-
Posts
5761 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by katik
-
Nie wiem, czy to był dobry pomysł. Ta mała bestia nawet 5 sekund nie wytrzymuje w kagańcu - od razu go zdejmuje. Nie wiem, jak ona to robi, ale jeszcze jutro spróbuję dorobić kilka dziurek w zapięciu. Ale ona chyba wie, dlaczego ja tak chcę męczyć, bo już 2 spacery i nic nie zjadła. :D
-
A my będziemy :cool3:
-
Wiele razy byłam w Ustroniu i nigdy nie narzekałam. Ciasno nigdy nie było, chociaż same ringi mogłyby być troszke wieksze. Pociagi też nie sa takim problemem (przynajmniej dla mnie, bo mam to samo na codzień za oknem :lol: ). Jedynie do pogody można się doczepić :evil_lol: Jak nie upał to ulewny deszcz. :lol: W tym roku też sie wybieram z Magią (jak tylko nie będzie miała cieczki).
-
Gratuluję udanego debiutu :)
-
Na razie jest dobrze. Wszystko wróciło do normy, tylko apetytu za bardzo nie ma. Wybrzydza suchą karmą, ale troche zjadła, później dostanie mięso. Jeszcze jutro pojedziemy do weta po leki. Dzisiaj kupiłam jej kaganiec i na spacerach już nie będzie nic zżerać. Nie było łatwo dobrać jej odpowiedni rozmiar. W końcu zdecydowałam sie na mniejszy, którego na pewno sobie nie zdejmie.
-
Ja mam nadzieję, ze prześwietlenie nie będzie konieczne. Magia dzisiaj jest bardzo spokojna, prawie cały czas śpi. Ale na spacerach zachowuje sie normalnie, a co najważniejsze już nie wymiotuje. Jutro rano pojedziemy do weta i gdyby nie było poprawy to wtedy dostaniemy skierowanie na prześwietlenie (bo u nas w lecznicy nie robią prześwietleń). Może to nic groźnego, wet dokładnie ją zbadał i nie zauważył nic niepopokojącego.
-
Świetne fotki. :loveu: Widać jak bardzo Dropsik lubi zabawki. :)
-
[quote name='"Poświata"']No masz, jak nie urok, to sraczka :roll:[/quote] Sraczki na szczęście nie ma. ;) Magia na razie ma głodówkę, nawet jak jej dałam miske z karmą to nie chciała jeść. Szkoda tylko, ze na dworze wraca jej apetyt. :shake: Dzisiaj wyjełam jej z pyska martwą mysz. :angryy: Byliśmy u weta. wet podejżewa, ze coś połkneła i utkneło jej w żołądku. Dostała zastrzyki przeciwbólowe i przeciwwymiotne. Jak nadal będzie wymiotować to jutro robimy RTG. Widać po niej, że jest chora, bo cały czas śpi, ale jest lepiej niż wczoraj.
-
pewnie coś zeżarła na dworze i jej zaszkodziło. Kupy robiła, chyba normalne - rano było ciemno, a w południe biegała bez smyczy i nie widziałam. Teraz zwymiotowała mi na łóżku i poszła spać do kociej budki. Wcześniej spała w drugim pokoju na łóżku, ale przyszła do mnie ciotka i jej żal być samej.
-
Pod koniec marca :) A Magia dzisiaj chora, od rana wymiotuje :(
-
już kiedyś [b]Jupi[/b] pisałą o tym kernie. Swietny pies. A obserwujac Magię mogę stwierdzić, że ta rasa dobrze nadaje sie do tego typu zajęć, tylko trzeba je odpowiednio ukierunkować, co nie zawsze jest łatwe :evil_lol: [b]Poświata[/b], super fotki, nie moge sie nadziwić, jaka Lara jest juz wielka. :loveu:
-
[quote name='Karmi']A może cytryna?:razz: Ja mojego psiuka działała, no i zapach milszy niż ocet ;)[/quote] u nas niestety nie działa :shake:
-
Diabełkowa, w katowicach przewaznie jest bardzo dużo psów, dużo ludzi i cieżko sie samemu chodzi, a co dopiero z psem. Zresztą raczej nie będą wpuszczać psów nie zgłoszonych. Ale zawsze możesz wybrać sie na jakąś krajówkę, na otwartym terenie. :cool3:
-
Masz rację. Ja i tak zawsze w Katowicach jestem przez 3 dni wiec nie muszę sie martwić, co zrobię w tym czasie z psem, zabiorę małą ze sobą.
-
ja na pewno będę i psa też zgłoszę. :)
-
To będzie pierwsza wystawa Magii. Teraz się zastanawiam czy dobrze zrobiłam, zgłaszajac ja. Chociaż z drugiej strony mam większą motywację, zeby ja uczyć.
-
[quote name='bellatriks']biały owczarek amerykańsko-kanadyjski to stara nazwa białego owczarka szwajcarskiego. ;)[/quote] Zalezy w jakiej organizacji zarejestrowany. W FCI rasa białe owczarki niemieckie, owczarki amerykańsko-kanadyjskie(wg. niektórych źródeł to 2 różne rasy) nie są zarejestrowane, ale za to są białe owczarki szwajcarskie. Wg. mnie wyglądaja identycznie, moze jedynie różnią sie długością sierści.
-
W taki sposób, czyli jak? Chyba normalnie. :lol: Na stole, bo mały pies i za bardzo trzeba się schylać. :evil_lol: Dzisiaj znowu byliśmy na szkoleniu. I już wiem, że Magia nie będzie lubić owczarków niemieckich. :shake: Mamy takich w grupie aż 2. :roll: Jeden jest nawet spokojny, ale ten starszy cały czas próbuje Magię upolować (niby w zabawie :mad:). A właścicielka nie bardzo sobie z nim radzi. Na szczęscie Magia sie go nie boi i chce sie bawić, ale podczas zabawy "groźnie" warczy. :diabloti: Chociaż i tak najśmieszniejsze było, jak w trakcie szkolenia nagle z krzaków wyszedł jakiś facet z psem. Owczarek od razu zaczął szczekać na obcych, a chwilę później dołączyła do niego Magia i na szkoleniu mielismy dwa psy obronno-stróżujące. :cool1:
-
Albo owczarek amerykańsko kanadyjski
-
Możliwe, że coś kopali przy rurach i nikt tego nie zasypał. :roll: Teraz nie wiem, gdzie mam z Magią wychodzić, bo wszędzie moze być niebezpiecznie, a na boisku jej sie nudzi. Woli biegać po łąkach, nie patrząc pod nogi. :evil_lol:
-
Dzisiaj w nocy odzeszedł Riki. ['] Riki był ze mną 10 lat. Od kilku dni był bardziej osowiały, mniej jadł i więcej spał. Smutno mi bez niego, bez jego śpiewania. :(