeg był zbyt wysoko aby mógł się samodzielnie wydostać :help1: Musiałam w letniej sukience wskoczyć do fontanny w centrum miasta a potem ociekająca wodą maszerować przez cantrum miasta do samochodu :stupid: Miał jeszcze jedną pasję - jazda autobusami ale to się nadaje na odrębny wątek :cool1:
  23. Fantastyczne wieści :multi: Oby to był dobry dom i obyś Nuciaczku jak najprędzej zapomniała o dotychczasowym życiu... Niech Ci się wiedzie dziewczynko :loveu:
  24. Właśnie tak, najmocniej jak się da...
×
×
  • Create New...