Jump to content
Dogomania

Usia_82

Members
  • Posts

    128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Usia_82

  1. [quote name='PaulinaT'] Usiaaaaa ale mu już lata '90 pożegnaliśmy... chyba... czas jakiś temu... :hmmmm:[/quote] ano faktycznie zapomniałam że już 2007 :oops: szczęśliwi czasu nie liczą :eviltong: A co do Melci to rozświetlona by była piękna a ponadto pasowała by mi do świecących tulipanów :crazyeye: ;) które znalazłam podczas sprzątania domu, wywalałam wszystkie sztuczne kwiatki (a było ich dużo) i w końcu sięgnełam po tulipany które stały w wazonie przy łóżku patrzę a z łodyg wychodzi im kabel :-o myślałam że padnę ze śmiechu jak po włączeniu do kontaktu zaczeły sie świecić :roflt:Teraz stoją na honorowym miejscu jako jeden z frików :roll: Kinga MB już znikła więc Melci mocher nie grozi ;) :loveu:
  2. [quote name='samoglow']Usia! Nie zmieniaj wystroju. Teraz PRL bardzo modny, a moze i cos starszego tam masz? Np radia z epoki....obojetnie jakiej, byle stare..... Przepraszam, ze ja tak niekoniecznie na temat psow...:oops:[/quote] wystrój zostanie tylko kilka rzeczy zniknie np. MB żeby Melcia się w beret nie zmieniła bo tego bym nie zniosła :placz: ;) Jest telewizor z czasów prl i szafy których na pewno nie zmienię no i jedna komoda z lat 20 w stanie wręcz idealnym :crazyeye: :roll: [B]Kinga[/B] to maleństwo jest cudowne i do twarzy jej w zielonym [B]:loveu:[/B]
  3. Ja mam trochę za małe pokoje na to ;) ale pewnie też będzie trochę leżeć :cool3: Sorki że to tu wklejam, ale przeczytałam dziś ten kawał i poprostu mnie powalił :roflt: Idzie przez las wycieczka z przewodnikiem. Przewodnik zabawia grupę jak > > > potrafi i opowiada różne banały, typu: "Na lewo mijamy wspaniały > > > zagajnik sosnowy, na prawo szpaler dębów z XVIII wieku"... W pewnym > > > momencie wycieczka weszła na polanę, całą zasłaną gównem. Ludzie zaczęli > > > się dopytywać, skąd tyle tu tego. Przewodnik na to: > > > - Proszę państwa, jest taka legenda. Dawno, dawno temu było sobie w tym > > > miejscu wielkie zamczysko, w którym mieszkał król z królową. Pewnego > > > razu urodziła im się córka, która wyrosła na piękną kobietę. Tak więc > > > jak to w zwyczaju bywało, król ogłosił turniej o rękę córki, na który > > > zjechali rycerze z całego świata. I wtedy stało się coś strasznego. > > > Turniej został wygrany przez paskudnego gnoma, który pokonał wszystkich > > > przybyłych rycerzy. Był on taki paskudny, że królewna za żadne skarby > > > nie chciała go poślubić. Za karę zamknięto ją w najwyższej zamkowej > > > wieży. Królewna tam płakała, płakała, wreszcie umarła. To już koniec > > > legendy. > > > Ludzie ze zdziwieniem patrzą na przewodnika, w końcu ktoś go pyta: > > > - No dobrze, ale skąd wzięły się te gówna na polanie? > > > - Nie wiem, pewnie ktoś nasrał.
  4. Już wiem co zrobić żeby nie zostać z workami tak jak wy :eviltong: Po prosto wwalę wszystko luzem do samochodu a z samochodu wywalę na środek pokoju wtedy będę musiała to posprzątać :cool3: :diabloti: Jak widać na wszystko jest sposób :eviltong: :cool1:
  5. Remont na szczęście nie bo był zrobiony rok temu, tylko że nic tam nie zmieniali bo dom i tak stał pusty, więc nikomu się nie chciało tego zrobić a na weckendy to i w takie warunki można jeździć poza tym że wystrój stary wszystko jest w jak najlepszym porządku :roll:
  6. Zapomniałam dodać że Melcia będzie miała przyjaciela bo za płotem mieszka wilkowaty Onek bardzo przyjazny (pienio brata właściciela domku, który mieszka w domku obok) ;)
  7. Domek fajny, byłam tam już miesiąc temu tylko mgr musiałam napisać i oswoić się z przeprowadzką :roll: Są 2 pokoje w tym jeden przechodni do kuchni a kuchnia przechodnia do łazienki ;) poza tym garaż, spiżarnia no i piwnica do której się wchodzi dziurą w podłodze :cool3: Typowe budownictwo z lat 50 tak więc nic nadzwyczajnego za to okolica super :p Melci na pewno będzie tam miło :eviltong: :loveu: Pakowanie mnie tak nie przeraża za to doprowadzenie tego domku do wyglądu lat 90 trochę zajmie :eviltong: jest tam typowy babciny wystrój włącznie z 1,5 metrową Matką Boską :crazyeye: więc muszę to wszystko pochować i kupić jakieś normalne firanki, zasłony, obrusy, dywaniki, koce itp ale wszystko po kolei bo inaczej się zachetam :puppydog: W końcu musze mieć czas dla Melci :loveu:
  8. najważniejsze że kolejna psina nie trafiła do schroniska :multi: Kinia co u was ciekawego słychać :cool3: Ja dziś odebrałam klucze od domu w Podkowie :roll: :loveu:
  9. widziałam kolesia który nazwał sunie Ku...wa a co najciekawsze to jak ją wołał wiele kobiet się obracało :D wyglądało to genialnie ;)
  10. Moja sunia to Dinka w inaczej Dupel :loveu: fretki to Tosia i Tofik oba reagują jak wołam je Tośki ;) a kot mojej siostry nazywa się Trini Kolega nazwał sunie Doda :razz:
  11. Wiem ;) To też specjalnie z warszawy po nią w przyszłą sobotę przyjeżdżam :loveu:
  12. To Melcia umie czytać :crazyeye:odrazu po niej widać że to inteligentna sunia ale że aż tak :roll: :loveu:
  13. Kinga i po co strofowałaś małego czy zjadł kanapki :mad: moja siostra miała taką przechowalnie w plecaku którego nie używała... miała póki Dinka nie wywlokła go na środek mieszkania :p potem nauczyła się że jak nie zje to najlepiej schować je w suni ;) :roll: tam nikt nie znajdzie a i na pewno się nie wyda :shake: i tak oto Dinka życie odda za kanapki :diabloti:
  14. Kupiłam dziś książkę Pozytywne szkolenie psów i kliker, tak więc Melcie czeka nauka przez klikanie :roll: mam nadzieje że szybko będzie jej szła nauka w końcu to wyjątkowa sunia :loveu:
  15. To mi sie coraz bardziej podoba, widać że mała poradzi sobie w życiu :p A pozatym przecież wiadomo że jak pańcia ma coś w ręku to jest to właśnie dla mnie (Melci) :loveu: Kinga autorytet Ci wróci jak tylko Melcia zniknie ;)
  16. Jak zaczęłam czytać to co napisałaś w pierwszym monecie pomyślałam że mówisz o sobie :roll: zakręcona coś jestem, przedawkowałam mgr :crazyeye: :p A jeśli chodzi o Melcie to ona na pewno była by zadowolona w kocu to rybka a rybki nie lubią samotności wiem coś o tym... :haha: ;) :loveu:
  17. Kinga oki biorę dwa Melci nie będzie się nudzić :p :diabloti:
  18. Jeśli dobrze mi się wydaj to kupiłam Meli szelki w tym samym stylu co Lipton ma obrożę tylko że niebieskiego koloru :p:roll: (taśma z tzw. celtyckim lub indyjskim wzorkiem) :Dog_run:
  19. Jaka ona piękna i jakie ma fajne dłuższe futerko :lol!: myślałam że tylko na pychu ma długie :oops: Tylko jej na same pistacje nie przestawcie ;) ja tak kiedyś zupełnie nie świadomie przestawiłam sunie koleżanki (która była u mnie 2 tyg w wakacje) tylko że na słonecznika do dziś mi to wypomina :diabloti: musiała suni dosypywać pestek słonecznika (świeżego) żeby ta zechciała tknąć ryż z mięsem :roll: Kinia nie bój się na pewno nie zostaniesz w tyle fotki Melci też będą szły na bieżąco :loveu: na początku najwyżej przez mmsy lub zdjęcia z tel wysyłane mmsem na maila bo muszę pożyczyć od kolegi bluconekta (chyba tak to się pisze) i zobaczyć czy w podkowie działa zanim podpiszę umowę z erą (wiem że ma punkty gdzie kompletnie się nie łączy bo sieć ma przeciążoną) :shake: a innej opcji z netem na razie tam mieć nie będę :-( A to maleństwo cudowne :p Dotlenia sie powietrzem z piłki :diabloti:
  20. Dobra niunia :p nie można dać się zdominować facetom ;) a po Liptonie to od razu widać że to czarny charakter :roll:
  21. Widzę że mamy "mały" kryzys :shake: Zadzwonię w ciągu dnia...
  22. Paulina gdyby to ode mnie zależało to pewnie zmieniała bym jak już by śnieg leżał ;) ale że to służbowy samochód to mnie ganiają :roll: więc poświęciłam te 40 minut w czasie pracy i podjechałam je wymienić :p A co tam nowego wykombinowała moja mała żarta rozbójczyni :loveu:
  23. Mój kochany dzielny pienio :loveu: Ja tych 4 intruzów mam już wymienionych i trzymam w przechowalni więc nie będą jej nękać :p Natomiast Dinka broniła nas kiedyś przed bardzo groźnym workiem ziemniaków :roll: który wydawał okrutne dźwięki powoli się przewracając (osuwając) :diabloti:
  24. Jak już jesteśmy przy żarciu... to właśnie zrobiłam sobie kanapki zostawiłam je na szafce przy łóżku i poszłam zrobić sobie herbaty... nie było mnie zaledwie 3 minuty a w tym czasie moja 10 letnia sunia je wciągneła :-o nawet talerz zdążyła wylizać :p to jaj pierwsza taka akcja od lat :roll: strasznie się to żarte zrobiło po sterylizacji a właściwie 2 dni po zdjęciu szwów tzn. od czwartku tylko chodzi i zebrze (jak widać żebrać przestała... teraz częstuje sie sama :diabloti:) Aż miło patrzeć że wraca do siebie :grins:
  25. Jak już żreć to to co dobre :diabloti: Z dobrych plecaków to mam jansporta na stanie jednak wolała bym aby nie został zjedzony :p :roll: A może dało by się go zareklamować producent zawsze pisze że nie uwzględnia uszkodzeń mechanicznych i zużycia materiału a o zeżarciu przez psa na pewno nic nie wspominał :D :siara:
×
×
  • Create New...