Jump to content
Dogomania

kaj-ka

Members
  • Posts

    190
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaj-ka

  1. Dzisiaj Dziunia była smutna. Szła ze mna bo widać lubi spacery ale była jakś taka nieobecna, może dlatego ze ona mnie nie zna. Z tym sikaniem to jest problem, sikała ze 20 razy. Co chwila stawałyśmy na sikanko. Według mnie to z pęcherzem cos jest nie tak. Dzisiaj był jakis taki smutny dzień. 2 psy poszły do domu a przywieżli 6. Jednego jacyś wspaniali właściciele przywieźli, przywiązali do płotu i odjechali - nową Laguną pewnie na rodzinny obiadek. Tak przerażonego i smutnego psa to ja jeszcze nie widziałam.
  2. Aga małe sprostowanie był na spacerze z Magdą-nowa sympatyczną wolontariuszką. Ładnie ze sobą wyglądali. Ja szłam obok z dwoma staruszkami. Jeden był z boksu Księcia. Książę stchórzył. Uciekł do budy ale potem sie powoli łamał. Na razie dałam mu spokój ale następnym razem znowu go będę namawiała.
  3. Z U. i Ty i ja mamy dobre kontakty. Pomoze nam. teraz go nie będzie przez dwa tygodnie, jak byłam we wtorek po Vetmedin to mówil ze od poniedziałku wyjeżdza na ferie ale jest Magda. To swietny lekarz jest tez Z. Damy radę tylko trzeba ja ze schronu wyciągnąć na badania.
  4. A może ją do innego weta zabrać? Tam gdzie maja jakiś sprzęt? Moze na Elbląska? Służę pomocą. Będę w tygodniu z karma w schronisku to mozna z wetem i kierownikiem porozmawiać. Pomyśl o tym. I jeszcze raz super, ze jest nas coraz więcej.
  5. Jaka Mika jest każdy widzi, ja widze w niej np amstafa, a co nie moge tego widzieć? Moge przecież, najwazniejsze jest to ze ona szuka domu a nie wybiera sie na wystawę do Poznania warszawy czy Sopotu. No chyba, że o to trwa dyskusja do jakiej rasy ja wrzucić. Jak dla mnie to nie ma znaczenia. ONA SZUKA DOMU!!!!!!!!!!!!!!!! TO MA ZNACZENIE!!!!!!!!!!!!!!!!
  6. Czy dobrze zrozumialam, ze kolejni wolontariusze pojawiaja sie w naszym schroniski? To bardzo dobra wiadomość!
  7. Ola porozmawiaj z Z.Zalewskim on powie Ci co Szyszka powinna jeść. Karma dla nerkowców jest ale to karma weterynaryjna. Z tego co wiem on takie karmy sprowadza. Wiesz że to najlepszy lekarz u nas w Gdańsku. Prawdziwy fachowiec o wielkim sercu. Tacy sa tam wszyscy lekarze. I nie jest to reklama Amicisa.
  8. Następnym razem wyprowadzimy je wszystkie. Moze ktos jeszcze zgłosi sie do pomocy? A jak oni na nas patrzą? pewnie tak samo jak my na nich. gtrzeba to mieć w .... i robic swoje. Nie zabronią nam przeciez tam przychodzic. A w schronie są same fajne psy. A szczególnie mój KSIĄŻĘ. Narazie to bardziej Żebrak z niego ale licze na szybka metamorfozę. Liczę tez na Wasza pomoc Babeczki.
  9. No cóz na takie sytuacje nie ma recepty. Ale po to jestesmy, żeby mimo wszystko pomagac zwierzakom, z determinacja i do konca.
  10. Tak kolega z którym jeździłam do Dragi, bo tak ma na imie Goldenka wziął innego pieska.
  11. Co z Miciem? znalazłas go dzisiaj?
  12. Bądź dla mnie wyrozumiala, myslę że MICIO mi wybaczy w koncu to klawy gość.
  13. Umieściłam jeszcze jedno ogłoszenie na www.trojmiasto.pl tym razem wyróżnione. Nasze wczorajsze spadły. Ludzie teraz sprzedają rybki, akwaria i ślimaki. Przez 14 dni będzie na pierwszej stronie, zaraz umieszczę Oli bokserki. Nie mówiłam Ci, jednak z jednym pieskiem odjechałam dzisiaj ze schroniska. To był taki młody piesek z boksu na rogu, przed Bobkem, tam jest taki smieszny piesek z niebieskimi oczkami. Jedznak Cz. wziął. Piesek- jeszcze nie ma imienia jechał taki dumny samochodem, że nikt by nie pomyślał, ze on ze schroniska jedzie. Cz. chciał jednak młodego pieska, nie chciał żeby zaraz mu umarł. Nie mogłam ingerowac w jego wybór. Dragą sie zdenerwowałam, kierownik dzwonił do mnie i bardzo chciał załagodzic sytuacje. Mam nadzieje, że jak wróci właściciel to sunia wróci do domu. Obiecał, ze wyśle do niej pracownika TOZ-u, zobaczymy. Myśle, że byłaby afera jakby wrócił właściciel a tu psa nie ma. Oj działoby się. Teraz to raczej będa o nia dbali. Miałam przed chwila wiadomość, że piesek czuje się tak jakby mieszkał w nowym domu od zawsze. Żona i córka zadowolone. To była najlepsza adopcja jaka mozna byłoby sobie wymarzyć. Teraz MICIO BOBEK BENEK DZIUNIA HEKTOR AGA MIKA,SALOMONEK-dzisiaj szczerzył zęby, ale to pewnie ze strachu no i MÓJ KSIĄŻĘ-pomysl i o nim. Dzisiaj jego buda była pusta- zawołam pracowników bo myslałam że go uspili. Wszedł pan i ta sympatyczna pracownica żeby go poszukać. A ten Gamoń zmienił budę i jak się wygramolił to nie wiedział o co chodzi. Kamień spadł mi z serca. Tak nieśmiało marzę o tym, zeby nie umierał w budzie w schronisku.
  14. Żeby tylko Śpioch wyszedł z budy, do mnie nie wyszedł. Mało psów dzisiaj z budy wyszło, wyglądało tak jakby Niemcy zabrali 200 psów a nie 20. Pewnie to reakcja na zimno. Oj dzisiaj to tam było chyba z -10st i do tego wiatr. Musielismy pójśc do samochodu sie ogrzać. Micio był jednym z nielicznych który czuł dzisiaj wiosnę. Może cos chłopak czuje????????????
  15. Aga dzisiaj to nie był żaden Micio, to był facet pełną gębą. Tyłek czysty, zadowolony i do tego mnie obszczekał. Bohater się z niego zrobił pełnym pyszczkiem. Jak go zobaczyłam to oczom nie uwierzyłam. To nie ten sam pies, ale na jak długo? Jak wróci do ogólnego boksu to znowu będzie to samo. Miejmy nadzieję, że wcześniej znajdzie dom. Masz dar przekonywania i to własnie dzisiaj widziałam na własne oczy.
×
×
  • Create New...