Jump to content
Dogomania

katik

Members
  • Posts

    5761
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katik

  1. Dzięki wszystkim za odwiedziny i komentarze :laola: [b]Chandler[/b], o grze w hokeja nie pomyślałam, ale Magii na pewno by się podobało. :shiny: Co do szkolenia, to ja nigdy nie wątpiłam w inteligencję kernów :saint1: ale wiem też jakie potrafią być uparte. :icon_roc: A pod okiem doświadczonego szkoleniowca jest nam łatwiej :fadein: i ja mam większą motywację, żeby sie nie wstydzić na kolejnych zajęciach. 8-) Od kilku dni Magia męczy się z kościami. Kupiłam jej kostki cielęce z dużą ilością mięsa, a ona wybrzydza. :niewiem: Nie dość, że nie chce ich jeść, to jeszcze zrobiła sie smutna, bo cały czas musi pilnować kości, żeby kot jej nie zabrał. :stupid: A kot też zaciekawiony co ona ma, stara się podejść jak najbliżej. :kociak:
  2. [quote name='lavinia']dzięki...... dobrze wiedzieć, że ktoś jeszcze oprócz mnie pamięta Ptysiowego..... Ptyś jest takim słodziakiem, ze nie sposób go zapomnieć. :loveu:
  3. Goldenka, to jest staffik :evil_lol:
  4. i na koniec zajączek [URL=http://imageshack.us][img]http://img211.imageshack.us/img211/6159/3022008055ara4.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img143.imageshack.us/img143/1176/3022008091rz1.jpg[/img][/URL]
  5. Pianka, kaganiec moze troszeczke mógłby być większy, ale ten też jest ok. nie obciera nosa. Jeden rozmiar większy i mogłabym wcisnąć do niego całą głowę Magii. :evil_lol: Dzisiaj byłam z Magią na szkoleniu. :) Szkoliliśmy się prawie indywidualnie (tylko 2 psy były) i muszę przyznać, że Magia bardzo mnie zaskoczyła. :-D Wykonywała komendy, których wcale wcześniej nie ćwiczyliśmy, np. chodzenie bez smyczy czy zostawanie. 8) A żeby nie było tak całkiem super to Magia wykorzystywała każdą sekundę mojej nieuwagi, zdążyła nawet wypatrzyć i pogonić jakiegoś kota. :evil_lol: kilka fotek Magii z kolegami. przed takim potworem trzeba uciekać [URL=http://imageshack.us][img]http://img82.imageshack.us/img82/2975/3022008065asi3.jpg[/img][/URL] na szczęście potwór zaczął robić dziwne akrobacje [URL=http://imageshack.us][img]http://img233.imageshack.us/img233/5739/3022008068tm7.jpg[/img][/URL] ten wielki niedźwiedź wygląda przyjaźnie [URL=http://imageshack.us][img]http://img204.imageshack.us/img204/8202/3022008085xx7.jpg[/img][/URL] ale ten był najfajniejszy [URL=http://imageshack.us][img]http://img118.imageshack.us/img118/796/3022008088km7.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img149.imageshack.us/img149/8958/3022008090cu5.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img149.imageshack.us/img149/7858/3022008089oa4.jpg[/img][/URL]
  6. Niestety wypadki podczas agility się zdarzają. Mój pies przeskakując przez oponę jakoś dziwnie zahaczył łapami i przewrócił cała przeszkodę sobie na plecy. To był cud, ze nic mu się nie stało. Trzeba na prawdę bardzo uważać.
  7. Biedna Effi, trzymam kciuki za nowy domek :thumbs:
  8. [quote name='betty_labrador']dlaczefo jest niemozliwe zabranie jej ze soba?[/quote] ponieważ jechałabym tam do pracy, a ta praca nie jest od 7 do 15. Pracuje się 10 nieraz 12 godzin dziennie. Więc nie miałabym czasu zajmować się psem, zresztą nie mieszkałabym sama (chyba z szefem :evil_lol: ). Dzięki Asiu. :loveu:
  9. Gdybym się zdecydowała wyjechać, to Magia zostałaby z moimi rodzicami (bo z nimi mieszkam), więc nie byłoby tak źle. Ale moja mama nie ma za bardzo zdolności wychowawczych :evil_lol: Ja przyjeżdżałabym na weekendy do domu, ale to nie to samo. W poniedziałek się okaże, gdzie dokładnie miałaby być ta praca, może gdzieś choć troche bliżej śląska.
  10. Ja znowu mam dylemat. :roll: Dostałam propozycję pracy. Praca bardzo fajna, dotychczas była lekka i przyjemna, chociaż podejrzewam, że teraz zakres moich obowiązków rozszerzyłby się, praca ze świetnymi ludźmi (takich fajnych szefów trudno znaleźć :p), wynagrodzenie o jakim nawet nie myślałam. :cool3: Wszystko byłoby fajnie i pięknie, gdyby nie fakt, ze praca jest w Gdańsku (lub w Koszalinie):shake: w każdym bądź razie musiałabym przeprowadzić się na drugi koniec Polski. :roll: Niestety Magia nie mogłaby ze mną wyjechać.
  11. Moja suczka od zawsze podnosi nogę podczas sikania :lol: Chyba zostało jej to z okresu, gdy załatwiała się w domu na gazety i musiała uważać, żeby nie nasikać sobie na łapki. :cool3: Ja wole jak pies często sika na spacerach, przynajmniej mam pewność, że po godzinnym spacerze pęcherz jest pusty. Bardzo mnie denerwuje, jak nieraz spaceruję z Magią ze 2 godziny, a ona tylko raz się wysika.
  12. Chandler, na szczęście wszystkiego przez kaganiec nie da rady zjeść, jedynie małe okruszki, które zmieszczą sie przez kratki. :lol: Niestety Magia nadal skołtuniona i nieuczesana :roll: fryzjerka nam się rozchorowała i musieliśmy przełożyć wizytę.
  13. Bardzo się cieszę, ze Morisek ma już nowy dom. :loveu: Poker, napisz gdzie Morisek teraz mieszka. czy jest szansa na jakieś foteczki, jak jeszcze Moris był u ciebie lub z nowego domu?
  14. Ktoś musiał być pierwszy. :evil_lol: Na tych fotkach Magia miała pierwszy raz kaganiec na pysku i była strasznie obrażona. Teraz już normalnie w nim chodzi i nawet już sie nauczyła, jak sie je w kagańcu. :cool3:
  15. cudowne wiosenne fotki :loveu: A ja się zastanawiałam co to za mały pies obok Tofci :roll: dopiero po chwili dopatrzyłam sie, ze to kiciuś. :lol:
  16. też podpisałam
  17. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:razz::razz:...widziałam groźnego piesa :evil_lol::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] taki amstaff to przy niej łagodny baranek :diabloti:
  18. [quote name='Szczurosława']kurcze no! te psy mimo kalectwa są uśmiechnięte,a na Animal planet zawsze takie zwierzeta się usypia tlumacząc to sprawianiem im cierpienia:cool1:[/quote] Na Animal Planet usypiają nawet całkiem zdrowe psy, które trafiają do schroniska i warkną, bo im ktoś sztuczną łapą próbował zabrać miskę. :angryy: A przecież taki pies wymaga oswojenia ze stresującą sytuacją. :placz: ps. sory za offa. :oops:
  19. Panienkabubu, i wypadł jej sam ten kieł? U Magii jak na razie 5 kłów. :roll: Na razie sami z tym sie męczymy. Może uda sie pozbyć mleczaka.
  20. Kciuki cały czas zaciśnięte, będzie dobrze. :thumbs:
  21. po przeczytaniu tego: [url]http://www.vetserwis.pl/zeby_mleczne.html[/url] chciałam od razu lecieć do weta, ale że byłam już umówiona na dzisiaj na trymowanie to przy okazji ktoś fachowo obejrzy te zęby (bo wet to od razy chciałby wyrywać). Więc na razie daję Magii do gryzienia suszone uszy, ma też swój ulubiony patyk do gryzienia. Kości też mam zamiar jej kupić. I co chwilę próbuję jej rozruszać tego kła. Najgorsze jest to, ze teraz jak mnie próbuje ugryźć, to wbija tego jednego najdłuższego i ostrego kła. :roll: :evil_lol: Magusia w nowym "ubranku" :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][img]http://img134.imageshack.us/img134/1874/03022008002wz3.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img352.imageshack.us/img352/3748/03022008004zu9.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img229.imageshack.us/img229/7430/03022008006cl8.jpg[/img][/URL]
  22. [quote name='Alicja'][COLOR=Red][B][FONT=Arial]:loveu::loveu::loveu: [URL]http://img146.imageshack.us/img146/5705/3022008030jg3.jpg[/URL] Luminal podałas żeby tacy grzeczni byli :evil_lol::evil_lol:[/FONT][/B][/COLOR][/quote] No właśnie ja nie rozumiem co im sie stało. :diabloti: Przeważnie mam ostre walki w domu :mad: i nie wiem które jest gorsze. Wczoraj już szliśmy spać, a kot tak mała zaczął zaczepiać i prowokować do zabawy, że poszliśmy spać już po północy, a rano Magii nie mogłam dobudzić. :shake: :evil_lol:
  23. U nas znowu nieciekawie. :shake: W niedzielę robiłam dokładny "przegląd" Magii, sprawdzałam czy nie ma kleszczy, usuwałam resztki rzepów, porządnie ją rozczesałam, obejrzałam zęby. I jak się okazało ona ma 5 kłów. :crazyeye: Jeden mleczny jej nie wypadł, a stały ząb już wyrósł. :roll: Na razie próbuję jej rozruszać tego mleczaka, moze sam wypadnie. Jutro Magię poogląda bardziej doświadczona osoba i powie czy konieczne będzie usuwanie zęba u weta.
  24. [quote name='Agga'] W następną sobotę miną 2 lata:-( Jak ten czas szybko leci :-(
×
×
  • Create New...