Jump to content
Dogomania

Chandler

Members
  • Posts

    2123
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandler

  1. [quote name='Margo05']Czytasz Chandler co chcesz wyczytać. Tak jak ja ponoć "najeżdżam" tak ty fanatycznie bronisz i poklaskujesz. Twoja sprawa. Jak się sama przekonałaś jestem starsza niż myślałaś i nie dałam się ogłupić. Kwestia rozliczenia wciąż "wisi" i wisieć będzie, póki ktoś z PiSdZ nie przekopie rachunków bankowych. A ja sobie poczekam... w końcu na rozliczenie niektórych wątków czekamy już blisko rok, więc na ten też możemy, prawda?[/quote] Na koniec życząc Ci dobrej i spokojnej nocy - po pierwsze - o Twoim wieku pisałyśmy na pw odnośnie zupełnie innej kwestii - ze względu na to, że dotyczy to Twoich prywatnych spraw nie napiszę nic więcej; po drugie - zarzut fanatyzmu już przerabiałam na wątkach związanych z PiSdZ i wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz znaczenie tego słowa. W tym wątku kończę ze swojej strony rozmowę z Tobą, bo widzę, że zmierza w złym kierunku i nie ma w tym miejsca dla Benia, a to jego wątek. [B]Weronia[/B] - masz pw.
  2. [quote name='Renata5']:roflt::roflt::roflt:ale mi się skojarzyło...:evil_lol:[/quote] Łeeeee... No wiesz...:evilbat: Co tam u Zosi i Kajko SBD?
  3. Donacja tu zagląda? Nie wiem o co chodzi...:hmmmm:
  4. [quote name='Margo05']Chandler, myśmy temat zamknęły jakiś czas temu i wybacz, nie będę go z Tobą dalej rozwijać. W kwestii benia, to prośba o pomoc jest jasna: wpłaty na konto PiSdZ. [/quote] Żadnego tematu nie zamykałam, to Twoje zdanie - wymieniłyśmy pw na temat swoich doświadczeń z organizacjami prozwierzęcymi, pisałyśmy parę razy w tych samych wątkach i tyle. Nie namawiam Cię do rozwijania tematu ze mną. Twoje żarty w tym wątku zbulwersowały mnie i o tym napisałam. Nie podoba mi się, że bezinteresownie zniechęcasz ludzi do pomagania Beniowi, bo nie lubisz "ktosiów" z PiSdZ. Weronia napisała na temat rozliczenia wpłat, a o to, jak mi się wydaje, chodziło w Twoich "żartach", ale na razie ten temat upadł. Szybciutko odwróciłaś kota ogonem i teraz już jest o braku informacji i poszanowania dla interesujących się losem psa i o tym, że Weronia pisze delikatnie mówiąc głupoty. Brrr... Zaglądającym na ten wątek radzę, żeby nie dali się zwariować. Część osób tu piszących to stała ekipa nawracjąca PiSdZ i pomagająca inaczej psiakom znajdującym się pod ich opieką. Beniowi życzę dobrego domu a Ty Weroniu - trzymaj się. Wiem, że ilekroć poproszę Cię o informacje, rozliczenie, to odpowiesz mi, choć może nie zawsze w oczekiwanym terminie ;). I w tym punkcie popraw się w miarę swoich możliwości :-).
  5. A ja nadal nie rozumiem dlaczego napisałaś swoje posty na wątku Benia i to w stylu w jakim je napisałaś. Nie zadawałaś żadnych pytań, tylko ironizowałaś, dlatego wydawało mi się, że dobrze się bawisz. To jest wątek psa, który potrzebuje pomocy, nie chcesz - nie pomagaj, ale też i nie zniechęcaj innych. Pomimo "niedociągnięć" PiSdZ, mamy odmienne zdanie na temat "ktosiów" działających w ramach tej organizacji i nie ma to nic wspólnego z tym, jakie mam wykształcenie i co w życiu robię i bardzo Cię proszę, żebyś powstrzymała się od takich komentarzy. To co piszę jest wyrazem moich poglądów, doświadczeń, spojrzenia na życie, taka jestem, tak czuję, myślę. Nie musimy się zgadzać. Pytałaś, a wlaściwie insynuowałaś w kwestii rozliczeń w tym wątku, sądzę więc, że o to rzeczywiście Ci chodziło. Weronia napisała, że otrzymała informację, iż nie było wpłat na Benia (rozumiem że chodzi o tytuły dokonywanych wpłat na konto PiSdZ). Masz informacje, że były wpłaty ze wskazaniem, że są przeznaczone na Benia? Jeżeli nie, to sądzę, że po prostu zniechęcasz innych do pomocy poprzez PiSdZ, bo nie lubisz "ktosiów", bo Cię denerwują, bo masz za mało informacji, bo.... Nie chcesz tu pomagać - ok, ale uważam, że zniechęcasz innych poprzez swoje wpisy w tym wątku, a to nie powinno mieć miejsca i już. To moje zdanie. Jeżeli chodzi o grupę wsparcia, to sądzę, że nie bylaś nigdy samotna, nie były też samotne inne osoby krytykujące PiSdZ (wystarczy zajrzeć na zamknięty wątek pytań, czy inne wątki w roli głównej z tą organizacją). Macie silną grupę wsparcia, więc nie dziw się, że są również i takie osoby, które nie zgadzają się z Tobą, z Wami... i piszą, co myślą. Na tym polega rozmowa na forum. Nie widzę powodu dlaczego złośliwe w tonie posty mają pozostać bez odpowiedzi, przecież nie dlatego, że uważasz, że Ty masz rację. Nie zgadzam się z takim postępowaniem na wątku psa, który potrzebuje pomocy, więc piszę, co myślę na ten temat. Nie mam też poczucia, że stanie mi się krzywda, jeżeli moje posty znikną, i nie dorabiam do tego żadnej ideologii.
  6. [quote name='Margo05']No proszę, tylu chętnych do pomocy, a nikt nawet grosika nie wpłacił. Wstydźcie się. Na inne zwierzęta, na które PiSdZ zbiera pieniądze, też nikt nie wpłaca. Jak możecie :shake: PiSdZ samo boryka się z ratowanie zwierząt, zero wsparcia z zewnątrz, a wy tak na nich najeżdżacie. Wstyd mi za was.[/quote] [quote name='Margo05']Chandler, rzecz w tym, że to wcale nie jest dobra zabawa. Wrecz przeciwnie :shake:[/quote] To nie jest dobra zabawa? A tak wygląda, jak patrzę z boku... I wydaje mi się, że trwa nadal. Myślę Margo, że powinni wstydzić się Ci, którzy robią wszystko, żeby zniechęcić innych do pomagania PiSdZ, którzy robią szum wokół tej organizacji, wytykają błędy - czasem słusznie, czasem nie, ale to już nie jest ważne. Moim zdaniem Twoje wpisy w tym wątku są tego przykładem. Nie wiem..., może faktycznie lepiej, żeby Weronia nie pisała, że dostała informację, że nie było wpłat na Benia, ale napisała, że rachunki są u księgowej i rozliczy się, kiedy będzie mogła i chciała, bo to, jak widzę na przykładzie innych wątków, nie razi i nie budzi sprzeciwu. Rozumiem, że ktoś nie chce pomagać, wspierać działań jakiejś organizacji prozwierzęcej, bo mu z ludźmi stamtąd nie jest po drodze, ale żeby bezinteresownie przeszkadzać? To mi się ciągle nie mieści w głowie. [B]Weronia[/B] - dziękuję za informację.
  7. Czekam wobec tego na informacje [B]marlenka[/B], choć nie ukrywam, że dobrze by było, gdyby jeszcze ktoś inny oprócz Ciebie tam zajrzał, sama pisałaś, że trudno Ci być tak do końca obiektywną. Nie mogę teraz sama tam pojechać, ale jeśli nie będzie chętnej osoby z okolic, to być może namówię mojego męża żebyśmy tam pojechali... To będzie możliwe w ciągu 2 najbliższych miesięcy dopiero, a czas leci... Nie będę spokojna jednak, dopóki nie będę miała pewności, że wszystko jest ok i że psiakom jest tam dobrze. [B]Czy jest ktoś z okolic Warki kto może sprawdzić warunki, w jakich żyją psiaki?[/B]
  8. [quote name='Isadora7']Margo niektorzy userzy dostali maila którego fragment cytuję: Może w zaznaczonym fragmencie jest przyczyna :). Zdarza sie jak zapewne wiesz ze wstawiasz fotki (tak miało dzisiaj tez miejsce na jednym z wątków) a inni nie widzą. I tak jedni widzą a drudzy nie widzą. Dodam ze ja tez ten post widzę niepełny. Nawet na monitorze 29 cali. Jak przypuszczam, bo nie znam się na tym oczywiście jest to związane z [B]modyfikacją forum[/B].[/quote] [quote name='Margo05']:cool3: gdzieś przeoczyłam to info :czytaj: o pracach na dogo, a to wiele tłumaczy: znikające posty, znikające fotki, znikające rozliczenia, znikający userzy... ja już się bałam, że mi znów komp szwankuje :comp26:, a to tylko dogo się modernizuje, co za ulga :loveu: zobaczę w domu, może już będzie całość widać :cool3:[/quote] Dobrze się bawicie, jak widzę? Przecież wystarczy napisać, że nie ma rozliczenia a być powinno. [B]Weronia[/B] zrób proszę rozliczenie zebranej kasy, bo takie są zasady na dogo.
  9. Dostałam info, że u maluchów wszystko ok, prawdopodobnie zostaną w tym miejscu. Czy ktoś doświadczony mógłby podjechać do bliźniakówi i sprawdzić co i jak, bo w tej chwili osoby z fundcji raczej tam nie dojadą? Znacie osoby z doświadczeniem z okolic Warki?
  10. To dobrze, że wszystko jest ok. Może uda Ci się zrobić fotki, jak będziesz z wizytą u Bzibzi...? Fajnie by było,
  11. Nikt nie pyta o Gwiazdę, nie było ani jednego telefonu...:roll:
  12. Dżina nie ma domu. Mam informację, że nie można skontaktować się z Panem z Pruszkowa. Trzeba wznowić ogłoszenia.
  13. [quote name='sleepingbyday']elmira, ja mam "ciepło w gaciach" jak ktoś mi zochę komplementuje :loveu:. dobry sposób na negocjacje ze mną. [/quote] Twoja foczka baaaaaaardzo mi się podoba, [SIZE=1]jest w urodzie zaraz po moich futrzakach :cool3:.[/SIZE] A tak serio - Zofia jest naj..., a i ciacho niczego sobie. Będą fotki sportsmenki Zofii?
  14. [quote name='sleepingbyday']i AdaK :cool3: wychodzi po ok 75 zł miesięcznie na łebka :cool1:[/quote] Mogę zadeklarować na dobry początek 75 zł przez dwa miesiące. Potrzebna reszta. Może jakiś bazarek? SBD - Ty jesteś dobra w wystawianiu bazarów... :cool3: :evil_lol: Mamy szukać fantów?
  15. Dziękuję za pw [B]mortikia[/B]. Problem jest z... pieniędzmi. Fabia w tej chwili nie ma żadnych funduszy, więc w tej chwili odpada dla niej płatny dt. Tak myślę. Powiedzmy, że uzbieramy pieniądze na jeden miesiąc pobytu Fabii, ale co dalej? Nie mamy pewności, czy ona znajdzie przez ten czas dom? Co wtedy? Co myślicie Dziewczyny? [SIZE=1]Dzisiaj już chyba nie będę na dogo.[/SIZE]
  16. Zaraz napiszę mail do Agnieszki w sprawie bliźniaków. Wrócę aktywnie na dogo za jakieś dwa, trzy tygodnie - przepraszam Was bardzo.
  17. [B]mortika[/B] - wysłałam pw. Ada, mgie, SBD..., przepraszam, ale aktywnie będę na dogo za jakieś dwa, trzy tygodnie.
  18. Post przeskoczył. Na kropeczki [B]mgie [/B]odpisałam powyżej...:cool3:
  19. Brawo Fuga!!! Dziękuję Ci Elza :-). Czy już można przenieść wątek i zmienić tytuł? Jeżeli tak, to czy może ktoś napisać do Kamy, żeby to zrobiła - Ona jest autorką wątku? Jestem teraz mało na dogo i bardzo przepraszam za wydawanie dyspozycji, ale siła wyższa.... muszę spadać. Czekam na fotki i info, bardzo jestem ciekawa, jak tam nasza uszata Fuga daje sobie radę :cool3:.
  20. Cisza, jak makiem zasiał... Nie było ani jednego telefonu... [B]mgie[/B], czy mogłabyś napisać pw do Selengi i poprosić Ją o zmianę nr telefonu w allegro na ten co u Ciebie? Nie mogę być długo na dogo... Bardzo proszę.
  21. [quote name='mgie']Pozdejmować ogłoszenia?[/quote] Nie zdejmuj na razie [B]mgie[/B]..., niech dziewczyny tam pojadą i zapadnie ostateczna decyzja.
  22. [B]mgie[/B] - nic nie wiem na razie. Jeszcze raz przekazałam osobom z fundacji namiary na Pana z Pruszkowa i dom ma być sprawdzony. Ech... Dżina..., gdzie ten dom dla Ciebie? Post przeskoczył...
  23. Przepraszam, ale mało jestem na dogo. Siła wyższa...:lol: [B]mgie[/B] - z tymi ogłoszeniami Fabii to trzeba uważać..., mozna to zrobić pod warunkiem, że napisze się szczerze, że wymaga doświadczonego opiekuna. Ja będę zaglądała do wątków, ale nie zawsze teraz mogę być każdego dnia.
  24. [quote name='Anna_33']Dla mnie Fundacja to Agnieszka i Ewa, ktore napotykaja tam na miejscu na rozne schody, klody i inne atrakcje. Od soboty pisze, ze psy zabierzemy. Obiecaly mi to dziewczyny. Rece opadaja. Na Dalamtach ktos napisal po kilku dniach, ze i tak sie nie da i ....cisza zapadla. To, ze napisalam "zabierzemy te psy" nie znaczy, ze wjade na bialym koniu i je porwe.. No powiem wprost, krew mnie nagla zalewa jak widze to gdybanie,zastanawianie sie, sprawdzanie siebie nawzajem. Napisalam, ze "Miau zabierze " skrotowo, to chyba jasne.Tak samo jasne jak to, ze kazda taka obietnice konsultuje z fundacja.Nic na gebe, nie mam 14 lat i staram sie zeby moje slowa mialy pokrycie. To, ze psy opuszcza schron, gdy znajda sie domy trabimy od soboty, po to zeby teraz to znowu stwierdzac.A ze domy maja byc dobre, to chyba nie trzeba dodawac. Czas ucieka, dzis jest czwartek juz. Na dalmatach cisza.Bo i tak sie nie da.[/quote] Dla mnie fundacja to też Ewa i Agnieszka i z Nimi się kontaktuję. Nikt tu nikogo nie sprawdza. Ja się nie zajmuję dalmatyńczykami, tylko próbuję poprzez swoje kontakty na dogo i poza nim szukać dla psiaków dt, czy domów stałych. Na tym się skupiam i to robię, to mój wybór i moja decyzja, choć to kropla w morzu potrzeb i to są żadne tam spektakularne akcje, tylko kilka psów, co pewnie przy ich liczbie tam wygląda żałośnie, ale przemyślałam to i przy tym pozostanę. Nie wiem, czemu na dalmatach jest cisza, może po prostu nie ma dobrych domów dla tych psów, więc Twoja deklaracja, że je wyciągnięcie nic nie zmienia. MUSZĄ BYĆ DOBRE DOMY. Psy opuszczą przytulisko - też usłyszałam to zapewnienie od Ewy. Dla mnie wszystko jedno, czy wyprowadzą je z przytuliska osoby z miau, czy ktoś tam pojedzie po te dalmaty. MUSZĄ BYĆ DOMY, bo to trudne do adopcji psiaki, sądząc po informacjach o nich. I o to mi chodziło, gdy pisałam swój post, odpowiadając Zofii, być może również skrótowo wyrażając swoje myśli, tak jak jak Ty swoje, co zaznaczyłaś. Ewa powiedziała mi, że dalmaty wyjdą na wolność, to samo powiedziała osobom z miau. Trzeba im więc szukać domów, bo z wyprowadzeniem dalmatów z przytuliska, jak widzę, nie będzie już kłopotów, skoro Ewa zapewniła mnie i Ciebie, że pomimo oporu, "schodów kłód i innych atrakcji", które są mi znane, zrobi tak, że psiaki wyjdą na wolność. Tak więc nie ma już problemu, który myślałam, że istnieje, a mianowicie, że psiaki nie mają szans, by opuścić schronisko, teraz potrzebny jest tylko dobry dom dla każdego z nich, bo to wiekowe już psy, jeden schorowany, a drugi nadpobudliwy. Więcej w tą sprawę teraz nie ingeruję - kto ma wiedzieć o dalmatyńczykach, to wie i nikogo do niczego nie będę zmuszała, ani naciskała. Wierzę w to, że dalmatyńczyki opuszczą przytulisko, jeśli będą dla nich domy. Nie potrzeba dla ich wyciągnięcia specjalnej akcji - będą domy, to wyjdą. Dodam jeszcze, że kwestia dalmatów padła na tym wątku w kontekście wywiezienia ich do Niemiec. O to pytałam. Teraz przeleciałam się po wątkach na dogo i już rozumiem dlaczego Arka pisała o fundacji niemieckiej i o pośrednikach, choć nie do końca jest dla mnie jasne, dlaczego w tym wątku - chyba profilaktycznie. Na tym kończę, ze swojej strony, temat omawiania i wyjaśniania pomocy dla dalmatyńczyków z Boguszyc, bo wszyscy zainteresowani wiedzą o tych psach i o tym, że wyjdą na wolność, jak tylko osoby z fundacji będą wiedziały, że są dla nich dobre domy.
×
×
  • Create New...