Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. No i wreszcie się spotkaliśmy! Paco, bo teraz tak się nazywa miewa się świetnie, żaden z niego Pikuś, to prawdziwy pies obronny, nie boi się niczego i nikogo, jest bardzo szybki i rezolutny, wyczyszczone ząbki wygladają pięknie, gdyby nie ten siwy pyszczek, nie uwierzyłabym, ze to staruszek. Znalazł bardzo dobry dom, super. Zrobiłam kilka zdjęc komórką, wkleję w wolnej chwili, jak przerzucę zdjęcia do komputera. To było naprawdę miłe spotkanie! A przy okazji zapraszam na wątek suni, która nie radzi sobie w schronisku, poszukuje domu, choćby tymczasowego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/malutka-przestraszona-iskierka-potrzebujemy-dt-ds-144058/[/URL]
  2. no, to teraz mogę się sadzić na znawcę, jak wychować petita ;) hahaha Nie wiem z czego to wynika, ze on tak spoko0jnie leży, ale myslę, ze po pierwsze jest trochę zmęczony, bo zwykle, nim gdzieś zawitamy zatrzymujemy się w bezpiecznym miejscu, żeby psy mogły się wybiegać. Poza tym, on czasami piszczy na początku, kiedy jest przypięty, ale jak widzi, że to nie przynosi rezultatu to się uspokaja... a czasami nie :lol: NIedawno w skansenie jednym, w karczmie był tak przypięty, ja się tam czymś zajmowałam, odwracam się, a mój pupilek stoi czterema łapami na stole i buszuje po talerzach :oops: Do perfekcji ma opanowaną komendę "złaź", ale sam jej sobie nie narzuca, bo i po co. Wczoraj byłam z nim na spacerze nad rzeką, towarzyszył nam seter irlandzki, jego właścicielka nie mogła się nadziwić, ze Hyziek jest taki grzeczny, ja z resztą też. Wracał na każde zawołanie, spotkaliśmy mnóstwo psów, żadnych problemów. Seter w tym czasie był albo kilometr przed nami albo za nami, Hyziek niedaleko nas. NIe ciągnął na smyczy, metoda "drzewa" się sprawdza, pies na medal. Nawet nie wiem dlaczego ja do tej pory myślałam, ze to jest wstrętny łobuz. Może dlatego, że nie często chodzi ze mną sam, a co trzy psy to nie jeden. Gdyby jeszcze tylko można go było zostawić spokojnie w domu...
  3. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-u-jamora-propozycja-138231/index40.html#post12793710[/URL] Zobaczcie sami!!!
  4. Leni, a jak u Jamora udało się okiełznac Orena, skoro w schronie tylko łapak skutkował, jak go wepchnęliście do boksu?
  5. [quote name='luka1'][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7382/dscn3024x.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5759/dscn3025x.jpg[/IMG] objecałam mu, że go nie zostawię.[/quote] No i się udało!
  6. [quote name='luka1']cieszę się że się mimo wszystko udało.[/quote] Luka, brawo też dla Ciebie :loveu:
  7. Leni, dzięki, jaka to ulga wiedzieć, ze Oren jest na dobrej drodze. Teraz trzeba zaskórniaki wyciągać i na wątek zaglądać.
  8. [quote name='Jasza']Ogłaszać!! Znaleźć choćby Dom Tymczasowy! Trzymać kciuki! Sama nie wiem! [SIZE=4][B][U]Jeżeli ktoś wziąłby ją na tymczas, to jestem w stanie pomóc finansowo w jej utrzymaniu!![/U][/B][/SIZE] [/quote] Będę gadać o niej gdzie się da, raz już udało mi się znaleźć takiej myszce dom.
  9. co można zrobić, zeby zamieszkała na zamku i stała się księżniczką?
  10. takie psiaki jak ona mają chyba najgorzej na świecie, niewiele z arystokracji, niezauważalne dla odwiedzających, pospolita myszka... cudny kopciuszek.
  11. piękny... ojejejejej, dlaczego tak się dzieje? :placz:
  12. trzymaj się Leni, na pewno dasz radę! Czekamy na wieści.
  13. rewelacyjnie psiurek wyrósł, Grandziara, pokaż go w całości, proszę!
  14. Trzy lata temu znalazłam psinę na ulicy, miał zapalenie trzeciej powieki w jednym oku, zabieg kosztował 100zł, w Łowiczu. Trzecia powieka to te czerwone gulki w kącikach oczu widoczne na zdjęciu.
  15. no to dobrze, mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze. W razie gdybys potrzebowała posiłków to dzwoń (608 404 770), od nas to jakieś 20 km. Masz jakieś szelki? Musisz uważać, żeby nie uciekł ze strachu. Trzymamy kciuki!
  16. pies dobrze wpasowany... w trotuar [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/d25d75f98a93c8cb82ea1b467096db2c,21,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/1da94612ec45c482301d0068e09572d7,21,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/25094b5d987a7dea4a32078c00fc2a52,21,19,0.jpg[/IMG]
  17. w restauracji carskiej, umieszczonej w dawnym dworcu, psy dostały wodę, mile widziane. [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/321a88215708e579686ee77fa8fda212,21,19,0.jpg[/IMG]
  18. to coś pod Bellą to Hyziek [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/cfa140991e9e00d9245626484cb8709e,21,19,0.jpg[/IMG]
  19. w Białowieży z ciotką zwaną, podczas tej wycieczki, Helgą [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/6022de40a0d61bbd4f8cb453610b920c,21,19,0.jpg[/IMG]
  20. ło matko. To weź też an wszelki wypadek kaganiec i jakiegoś chłopa, który go do samochodu przeniesie, gdyby smakołyki nie podziałały, musi być jakis sposób, zeby go wyciągnąć.
  21. I co? Bliźniaczki już pojechały, a Oren? Załapał się?
  22. ja też się zastanawiałam, ale już wcześniej zgadłam, a teraz się potwierdziło, super!
×
×
  • Create New...