Jump to content
Dogomania

jaanka

Members
  • Posts

    3989
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanka

  1. Dziękuję :) na ostatniej fotografii jest kotek rehabilitant naszego Bigusia , udalo mi się go uwiecznić bo miał zamknięte oczy . Jak je otworzył to na następnej fotce mialam tylko ogonek . Nie ma on lekko , musi być czujny . Na pierwszym zdjęciu Big z przyjaciółką Norą ( dziesięciolatką rodem z Palucha ) Obrażona mina to efekt zdejmowania wymiarów na kubraczek , bardzo wzdychał , wiercił się albo kładł . Pomagał jak mógł .
  2. Dziękuję , wysłałam Koosiek . Jeżeli nadal uparcie nie nauczę się sama wstawiać to uśmiechnę się do Ciebie Wiedźmo kochana .
  3. Pięknie się prezentuje Reksio w bajkowej scenerii , super że zima Wam służy . Jak Febe?
  4. Jeżeli zdążę i ktoś zechce mi pomóc . Właśnie wróciłam z akcji wciągania Biga do domu . Zjadł , wyszedł na siusiu i postanowił zostać na swoim legowisku w szklarni pod stołem . Musiałyśmy trochę przed nim poklęczeć z kiełbaską i pociumkać . A potem pomogłyśmy wejść po schodach . Bardzo się bał . Pani Grażyna kierowała przodem a ja asekurowałam zadek . Nie będzie łatwo mu zimą . Skończył brać leki , teraz ma mieć przerwę , po nich było całkiem całkiem . Co dalej nie wiem .
  5. Tak , nawet kilka zdjęć zrobiłam . Rodzinę Bigusiową chciałam Wam przedstawić . Norka była bardzo zainteresowana tym co robię a że jest energiczną sunią to głównie jest na focie jej nos . A kocurek czujny bo Big nadal go nęka , więc szybszy ruch i mam zdjęcie kociego ogona . Taki ze mnie fotograf bez refleksu . Odwiedziłam Biga w celu zdjęcia wymiarów na kubraczek , niestety model miał to w nosie . Wstawal tylko żeby połknąć smakołyk zaraz potem znowu się kładł . Łatwo nie było . Ponieważ utrudniał to o innych niespodziankach mu nie powiedziałam .
  6. Miło Wiedźmo że zaglądasz do Biga . Ostatnio do siebie gadam . Zrobiłam dzisiaj kilka zdjęć z wizyty .
  7. Masz gumowy termofor ? Jak nie to butelkę z gorącą wodą owiniętą w sweter albo kocyk . Tak jak maluchy zwierzęce się dogrzewa .
  8. Będę się jutro widziała z Bigiem bo mam mu coś ważnego do powiedzenia na ucho . On jeszcze nie wie jakie czekają go niespodzianki ale ucieszy się bardzo . Tak jak mnie będzie mu się gęba śmiała :)
  9. Bardzo dziękuję w imieniu Biga . Świetne ubranka szyje taks , ale jak zaglądalam na wątek to miała klopoty z maszyną do szycia . Gotowe są za małe dla niego .
  10. Bardzo się cieszę że tak się zakończyło , bo mam nadzieję że to jest ostateczna decyzja właścicielki . Nie mogłam pojechać i pomóc w szukaniu a okazało się że on był tak niedaleko mnie . Czy będą od czasu do czasu dalsze wieści ? A ten pan chętny na Leona tylko czy może przygarnie innego biedaka ?
  11. Kiedyś chodziłam do dr. Beaty Rudnickiej-Brzezny . Bardzo mi Jej brakuje . Big nie jest spuchnięty , je bez problemu . Może spanikowałyśmy . Ale przy ciągłym bólu stawów jaki odczuwa trudno mu jeszcze dokładać kolejny . Dostaje dolagis ( działa także na zęby ) i psie kropelki osłaniające wątrobę . Kuracja na 10 dni i znowu przerwa . Myślę że wrócimy do preparatu który brał wcześniej . Mimo złej pogody porusza się znacznie lepiej co nas ogromnie cieszy .
  12. On nie jest taki stary . Lekarka dała mu 8,9 lat . Wzrok i słuch ma dobry tfu tfu . Powiedziała że jest grubokościsty i wcale nie zapasiony . Dzisiaj nie wyglądał na zbolalego z powodu zęba , bierze nowe leki . Może jutro zajrzę mu do paszczy , bez przeciwbólowych nie chciałyśmy go dodatkowo męczyć a on i dziabnąć potrafi . Po wyprawie do wetów padł i spał .
  13. to prawdopodobnie on nam umknął , bo byłyśmy w Bobrowcu , przyjmuje też w Elwecie ale babki nie wiedziały czy jest tam taki dobry rentgen jak w Bobrowcu . Nie wiem jak wtargamy Biga na taki wysoki i mały stół , ledwo go wnosiłyśmy z i do samochodu , myślałam że mi kręgosłup trzaśnie ( zwłaszcza że nadwyrężony ) . Kolejna narkoza też mnie przeraża , to już chyba czwarta by była w tym roku . Leki na stawy mają też zadziałać na zęby jeżeli to o nie chodzi , Big je bez problemów . Mogą to być zwyrodnienia kośći okołopaszczowej czy jak jej tam . Biedny jest ale mniej płakał przy załadunkach i w miarę spokojnie jechał , sądzimy że to zasługa puszki od Malibo57 . Natomiast jakość chodzenia jest taka sama i raczej nie ma perspektyw na poprawę oby pogorszenia nie było.
  14. Właśnie wróciłyśmy z Bigiem od lekarza . Pani Grażyna zauważyła że bolą go zęby . Akurat dzisiaj jest jedyny dzień w który nie przyjmuje lekarz Mru ( ten do którego Big chodził ) Pojechałyśmy do lecznicy poleconej przez moją koleżankę , pokazałyśmy jego prześwietlenia i dotychczasowe wyniki badań . Poprosilam o carprodyl ale tym razem dostał dolagis . Otrzymał w prezencie leki osłonowe na wątrobę i wizytę gratis . Jeżeli chodzi o zęby to oględziny nic nie wykazały i pojechałyśmy w siną dal zrobić rentgen . Niestety minęłyśmy w drzwiach lekarza który się tym zajmuje . Czy znacie w Warszawie jakiegoś dobrego zębologa ?
  15. [quote name='mru']dzieki :) ja tego pana jutro obczaje, spróbuje tam mu sie wbic zobaczyc jak to wyglada. wczesniej była mowa o koledze, któremu umarł stary pies i ten kolega znów chciał starszego psa...[/QUOTE] Czekamy na dobre wieści , oby to był właśnie ten kolega i żeby przeszedł test u Ciebie . Najlepsze rozwiązanie dla wszystkich ( głównie myślę o Leonie i o Tobie ).
  16. mnie też się baardzo podoba . Kotuś pilnuje swojej poduchy a Zunia wzrusza mnie tym jęzorkiem , też mam takiego ozorka tylko kotecka perskiego ( wygląda jak pluszak z wszytą metką ) . A kolorystyka sielskiej scenki to moja ulubiona więc nie mogłam się oprzeć żeby nie skrobnąć :)
  17. Takich wielkich gotowych to nie widzialam . Powinno być nieprzemakalne i ciemne bo on niestety kładzie się na ziemi . No i żeby na doopce też było , bo tam najbardziej trzeba ocieplić . Chyba mam za dużo wymagań . Zobaczę czy Taks ma jakiś bazarek bo Wiedźma bardzo chwali Łaci wdzianko . I nawet obiecała pokazać na ślicznej modelce :)
  18. dzięki :) pstryknęłam sporo bo balam się że nic nie wyjdzie sensownego . Big zwiewał z kadru . Ale nie denerwował się samym ubieraniem , minę ma raczej pobłażliwą . Chociaż widać znaki zapytania w jego oczach . Wiedźmo wielkie ukłony za wklejenie zdjęć . Koło Biga jest Norka jego przyjaciółka a zielone ręce należą do p. Grażyny ;)
  19. Nie bylo mnie jakiś czas i okazuje się że faktycznie nie jestem sama , super :) Dzień się tak szybko kończy że nie było kiedy pstryknąć zdjęć Bigosowi . Ale dzisiaj umówiłam się na spacer i pstryknęłam fotki w trakcie przymiarki prowizorycznego ubranka . Big jak wiecie to wielki chłop i nie miałam psiego wdzianka w takim rozmiarze . Wzięłam swoją roboczą dużą bluzę i okazało się że wcale taka duża nie jest . Pani Grażyna obawiała się że on będzie bardzo się buntował albo przestraszy się . Okazało się że wcale nie jest źle , włożyłam na łepek i jedną łapkę już na drugą nie chciałyśmy wciągać bo przy podniesieniu pierwszej trochę pisnął . Potem bez protestu pomaszerował , nie próbował jej zdzierać ani nie wyglądał na przestraszonego . Zresztą same zobaczycie .
  20. to cieszę się :) Spróbuję zrobić jakieś sensowne fotki , muszę się umówić z Bigiem . Lekarstwo nie dotarło , na szczęście burz nie ma . Mru chyba bardzo zajęta , sporo ma zwierzaków pod opieką . Ale może zajrzy do nas .
  21. Chyba już tu zostałam sama . Ale jeszcze napiszę że Big korzysta z ostatnich promieni słońca i wygrzewa bolące kości . Nie chce na stałe mieszkać w domu , nie wiem jak to będzie zimą . Jeżeli się uda to dzisiaj pospacerujemy wspólnie , a raczej pokuśtykamy chwilkę .
  22. Dzięki Wiedźmo :) Pogoda dla Biga nie jest korzystna , chyba trzeba będzie wrócić do silniejszych leków .
  23. wiem . Poker mnie nia zna ale ja od dawna podczytuję Jej wątki , no i giselle4 także :)
  24. Wcale się nie dziwię ja też bym jej nie oddała . Płaszczyk w jodełkę jest uroczy .
  25. biorę to na siebie , pewnie mnie pogonią z tego wątku
×
×
  • Create New...