Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. Zrobiła je sobie już po trzydziestce, więc nie można powiedzieć, że to był młodzieńczy bunt. Ewa i wam miłej zabawy. :)
  2. Nie tyle źle, co upierdliwie - my np. pamiętamy, że jedzenia nie zostawia się na widoku bez opieki, bo inaczej Baaj się zgłasza do niańczenia. Większość zasad działających w domu u kogos funkcjonuje na pół gwizdka lub wcale. Trzeba jednak przyznać, że z każdym razem jest lepiej.
  3. Bo nie zabierałaś Baaja nigdy do kogoś... To katusze. :p
  4. Dobrze, że są na fotach jednak obie panny. :)
  5. Dziś akuratnie było bardzo miło i tak fajnie psio. :)
  6. A ja robię takie gdzieś między tymi mamy, a tymi taty. :P
  7. No to już znam odpowiedź na moje pytanie i nie ukrywam, że mnie zaskoczyła.
  8. A jak wam mijają święta?
  9. Ogólnie galeria min - mój tata i mama się dołożyli. ;)
  10. [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_06.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_07.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_08.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_09.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_10.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_01.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_02.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_03.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_04.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_25/08_12_25_05.jpg[/IMG]
  12. A czemu w piwnicy? Dziś byliśmy dla odmiany u moich rodziców - dzień długi. Pamiętajcie, że połączenie mandarynek, bananów, jabłka i ogórka kiszonego, to bardzo zły pomysł. Autor rady: Baaj. Celar boi się, ale w końcu tata po prostu wziął go na kolana. Najpierw się psina spięła, a potem spał z głową na tatusinym udzie, więc robi postępy.
  13. Nasze psy się nie boją i zrobię wszystko, żeby się nie bały. Kiedy ostatnio [wigilia to była] byliśmy na spacerze w naszym ulubionym miejscu do puszczania chłopaków luzem bez zbytniego wyjeżdżania, czyli tłumacząc na polski - boisku przy domu kultury i 2 chłopaczków postanowiło sobie postrzelać Michał i Baaj udali się do nich z poselstwem pokoju :P Poselstwo zaczęło się od zdania, którego nie mogę zacytować. :p Potem poszła gadka uświadamiająca zakończona prośbą o oddanie petard i strzelanie tylko 31 grudnia pod nadzorem dorosłego. Ktoś reflektuje paczuszkę małych petard? Podobno świetne do odczulania psa na huki. :diabloti:
  14. Widać niektórym się nudzi...
  15. Jakie dobre wieści. :)
  16. [quote name='weszka']Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia :loveu: Wigilia na którą czeka się cały rok już za nami. Miłe rodzinne obżarstwo :loveu: Dirki w czasie jak wszyscy byli zajęci prezentami zwinęła z kuchni jedną z wigilijnych potraw - pierogi z powidłem śliwkowym (ok. 30 szt. :crazyeye:) - więc na stole pojawiła się jedna mniej :evil_lol: i dobrze bo już nikt by nie dał rady. Przy okazji ukradła też smażonego karpia, uszka które miały być jeszcze na dzisiaj, pierogi ruskie i z kapustą :diabloti: po kilkanaście szt. ale te potrawy już były jedzone więc sprzątneła tylko "resztki". No wziąć i zabić :mad:[/QUOTE] I nie będzie sensacji?
  17. Jamnik jest rudy i starszy.
  18. Ja przestałam się czuć odpowiedzialna za cudze psy, które same podlatują do ataku... Pan wyszedł z klatki - doskonale widział nas i chłopaków, bo przeszedł za samachodami, ale swojego jamnika zostawił. Jamnik skoczył z zębami do Baaja, ja poluzowałam Celara zanim zaczął jazgotać. Jamnik zesztywniał, zabraliśmy psy z komentarzem - No proszę, do dwóch już nie był odważny. Tymczasem jego pan komentował coś o głupocie i wieku swojego psa - szkoda, że o sobie nie pomyślał.
  19. Byli rodzice Michała, ciocia, dwie babcie. No i my. Generalnie większość wieczoru byli na smyczach, przy naszych krzesłach, bo mieszkanie zupełnie nieprzystosowane do psów. Generalnie były grzeczne - trochę Baajowi nie podobało się noszenie talerzy, bo uznał to za skradanie się. A Celar wystraszył się jednej babci, która już chodzi bardzo nietypowo, ale jak stała, to Celar zachowywal się w porządku. No i standardowo Celar wystraszył się taty Michała - typowe dla niego, gdy się zestresuje. Jak część ludziów wyszla, to Celar latał luzem, a Baaj obszedł kąty, więc się wyluzowały. :)
  20. Nie chcę nawet myśleć, co by się stało z Baajem w takim układzie... :placz::crazyeye:
  21. [quote name='bonsai_88']Czy ja zawsze muszę mieć pecha :placz:... Właśnie jest u mnie przepiękna pogoda na dłuższy, wieczorny spacerek z psami między domkami :cool3:. Spuściłam obie dziewczyny i idę sobie wesoło... poćwiczyłam przywoływanie jednej i drugiej [Mała przybiega na klepnięcie w udo... trzeba tylko wyczaić moment kiedy się patrzy :lol:]. W pewnym momencie wyrastają przede mną 3 duże psy w typie ONa - same, bez właściciela :shake:. Nie miałam gdzie się schować przed psami, posadziłam dziewczyny na tyłkach, zapięłam Młodą [przecież w razie czego ona nie usłyszy, że ją wołam!], Birmę zostawiłam luzem. Psy podchodzą co raz bliżej, nagle 2 z nich zaczynają atak :crazyeye:. Moje dziewczyny nie mogły ich sprowokować! Birma patrzyła się na mnie, a o sprowokowaniu przez szczeniaka jeszcze nie słyszałam :razz:. Psy atakowały mnie z takiej strony, że nawet nie miałam jak uciec do czyjegokolwiek ogrodu :placz:. Ponieważ nie miałam wyjścia i panicznie bałam się o Małą pozwoliłam Birmie zaatakować :shake:. Młodej udało się odgonić te 2 psy od nas, mi z Małą udało się uciec do ogrodu. W tym momencie ruszył trzeci pies. Birma została odcięta ode mnie przez 2 psy :shake:. Jak tylko zamknęłam furtkę [cały czas byłam przygotowana na otwarcie furki dla młodej i wpuszczenie jej], to Birma zrobiła w tył zwrot i długą [jeszcze nigdy tak się o nią nie bałam]. Na szczęście była duuużo szybsza od goniących ją psów. Obiegła prawie całe osiedle domków [tam nie ma jak skrócić drogę, więc nie miała wyboru :roll:] i przybiegła od drugiej strony. Wpuściłam ją do ogrodu, w tym momencie psy znowu pojawiły się u wylotu ulicy, ale jak zobaczyły, że nie ma nas na ulicy to poszły spowrotem w stronę, z której przyszły. Ja zaczęłam dobijać się do ludzi z domku. Na szczęście otworzyli... poprosiłam ich, żeby zadzwonili do schroniska, bo po osiedlu biegają 3 duże, agresywne psy. Miała o tyle dużo szczęścia, że akurat syn wracał do siebie z wigili i podrzucił mnie samochodem pod mój blok. Inaczej chyba siedziałabym w tym ogrodzie do białego rana, bo panicznie bałam się, że psy znowu się pojawią :placz:. W domu obejrzałam dokłądnie Birmę - nie ma żadnego zadrapania. Gdyby nie ona to pewnie ja i Młoda byłybyśmy pogryzione :shake:...[/QUOTE] Nie sądziłam, że kiedyś pomyślę, że wyjdzie wam na dobre, że Birma nie zapomniała wszystkiego...
  22. [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_09.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_10.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_11.jpg[/IMG] I na Wigilii.
  23. [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_06.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_07.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_08.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_01.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_02.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_03.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_04.jpg[/IMG] [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_24/08_12_24_05.jpg[/IMG] Przed Wigilią. Celar odwołał się w połowie biegnięcia do psa. Chłopaki nie zareagowali też na petardy, które swoją drogą mamy w domu, bo Michał gówniarzom zabrał. :p
×
×
  • Create New...