-
Posts
9634 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Cudak
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Przez to całe zamieszanie zapomniałam o rozliczeniu mojego książkowego bazarku, który skończył się 20.04 :oops: Doszły wpłaty od: [B]klaudiaa[/B] 30 zł [B]monlisa[/B] 14 zł [B]katlis [/B]56 zł [B]__Lara[/B] 30 zł ______ suma: 130 zł wydatki: 43,70 zł - Fiprex spray 250 ml 29,90 zł - 10 puszek po 2,99 zł (do pułapek) 17,98 zł - 2 opakowania żwirku po 8,99 zł 37 zł - kuweta (22 zł + 15 wysyłka) ______________ suma: 128,58 zostało: 1,42 zł Mam u siebie na DT 6 kotów z portu - kocicę i 5 małych, które zdążyły się urodzić, zanim zaczęliśmy sterylizować... Niedługo założę im osobny wątek, ale teraz nie chcę stresować jej zdjęciami, bo i tak jest przerażona. Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś zechciał dołożyć się do żwirku (którego już teraz idzie sporo, a co dopiero, jak małe zaczną chodzić...) i lepszej karmy dla karmiącej kocicy. Kociaki wg moich wyliczeń kończą dziś 2 tygodnie. Za 4 tygodnie będą mogły iść do nowych domków - będzie potrzebna pomoc w ogłoszeniach... -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Na chwilę obecną nie mamy innego wyjścia :-( -
[quote name='A.Matyja-Mierzecka']boje się najgorszego, że ten pies nie ma szans na adopcje :( tylko mnie za to nie uduście internetowo ...[/quote] Na pewno ma bardzo małe szanse... Ma wiele wad, ale ma też zalety - jest piękny, wesoły, kocha ludzi, dzieci... Musi się tylko nauczyć chodzić dobrze na smyczy ;)- a to raczej nie powinno być trudne, bo jest jeszcze młody, resztę trzeba zaakceptować, bo na pewno jego stosunek do drobiu i kotów, ani tendencje do ucieczek się nie zmniejszą... Na pewno musi trafić do osoby aktywnej, która będzie potrafiła go zmęczyć i będzie miała chęć z nim pracować. [quote name='A.Matyja-Mierzecka']pewnie u Jamora nie ma miejsc, ale ja uważam, ze ten pie powinien trafić do kogoś bardzo mądrego, i nie tylko na przechowanie, ale i na coś więcej...inaczej po psie :([/quote] Teraz ważne i przechowanie w godnych warunkach, gdzie nie będzie się męczył :( Potem będzie można na spokojnie już myśleć o miejscu, gdzie ktoś będzie pracował nad jego zachowaniem. [quote name='A.Matyja-Mierzecka']grosik do hotelu dołoże miesięcznie, mało, ale dołoże ![/QUOTE] Dziękuję :loveu: Najważniejsze, żeby w hoteliku znalazło się dla niego miejsce...
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Cudak replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Już oczyszczona. -
Hotelik to w tej chwili najlepsze wyjście... W dodatku nie jet drogi (200 zł miesięcznie), a warunki są super. Zobacz np u Miśka są zdjęcia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/180368-Wro%C5%9Bni%C4%99ty-%C5%82a%C5%84cuch-pi%C4%99kny-pot%C4%99%C5%BCny-pies-w-typie-landseera-%28%21%21%29-PROLUDZKI-Szczecinek/page18?p=14542971#post14542971"]http://www.dogomania.pl/threads/180368-Wro%C5%9Bni%C4%99ty-%C5%82a%C5%84cuch-pi%C4%99kny-pot%C4%99%C5%BCny-pies-w-typie-landseera-%28!!%29-PROLUDZKI-Szczecinek/page18?p=14542971#post14542971[/URL] Psy są zadbane, wychodzą na spacery z wolontariuszami, sa puszczane na ogrodzony wybieg.. Oby tylko udało się uzbierać deklaracje.
-
[quote name='kinia098']Zobaczcie tu: [URL]http://www.ojej.pl/761373/Adoptuje.html[/URL] Może da radę namówić na Bastiego ? Co prawda owczarek, no ale...[/QUOTE] Nie dość, że owczarek, to jeszcze suka :( Raczej nie ma szans, tym bardziej, że on problemowy... [quote name='fergilka']to, że nie odbiera telefonów, nie odpisuje na maile zdążyłam też przerobić. [/QUOTE] Dlatego moim zdaniem robienie ogłoszeń w obecnej sytuacji nie ma sensu... :( [quote name='fergilka']Może schronisko w Szczecinku u Pani Danusi to byłoby na szybko jakieś rozwiązanie? Tam przynajmniej normalne warunki, nie to co w Szczecinie- tam zginie wśród psów, pogryzie się z którymś i źle to się skończy.[/QUOTE] Do Szczecinka za daleko, żeby mógł trafić do schroniska (bo psy przyjmowane są chyba tylko z gmin, które mają podpisaną umowę ze schroniskiem...) Pytałam już Panią Danusię o miejsce w hoteliku. Na razie brak, ale w połowie przyszłego tygodnia może się zwolnić. Nie jest to jeszcze pewne na 100% i Pani Danusia nie może nic obiecać, [COLOR=Red][B]ale do tego czasu trzeba by uzbierać 200 zł, żeby w ogóle mógł zostać przyjęty[/B] [/COLOR](i potem stałe deklaracje, bazarki...). Czy ktoś może coś zadeklarować, pomóc rozsyłać wątek..? Mamy już deklarację od Dory 10 zł, więc brakuje 190 zł. To dla niego jedyna szansa... Szkoda, że Greven się tu nie udziela, ale mam nadzieję, że nie będzie robiła problemów...
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Cudak replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fergilka']Dziękujemy:Rose::Rose:[/QUOTE] ...a Wy mi pomóżcie szukać taniego hoteliku dla pieska z ADHD :evil_lol: -
Z tego, co wiem nie był nigdzie ogłaszany poza dogo, miau i forum Greven. Miał jedynie allegro cegiełkowe, gdzie napisane było też, że szuka domu (nie wiem, czy już się nie skończyło..). Nie wiem, czy ktoś poza Greven drukował/wieszał plakaty? Ale chyba nie. W tej chwili najważniejsze to znaleźć mu chociaż jakiś chwilowy/awaryjny DT, żeby można mu w tym czasie szukać DT, gdzie ktoś będzie z nim pracował... Może jakiś hotelik? (wiem, wszędzie brak miejsc.. :( ale może akurat udałoby się coś dla niego znaleźć..) Tylko wtedy potrzebne byłyby pieniądze... Czy w razie, gdyby udało się coś dla niego znaleźć, można na Was liczyć?
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Cudak replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[B]Katlis[/B], podaj mi swój adres na pw. W poniedziałek wyślę dla Miecia kropelki (spot on) na pchły i kleszcze, nie trzeba będzie kupować. -
[quote name='A.Matyja-Mierzecka']rozmawiałam ze znajomymi, niestety wszyscy wygodniccy, psa kłopotliwego nikt nie chce....:angryy: nic nowego...[/quote] Najgorsze, że on właśnie kłopotliwy... ale jest jeszcze młody, ma szansę choć trochę się poprawić.. W każdym razie dziękuję, że chociaż próbowałaś i szukałaś czegoś dla niego... [quote name='A.Matyja-Mierzecka']Cudak, uważaj na siebie i brzuszek przy tym wariacie...;)[/QUOTE] Uważam ;) [SIZE=1] (chociaż wkurza mnie ta moja bezradność, nawet na krótki spacerek nie mogą go wziąć, a pies się męczy :shake:)[/SIZE] Nie wiem, czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby dla niego w tej chwili schronisko - tam przynajmniej miałby szansę, że ktoś się nad nim zlituje lub komuś się spodoba... Tylko, dlaczego to nasze, szczecińskie, jest takie koszmarne i przepełnione..? :-(
-
[B]A.R.S. [/B]coś deklarowała ;)
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[B]LAZY[/B], nie pisałam, bo wiem, że Wy tylko w weekendy możecie, a wtedy lecznica zamknięta. Te 4 pojechały na sterylki :multi: i niestety są to już ostatnie.. mimo, że trochę ich jeszcze zostało :shake: -
[quote name='kinia098']powinnaś robić wszystko, co możliwe, żeby po Bastera przyjechać[/QUOTE] Problem w tym, że Sandra też nie ma gdzie go trzymać :shake: Pies nie może siedzieć cały czas w tej blaszanej puszce (samochodzie), wiadomo, że wychodziłby na spacery, ale S. też nie ma za wiele czasu. Ma inne psy, które też potrzebują ruchu, ma u siebie chorego kota, z którym musi jeździć do weta.. ile jej tego czasu zostanie dla Bastera? Doleje mu wody, jak Basti ją wyleje (a wyleje na pewno), czy nie będzie miał nic do picia...? Będzie siedział tak wiecznie, bez ogłoszeń, bo na tą chwilę jest psem nieadopcyjnym? Nikt nie pomoże w szukaniu DT, bo Sandra wielu osobą ostatnio podpadła...? Wiem, że o hotelik ciężko, ale proszę pomyślcie.. może akurat coś się znajdzie..? Nie wiem, coś trzeba wymyślić, bo szkoda psa... Bardzo proszę Was o pomoc - nie dla mnie, nie dla Sandry (Greven), a dla Bastera...
-
Stres faktycznie nie jest mi teraz potrzebny... W każdym razie mam nadzieję, że dla Bastera skończy się to wszystko dobrze, bo zdążyłam go polubić (zresztą jego nie da się nie lubić ;)) i on w tym wątku powinien być najważniejszy, a nie osobiste wycieczki... Macie jakieś pomysły? U Sandry nie będzie mógł za długo mieszkać, bo już teraz, jak przyświeci słoneczko, można się w samochodzie udusić, nie mówiąc już o tym, że ma ona masę innych zwierząt i Basterowi też za dużo czasu nie będzie mogła poświęcać. Już chyba lepszy łańcuch, niż samochód... ale u niej na łańcuchu nie może mieszkać, bo może zabić koty, które u niej chodzą wszędzie i nie boją się psów :shake:
-
[quote name='Greven']Teraz nie mam jak po niego wrócić, o czym doskonale wiesz, ale sprawę załatwiasz publicznie.[/QUOTE] Publicznie szukam pomocy w transporcie, co chyba logiczne, przy twoim zepsutym samochodzie i przy moim braku samochodu? [B] Nie piszę nigdzie, że Sandra nie chce odebrać psa (choć znając ciebie powinnam się tego obawiać), więc nie wiem co cię tak zbulwersowało? [/B] Dla ciebie on może siedzieć głodny, zaplątany na tym łańcuchu, bez spacerów i po tym, jak go uwiązałaś nie sięgał do budy (a chory pies chyba nie powinien spać pod chmurką...)... a mnie boli taki widok, więc latam jak durna, kupuję mu mięso, gotuję, dźwigam, zawożę, szarpię się z nim, żeby go odplątać, błagam zmęczonego po (ciężkiej, fizycznej) pracy TŻeta, żeby wziął go chociaż na krótki spacer... [quote name='Greven']Privy też rozsyłasz, jak w wypadku mojego rzekomego niewywiązania się z pomocy ze sterylkami?[/QUOTE] W chwili, gdy "rozsyłałam" privy do 2 osób, z którymi masz kontakt, czy nie orientują się w sytuacji, sterylki, które obiecywałaś od stycznia (pocz. lutego?) [B]nie były jeszcze załatwione[/B] i dzięki twojej opieszałości mam teraz na DT 6 kotów :roll: Może dołożysz się choćby do żwirku, którego potrzebuję teraz z tonę...a który sporo kosztuje? No moja wina-mogłam uśpić, ale gdybyś załatwiła wszystko wcześniej, byłaby szansa, że w ogóle nie zdążą się urodzić. [quote name='Greven'] Znam treść tych privów i zawiodłam się na Tobie, a moje uczucia wobec Ciebie zdecydowanie ostygły, bo okazało się, że niestety masz tendencję do brzydkich manipulacji, [/QUOTE] Treści swoich privów się nie wstydzę, mogę je publicznie zacytować. Zdania o tobie nie zmieniłam. Nie wiem, dlaczego doszukujesz się w nich "brzydkich manipulacji"? W sumie tak. Była to w pewnym sensie manipulacja- wiedziałam, że masz z tymi osobami dobry kontakt i mogą jakoś na ciebie wpłynąć, żebyś wywiązała się z obietnicy. I na szczęście przyniosło to skutek :) Wystarczyłby wtedy głupi, krótki sms, mail, wiadomość na gg... cokolwiek i nie musiałabym nikogo prosić o pomoc i robić z siebie głupka załatwiając to z tobą przez pośredników, od których już tel odebrać mogłaś...bo moich pewnie nie słyszałaś?
-
[quote name='Cudak']Po Twoim ostatnim telefonie nasz kontakt chyba nie jest dobry, stąd obawiam się, czy z Basterem nie będzie podobnie...[/QUOTE] ... i tu dokończę, że po twoim ostatnim telefonie, gdzie zadzwoniłaś chyba tylko po to, by się ze mną pokłócić..były jeszcze ze 2 SMSy ode mnie (w ważnej dla mnie sprawie), na które nie odpowiedziałaś.
-
Nie wiem po co wyciągasz tu temat sterylek i myślałam, że rozumiesz, dlaczego zdecydowałam się napisać o nich publicznie, na Twoim forum i zapytać 2 osób, czy coś w tej sprawie wiedzą. Tylko dlatego, że olewałaś moje pytania na gg, mailu, smsy i nie odbierałaś tel. Dlatego, że załatwiałaś je na ostatnią chwilę i do końca nie było pewne, czy się uda. Tendencje do manipulacji? Ciekawe, bardzo ciekawe... Po Twoim ostatnim telefonie nasz kontakt chyba nie jest dobry, stąd obawiam się, czy z Basterem nie będzie podobnie...i pytam czy ktoś nie mógłby pomóc w transporcie, bo wiem, że twoje auto jest zepsute. Nie ma pojęcia, czy je naprawiasz... na miau wyczytałam, że kupujesz nowe?
-
Niby max do końca tygodnia miał u mnie zostać, ale nie wiem, jak teraz wygląda sytuacja. Jeśli Sandry samochód będzie w naprawie, to nawet, gdyby ktoś zawiózł do niej Bastera, nie będzie miała gdzie go trzymać. Dłużej naprawdę nie będzie mógł u mnie zostać - dzisiaj np nie mieliśmy w ogóle czasu i dostał tylko jeść. Cały dzień spędził na łańcuchu :( To nie jest dla niego dobre.