Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. [quote name='Arwilla']Mam powielić posta, żebyś przeczytała moją odpowiedź, czy ruszysz myszką i zerkniesz kilka postów wzwyż?[/QUOTE] odpowiedź w stylu: "popłynęłaś" to nie jest odpowiedź;)
  2. [quote name='Arwilla']Mnie to już bawi... może dlatego, że nastolatką już nie jestem? :D[/QUOTE] ale odpowiedzi na moje pytanie już udzielić nie chcesz, a szkoda.
  3. [quote name='Gdarin']Czyli bohaterka Twojej fantazji erotycznej powinna pozwolić utonąć zarówno zboczeńcowi jak i psu, a zaoszczędzone pieniądze rozdać głodującym dzieciom? )[/QUOTE] nie rozumiesz. pytam, jak by postąpiła Arwilla w takiej sytuacji, skoro twierdzi, ze człowiek jesrt wyżej psa. a skoro ratuje osobę, która ją zgwałciła to się pytam po co wydaje pieniądze na psa, skoro człowiek ważniejszy.
  4. [quote name='Arwilla']Wyobraź sobie, że niektórzy nawet zabijają... ;) Po za tym gdzieś tam był gwałt? :D Twoja wyobraźnia budzi we mnie podziw... może zacznij pisać książki? Marnujesz się... ;)[/QUOTE] wiem, ze mam wyobraźnie niezłą. i w sytuacji opisanej przeze mnie był gwałt. i zadeklarowałaś, ze mimo wszystko polecisz ratować kogoś, kto Cię zgwałcił już w pięć minut po całej akcji.
  5. [quote name='Arwilla'] Dla mnie wybór w tym momencie jest oczywisty i tylko [B]aspołeczna jednostka z wypaczonym systemem wartości[/B] mogłaby uważać, że jest inaczej...[/QUOTE] ja to rozumiem jako: ktoś nienormalny
  6. [quote name='Arwilla']Jak możesz somnambulika nazywać degeneratem? [/QUOTE] generalnie ktoś kto lunatykuje nie jest w stanie Cię zgwałcić, a w opisywanej przeze mnie sytuacji do gwałtu doszło. ŚWIADOMEGO gwałtu. a ktoś, kto świadomie gwałci jest degeneratem.
  7. [quote name='Arwilla']Płyniesz.... :D Nie pierwszy raz... ;)[/QUOTE] ale odpowiedz na to pytanie, bo bardzo mnie to zastanawia. skoro człowiek jest najważniejszy, zawsze na pierwszym miejscu przed psem to czemu wydajesz pieniadze na psa a nie na jakiś głodujące dziecko?
  8. [quote name='Arwilla']Spróbuję się wbić w klimat... Miotam się zapewne od brzegu do brzegu (załóżmy, że mam na nogach raki alpinistyczne i nie wpadnę jak poprzednicy), wyciągam w błagalnym geście ręce do nieba (załóżmy, że jestem wierząca), histeryzuję (hipotetycznie), następnie rozdarta między psem a człowiekiem wybieram człowieka, ten wyciągnięty na brzeg (przyjmijmy, że moje 50 kg da radę wywlec z wody nasiąknięte 120 - olbrzymi był, tak?) okazuje się być lunatykiem, który podczas snu wyszedł z domu i teraz nie wie co się dzieje... Odwożę go więc do domu (załóżmy, że nie doznał szoku i pamięta gdzie mieszka), gdzie czeka na niego roztrzęsiona żona i gromadka dzieciaczków... Hipotetycznych, oczywiście... :D[/QUOTE] ktoś kto ratuje obcą zdegenerowaną jednostkę zamiast bliską sobie istotę nie może nazywać innego człowieka nienormalnym;) w takim razie po co Ci pies? pieniądze, które wydajesz na jedzenie dla niego powinnaś wydawać na jedzenie na głodujących dzieci. już nie mówiąc o tym, co idzie co roku na szczepienia. A gdzie pieniądze za zakupioną smycz, obrożę, kaganiec? że już nie wspomnę o kwocie, jaką na niego wydałaś biorąc go do siebie. tyle pieniędzy "marnujesz" na psa choć tyle głodnych dzieci jest w koło. skąd wiesz, czy któreś nie umiera z głodu?
  9. a taką kolczatkę widzieliście: [url]http://allegro.pl/obroza-kolczatka-zaciskowa-skorzana-producent-i1690924559.html[/url] ?
  10. [quote name='stroosia83']Ta jest bardzo prawdopodobna:evil_lol: (bez obrazy oczywiście)[/QUOTE] tak samo prawdopodobna jak to, że mój pies będzie się topił w tym samym miejscu i czasie co jakieś dziecko
  11. [quote name='Arwilla']Z tą oczywistością, to bym nie przesadzała... ;) Mnie się oczywistym wydawał fakt, że mając wybór człowiek/pies powinno się zawsze wybrać człowieka... tzn. mnie dalej się tak wydaje, tyle, że moja oczywistość nie jest oczywista dla każdego... :D[/QUOTE] tak z ciekawości: wyobraź sobie hipotetyczną sytuację. jesteś na spacerze z psem w ciemnym parku, Twój pies pobiegł za czymś (nie interesuje mnie to, ze nie chodzisz po ciemnym parku czy masz super psa, który za niczym nie odbiega od Ciebie). nagle jakiś olbrzymi facet wciąga Cię w krzaki( (przyjmujemy, ze nie masz czarnego pasa karate bądź nie posiadasz super siły żeby go obezwładnić i nie zdażysz użyć gazu). po wszystkim ucieka, ale nagle pojawia się Twój pies i zaczyna go gonić. zapędza go do stawu (przyjmijmy, że w tym parku jest staw). zboczeniec poślizgnął się, wpadł do wody a Twój pies skoczył za nim. nagle obaj zaczynają się topić. kogo ratujesz?
  12. a ile masz lat? moi też zawsze byli na nie, bo mieszkanie w bloku, bo mi się znudzi etc. a na 18stkę dostałam psa bez gadania;)
  13. ja się na tym nie znam, ale czy to nie przesada, ze ten dzieciak walił tego psa po głowie i ciągnął go za sierść? albo to, że oni specjalnie przewalają te psy na ziemię i je trzymają, zeby dziecko się na nich położyło? już nie mówiąc o trzymaniu za pysk i tak jakby asekuracji w momencie gdy dziecko psa głaszcze. nie podoba mi się ta dogoterapia;/
  14. nie karć tylko dawaj jej coś do gryzienia na zastępstwo. pies ma się nauczyć, ze gryźć można tylko zabawki a nie ręce, bo gryzienie zabawek jest fajne a gryzienie rąk nie. próbuje łapać za nogawki czy ręce to mówisz "nie wolno" i wyciągasz gryzaka i się tym gryzakiem z nią bawisz. psica gryzie gryzaka to ją chwal głosem dodatkowo. i nie zniechęcaj się jak od razu nie wychodzi;)
  15. a od czego w ogóle się to zaczęło? jak reagował wcześniej na inne psy?
  16. nie stosuj tego co ta weterynarka powiedziała pod żadnym pozorem! póki co Twój pies nie jest agresywny a gryzie, bo chce się bawić i tyle. a w tym momencie jak łapiesz go za brzuch i kark i trzymasz to psiak zaczyna walkę. i takim oto sposobem stworzysz sobie naprawdę agresywnego psa. za każdym razem jak próbuje łapać za rękę czy nogę to mów "nie" i dawaj psu gryzaka do gryzienia. w momencie jak piechol ma gryzaka w pyszczku to pochwal go słownie i się z nim baw tym gryzakiem. psiak się nauczy, że gryźć można gryzaka a nie właściciela. jak psiak się za bardzo rozochoci i nakręci na zabawę to odejdź i zostaw go samego, póki się nie uspokoi. jak się w miarę uspokoi to możecie kontynuować zabawę. co do gryzienia nóg: najlepiej na to nie reagować. brak reakcji = nudna czynność dla psa. nudna czynność = nie robimy tego. ale to wymaga cierpliwości, bo małe psie ząbki wgryzające się w kostkę mogą być bardzo bolesne;) i jeszcze jedno: on nie jest dziwny. On jest jak najbardziej normalnym szczeniakiem;)
  17. [quote name='a_niusia']pisze o wlascicielach psow, ktorych znam ze spacerow. nie o"psach z tego forum", ktorych nigdy nie spotkalam.[/QUOTE] nie, Ty piszesz że WSZYSCY stosujący metody pozytywne mają nieposłuszne psy i nie ja jedna to zauważyłam. a to, że przez internet opowiadasz jakiego to psa nie masz nie znaczy, że taki jest w rzeczywistości.
  18. no tak, bo wyszkolony pies nie jest posłuszny:roll: skoro na gwizdek Twój posłuszny pies przychodzi do Ciebie to znaczy, że jest tak wyszkolony: gwizd to do pańci. i nie wiem, czemu temu zaprzeczasz. to, ze mistrzem w szkoleniu psów nie jesteś to ja wiem, ale wcale nie przeszkadza Ci to zachowywać się tak, jakbyś była. a dokumentacji na osiągnięcia Twojego psa nie ma żadnej, a więc to czcze gadanie tak naprawdę
  19. juz wyjaśniałam wyżej: sposób Twoich wypowiedzi jest taki a nie inny więc chciałabym efekty Twojej pracy zobaczyć. i na odwoływalność Twojego akurat psa chciałabym ten dowód zobaczyć. po prostu udokumentuj swoje wyniki. a jeśli nie masz na to ochoty, to nie wypowiadaj się jak mistrz w szkoleniu psa i nie traktuj z góry wszystkich osób, które stosują inne metody wychowawcze.
  20. [quote name='a_niusia']absolutnie NIE WOLNO jej pobiec do innych pieskow. przywiatc wolno sie dopiero wtedy, kiedy pancia pozwoli, a pozwala dopiero wtedy, kiedy druga strona nie ma nic przeciwko-jestem kulturalnym psiarzem, a moj pies nie jest podbiegaczem. za zajacem czy sarna? ktoremu psu wolno biegac za sarnami czy zajacami? zadnemu, bo to jest na maksa niebezpieczne dla samego psa-nie wiadomo, gdzie pogon sie skonczy i jak sie skonczy oraz dla mieszkancow lasu, czy pola-dbamy o ich spokoj i dobrostan. dodatkowo moja suka ma bardzo fajny instynkt mysliwski, za rok czy dwa chcialabym, zeby sprobowala sie w trialsach i nie pozawalam jej gonic zwierzat, bo to generuje zle nawyki. za pileczka czy patyczkiem tez biega srednio-ma inne zainteresoeania. to jest wyzel. dobre wyzly maja pasje do pola, a dobrzy wlasciciele wyzlow w nich te pasje rozwijaja. mloda nie buega za niczym. oklada pole i wystawia bazanty. jesli chodzi o aport, to pasjonuje ja tyko podejmowanie przedmiotow z wody, co czyni srednio dwa razy dziennie, bo wode kocha. generalnie nie pozwalam mojemu psu biegac za NICZYM, co jest zywe i uwazam, ze jest to zrdowe i bardzo rozsadne podejscie. jedyny wyjatek robie dla ptactwa lownego, bo wiem, ze bardzo to lubi. czasem po wystawieniu pozwalam jej kawalek pobiec za bazantem, ale tez zaraz na nia gwizdze, zeby sie nie zapominala. pileczke czasem rzucamy, ale raczej w koncowej fazie spaceru jak juz wracamy do domu przez park. mloda sie nia chwile pobawi, ale pozniej juz woli wystawiac golebie.[/QUOTE] nie zrozumiałaś. mi chodziło o to, żebyś zademonstrowała na filmiku jak Twój pies startuje, zeby pobiec do psa/kota/sarny czy czegoś tam a Ty go odwołujesz w tym momencie. nie musisz mi tłumaczyć rzeczy oczywistych, tylko sama pomyśl, skoro Twojemu psu nie wolno robić takich rzeczy i ich nie robi to jaką masz pewność, że w momencie jak mu się coś we łebku przestawi i wystartuje to go odwołasz? to w takim razie pokaż filmik, gdzie Twój pies startuje do ptaków a Ty go odwołujesz w tym momencie gwizdkiem:)
  21. [quote name='a_niusia']spoko-juz ide do sasiadow po kota:))) kotow ani rowerzystow to akurat nie gonimy dla zasady. chcialabym sie jednak was zapytac: czemu fakt, ze idtnieja w 100% oswolywalne psy tak was dziwi? czemu to jest dla was nie do uwierzenia? to mnie troche przeraza.[/QUOTE] mnie to nie dziwi. przerażający jest Twój stosunek do wszystkich innych metod poza Twoją jedyną skuteczną, więc chciałabym w praktyce zobaczyć jak to wygląda. to za czym biega piesek? do innych piesków mu wolno pobiec? za patykiem, piłką, sarną, zającem?
  22. [quote name='a_niusia']uwazasz, ze to jest dziwne, ze prawie 11miesieczny pies bezblednie wykonuje komende "do mnie" i wraca odwolany na gwizdek? najwyrazniej tak skoro chcesz ogladac filmiki z wracajacym na komende psem i nazywasz to feno,enem. dla mnie to nie jest fenomen, to jest norma.[/QUOTE] więc skoro to norma to pokaż to na filmikach. taki filmik, gdzie np. masz psa puszczonego luzem, przebiegnie koło was kot, Twój pies na niego ruszy a Ty go przywołasz gwizdkiem
  23. skąd jesteś? i wrzuć jakieś zdjęcia psiaka
  24. biedna mała:( jak oni mogli jej to zrobić:( będziecie jakoś polować na niedoszłego mordercę?
  25. [quote name='UlaFeta']Jak moj suka zostala pogryziona przez amstaffa to wezwalam straz miejska ale nic nie zrobila Agresor byl na spacerze z 11 letnim chlopcem bez smyczy i kaganca.nie ukarala wlascicieli bo powiedzieli ze nie widzieli zdarzenia.Skoro oni nie przestrzegaja prawa to o czym my mowimy.Napisalam skarge na takie zachowanie i do dzis nie mam odpowiedzi.(napisalam do komendanta)[/QUOTE] a ten dzieciak był z psem na spacerze jak sm przyjechała?
×
×
  • Create New...