Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. [IMG]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_09_12/Resizeof080913_03.jpg[/IMG]
  2. No i zgadujemy, co Baaj zjadł.
  3. A do nas dziś jakiś menel zadzwonił 10 minut przed północą i był wielce zdziwiony, że jesteśmy niezadowoleni i jeszcze taaaaaaaaaki pies wylazł.
  4. [quote name='Domka_Czika']Dzień Dobry !![/QUOTE] [quote name='M&T']witamy się :hand::hand: co tam u Was? :)[/QUOTE] [quote name='Klaudysiaczek']Hello ;). ^^ Co tam słychać :)?[/QUOTE] Witamy się :) [quote name='crazydaisy']A co tu taka cisza? Czyżby Baaj się szkolił z pańcią i czasu na zdjęcia brak?[/QUOTE] Mi- Gre- Na...:mad:
  5. Witamy się, jak tam postępy?
  6. O to będzie kogo linkować :)
  7. Ba - pewnie! Lepsza za 6 złotych, niż żadna :D
  8. To jest wtedy, gdy psu sierść odstaje zamiast leżeć. Baaj tak ma zawsze w wyniku zetknięcia z wodą.
  9. Zależy od sklepu. ;) Mi tam te 6 złotych nie przeszkadza.
  10. Pusto w linkach :(
  11. Półdługą, z podszerstkiem, raczej taką szorstką w dotyku. Baaj dodatkowo ma takie lekkie kukuryku miejscami, co akurat nie jest prawidłowe, ale ewidentnie z tego wyrasta.
  12. A przynajmniej ja o tym nie wiem ;)
  13. Łeeeeeeeeeeee :( Baaj się tak nie mieści.
  14. Magriszon! Baaja nawet nikt nie próbował ;)
  15. Ja nie mówię, że to mój pomysł... W Warszawie np. musi być wyraźne oznaczenie, ale np. we Wrocławiu [bodajże] o oznaczeniu nikt nie wspomina.
  16. Pewnie - ja już twierdzę, że jak chcesz zostawić, to psa zabezpiecz odpowiednio, a nie zostaje luzem, bo czeka... Pomijam, że suka w cieczce raczej każdego psiaka zanęci i może się udać w siną dal. Ja Baaja nie zostawiam, bo zwyczajnie dla mnie to nie do pomyślenia i dodtakowo bardzo molestuje pobliski sklep, żeby wreszcie coś zrobił z pozostawianymi całymi stadami psami i wreszcie coś drgnęło.
  17. Jak dokładnie się wczytać, to pies nie może wejść do żadnego budynku użyteczności publicznej, ale chyba od miasta już zależy, czy oznaczenie na budynku musi być, czy nie.
  18. [quote name='gops']dzisiaj rano wyszlam z psem a mialam malo czasu i zeby zdazyc na tramwaj musialam wziasc psa ze soba wiec poszlismy i pod sklepem widze siedzi duzy pies w typie onka ..moj ich nie nawidzi wiec spial sie i warczy onek spojzal...i rusza na mojego, ja panika psa na rece i odwrocilam sie plecami do onka, a przodem do budynku zeby onek z przodu mojego nie zlapal..pies ustal z metr odemnie i warczy...ja niewiem co robic...na szczescie szedl moj sasiad ze swoim psem i wiem ze glupio zrobil ale jak zobaczyl ze ten pies zaraz zacznie na mnie skakac i gryzc puscil swojego dobermana ...a doberman pogonil onka ktory tak szybko uciekal ze az mi sie smiac chcialo ze pies tak szybko biega ;) gorzej by bylo jakby onek postanowil zaatakowac dobermana wtedy nie skonczylo by sie to bez weta pewnie :roll: ehhh niewiem czyj byl ten onek bo poszlam do tego sklepu i spytalam sie czyj jest onek pod wejsciem..nikt sie nie przyznal..a ja chcialam tylko powiedziec gdzie uciekl zeby wlasciciel nie musial szukac ;) no trudno moj pies juz taki jest ale ja mialam mojego na smyczy i chciala bym zeby inne psy tez byly na smyczy.. ja psa pod sklepem nie zostawiam tylko biore na rece i wchodze do sklepu ..wiem ze onka na rece sie nieda wziasc ale skoro sie nie da to nie powinno sie wogole brac go ze soba do tego sklepu :roll: nawet nie chce myslec co by bylo gdybym miala wiekszego psa z takim charakterem i nie mogla bym wziasc go na rece :roll: ciesze sie ze moj ma tylko 7 kg ;)[/QUOTE] Ale jak ja pisałam o takich sytuacjach w swoim artykule o niezostawianiu psów, a także w odpowiednim do tego temacie na dogo, to usłyszałam, że histeryzuję... Możliwe. Ale wiem, że jeden wilczak jest zostawiany dokładnie tak - luzem bez smyczy przed sklepem. Agresywny nie jest, ale... to tylko pies. Właściciel nie rozumie, albo rozumieć nie chce, że taki pies nawet z radości może komuś zrobić krzywdę. Ja nadal nie pojmuję, jak można psy puszczać na psiej łączce niedaleko nas. Baaj tam dziś biegał z goldenem i nie tylko, że przeszło chyba z 10 osób i 3 psy, to jeszcze uliczką bokiem jechały samochody. Niby wolno, ale... Wiedziałam, że Baaj się odwoła, że wróci, że ulicę ominie, jak mu pokazałam, ale jakoś mi tak krzywo było, chociaż cieszyłam się, że sobie pobiegał z Goldim.
  19. Bo co to za sens psuć, jak masz czas się przebrać? ;)
  20. Szok sąsiada bezcenny. Ten, który zawsze tak bardzo ubolewał nad biednym niespuszczanym ze smyczy Baajem na widok wersji luzem zrobił się dziwnie blady... Warto było, choćby po to.
  21. Bo Baaj tak jak i ja kocha poduszki :D
×
×
  • Create New...