Jump to content
Dogomania

luśka

Members
  • Posts

    275
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luśka

  1. ale pytał się ktoś wreszcie, czy może pomagać? czy oni już nas tak zastraszyli, że każdy się boi tam chodzić? ja się przyznaję, boję się ale i tak nie popuszczę
  2. bosze, dzięki ogromne dziewczyny!! całuję za banerek :) Elmo podróż znosi dobrze, raz jechał ze mną na tylnym siedzeniu, na kocyku, wpół na kolankach i spał grzecznie lub się rozglądał. a raz jechał na przednim miejscu pod nogami i sie zwinął w kłębek i spał :D widocznie już tak jeździł, bo szło mu lepiej, niż na siedzeniu. On nadal jest u mojej rodziny, rozgryza kolejne piłeczki, zjada kolejne świńskie uszka i kostki. Już zaszczepiony i odrobaczony i o ironio- u weta, który powinien sie tym zająć w schronisku... Ogłąszany w wyborczej był, muszę zów tam poprosić. Ae odzew był tylko jeden, który się rozmyślił :( Przy większej ilości czasu zrobię mu znów aukcję. Też był tylko jeden telefon z allegro :( Elmo zna komendy- siad, zosań, przebij piątkę :) Ale na smyczy się rozpuścił, spaceruje z nim starsza osoba, która pozwoliła sobie, żeby ją ciągnął na smyczy :( Nie opuszcza swojej nowej tymczasowej pani na krok, chodzi za nią nawet do toalety... Ja go przewiozę na całym województwie dolnśląski, a i Warszawa, czy Poznań mógłby się udać
  3. dokładnie tydzień temu pytałam wałbrzyszan, co załatwiliście w związku z otwarciem schronu na wolontariuszy? był kotś chętny się dowiadywać? czy tylko dobrze w gębie jesteśmy wszyscy??
  4. nadal czeka........ :((((((((((
  5. co za cisza wśród mieszkańców Wałbrzycha?? Był w ogóle ktokolwiek załątwiać sobie ten wolontariat??? Nie wierzę, żeby ani jedna osoba z tych, co tu tyle szumią, nie wzięła się jeszcze do roboty. opiszcie, jak to wygląda, co robiliście i jak poszło? Skoro już jest pozwolenie, na co czekać? Czas płynie, a psy i koty tam się męczą !
  6. Elmo nadal czeka u mojej rodziny. Na poprzedniej aukcji alegrowej na tysiac obejrzen- jeden telefon :(
  7. w chwili obecnej Elmo pomieszkuje u mojej rodziny, gdzie cały czas jest ktoś w domu i będzie miał więcej czasu, by się psiakiem zajmować :) ale nadal szukamy domku
  8. Miałam 2 telefony. Z odbiorem jednego się spóźniłąm, bo państwo już wzięli innego psa. Druga potencjalna osba się jeszcze zastanawia. No i może pojedzie do 'Niemiec, jest jakaś szansa... Póki co nadal jest u mnie :)
  9. Elmo na dniach jedzie mieszkać tymczasowo do mojej rodziny. U mnie dłużej nie może być :(
  10. Jego dni u mnie dobiegaja końca. Elmo wciąz czeka na dom. pomóżcie mu!
  11. ćwiczymy i ćwiczymy. Elmuś taki mądry
  12. jutro i pojutrze wielkie ćwiczenia nieszczekania :) mam dla niego 48 godz :)
  13. Elmuś czeka... nikogo chętnego? to taki mądrutki psiak
  14. dodam, że Elmuś nie jest konfliktowy wobec innych psów, z napotkanymi na spacerach chce się bawić, z większymi się obwą****e
  15. Wielu z Was zna sytuację w tym schronisku, a jeśli nie- odsyłam do przejrzenia forum, zwłaszcza do jednego wątku. Postanowiałam pomóc jakos tamtym psiakom. I nadal się o to staram. Jakims trafem wybrałam jedną sunię, znalazłam jej fajny dom. Gdy wszystko było już zapięte na ostatni guzik pojechałam po nią... , ale jej nie było... Przewiduję najgorsze, zabicie jej za to, że jej sprawa i za tym sprawa schronu, została poruszona... Chciałąm się zrekompensować, jeden pies zaginął, uratuję za to innego. I tak wypatrzyłąm na zdjęciach sprzed półtora roku oraz na nowych zdjęciach tego samego psa. On tyle czasu tam żyje, o ile można to nazwać życiem... Pomyślałam, pomogę mu. Nauczona poprzednim błędem. Najpierw go stamtąd wyrwałam, podstępem,a dopiero teraz szukam mu domu. Wierzę, że znajdzie go szybko. Tymczaseowo przebywa u mnie. Nazywa się Elmo. To jamnikowaty, młody, rudo-biały piesek. Bardzo rdosny, skory do zabawy, posłuszny. Widać, że kiedyś miał dom. Potrafi chodzić na smyczy, nie wchodzi na kanapę, czy stół. Jednak strasznie boi się zostawania samemu, gdziekolwiek. To przez życie w schronisku. Nie potrafi być sam. Krzyczy, by go nie zostawiać, że będzie już grzeczny. nic nie niszczy, tylko wciąż woła człowieka. Jakież on ma serce...
  16. mam się dobrze, dzięki :) po kilku godz stres mnie puścił i działam... nie powiem jak, żeby się nie naszykowano, niech się cwaniaki matwią p.s. mam pieska stamtąd :) huraa
  17. Były nadal. ten jeden nie przypominał sznaucera, chyba że był tak zarośnięty
  18. ja tam jakoś nie widziałam wyemontowanych dachów i wylewki na podłogach. widziałam za to remont dachu biura. mam to na zdjęciach. nie widziałam koców, ani nowych bud... widziałam mnimum 20 sow ze świerzbem, więc gdzie te kontrole weterynayjne? widziałam plan na 2007 r,o d wiosny tego roku miały być rzpoczete sterylizacje, teraz prezydent napisał, że sterylizacje zaczną w roku 2008. co spowodowało roczne opóźnenie? prezydent pisał, że nie mogą powiększyć, bo za blisko siedzib ludzkich, a później pisał, że jest na teenie schronu dużo miejca niezagospodrowanego. sam sobie przeczy on nam tez nie pomoże i uważajcie co piszecie, bo ten wątek jest śledzony, mam na to dowód
  19. [url]http://www.um.walbrzych.pl/strony/aktualnosci_pytania_pm_30.htm[/url] pyt. 307
  20. na stronie 9, pośród zdjęć z kojców wyremontowanych (a jest ich około 3-5 na istniejących 30-50), jest pies. Ten sam pies jest na ostatnich zdjęciach, widziałam go tam. Czyli o tam jest półtora roku!! nie napiszę, jaki to konkretnie pies, bo następny skończy, jak moja sunia, jeśli "wskażę na niego palcem". darunia i trzeba było tak pisac wcześniej
  21. Ktoś był. Suki nie ma. wątpię, by tak nagle znalzała dom. Raczej stało się coś innego. Wiadomo, o co chodzi.... kolejny pies zaginął !! i można się domyślić, co się z nim stalo... Tego, kto był jej szukać, wyrzucono siłą!
×
×
  • Create New...