-
Posts
1079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fasolka
-
[quote name='Bila']Fasolka, ale fajne wakacje miałaś:multi:[/quote] No śmieszne ;) w dwa tygodnie, piechotą ze Świnoujścia na Hel :evil_lol: Trochę hardcore ;) ale wciaga :lol: Piękne nasze morze całe :crazyeye: tzn właściwie chyba raczej wybrzeże ;) ale dumna jestem z siebie że dałam radę mam nadzieję, że Maupa mnie nie wywali bo to prywata całkowita i do tego nie na temat :oops: A jeden gostek szedł z psem, 10-letnim ONkiem, tylko dłużej o ponad tydzień, bo Reksik mu strajkował, siadał na plaży i nie chciał iść dalej :evil_lol: Ciekawe, co nasze psy na taką rozrywkę by powiedziały :evil_lol:
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Fasolka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']jak tam Maksiu? umie już sztuczki wszystkie? :) zdolny jest, tyle wam powiem kurde przegladałam wątek w poszukiwaniu ludzi z Ursynowa i ojej... jaka to była gonitwa! tak się cieszę piesku, że trafiłeś na dobrych ludzi, którzy Cie kochaja i chca z Toba pracować i w góle mimo, że przeprowadzki i rodzina sie powieksza :D[/quote] Mru, dopiero dziś odczytałam Twoją wiadomość, własnie wrociłam z urlopu gdzie nie miałam dostepu do netu :roll: -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Fasolka replied to mru's topic in Już w nowym domu
Zaglądamy, zaglądamy :loveu: Cieszymy się, że Maksio taki zdolny i że macie tyle cierpliwości do niego ;) Z podawaniem różnych łap do wycierania całkowicie mnie rozwalił, nie posądzałam go o taką inteligencję, przyznaję ze wstydem :oops: Gratuluję powiększonego już wkrótce stada :lol: No i przeprowadzki w moje obecne okolice ;) Pozdrawiam całą rodzinkę :lol: -
Fona, też mnie to niepokoiło :oops: ale myślałam ludzie są różni, po czynach ich poznacie itd No i masz :cool1: Jak dobrze, że jesteście, że miał dokąd trafić... Znam historię psiaka, który mógł byc zdrowy a zaprzepaszczono nieodwracalnie kilka miesięcy. Stan w jakim trafił z DT do lecznicy weci podsumowywali krótko: uśpić bo nie znajdzie domu, nie ma mowy... Jak usłyszałam to pierwszy raz, powiedziane ot tak sobie strasznie mnie przygięło. Młody, pełen życia psiak. Dzięki uporowi dziewczyn od buldożków, jest szczęśliwy, choć niepełnosprawny, ma dobry dom :loveu: a DT mówił, że leczy, że rechabilituje, masuje, jest coraz lepiej... Na szczeście ktoś się wybrał na drugi koniec Polski zobaczyć te postępy :placz: Jasne tu jest inaczej, psina stara, schorowana, cudem ocalona... Dzięki Wam i opiece Idy. Szkoda, że zabrakło odpowiedzialności. Trzymam kciuki za Tymusia, po wypłacie postaram się coś wpłacić, choć cienizna u mnie niestety. Cieszę się, że rokowania nie są takie tragiczne i że Tymek ma tak zdumiewającą wolę przetrwania :loveu: Napiszcie ile kasy trzeba, ile brakuje.
-
Heloł, tu ciocia Fasolka wróciła z urlopu :-) Widzę, że buldofinki w najlepsze się wakacjują na górze piachu, w lesie i na wiklinowej kanapie (kuuurkaaa sama chciałabym taką mieć :crazyeye:) hehehehe ja też się wakacjowałam na można powiedzieć górze piachu :roflt: Heheheh a tu link do galerii ze zdjęciami jakby kto był ciekawy: [url=http://terakowski.republika.pl/p6.htm]SZÓSTA PRZECHADZKA[/url] Nie żeby mnie duma rozpierała bo skąd :oops::evil_lol: Ale Maupa jest wyrozumiałą Maupą i mnie nie wywali za prywatę [SIZE=1][COLOR=darkgreen]mam nadzieję[/COLOR] :buzi:[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] Widzę, że jest mnóstwo dupinkowatych zdjęć w sam raz dla mnie. Hmmmm.... Jak te buldosie się uroczo prezentują z każdej strony ;) A czy na bujanym fotelu to dobrze wypatrzyłam Motyla??? :crazyeye: A w ogóle w trawie to one wszystkie, za wyjątkiem Grocha przypominają zające :crazyeye: Zwłaszcza krówki przypominają zające :crazyeye::loveu:
-
Trzymam kciuki Kochana, niech wszystko będzie po Twojej myśli :calus:
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Fasolka replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Bezczelność tych ludzi mnie przeraża! Dzwoniłam do nich po poprzednim swoim poście odczekując kilka dni Kobieta mi jasno powiedziała, że nie wpłaciła, cytuję "bo po co" :mad::mad::mad: Zobowiązała się jednak wpłacić kwotę kolejnego dnia. Mimo, że zaznaczałam, żeby od razu naliczyła odsetki to nie dosyć że ich nie naliczyła to jeszcze wpłaciła tylko grzywnę, a nie całość zasądzonej kwoty Jednak komornik zawita ![/quote] Mam nadzieję, że zawita i to szybko :mad::mad::mad: -
Kochany Adzinek, jak to dobrze że trafił na Was :loveu: Szkoda, że los zetknął ją z dobrymi ludźmi tak późno :-( I... Trzymam kciuki za jak najlepsze życie Adzinki i dużo radości dla Was... Widać, że bardzo ją kochacie i ona na pewno jest szczęśliwa :loveu:
-
Jrt - Walentynki Spędza W Domym Domku !!!!!!!
Fasolka replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
[quote name='HebaNova']fju fju, mycie i strzyżenie, fajnie ma pannica :loveu: wrzućcie fotki małej :cool3:[/quote] :crazyeye: a to dopiero :crazyeye::loveu: Wrzućcie fotki, koniecznie :loveu: jestem bardzo ciekawa jak urwis wygląda po tych zabiegach :lol: -
heheheh Maupa wróciła i od razu zawrót głowy :evil_lol: moim zdaniem to też jest niezłe zdjęcie: [IMG]http://images8.fotosik.pl/18/e08c9b3073efbe4f.jpg[/IMG] Takie na którym biednej Majutce któryś z białasów siedzi okrakiem na głowie też niezłe :crazyeye: A do innego zdjęcia/zdjęć bo są chyba takie dwa, mam pytanie: dlaczego WBM siedzi tyłem do świata kiedy więszość ferajny miksuje się po nowych łóżeczkach :crazyeye:
-
[quote name='Bila']Od takiej Sety to ja tez bym chciała całusa, nawet i szufladą:lol:[/quote] Przepraszam ja w kwestii formalnej: jak wygląda całus szufladą??? :crazyeye: A Seciorek suporek jest to fakt. To takie subtelne stworzonko :loveu: Heheheh ostatnio gdzieś usłyszałam jak ktoś na widok BA zapytał: to Winston Churchil żyje? :evil_lol: Poznałam jedną taką słodką kluskę w hoteliku, gdzie zostawiałam moje czernidło na kilka dni i oderwać się od niej nie mogłam :lol: ma taki stworek dużo uroku :loveu:
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
Fasolka replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doddy, dzięki za info. Ufff, jak to dobrze, że maleńka czuje się lepiej niż ostatnio... -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
Fasolka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']mcno usciskaj od nas Nastasje,jak tylko ja ponownie zobaczysz-tak mocno,jak tylko sie da,od całej Dogomanii!!!!!!! Fortuno,dla mnie,to one moga chodzic zarosniete jak dziady borowe,byle dom mialy,reszta,to tylko kosmetyka :) Akurat im strzyzenie do szczescia nie jest potrzebne ;) Elzo,jakie 13 lat? przeciez i tak nikt w to nie uwierzy :lol:[/quote] Dokładnie tak :loveu: -
[quote name='Bila']Ale to chyba by tak szybko im nie przysłali:cool3:. MAm nadzieję tylko, że wszystko w porządku i Maupa ma po prostu lenia[/quote] Żartuję, chciałam Maupę rozśmieszyć i jakoś przywołać ;):evil_lol: Bila a wrzuć jakieś zdjęcia Biszkopcika, może nas Maupa nie wygoni ;) hej na pewno masz jakieś zdjęcia :lol:
-
[quote name='Bila']Ale po encortonie i sterydach to taki cholerny apetycik przychodzi:shake:. Kurczaki, nie wiedziałam, że intestinal może uczulać:shake:. Ciekawe, co w poniedziałek wety powiedzą[/quote] Też nie przypuszczałam :roll: i dwa razy powtarzałam, że jest na intestinalu już od 4 lat i do tej pory wszystko było ok... Ale co robić fachowiec mówi to pewnie wie co mówi. Pani dr jest wetem dermatologiem to musze jej wierzyć. Jeśli wersja alergii pokarmowej się nie potwierdzi to kolejnym krokiem będzie zgolenie połowy boku i testy na różne alergeny...Ech... Oczywiście w porównaniu do prawdziwych schorzeń to jest drobiazg tylko taki upierdliwy ;)
-
[quote name='Bila']Maupa, a czemu Cię nie ma? :roll:[/quote] Posty znowu skaczą, ja też się zastanawiam od południa gdzie nam się Maupa podziała? Może przysłali jej ekspresowym kurierem zestawy do agility i Maupa zajęła się rozstawianiem całego ustrojstwa oraz nakłanianiem Motylka do właściwego użytkowania ;) A może Maupa chciała pokazać Motylkowi jak się z tego korzysta i utknęła w tuneliku??? :evil_lol::eviltong::buzi::Rose:
-
[quote name='Bila']Sprzedam łajzie całusa od Fasolki:loveu:. A co Twojemu czarnemu, alergia czy coś z jelitami?[/quote] Buziak koniecznie :loveu: Czarniawy od początku jedzie na intestinalu (czyli jakby jelita) aż tu nagle na początku roku zaczął się drapać. I coraz bardziej i bardziej :cool1: Trafił do lekarza dyżurującego, potem do specjalisty jednego, drugiego... Wstępna diagnoza jest taka, że to alergia pokarmowa :crazyeye: i że to dotychczasowa karma go prawdopodobnie uczula :roll: więc wycofujemy dotychczasową karmę, przechodzimy na Sensitivity RC i wyciszamy koszmarny drapunek sterydem :cool1: oczywiście do tego siemię lniane itd No i się zaczęło. tzn skończyło się drapanie ale zaczęło się niepohamowane szukanie dodatkowych posiłków wszędzie :roll: W następny poniedziałek kolejna wizyta...
-
A ten mój czarniawy dostał takiego apetytu od Encortonu niestety. Z kompletnego niejadka zamienił się w kilka tygodni w żarłoka :crazyeye: Pani doktor uprzedzała ale :cool3: Na dodatek, żre upiornie droga karmę i tylko ją ma przyswajać a tu wokół te wszystkie chleby i inne smakołyki :-x No i końca leczenia nie widać... :roll:
-
[quote name='Bila']Moja droga, kupale i to ludzkie:onfire: i nie ma problemu ze znalezieniem tychże podczas spacerków:angryy::angryy:. W parku codziennie świeża dostawa:shake::mad::roll:. Ha, Twój niunio by się ucieszył, jakbyście do nas przyjechali:multi:, razem z Bilbem mieliby pełne mordy roboty:angryy::mad:. U mnie to samo. ja się zastanawiam, skąd ludzie biorą takie ilości chleba:crazyeye:, i dlaczego kupują takie ilości, których nie mogą potem zjeść. to jakiś obłęd. Mój żre nie tylko kupy:oops:, tak jak Twój, wciąga, co się da:-x. To jedyny minus kastracji. Popęd na dziewczyny kiedyś, teraz na żarcie, z tą samą siłą rażenia:shake::grab:[/quote] O Jezusie... Ja myślałam, że to psie albo... Końskie. :crazyeye: Nie wiem czemu tak myślałam :roll: O raju to ja właściwie mam szczęście że 'moi staruszkowie' kup nie walą, w każdym razie nie w parku :cool1: No właśnie z tym chlebem oraz innym żarciem to ja też :hmmmm::help1::niewiem: A wracając do ekhem przyjemniejszych aspektów psiej natury to Bilbaszon śliczny aż ma się ochotę go uściskać i sprzedać siarczystego całusa w czółko :bluepaw: :hand: