-
Posts
624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jurmar98
-
Myślcie szybko ,bo jak na razie potrzebujące pomocy bidy "przejadają" mi planowane wczasy w Tunezji,a staram się pomagać psiakom z kilku wątków.Niebawem czeka mnie "posucha " pieniężna
-
Czy macie wybrany hotel.Jeśli tak to gdzie i jaka suma wchodzi w grę za miesiąc (bo wiem,że w zależności od miejsca kwoty znacznie się różnią).Może mógłbym wysłupłać na ok. 1 miesiąca pobytu
-
Za daleko mieszkam ,by pomagać "własnoręcznie" (choć w wakacje- kto wie?),ale może bym zaadoptował wirtualnie jakiegoś czworonoga.Czy mieszaniec Kaukaza jeszcze jest w schronisku?Czy ktoś mógłby umieścić zdjęcie 12 letniej Soni (bo w/g tego, które jest na stronie zwierzaków do adopcji to nie jest pies tylko nos).Weroniu pomożesz po czareckiej znajomości?
-
[quote name='AMIGA']Ale nic nie zrobimy wbrew cioteczkom, które sa na miejscu i które uważają, że pies ma lepsze warunki w schronisku niż miałby w hotelu w swoim ciepłym boksie z częstymi (praktycznie codziennymi) odwiedzinami ciotek krakowskich, z codziennymi spacerami itd[/quote] Oraz nie tak częstymi ,ale jednak odwiedzinami jurmara.Decydujcie się póki jest ciepło i są dobre warunki do transportu czworonoga.,który bym zapewnił
-
[quote name='weszka']Kto mógłby wspomóc biedaka groszem? Żeby choć na pierwszy miesiąc uzbierać??? Możemy trochę dokładać ze skarpety sznaucerów na AFN-ie ale nie ma tam na tyle żebyśmy dały radę :([/quote] Może jurmar by mógł(myślę o pierwszym miesiącu).A i później miesięcznie jakąś stówkę bym wygospodarował.Pomyślcie,bo psisko się zmarnuje.
-
Co chcecie od Brutusa.Bardzo ładne imię jeśli chodzi o polszczyznę (gorzej z łacińskim znaczeniem).A i historycznie dobrze się kojarzy.
-
Wysłałem wczoraj paczką "małe co nieco" dla Kacperka.W środku też koperta z listem miłosnym,tak że nie przegap Zu.Fajnie Tifet,że masz takie zdanie o facetach.Muszę zachorować i oddać się pod Twoją opiekę.Pamiętaj też o szczęściu dla mnie (szkoda,że tylko w postaci słonika),oczywiście- po zakończonych aukcjach i po tym jak Zu potwierdzi przyjście przesyłki.
-
Kupiłem ostatnio dla swojego Rolfa Eukanubę z glukozaminą i jeszcze czymś ,co jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania stawów szczególnie dla psów ras dużych.Nie za bardzo czworonogowi smakuje (przyzwyczajona bestia do delikatesów-rozpuściłem go)Zostało mi jeszcze ok.10 kg,co dla psa wagi Benia starczy na 25 dni.Budrysek jesli reflektujesz (bo Benio z tego co czytam to na pewno),to daj mi na pw adres wysyłki.
-
SZNAUCER OLBRZYM z mordowni - MA DOM!!!!!
jurmar98 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze.Miałem podobnie z moim wziętym ze schroniska w Pabianicach Rolfem (podobni są z Tutkiem jak dwie krople wody).Nic nie ostało się ,co było do zjedzenie i w zasięgu łapy;potrafił nawet ściągnąć ze stołu chlebak i wtrynić ze środka sam chleb.Poza tym wszystko co wiszące (kurtki,ręczniki) należało ściągnąć i wytarmosić.Drzwi do kuchni,były stale zamknięte ,ale i z tym sobie radził.Nawet nie wiem kiedy to się skończyło.Dzisiaj może mieć "pod pyskiem" najlepsze przysmaki ,ale wie że nie wolno ich ruszyć.Najtrudniejsze są pierwsze dni ,które jednak potem często się miło wspomina. -
[quote name='Weronia']nie wiem co te piesuny widza w obierkach :roll: jurmara wołam skromnie: wróóóćć na wątek Czarusia :D Jamnisia Elzunia stoi, patrzy.. i myśli: "boooże co za dziwaki, co oni robią???"[/quote] Miłe Panie .Ja nigdy nie opuściłem wątku Czaruchy.Po cały czas śledzę co się dzieje.Nie odzywałem się ,bo nie jestem zbyt gadatliwy, a śledzę także losy innych "bid",które potrzebują pomocy( jak zresztą chyba wszyscy tutaj)A jamniczka na filmiku wydaje się być smutna ,jako że Pani zajmuje się zbyt długo tylko jednym czworonogiem.I niech się nim zajmuje jak najdłużej.Chwała Ci Weroniu.
-
Pieska nie dowiozłem do Poznania ,bo mnie ktoś uprzedził ,więc zaoszczędziłem na paliwie i obiecałem Radce,że coś dorzucę do deklarowanej wcześniej kwoty.Ponieważ czasem biorę udział w przedsięwzięciach,gdzie potrzebne jest szczęście,a słonie podobno szczęście przynoszą,mam zatem propozycję.Tifet poza bazarkiem przyśle mi jednego słonika (obojętnie jaki może być niechodliwy i jednego dalmatyńczyka-bo ładniutkie) ,a ja na początek wyślę do Zu na potrzeby Kacpra 100zł.Chyba,że Zu uzna ,że poza tym Kacperkowi jest jeszcze coś potrzebne (karma smakołyki itp),to mogę dodatkowa wysłać paczkę.Jeśli propozycja zostanie zaakceptowana to proszę o podanie przez Zu adresu do wysyłki na moje PW (nie mam siły do stania w kolejkach w banku czy na poczcie i wypełniania blankietów,zatem forsę wysłałbym listem poleconym).
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
jurmar98 replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
">">"> -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
jurmar98 replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"> "> ://">http:// "> -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
jurmar98 replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Próba nieudana, podaję linki. Szaman jest na spacerze z Rolfem. DSC00143.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl DSC00126.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl DSC00145.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl DSC00146.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
jurmar98 replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przeszłość -
[quote name='Ra_dunia']Przepiękne zdjęcia bo piękny Czaruś :D Komu przystojniaka? Komu? ;) Spieszyć się trzeba, bo potem Weronia już się na zabój zakocha i nie będzie chciała oddać :cool3:[/quote] Lepiej nikomu.Niech Weronia się zakochuje i nie oddaje czworonoga.Weźcie pod uwagę ,że piesek już znalazł dom ,w którym mu jest dobrze,gdzie jest kochany i w którym ma rozeznanie (co jest ważne ze wzdlędu na jego przypadłość)Zmiana dla niego byłaby straszliwą kolejną traumą.Przecież nie rozumiałby,że to jest dla jego dobra.Czułby się wyrzucony kolejny raz.Dlatego mam nadzieję,że nie znajdzie się następny domek(zwłaszcza ,że staruszek ma już swoje lata).Życzę mu ,by został u Weroni
-
[ A co do grzybka - to ponoć długo się leczy niestety. Ale na szczęście jest wyleczalny ,nie to co nużyca.Przypuszczam,że Weronia nie spytała weta o Hexiderm,LUB NIE POLECAŁ (więc nie wysłałem),a specyfik naprawdę dobry podarowałem małą ilosc sąsiadce i w krótkim czasie zniknęły wszystkie zmiany skórne u jej pupilki.