Jump to content
Dogomania

kaj-ka

Members
  • Posts

    190
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaj-ka

  1. Agusiazet, z karmą dla Kory nie ma problemu, jeżeli tylko weterynarz zgodzi się na takie rozwiązanie to ja jej taka karme kupię. Kasa to w tym przypadku nie problem. Kora ma dostac antybiotyk, będe ja obserwować. Moze zdarzy się cud i znajdzie wspaniały dom. W tym tygodniu byłam u niej w niedziele, środę piątek, sobotę i jutro tez jadę. Wypatruję ludzi, którzy wzbudzaja moje zaufanie, w taki sposób kilka piesków znalazlo juz dom, Kora tez będzie miała to szczęście. Ona nie bez powodu tam na coś lub kogos czeka. Krzywdy jej nie dam zrobić. Jutro wrzucimy zdjęcia, tzn Aga wrzuci bo dla mnie to czarna magia. Ta historia musi miec swój happy and.
  2. Masz rację, fuj takie stare wredne suczyny, niech siedzą. Nawet na nie nie spojrzę!
  3. A ja mam pomysł, niech nam przestanie zależeć na Dziuni i Korze i może wtedy znajda dom? Takie małe oszustwo.
  4. Korka to teraz pełnoprawny mieszkaniec boksu, szczeka, warczy, potrafi juz ząbki pokazać. Widać, ze juz się dziewczyna podniosła. Stoi teraz taka wyprostowana i czeka, jak przechodzę obok jej boksu i nie podchodzę do niej to tak potrafi szczekać, że wszystkie psy przeszczekuje. Nie wiem czy ona ma taki węch ale jak jestem w schronisku to mnie od razu wyczuje. Biega po boksie i tak śmiesznie chudym tyłkiem kręci. Dalej jest chuda ale juz nie tak przeraźliwie. Ma jeszcze biegunki z krwia i prawdopodobnie od tego nie może przytyć ale to jest związane ze stresem schroniskowym. Ale tego juz nie mogę wyeliminować. Jak znajdzie dom to sraczki się skonczą.
  5. Wyjaśniam, ja mam taką sama "dobrą"rekę do znajdowania domów przez ogłoszenia jak AGA. Z takim samym skutkiem szukam domu mojej Korze jak Agnieszka Dziuni. PRAWDA AGNIESZKA? To były takie moje wolne mysli, Aga pewnie zrozumiała. Sorki za zagmatwanie.
  6. Może ja jej zrobię, mam taka rękę że aż miło. Gwarancja 100% Dziunia w schronie zostanie na zawsze, tak jak Kora!!!!
  7. Nie odpuścimy, nie ma takiej opcji. Kora jest kimś bardzo, bardzo waznym w moim życu. Szkoda, ze nie może byc u mnie, ale obiecuję jej że jeżeli będę miała na to wpływ to będzie miała najwspanialszy dom na świecie. Byle jaki nie wchodzi w grę.
  8. Fajny chłopak z tego ANTONIEGO.
  9. Dziękuje dziewczyny, myslałam że zostałysmy juz z Korą same. Zmiany powoli zachodzą, Kora wprawdzie dalej ma biegunki ale cały czas walczę z tym. Na nia tak stres działa, jestem przekonana, że w kochającym domu zmieni się i kupa a i Kora odmłodnieje. Co do zębów - to nie ma przyciętych. Moze to dziwne pytanie ale dlaczego miałaby miec przycięte kły? Ona ma troche spiłowane zęby ale to od noszenia i gryzienia kamieni. To jest jej ulubiona zabawa. Nie wiem czy Kora była psem mysliwskim, nie wydaje mi się. I jeżeli znajdzie nowy dom to niech takim nie będzie. Ona jest stara i gułowata.
  10. Dzękuję, dzięki Tobie wątek "ŻYJE"!!!!
  11. To jest w tej chwili moje największe marzenie. Musi sie udać! To juz nie ten sam pies, ktorego poznałam 4 tygodnie temu. Jest coraz lepiej więc musi sie udac.
  12. Pani od Rudzielca jest na 10 dniowym urlopie. W niedziele mówiła, ze pies jest u niej. Miała pojśc z nim do lekarza.
  13. Piękna z niej Laleczka, jakie zaszły w niej zmiany przez ostatnie trzy tygodnie. Kora wypatruje domu.
  14. Korę to ja mam juz nie na głowie ale w sercu, amstafy to sentyment, Kora to cos więcej.
  15. Jest problem z tą naszą dziewczyną. Kompletnie nie wiem jak mam jej pomóc. Ogłoszenia zamieszczone są we wszystkich możliwych portalach. Znajomych katuję opowieściami o smutnym losie Kory, wszyscy współczują i na tym sie kończy. Nie wiem ile starszych psów znajduje domy ale z tego co obserwuję w schronisku to znikomy procent. Przewaznie ida do domów psy młode i w typie jakieś znanej i modnej rasy. A Kora jest zwykła, stara i bardzo biedna. Tak jak setki innych.
  16. Z Kora jest jeden problem,o którym nie wiem dlaczego wcześniej nie napisałam. Kora to dzikus na koty. Jednego wyczuła, ze siedzi na drzewie, nie mogłysmy od tego drzewa odejść. Nie wyglądało, ze Kora chce sie z kotkiem pobawić. Ot taka to z niej Koreczka. W schronisku przerażona do granic wytrzymałości, za płotem schroniska zupełnie inny pies.
  17. Prawda w przypadku Kory jest okrutna-nikt nie chce starego schorowanego psa, który na dodatek ma krwawe kupy i wymiotuje zaraz jak zje. Prawdopodobnie schronisko będzie jej ostatnim domem.
  18. Nawet za "tyle" DZIĘKUJĘ!
  19. Schronisko nie wydałoby psa nikomu innemu niz właścicielowi. Miejmy nadzieję, że bedzie go teraz pilnował.
  20. Dzisiaj było nam trudno, obie miałyśmy chyba kiepski dzień.
  21. Zabrano go w niedzielę. Więc pies jeden dzień był w schronisku.
  22. A ja odnoszę wrażenie że tylko czasami dobrze nas traktują. Niestety nie mamy na wpływu. Nie chodzi przeciez o to, zeby nas tam lubili, chodzi tylko o to zeby zwierzakom pomagać.
  23. Ratlerek miał bardzo seksualne podejście do szczeniaczka, stary schorowany ale jaki ogier.
  24. Ja jak byłam w schronisku kilka dni z rzędu to go wcale nie widziałam. Byłam przekonana że poszedł do domu. A on biedaczek wcale z budy nie wychodził. Dla mnie to całkowicie dziwne, ratlerek w budzie. Był w boksie ze szczeniaczkiem, przywiązanym do płotu. Aga pisała o nim.
  25. Odpowiedź jest prosta, duzo pracy i miłości. Teraz domek!
×
×
  • Create New...