Jump to content
Dogomania

Cudak

Members
  • Posts

    9634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cudak

  1. Podnoszę... [quote name='Cudak'][B]Greven[/B] nie wiesz, kiedy będziesz mogła go odebrać?[/QUOTE]
  2. Na pewno warto byłoby to sprawdzić. Może ktoś z okolic Szczecin mógłby dać Basterowi domowy DT na chociaż tydzień, dwa..? [B]Greven[/B] nie wiesz, kiedy będziesz mogła go odebrać?
  3. [quote name='LAZY']Psiak zapewne przebywa w Stepnicy:)[/quote] Tak :) 50-60 km od Szczecina. [quote name='LAZY']mam nadzieje, ze w przyszly poniedziałek wszystko naprawię i znowu bez opłat będę mogła wozić kudlacze.[/QUOTE] ...do poniedziałku to ja mam nadzieję, że jego już u mnie nie będzie ;) ale to już zależy od Greven.
  4. Są złapane 4 koty. Mam nadzieję, że uda się je jutro zawieźć na sterylki... Jeśli się nie uda, trzeba będzie je wypuścić :shake:
  5. Czy w razie, gdyby naprawa samochodu Sandry się przedłużyła, znajdzie się ktoś chętny do pomocy w transporcie Bastera do Szczecina?
  6. [quote name='mysza 1']Trzeba coś dla niego wymyślić, bo tak długo być nie może.[/QUOTE] Trzeba... bo ani ja, ani Sandra nie mamy warunków..
  7. [quote name='mariamc']Nie można okna otworzyć , wchodzi do domu przez okno i tak samo wychodzi.[/QUOTE] :evil_lol: Szczęście, że właścicielka jest cierpliwa...
  8. Mariamc dziękuję za nowe zdjęcia :loveu::loveu::loveu: Nie mogę się napatrzeć! Naprawdę miło go widzieć takiego szczęśliwego i zadbanego :multi: Ostatnie jest piękne :loveu: (po kąpieli?)
  9. Dziękujemy OTOZ Animals odział Elbląg za prezenty dla kociaków :loveu: ...i nadal prosimy o kciuki i deklaracje na transport...
  10. Złapał się jeszcze jeden :) [SIZE=1](teraz znów transport nie odbiera tel)[/SIZE]
  11. Nie przebywa w domu. Nie oferowałam dla niego DT ani przechowania go nawet na kilka dni, ponieważ nie mam warunków- przede wszystkim kojca, ale i czasu, nie mogę brać go sama na spacer, nie mam w razie czego weta na miejscu ani obecnie transportu dla dużego psa, żeby zawieźć go do lecznicy (gdyby zaszła taka potrzeba), nie mam też pieniędzy na jego utrzymanie (odmawia jedzenia suchej karmy, której akurat mam zapas, więc trzeba mu kupować i gotować mięso)... To była sytuacja BARDZO awaryjna. Żeby Greven mogła przewieźć koty z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178753-25-bezdomnych-kot%C3%B3w-PILNIE-POTRZEBNY-TRANSPORT-NA-STERYLKI[/url]!! na sterylki, musiała coś zrobić z Basterem, który mieszkał w Jej samochodzie i który z kotami jechać nie mógł. Ja mam tylko budę na działce przy stawach, obok miejsca, gdzie trzymam konie i jestem tam kilka razy dziennie. Greven kupiła łańcuch i pies został (o reakcji mojej rodziny wolę nie wspominać...ale już jest ok, bo to tylko kilka dni). Mam nadzieję, że uda Jej się jak najszybciej naprawić samochód i odebrać Bastera, bo to nie jest dla niego dobre rozwiązanie. Na podwórko, przy domu wziąć go nie mogę, bo mam koty, z moimi psami też niezbyt dobrze się dogaduje. Zresztą pokonałby ogrodzenie w 5 sekund. Wyje tylko, kiedy się z nim bawię, a potem zostawiam go samego, ale trwa to tylko chwilę, więc to akurat nie jest duży problem. Na początku był zdezorientowany zmianą otoczenia, wskakiwał na budę, zeskakiwał, był bardzo niespokojny. Teraz już się uspokoił. Większość czasu po prostu sobie leży albo siedzi na budzi i obserwuje. Nie wiem, jak przekładałoby się to do przebywania w mieszkaniu, ale możliwe, że również nie byłoby najgorzej. Na pewno przez pierwsze dni nie mógłby zostawać sam. Załatwia się na spacerach, a to duży plus. Niestety ja ze względu na zaawansowaną ciążę (8 mies) nie mam możliwości jakiejkolwiek pracy z nim. Nawet na spacery nie biorę go sama, tylko proszę kogoś (TŻeta lub moją siostrę) o pomoc i te spacery polegają głównie na tym, żeby się załatwił i trochę pobiegał na długiej smyczy (w zasadzie na lonży od konia ;)). Nie zauważyłam też, żeby charczał lub kaszlał, więc leki i awaryjne sanatorium musiały zadziałać :multi:
  12. Baster odmawia jedzenia suchej karmy :angryy: Musiałam kupić mu mięso, teraz się gotuje... mam nadzieję, że zje.
  13. Słabo trzymaliście kciuki za łapankę :shake: Jest złapany tylko jeden kot - i to kocur :( Jedna pułapka się nie zatrzasnęła, a do jednej złapało się coś, co było już na sterylce/kastracji (w dodatku nie chciało wyjść z pułapki...). W takim razie jutro nie pojadą, tylko będę musiała jeszcze złapać ze 2-3, żeby opłacało się jechać. :shithappens:
  14. Dziękuję bardzo :loveu::loveu::loveu: [B] W tym miesiącu Kocia Dolina została wybrana, jako wspólny kandydat miau i dogo. Głosowanie na Krakvecie już się rozpoczęło:[/B] [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=10974&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] (rejestracja na forum Krakvetu trwa tylko chwilę i od razu po aktywacji można głosować) [B] Bardzo proszę o Wasze głosy dla Kociej Doliny (poz 2)[/B], która pomaga mi zbierać pieniądze na suchą karmę dla kotów z portu i jeśli wszystko dobrze pójdzie podzieli się z nimi wygraną karmą, która jest nam bardzo potrzebna, bo zbiórka pieniędzy niestety bardzo słabo idzie.. [IMG]http://proequo.pl/forum/img/smilies/sad.png[/IMG]
  15. [quote name='sylwija']jakie sa koszty transportu? przeleje znów kilka złotych, inaczej nie pomogę :( za daleko jestem..[/QUOTE] Już podaję nr konta na pw. Nie mam pojęcia ile wyjdzie... W razie, gdyby udało się to jakoś inaczej załatwić zwrócę Ci pieniążki.
  16. [quote name='mysza 1']Cudak, wysłałam Ci maila, moze chociaż taka pomoc się przyda.[/QUOTE] Już odpisałam :) Taka pomoc BARDZO się przyda! [quote name='__Lara']:/ tzn. mamy zbierać deklaracje?[/QUOTE] Tak. Potrzebne są deklaracje. Nie wiem ile wyjdzie za całość, bo nie wiem ile kursów trzeba będzie wykonać, żeby je wszystkie załatwić... W razie czego wyłożę/pożyczę, ile trzeba będzie, ale trzeba będzie to jakoś spłacić, jeśli nie uda się nic załatwić. Nastawiłam dziś pułapki. Trzymajcie kciuki, żeby złapały się niewysterylizowane kocice... Jak dobrze pójdzie pojadą jutro rano, a jak nie uda się jutro, to pojutrze. Najważniejsze, żeby się złapały.
  17. [B]Katlis[/B] pokaż efekt końcowy przeprowadzki ;) [quote name='Greven'] Miałam maila o niewidomego psa, ale w domu są dwie, czy trzy suki. Więc Mietek raczej odpada.[/QUOTE] Oślepić Bastera? :diabloti:
  18. [B]Tysiek [/B]obiecała pomoc w transporcie :multi: (tzn Jej TŻ ma wozić koty...mam nadzieję, że nie zniechęci się po jednym wyjeździe, bo zapachy w samochodzie mogą być niemiłe, jeśli kociaki się posikają :shake:). Teraz znów osoba, która obiecywała pokryć koszty transportu, wykręca się brakiem kasy... Ja zwariuje przez te koty i durne, puste deklaracje... :angryy: [B]Czy, gdyby faktycznie nie udało się nic załatwić, będę mogła liczyć na Waszą pomoc?[/B] Będę robiła wszystko, żeby nie była ona potrzebna... ale różnie może być :( Ja już mam naprawdę dość, ale trzeba skończyć z tymi sterylkami, jak najszybciej...
  19. Super :loveu: Pomału uda się spłacić długi...
  20. Wunia, konto jest w 1. poście ;) [B][SIZE=3]Fundacja Pro Equo [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]ul. Sądecka 22, 71-019 Szczecin [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]NIP 8522568206 REGON 320805842 [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]KRS 0000335716 [/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=navy]ING BANK ŚLĄSKI [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=navy]13 1050 1559 1000 0090 7243 3395[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]dla wpłat z zagranicy: [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]PL 13 1050 1559 1000 0090 7243 3395 [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]SWIFT (BIC) INGBPLPW[/SIZE][/B] Dziękujemy! :)
  21. [B]Katlis[/B] podasz tu swoje dane kontaktowe? Wstawiłam go na miau, mogę wrzucić na nk, ale musi być chociaż tel/mail.
  22. [B]Plicha[/B] kojec to dobry pomysł, tylko niestety brak środków na to i osób, które na miejscu mogłyby pomóc go wzmocnić. Sama Greven nie da rady, a chętnych do pomocy brak... [B]Dora[/B], jeśli jest tak jak piszesz, to on chyba nigdy nie będzie "adopcyjny" :shake:
  23. Podnoszę kociaki... i [SIZE=4][COLOR=Red][B]ponawiam swoje pytanie o karmę Pedigree. [/B][/COLOR][/SIZE]
  24. Możemy iść z Basterem na działki, tam też podobno dużo kotów - niewysterylizowanych, albo gdzieś na kury (tylko to zbyt ryzykowne, zapłacę więcej niż w sklepie, jak nas przyłapią :shake:). W każdym razie powinniśmy jakoś sobie poradzić.
  25. Od razu problem sterylek się rozwiąże ;) Może i na jakąś rybkę się załapiemy? (mój śp hasior - Igor uwielbiał kraść ryby z portu :diabloti:, zawsze jak był puszczony na plaży, to najpierw leciał po rybę, zjadał i dopiero się bawił)
×
×
  • Create New...