Jump to content
Dogomania

maggiejan

Members
  • Posts

    4443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggiejan

  1. Wydaje mi się, że nie jest rozsądnie wydzwaniać do kliniki w sprawie psa, nie wiem czy obcej osobie są udzielane informacje...? Chyba nie podejrzewamy Pauliny o nierzetelność...? Myślę, że wystarczy jeśli Paulina będzie nam przekazywać wieści o stanie pieska.
  2. Niestety, dziewczyny mają rację bojąc się wziąć na siebie kolejne zobowiązanie bez deklaracji... Dopóki pieniądze się nie znajdą wykorzystajcie to co jest na leczenie go (czy w tym schronie to będzie możliwe?). Wysłałam 30zł (to za 3 miesiące, ale może dam radę wysyłać więcej niż 10zł na miesiąc).
  3. Ja deklarowałam stałą wpłatę (10zł/mies.), wyślę jutro za 3 miesiące :-)
  4. Meg, wszyscy doceniamy, że z narażeniem życia starałaś się uratować pieska, ale tu prawie każdy się poświęca i mógłby opowiedzieć podobną historie, wiec nie ma co wprowadzać nerwowej atmosfery, bo zrobi się niemiło i połowa ludzi ucieknie z wątku...
  5. Ja też poproszę o nr konta jak ustalicie już co psiakiem, nie bywam zbyt często na dogo i boję się, że mi gdzieś umknie...
  6. Ja też dołożę się do tego pieska (10zł miesięcznie), wyślę od razu za 3 miesiące. Bez wizyty u weta chyba żaden tymczas nie wchodzi w grę, więc pewnie deklaracje za ten miesiąc powinny iść na leczenie...?
  7. Paulino, nic dziwnego że weta zmieniłaś, tamta lekarka powinna pracować jako prawnik lub bankier z takim podejściem. Pierwszy raz słyszę, że zwierze może mieć AIDS, jak na to wpadliście?
  8. Poproszę o nr konta, wyślę coś :-) Za takie dobre serce należy się nagroda :-)
  9. Cudowna wiadomość!!! Maevel i basiaap, Antoś ma mnóstwo szczęścia dzięki Wam :-)
  10. Antoś okazał się nie tylko przystojnym kawalerem, ale i dobrze wychowanym :-) Ktoś bardzo wiele traci nie wiedząc, że Antoś jest gotowy do adopcji... Napisała do mnie Kinga w sprawie klucza (który jej wysłałam), pisała że wyjaśnia tu sprawy dotyczące Antosia.
  11. Wysłałam Jasperkowi moje zaległe wpłaty (70zł) plus za kolejne 3 miesiące (bo rzadko zaglądam na dogo i na pewno zapomnę :oops:) - razem 100zł, ale zapomniałam wpisać nicka :roll:. Małgorzata J. jakby co ;).
  12. [quote name='Maevel'] [[SIZE=3]Nie chcę nikogo oceniać, ale bardzo nie podoba mi się to, co zrobiła mitheithel – poczułam się oszukana i wykorzystana, a najbardziej było mi szkoda biednego Antka, który nie zasłużył na takie traktowanie… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Opisując całą tą sytuację, chciałabym wszystkich uczulić, aby nie dali się nabrać na „dobre serce” mitheithel, która nie poczuwa się nawet do kilku słów wyjaśnień, na które ja czekam już prawie dwa miesiące… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Są w życiu różne sytuacje, ale nie wolno lekceważyć innych ludzi, którzy chcą bezinteresownie pomóc![/SIZE][/FONT][/QUOTE] Jestem w szoku czytając jak Kinga się zachowała. Do mnie też się nie odezwała mimo że mam nadal klucz do jej mieszkania. Maevel, czy można Ci jakoś pomóc? Mogę Ci podesłać trochę kasy, bo czasu na ogłoszenia nie mam teraz w ogóle.
  13. Dobrze , że Antoś w tym nieszczęściu ma jednak sporo szczęścia - Was dziewczyny!
  14. Jak mają się sprawy Antosia? Czy dzieje się coś w sprawie domu dla niego?
  15. Czy wójt nie dałby wam jakiegoś terenu na tymczasowe przytulisko, to na pewno taniej by wyszło niż hotele? Teren ogrodzić, postawić parę bud i potem koszty to tylko karma i wet. Przynajmniej na te najpilniejsze przypadki. Może bezpieczniej byłoby pozwolić Daisy urodzić...? Wiem, że to wielki kłopot znaleźć potem domy dla maluchów, ale gdyby nie przeżyła tej sterylki to była by tragedia... Wpłaciłam 30zł na psiaki.
  16. Wielka szkoda, bo miał na prawdę dużo ogłoszeń, tylko pechowo w tych tygodniach około świątecznych...
  17. Na ogłoszenia nikt nie odpowiedział poza tymi niepoważnymi ludźmi na początku?
  18. Widzę, że Antoś w nieszczęściu ma jednak mnóstwo szczęścia :-) Od jednej kochającej ciotki trafił zaraz do drugiej :-) A ja mam jeszcze klucz od jego poprzedniego domu, po który nikt się nie zgłosił...
  19. Mi pomagało kilka osób, kiedy miałam wypadek, mogę przejrzeć wątek i podać namiary na nie.
  20. Może to samo co zrobiono w Krzyczkach? ten facet na pewno dostaje pieniądze od gmin za łapanie psów. Trzeba zażądać od gminy rozliczeń za pieniądze, które płacą temu facetowi, bo gmina ma obowiązek zapewnić tym złapanym psom odpowiednie warunki. Jaką umowę podpisali z tym facetem, za jakie usługi mu płacą i czy on się wywiązuje, a jeśli nie to pieniądze gminne są wydawane nie właściwie, za to grożą gminie kary.
  21. Właśnie problem polega na tym, że nikt tu nie wie co tam się wyprawia, a chodziły słuchy, że nie najlepiej... Jakaś dziewczyna jeździła tam kiedyś, ale nie pisuje już na tej stronie...
  22. [quote name='mitheithel']Nie ma maggiejan , trzeba z nia pogadać :)[/QUOTE] Już jestem! :-) Miałam trochę problemów i czasu nie starzcyło żeby zajrzeć... Widzę, że Antoś nadal czeka... Może niestety trochę potrwać zanim znajdą się ludzie, którzy odpowiednio go docenią, ale do lutego jeszcze czas :kciuki: Szkoda, że przyszli opiekunowie nie mogą zobaczyć jaki on jest, jak się zachowuje, może to by ich przekonało...? A może dałoby się umieścić obok zdjęć filmik z Antkiem? Co do spotkania to w każdej wolnej chwili bardzo chętnie :lol:
  23. Antek jest najwyraźniej gotowy do adopcji, ale nie wiem czy jest gotowy aby Cię opuścić, Kiniu ;-) Mam Twój klucz, co z nim zrobić...?
×
×
  • Create New...