Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. O rudziach! :loveu:
  2. Mleka z miodkiem i pod kołderkę chorowitki. A czemu zdjęcia odwrócone? :mad:
  3. Stanowczo nie przy każdym psie linka jest potrzebna, ale akurat Celar pokazał nam, że mogą być problemy z przywołaniem. Na szczęście nie tak duże, jak się zapowiadało.
  4. W ogóle sporo psów, które znam szelki nosi tylko do "pracy", że tak to ujmę. Jutro kupujemy Baajowi obrożę, na reszcie poważna zmiana z kolczatki na obrożę, to zerknę może za czymś fajnym i dla małego, ale wydaje mi się, że mu jest dobrze z tym szmacianym rogzem, a z linką i tak będziemy się w najbliższym czasie żegnać - mam nadzieję.
  5. I na obroży będzie dobrze, jak wszystko jest zrobione z głową. :) A Celar musiałby mieć specyficzne szelki, przy jego budowie. Zresztą np. Baaj nie lubi szelek, chodzi w nich gorzej niż źle, więc teraz już wiem, że szelki trzeba dobierać wybtnie pod psa.
  6. Po pierwsze chcę zaznaczyć, że Baaj też jeszcze nie ma odwołania takiego, jakie bym chciała. Treningi to jedno, spacery często drugie, ale Baaj nie jest agresywny. Jednak puszczanie luzem psa z niefajnym charakterem, gdy jednocześnie średnio się nad nim panuje, to dla mnie skrajna nieodpowiedzialność. A na PM zdarza się to i to częściej niż sie wydaje. Poza tym psy samowyprowadzające się, albo takie, których właściciel zupełnie nie zwraca uwagi na to, co robi pies. Normalka. Baaj nie zawsze wraca jak robocik, ale my patrzymy, co robią psy i staramy się, żeby nie przeszkadzały nikomu, choć wiadomo, że 100% nie da się uzyskać - niektórym w końcu wadzi samo to, że pies żyje, czy że jest na spacerze w tym samym parku. A linka to u nas podstawa. Chociaż już zdązyłam się dowiedzieć, że psu kark skręcę, skoro go puszczam z linką tam, gdzie są drzewa, ławki, czy ogólnie rzeczy, o które można się linką zaczepić. Celar już pięknie wraca, dziś linki użyłam słownie 3 razy, co mnie cieszy.
  7. Oj brak odwołania, to często najmniejszy problem.
  8. A to po prostu Pole Mokotowskie, czyli najbardziej zapsiony park Warszawy.
  9. Kurczę jak tak czytam, to głodnieję...
  10. Sąsiednia łączka, a na niej pies. Było super dopóki nie pobiegł tam labrador. Za nim poleciał Baaj, za nimi Celar. Baaj się odwołał. Celar nie. Baaj zawrócił i wrócili obaj.
  11. Pies - szybownik ;)
  12. To właśnie tu Baaj potem był w "delegacji" po Celara.
  13. Inspiracje disneyowskie, czyli Baaj i Celar - zakochany kundel 3 ;)
  14. Hej :) A Baaj nie przepada za borderami. Wszystkie, które dotąd spotkał oprócz Laryksa nie były dla niego zbyt miłe.
  15. [quote name='Nicka*']I... ???? :) Dobrze, że chociaż Celar ładnie zostaje to Baajowi będzie może łatwiej :) Piękne macie te psiska, a odwoływanie Baajowe - zawodowe :loveu:[/QUOTE] Znów widziałaś? :) Ja dziś trochę zakręcona, ale zdjęcia już zgrywam - dyplom sam za siebie powie, jak Baajowi poszło. Co do odwołania - Baaj nie zawsze przychodzi na "już", ale wraca zawsze. Dziś już na spacerze z Celarem 3 razy trzeba było się wysilić bardziej niż zwykle, żeby wrócił. Przy czym raz wrócił po Celara do tyłu, raz poleciał powąchać psa i wrócił, a raz pogonił ptaka i też wrócił sam, jak tylko odeszliśmy. Jak na to, co się zdarza u wilczaków jest świetnie.
  16. No ja mam nadzieję, że z brzuszkami już lepiej.
  17. Baajowi żwacze pomogły bardzo. :D
  18. [quote name='bonsai_88']Właśnie wróciłam do domu i od razu przyszłam do was :loveu:... Mamy kolejny sukces miedzy dziewczynami - nie dość, że Jaga mnie obskoczyła [wcześniej stała obok i patrzyła, teraz widać jak bardzo się cieszy z mojego powrotu :razz:] to jeszcze dziewczyny skakały po sobie na wzajem [Jagnina dostała porządnie w pysk od Birmy :mad:... łapą dostała :evil_lol:], to w ogóle nie zwracały na siebie uwagę :multi:. Bo wcześniej jakby którakolwiek próbowała skoczyć NA druga to by się pogryzły :shake:...[/QUOTE] Gratulacje dla dziewczynek. :D
  19. Ale najpierw musieliśmy być pewni, że sam Celar dobrze zostaje, jego wpływ widać, ale to działa stopniowo. Lęk jest za duży, by tak po prostu minąć z dnia na dzień.
  20. Ja walę takie przywileje. Jak forum się zrobi nieużywalne to z niego pójdę. Dobre podwaliny dał mi przykład szczurkowego forum. Kto ma wejść na moją stronę i tak będzie wchodził, a najbardziej denerwuje mnie to, że nic nie wiadomo. Tylko ciągle coś nie działa, a przecież już kasę biorą.
×
×
  • Create New...