Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. No to mamy trzy psy :) Ale to tak jak z odwołaniem - są psy, które same z siebie się pilnują i nie trzeba się martwić.
  2. Smutno. :( [B]['][/B]
  3. [quote name='bonsai_88']Angel... albo Celar jest większy niż się wydawało albo ty jesteś bardzo niziutka ;)[/QUOTE] Ja jestem niska i się schylam, a on ma długie łapy :D
  4. O kaczorek :D
  5. Miala być prosta i bez wodotrysków, to jest.
  6. Jestem niezorientowana, ale przynajmniej zaznaczę, że byłam.
  7. [URL=http:// www.dogomania.pl /forum/f28/czekoladka-usia-ok-1-1-5-roczne-sunie-pozbawione-dachu-nad-glowa-124502 ] [ IMG ] http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8ec22428ab8be73a.html [/IMG] [/URL] A bez spacji wygląda, to tak: [URL=http://www.dogomania.pl/forum/f28/czekoladka-usia-ok-1-1-5-roczne-sunie-pozbawione-dachu-nad-glowa-124502][IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/8ec22428ab8be73a.jpg[/IMG][/URL]
  8. My teraz zostawiliśmy mikrofon, żeby nagrywał i aparat, żeby zdjęcia robił, ale pora zakupić kamerkę, bo przy Baaju może okazać się niezbędna.
  9. Oddaliśmy Celarową kupę do badania. Kupiliśmy mięso dla chłopów i obrożę Baajowi. Celar został sam na godzinę i 40 minut - mniej więcej. Mamy trochę zdjęć [bateria padła] i nagranie z którego wynika, że średnio co 20 minut mały się odzywał: bądź piszcząc, bądź wyjąc, ale do Baaja mu jeszcze daleko.
  10. On teraz linkę ma dopinaną tylko wtedy, gdy widać, że się rozkojarzył, czyli np. zobaczył swoją trenerkę z czasów szczenięctwa - Ewa widziała, co wtedy w Baaja wstępuje, ale generalnie z odwołaniem nie mamy problemów. Ewa, a dużo znasz takich psów, co po prostu chodzą? Ja nie licząc Gass i jednej nieżyjącej już suni nie znam żadnego.
  11. Ale nie - ja histeryzuję... Widać właśnie :p Przykre, a najbardziej przykre jest to, że w takich sytuacjach zwykle pies nie trafia lepiej. :(
  12. [quote name='Magda25']AngelsDream, gratuluję pięknego wyniku :multi::razz: Mam do Ciebie pytanie... widzę że zarówno Baaj jak i Celar ganiają na lince. Bora też... jest odwołalna w 75% na razie. Jak Ty egzekwujesz komendę przywołania kiedy Baaj jej nie wykona? Mam z tym problem, bo nie wiem co w takiej sytuacji zrobić, czy przyciągnąć Borę do siebie na lince czy udawać mega głupa żeby zwróciła na mnie uwagę. Nie wiem, jak uczysz odwołania. Ja linki używam tak, że jeśli jest sytuacja wymagająca 100% odwołania, to po prostu przydeptuję, a jeśli układa się tak, że po prostu jest rozproszenie, to łapię linkę, ale tak, żeby była lużna i lekko szarpię z imieniem psa. Jak tylko się psisko odwróci, to chwalę i entuzjastycznie wołam, a na koniec podaję smakołyk. YouTube - Baaj - przywolanie na lince "Wersja z bliska. Odpuszczam linke, nie ciagne, jest tylko lekkie szarpniecie i jak tylko pies sie odwroci od razu chwale, zeby wiedzial, ze wszystko jest ok. Sile szarpniecia najlepiej wyuczyć na czlowieku - linke owiazujemy w pasie. ciagnac sprawiamy bol. Szarpniecie to krotkie uczucie dyskomfortu. Na wersji z daleka szarpniecie jest za mocne i mniejszy pies moglby sie wystraszyc." YouTube - Baaj - przywolanie na lince I tu wersja z daleka. Linkę trzeba wyczuć dla każdego psa.
  13. Może ktoś dziś tu zajrzy i okaże się, że może dać suni DT.
  14. [QUOTE][url]http://img370.imageshack.us/img370/7701/dsc0006du8.jpg[/url][/QUOTE] A jest gdzieś fotka samej fryzury? :razz:
  15. No bo moim zdaniem najpierw uczysz psa chodzenia przy nodze i na luźnej smyczy, a dopiero potem zakładasz flexi. :)
  16. Wymowne, powinnam zrobić coś podobnego :p
  17. No ba! Ale z tego, co wiem już nas w Cywilu inny wilczak ubiegł i po to mi Celar. To było trzecie dno... :p
  18. Ja cały czas liczę, że się dla suni ułoży...
  19. [quote name='ariss']gartuluje pięknej oceny na egzaminie:multi:wiedziałam,że chłopak sobie poradzi:p[/QUOTE] :razz:Kto, jak nie on! Teraz będę obrastać w swoje snobistyczne piórka i pysznić się, jakiego to geniusza wychowałam. Ale spoko, chowam już drugiego... :eviltong:
  20. Bo dobrze użyta linka, to właśnie pomoc szkoleniowa. Moim zdaniem nie zastąpiona. Ani długa zwykła smycz, ani flexi, linką nie będzie, ale dla mnie w ogóle flexi to wielka pomyłka. Znam sporo psów, większość tych nieopanowanych, nieumiejących podstaw i ciągnących chodzi na flexi. Ludziom trudno widać pojąć, że na flexi trzeba psa nauczyć chodzić, żeby potem nie mieć problemów. A już połączenie flexi + kolczatka jest po prostu koncertowe.
×
×
  • Create New...