Jump to content
Dogomania

jaanka

Members
  • Posts

    3989
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanka

  1. Przydałby się jakiś kubraczek . Myślicie że to możliwe żeby go ktoś w niego ubierał ?
  2. Ojej a ja się ucieszyłam że Koci Świat oferował pomoc . Tak blisko szansy był . Czy jest jakiś cień nadziei że faktycznie został adoptowany ?
  3. Myślę że mu się uda , jest w fachowych rękach . Będę zaglądała do Was , na razie tylko tyle mogę zrobić .
  4. Witam , Wiedźma mnie tu skierowała do biedulka strasznego . Ma dużo szczęścia w nieszczęściu że trafił w dobre ręce . Zapamiętałam z dawniejszych czasów wątek psa z nużycą , nie wiem czy pamiętasz go . Wkleję może się przyda . http://www.dogomania.pl/threads/124989-Niekonwencjonalne-wyleczenie-nużycy
  5. Na stronie gminy jest możliwość zadawania pytań wójtowi , może warto poruszyć ten temat ( nowe władze , nowy samorząd
  6. Witam nie wiedziałam że to tymiankowa podopieczna :) Weszłam na stronę gminy Jabłonna żeby zobaczyć co jest napisane na ten temat . Ale widzę że bierzecie pod uwagę skorzystanie z talonów . U mnie dawali dla kotek takie pakiety o i ile dobrze pamiętam była możliwość przetrzymania ich po sterylce w lecznicy .
  7. Zaglądam do mojej imienniczki i do tego grzecznej i niekłopotliwej . Przydałaby się jakaś miła balulka dla Anulki . Wiedźma ma rację jeżeli macie to wklejajcie zdjęcia , ona jest bardzo urokliwa . A na te ślepka to już nie ma rady ? To zaćma czy cś innego ?
  8. Oby więcej było takich osób . Ma psina szczęście w nieszczęściu . Czyli nawet tak skomplikowane operacje wykonuje się w "naszym " gabinecie ? No to co będzie z tym uzupelnieniem braków tranowo witaminowych ?
  9. Dzięki że odwiedziłaś Biga , ja też mam nadzieję że nacieszy się domem . Tak jak jestem szczęśliwa że Dziadek Polo z Krzyczek starowina schorowana już kolejny rok grzeje się w swoim . Podobno ma ze sto lat a zachowuje sie jak młodziak . Może ktoś go jeszcze pamięta ?
  10. Na forum kolejny pers w Rybniku oddany przez właścicielkę .
  11. Biedak , ma dużo mniejsze szanse , on jest na miau ? A na perskim forum ( planeta persja )? Chudy może być z różnych przyczyn ale najprostszą jest ta że nie zdąży zjeść . Moje jedzą znacznie wolniej , często jedzenie wypada z mordki . No i pewnie kołtuny i chore oczy :(
  12. Czy schronisko ma możliwość kupienia witamin i tranu po cenach hurtowych ? Może są jakieś mega wielkie opakowania ( zawsze to też oszczędność ). Chyba że ciotki mają jakieś zapasy ja nie mam ale w nowym miesiącu kilka złotych postaram się dorzucić . Myślę że szkoda kasy na pocztę . To co robimy małą zrzutkę na uzupełnienie zapasów ? Grosz do grosza ... dalej znacie:)
  13. [quote name='mru']ma jechać do hotelu na socjalizację, pan się bardzo przejął :) zobaczymy co będzie potem i jak go szkoleniowiec oceni, trzymajcie kciuki![/QUOTE]To dobrze że się przejął . Traper jedzie do wskazanego przez Was hotelu czy to już prywatna decyzja właściciela ?Dostał szansę na powrót po szkoleniu czy trzeba szukać mu domu ? A co z finansowaniem hotelu ?
  14. Lepiej nie komentować bo nagrzeszymy okrutnie . Powinny także same dbać o futro , aplikować sobie kropelki do oczu i sprzątać kuwetę .
  15. [quote name='zuzlikowa']Chętnie dowiedziałabym się jak gabinet służy psiakom...[/QUOTE] Może szefowa zajrzy tu jak będzie miała wolną chwilkę :)
  16. [quote name='Neigh']Wkleić zdjęcia kota, który służy? Nie ma bardziej spsiałych kotów niż persy! Tak jak napisałam na "miau". Kiedyś nie lubiłam persów - wydawało mi się, ze to takie hmmm napuszone truchła dla wyfiokowanych paniuś w papilotach ( koniecznie różowych) i szlafroczkach. Odmiałczałam to po pierwszym plaskatym tymczasie. Od tamtej pory uparcie twierdzę, że persy to nie są koty. Podobnie jak jamniki to nie są tak do końca psy. Kto miał ten zrozumie:-) Mam takie koty na tymczasie, bo tu i ówdzie znana jest moja słabość......i wiadomo, ze nie odmówię plaskatej gębie w potrzebie...... Witam, podzielam Twoje zdanie w 100% . Zostalam opiekunką dwóch persów nie mając kompletnie pojęcia o plaskaczach . Zakochałam się w psychice nie w urodzie bo tej raczej nie było . Zwłaszcza u jednego widoczny jest całkowity jej brak ale nadrabia charakterem .
  17. Jak gabinet Dago , nie ma żadnych potrzeb ? Wiem , nie należy zadawać głupich pytań ale tak chcialam zagadać bo dawno wieści nie było .
  18. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź . Ale w rezultacie może na wniosek właściciela . To pewnie cała procedura się odbyła bo pies już po obserwacji . Na zdjęciach w ogrodzie wygląda na szczęślwego , uśmiechniętego . Ładny jest i mlody .
  19. To jeżeli pies ugryzie to wet. ma podstawę żeby go uśpić ( pytam jak to wygląda w świetle prawa nie w praktyce ) ?. Miejmy więc nadzieję że pan się nie rozmyśli a w wersji optymistycznej że wspomoże finansowo Trapera dając mu szanse na życie . Trzeba wierzyć w ludzi .
  20. Czuję się jakbym kaktusy jadla a głos mam zgrzytający ale już przemówiłam , nie wiem czy tz. się cieszy :) Zwierzyna zadowolona . No i o podopiecznych mogę przez telefon wypytać .
  21. Wiadomo co zrobił ? Czy rzucil się do gardła czy może ścisnął zębami rękę grzebiącą w misce ? Widzę że jest kojec i pies i tak nie ma możliwości nagle zaatakować . Skąd taki pośpiech i taka decyzja ? Jedyne wytłumaczenie że zrobił straszną krzywdę . Mru wiesz coś więćej ?
  22. Mam nadzieję że tak jest jak mówisz i nic mu nie jest . Martwię się o niego i o te wszystkie inne które marzną i głodują .
  23. Jestem chora i nie mogę odwiedzić Biga . Rozmowa przez telefon jest jednostronna bo ja mogę tylko szeptać i pani Grażyna prawie mnie nie słyszy . Też boję się problemów z pęcherzem . Ale Big nie posikuje , on sika solidnie . Ma apetyt , temperatury nie ma . Jest mu w domu bardzo cieplo i wypija duże ilości wody . Do mrozów miał możliwość wyboru gdzie chce być , wchodził do domu kiedy miał ochotę . Chcialyśmy zrobić z niego psa kanapowego ale on nawet nie ma chęci leżeć na swoim pontonie . Najchętniej kładzie się na zimnej podłodze . A ja tak bym chciala żeby grzał te biedne kości na posłaniu obok kaloryfera :( Bardzo się martwię .
  24. Cześć Oktawio . Cieszę się że Cię znowu tu widzę . Spóźnilam się bo sonda zamknięta . Jestem na tak , wprawdzie nigdy nie mialam pod opieką pekina . Doświadczenie mam z persami . Wiem o ile trudniej leczy się i doprowadza do normalności niż koty długonose . A dzięki moim kotom poczułam słabość do wszystkich plaskatych .
×
×
  • Create New...